Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Grzejnik w ogóle nie grzeje.

05 Gru 2017 21:48 3810 17
  • Poziom 8  
    Witam,
    mam problem z nowym grzejnikiem marki Purmo z zainstalowanym zestawem termostatycznym Danfoss 013G5164 . Mieszkam w bloku z wielkiej płyty na parterze.
    Kilka dni temu grzejnik nagrzewał się tylko w górnej połowie, dolna połowa była zimna. Powodem najpewniej był zakręcony zawór powrotny. Zawór odkręciłem, niestety teraz grzejnik w ogóle się nie nagrzewa. Gdy odkręcam odpowietrznik z grzejnika spływa glikol, nie pieni się, nie syczy więc grzejnik jest odpowietrzony. Zdjąłem głowicę termostatyczną i próbowałem regulować zawór termostatyczny RA-N aby maksymalnie go otworzyć. To jednak nic nie dało. Grzejnik dalej jest zimny.

    Dodam, że rury pionu mam zabudowane za GK. Mogę dotknąć tylko kawałka rury która poziomo odchodzi od pionu i do której przykręcony jest grzejnik. Dziś rano była ona lekko ciepła, teraz jest zimna. Spółdzielnia twierdzi, że wszystko jest w porządku z zewnętrzną instalacją i pionem. W pozostałych pomieszczeniach grzejniki grzeją poprawnie i nagrzewają się w około 2 minuty.
    Proszę o pomoc. Mi już brakuje pomysłów na rozwiązanie problemu.
  • Poziom 33  
    Witaj, a skąd ten glikol?, instalacja CO jest nim napełniona? Wielka płyta + pewnie czarne rury= cały syf z instalacji zapchał jakiś przepływ. Nie wierzę w to żeby jakaś spółdzielnia/ wspólnota napełniła wewnętrzny węzeł cieplny glikolem.
  • Poziom 20  
    Podejrzewam, że zawór powrotny zakręciłeś a nie odkreciles.
    Jakbyś miał zakręcony od początku to grzejnik nie grzałby wogole. Sprawdź też zawór w pierwszej kolejności.
  • Poziom 38  
    Jaki to grzejnik żeliwo czy aluminium. Zapewne zastał się zawór głowicy termostatycznej. Jeśli masz już zdjętą głowicę to poruszaj tym bolcem zaworu powciskaj go kilkanaście razy można także delikatnie opukać cały zawór aby ruszyło.
  • Poziom 8  
    Dziękuję za odpowiedzi. Grzejniki stalowe (modernizacyjne), nowe, tak samo jak zawory. Z instalacji odpowietrznikiem wypływa żółta ciecz, nie woda, więc pewnie jest to glikol. Zawór powrotny jest maksymalnie wykręcony. Wkręciłem go i wykręciłem dla pewności, sprawdzałem nastaw z innym grzejnikiem. Zawór głowicy nie jest zastany, wysuwa się maksymalnie i płynnie porusza się w obu kierunkach.

    Co ciekawe przy innym zakręconym i zimnym grzejniku rury dochodzące do grzejnika są ciepłe. Przy tym felelernym górna rurka jest zimna, a dolna jest kila stopni (niewiele) cieplejsza. Dziwne.
  • Poziom 38  
    Tobiasz22 napisał:
    Zawór głowicy nie jest zastany, wysuwa się maksymalnie i płynnie porusza się w obu kierunkach.

    To, że się porusza ten bolec nie znaczy, że zawór nie jest zastany. Raczej wątpię aby tam był glikol raczej woda z rdzą jeśli modernizowali. Nie wykluczone, że zasyfili Ci grzejnik gdy płukali instalację. Jest to pierwszy sezon po modernizacji?
  • Poziom 33  
    Ciekawa ta żółta ciecz, pewnie żółć która zalewa hydraulików czytających temat. To jest woda z syfem instalacyjnym- ewidentny brak przepływu, płaszczowe grzejniki mają małe przekroje zasilające, mogło je zamulić tym twoim >glikolem. Jak masz zawory na zasilaniu i powrocie, tak jak wcześniej pisałeś, to zdemontuj ten grzejnik i go przeczyść wodą pod ciśnieniem.
  • Poziom 8  
    Jutro rano skontaktuję się ponownie ze spółdzielnią. Tymczasem czy ktoś jest w stanie wyjaśnić to zjawisko:
    1. zawór dopływu wody do grzejnika jest maksymalnie odkręcony, rura doprowadzająca wodę jest zimna przy pionie
    2. zakręcam zawór
    3. po ok 5 minutach rura przy pionie robi się ciepła
    4. odkręcam zawór
    5. rura po ok 30 sekundach robi się zimna, grzejnik pozostaje zimny
    Jak to możliwe, że odkręcenie zaworu wychładza rurę doprowadzającą wodę do grzejnika?
  • Poziom 33  
    Słaby obieg w tym pionie grzewczym. Może też być przytkany dopływ/ odpływ poziomy twojego grzejnika. Rury pionowe grzeją?
  • Poziom 35  
    roman 18 napisał:
    witajcie ,kolego ja obstawiał bym zapchany zawór zasilający, przecież te danfosy mają bardzo małe przeloty,syf blokuje przepływ .pozdrawiam.

