Macosmail napisał: wnoto napisał: Macosmail napisał: Wielka Brytania chce w przyszłym roku wprowadzić przepis, który pozwoli na zdalne wyłączanie domowych ładowarek do samochodów elektrycznych w godzinach szczytowego poboru energii.
Podobne przepisy przygotowują też Niemcy
Co w tym złego. to b.dobre posunięcie pozwalające stabilizować sieć. Samochód jako aku w sieci. Od tego jest elektronika aby automatycznie coś robiła. Po co budować dodatkowe elektrownie (np. gazowe) lub aku w sieci jak do stabilizacji można wykorzystać te urzadzenia potrzebujące sporo pradu.
U nas (przy elektrowniach weglowych) na gwałt szuka się odbiorców nocy bo źródła są niesterowalne - ale sterowanie może być i powinno po obu stronach !
To złego, że przekracza pewne granice. Nawet stawia pod znakiem zapytania sens posiadania własnego samochodu skoro nie będziesz mógł korzystać z niego na własnych warunkach. Już sam "cykl pracy" samochodów na baterie jest wystarczającym ( dla wielu nie akceptowalnym) ograniczeniem, a dodając do tego konieczność uzyskania zdalnego "zezwolenia" na ładowanie powoduje, że ta technologia nie jest i nie będzie konkurencyjna na normalnych zasadach rynkowych. Dlatego będziemy do niej zmuszeni.
O oddawaniu energii do sieci to nawet nikt nie chce słyszeć. Bateria w samochodzie to znaczna część wartości pojazdu i własność prywatna. O z góry ograniczonej żywotności. Nikt nie pozwoli na zużywanie prywatnej baterii w imię jakiejś stabilizacji sieci, która nie jest jego problemem.
Ja zdaje sobie sprawę że niektórzy nie zwracają uwagi na środowisko i kupuja V8 aby mieć fajny gang. Co z tego tego że smrodzi ... jego stać. To najczęstsze wytłumaczenie tego że czegoś mi się zabrania. Ciekawe czy byłbyś zadowolony gdyby sąsiad spalał zamiast gazu olej z warsztatu samochodowego ?
Jako automatyk powinieneś wiedziec że to zdalne tzn. automatyczne. Technologia powoduje że tylko przez niewielką część dnia będzie zakaz (i to dla niekórych) a w pozostałych będzie dobrze. Mało tego - wskażesz że na 7:00 chcesz mieć naładowane auto i ono będzie ... ale nie oznacza to że od razu po podłączeniu będzie się ładować.
Technologia V2G w której auto staje się akumulatorem nie musi drenować baterii aby uratować energetykę. To chodzi o zarządzanie mocą i jej pobieranie w niewielkiej ilości ale z dużej liczby urzadzeń aby zrównoważyć sieć. Degradacja baterii bedzie b.niewielka np pozwalająca na pobór tylko 20% baterii przez 4 godziny .... To tylko np. 5 kW ... dla baterii to pikuś. A jeszcze można na tym zarobić. Ile ? kupujesz np. kWh za 30gr a sprzedajesz za 80gr. i robisz to automatycznie + pewnie jakiś abonament za gotowość.
Dodano po 2 [minuty]:
Macosmail napisał: wnoto napisał: stomat napisał: Ale jak to wyłączanie ładowarek? Przecież słyszeliśmy że te samochody mają być wykorzystywane do stabilizacji sieci, więc ładowarki zamiast się wyłączać powinny w szczycie obciążenia przechodzić w tryb pobierania energii z akumulatorów auta i wysyłać tą energię w sieć w celu stabilizacji.
Nie wszystkie auta elektryczne jeszcze to potrafią. Nie wszystkie ładowarki jeszcze to potrafią. Ale już niedługo.
Żadne auto tego nie potrafi. Producenci aut też musieliby zostać do tego zmuszeni.
Przykładowo:
"– Pierwsza generacja Nissana LEAF pojawiła się na rynku już blisko 10 lat temu. Od samego początku patrzyliśmy jednak na samochód elektryczny zdecydowanie szerzej niż tylko jak na środek transportu. Doświadczenia zebrane przez ten czas na całym świecie tylko potwierdziły, że obraliśmy właściwy kierunek. Doskonałym przykładem faktu, że pojazd elektryczny to tylko element całego ekosystemu, jest system V2G, który sprawia, że samochód staje się mobilnym magazynem energii – mówi Robert Prusiński, dyrektor polskiego oddziału Nissan Sales Central & Eastern Europe. – Stwarza to zupełnie nowe możliwości zarówno dla klientów indywidualnychm jak i flotowych, którzy dzięki niemu mogą zarządzać zmagazynowaną w aucie energią, optymalizować jej użycie, a w konsekwencji obniżać swoje rachunki. Technologia V2G ma także większy potencjał, gdyż jej masowe wykorzystanie pozwala nawet na efektywniejsze bilansowanie całego systemu energetycznego na terenie osiedla lub nawet dużego miasta."
Dodano po 3 [minuty]:
Macosmail napisał: wnoto napisał: Macosmail napisał: 90% ludzi nie posiada własnej instalacji PV ani nie będzie posiadało.
Nieprawda. Nawet w polsce pracuje się już na tym aby zrobić instytycję prosumenta zbiorowego (np. członkowie spółdzielni) i wirtualnego (instalacje robisz sobie na innej działce lub kupujesz udziały w farmie PV). Przykładowo na Litwie to się udało i wiele osób z mieszkań kupuje udzialy w farmach. Duzym plusem jest fakt iż szybko się takie farmy buduje i za mniejsze pieniądze niż w przypadku domku - paradoksalnie mieszkańcy mieszkań moga byc górą.
Ciekawe jak podłączą swój fizyczny samochód do tego wirtualnego gniazdka.
Zadziwiasz mnie.
Auto trzeba podłączyć pod fizyczne gniazdko. ale pobrany prąd skompensować z tym pozyskanym na tej farmie. Tam dostaniesz kilka żetonów, którym zapłacisz w tym gniazdku. Podobny system jest w prosumencie - tam pobierają 20% prowizję. Tu jeszcze nie ustalono zasad.
Dodano po 2 [minuty]:
Macosmail napisał: wnoto napisał: Macosmail napisał: A docelowo bezpośrednie ładowanie samochodu z własnych źródeł będzie tak samo legalne, jak obecnie jazda na oleju opałowym. Podatki i akcyza z handlu paliwami to ogromne pieniądze i rządy z tego nie zrezygnują. Tak jak nie zakazują handlu alkoholem i wyrobami tytoniowymi.
ale wiesz że to tylko takie Twoje gdybanie. Równie dobrze lepiej nie wstawać jutro bo można sobie złamać rękę gdy się wstanie.
Już jest wiele osób co żyją off-line od sieci energetycznej bo im się to opłaca. Od takiego prądu nie da się naliczyć akcyzy.
Pożyjemy zobaczymy. Myślisz dlaczego władza interesuje się tak np. tematem internetu rzeczy. Można wyłączać zdalnie prywatną ładowarkę będzie można mieć pełną kontrolę nad procesem ładowania łącznie z naliczaniem podatku i akcyzy.
juz pisałem wcześniej ... technologia m.in. akumulatorów tak tanieje że niedługo jak energetyka mnie wkurzy to będę off-line bez potrzeby korzystania z sieci. I to nawet z autem elektrycznym a nawet dzięki niemu bo TV podłącze sobie do auta lub innego aku
Dodano po 3 [minuty]:
Macosmail napisał: Takie zalety jak cicha praca czy dobre przyspieszenie są niczym w sytuacji kiedy podstawowa funkcjonalność zawodzi. Po kilku takich zawodach nawet największy fanboy nowych technologii straci entuzjazm.
Elektryki oczywiście tak, ale jako małe tanie samochody znajdujące swoją niszę głownie do jazdy po mieście i w oczekiwaniu na prawdziwy przełom.
Poszukam linka do badań ale jak pamiętam około 90% użytkowników elektryków nigdy nie wróci już do spalinowego. Z wielu powodów.
A tak przy okazji ile km zrobiłeś elektrykiem ? i jakim ?
Dodano po 2 [minuty]:
vodiczka napisał: Macosmail napisał: Elektryki oczywiście tak, ale jako małe tanie samochody znajdujące swoją niszę głownie do jazdy po mieście i w oczekiwaniu na prawdziwy przełom.
Popieram.
Dodatkowo do czasu gdy każdego obecnego kierowcę nie będzie stać na dwa samochody, nie widzę znaczącego rozwoju samochodów elektrycznych w Polsce.
Dlaczego na kierowcę a nie na rodzinę ?
Zdziwisz się gdy kupic jako drugiego elektryka że większość rodziny bedzie wolała jeżdzić "mniej komfortowym" elektrykiem. Spalinowe pójdzie w odstawkę.
Dodano po 1 [minuty]:
vodiczka napisał: GanCegall napisał: W końcu coś na temat, czyli przesiadamy sie na kopcące diesle, będzie ekologiczniej?
Dlaczego kopcące? Jeździ po kraju trochę kopcących ale raczej nie więcej niż 10% wszystkich diesli.
Każdy diesel kopci ! Tylko jeden mniej a drugi więcej. a ilu jeszcze je przerabia aby kopciły więcej .... to jest ekologiczny samochód ?
Dodano po 2 [minuty]:
Taka ciekawostka z ostatnich dni:
"Amerykański gigant motoryzacyjny przedstawił plany inwestycji w pojazdy elektryczne, których wartość wyniesie 11,4 mld USD. Firma zbuduje dwie gigantyczne fabryki. Kompleksy zakładów w Tennessee i Kentucky (inwestycje mają być dokonywane za pośrednictwem BlueOvalSK, nowej spółki joint venture utworzonej przez Ford i SK Innovation), będą produkować nową generację elektrycznych ciężarówek serii F oraz akumulatory do zasilania przyszłych elektrycznych pojazdów Forda i Lincolna. Trzy nowe fabryki akumulatorów BlueOvalSK – dwie w megazakładzie w Kentucky i jedna w Tennessee – zapewnią producentowi 129 GWh mocy produkcyjnej akumulatorów w USA rocznie.
Ford przedstawił plany największej w historii jednorazowej amerykańskiej inwestycji w pojazdy elektryczne, którą zrealizuje wraz ze swoim partnerem SK Innovation (południowokoreański gigant branży e mobility). Koszt całkowity przedsięwzięcia sięgnie 11,4 miliarda dolarów. W jego wyniku powstanie prawie 11 000 nowych miejsc pracy w mega-zakładach w Tennessee i Kentucky.
...
Informacja zbiegła się z danymi o dużym popycie na nową ciężarówkę Ford F-150 Lightning, pojazdy elektryczne E-Transit i Mustang Mach-E.
"
a Toyota dalej swoje