    Aby się przeczyścił należy zdjąć głowicę, nastawę wstępną (kryzowanie) ustawić w pozycji "N", by większy przepływ wypłukał muł, piasek, paprochy. Po ok. 20 minutach przywrócić dawne kryzowania, lub ustawić nieco większe niż było (ale nie N, chyba, że to ostatnie piętro - wtedy można dać "N").
  • Poziom 8  
    Dziękuję raz jeszcze wszystkim za odpowiedzi.
    Dziś rano dzwoniłem do spółdzielni, utrzymują, że problem nie leży po ich stronie skoro pion jest ciepły. W instalacji nie ma glikolu, tylko woda uzdatniana. Rozmawiałem też telefonicznie z hydraulikiem, który montował mi zawory i polecił mi sprawdzenie zaworów w następujący sposób:

    1. odkręcam górny i dolny zawór, drzejnik jest pełny wody
    2. zakręcam oba zawory
    3. otwieram odpowietrznik, spuszczam wodę, po chwili woda powinna przestać lecieć, to znaczy, że grzejnik ponad odpowietrznikiem się opróżnił i że zawory są szczelne. Tak też się stało w moim przypadku.
    4. Następnie otworzyłem tylko górny zawór. Usłyszałem jak woda szybko wlewa się do grzejnika. Rura doprowadzająca wodę do grzejnika zrobiła się gorąca. Zawór jest drożny.
    5. Zakręciłem górny zawór (oba zawory były zakręcone). Następnie znów otworzyłem odpowietrznik i spuściłem wodę z kaloryfera.
    6. Otworzyłem górny zawór. Po dosłownie ćwierć obrotu. woda zaczęła wypełniać grzejnik i płynąć z odpowietrznika. Dolny zawór jest drożny.

    Teraz najciekawsze.
    W momencie gdy ponownie przy zakręconych zaworach spuściłem wodę z kaloryfera odpowietrznikiem po czym zakręciłem odpowietrznik i otworzyłem górny zawór rura zrobiła się gorąca jak za pierwszym razem. Następnie otworzyłem lekko dolny zawór i momentalnie górna rura doprowadzająca wodę do kaloryfera zrobiła się zimna! Znaczy to, że z jakiegoś powodu ciśnienie jest większe na dolnej rurze, niż na górnej.

    Mieszkam na parterze. Inne grzejniki w pionie na powrotach nie mają zaworów (chyba, że ktoś wymienił grzejnik i je sobie założył). Zawór R-AN mam obecnie ustawiony na 7. Próbowałem z innymi ustawieniami (zawór górny na 1, zawór dolny tylko lekko odkręcony), niestety bez efektu. Rano rozmawiałem z sąsiadem z góry, jego grzejnik salonowy grzeje. Inne grzejniki (np kuchenny, łazienkowy) u mnie w mieszkaniu dobrze grzeją.
  • Poziom 38  
    Pytam się jeszcze raz, który to jest rok po tej modernizacji? Są 2 możliwości albo kolega coś namieszał albo przytkany/źle ustawiony zawór termostayczny w piwnicy. Tak w piwnicach też potrafią montować zawory termostatyczne, które połączone są "heat-pipe" (miedzianą rurką) jeśli na powrocie z pionu pojawia się ciepła woda przymyka się zawór na pionie doprowadzającym (taka oszczędność ciepła). Prawdopodobnie jest problem na zaworze powrotnym w piwnicy, który się przytkał i cała woda w góry wraca do ciebie powrotem. Takie uroki parteru podobnie może być z kanalizacją jak się pion zatka np. fontanna z toalety. :)

    Tu masz regulację zaworu.

    Link
  • Poziom 8  
    To jest pierwszy sezon grzewczy po modernizacji grzejników w moim mieszkaniu. Filmik widziałem, mam identyczny zawór.

    Nie wiem jak wygląda i jak jest zbudowana instalacja w piwnicy. Jutro znów zadzwonię do spółdzielni, mam nadzieję, że mnie nie zbyją.
  • Poziom 38  
    Tobiasz22 napisał:
    To jest pierwszy sezon grzewczy po modernizacji grzejników w moim mieszkaniu.

    Więc prawdopodobnie coś źle ustawili.

    Coś podobnego w piwnicy znajdziesz.
    Grzejnik w ogóle nie grzeje.
    To akurat jest regulator różnicy ciśnień jest ale widziałem gdzieś i takie z termostatem.
  • Poziom 35  
    Ja podejrzewam jedno. Może być lekko przykręcony zawór podpionowy (w piwnicy) na pionie zasilającym, przez co ciśnienie na w/w pionie uległo zmniejszeniu do wartości ciśnienia na powrocie (jeśli nawet nie mniejszego) i przez to grzejnik nie grzeje. Przykręcanie zaworów podpionowych to - niestety - dosyć częsta praktyka, dokonywana "na wyczucie", bez żadnych pomiarów ciśnień. Efektem tego są zwykle niegrzejące kaloryfery na wyższych piętrach danego pionu.
  • Poziom 8  
    Tak, problem najpewniej jest w piwnicy i moga nim byc zawory zasilajacy i powrotny. Dzis ktos ze spoldzielni ma to sprawdzic. Dam znac.
  • Poziom 8  
    Grzejnik grzeje. Ktos ze spółdzielni musiał odkręcić zawory w piwnicy.