Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

10 firm z sektora Internetu Rzeczy, na które warto zwrócić uwagę w 2018 roku

ghost666 21 Sty 2018 19:31 1716 0
  • Sektor Internetu Rzeczy jest niesamowicie szeroki; wpada w to niemalże każda firma, realizująca projekty wykorzystujące sieć, nie tylko sprzętowe. Poniżej znajduje się lista firm - zarówno dużych, znanych marek, jak i kilku start-upów - które realizować będą w rozpoczynającym się roku ciekawe projekty, związane z IoT. Warto będzie zwrócić na nie uwagę w 2018 i zobaczyć, jak im poszło i jakie nowe technologie powstały w związku z ich pracami.

    10 firm z sektora Internetu Rzeczy, na które warto zwrócić uwagę w 2018 roku
    General Electric

    Firma ta założona została w 1889 roku przez Thomasa Edisona. GE jest jedną z największych firm w Stanach Zjednoczonych i z pewnością, z uwagi na to, jej ruchy w zakresie implementowania nowych strategii i technologii mogą być dosyć powolne. Mimo to, firma ta dojrzała wreszcie, by zająć się mocniej działaniami w zakresie systemów Internetu Rzeczy.

    Na początku roku 2014 GE było jednym z członków-założycieli konsorcjum na rzecz Internetu Przemysłowego, które miało wyznaczyć plany w zakresie adaptacji systemów IoT w przemyśle. GE zmieniło w związku z tymi pracami wiele w swoich technologii począwszy od produkcji silników odrzutowych a na sterownikach PLC skończywszy. Pozwoliło im to na stworzenie szeregu nowych, inteligentnych produktów podłączanych do sieci, które generują nieprzerwane strumienie danych, pozwalające na ciągłe monitorowanie np. procesów technologicznych w fabrykach.

    W 2016 roku do oferty General Electric włączone zostały nowe produkty dedykowane do tzw. Przemysłowego Internetu Rzeczy (IIoT). W centrum tego portfolio znajduje się oprogramowanie GE Predix, które dedykowane jest do przechowywania i przetwarzania ogromnych ilości danych produkowanych przez tego rodzaju systemy. Dzięki wykorzystaniu sieci neuronowych firmy korzystające z Predixa mogą wyciągać ze zbieranych danych wiele ciekawych i niezauważalnych gołym okiem informacji.

    Schneider Electric

    Podobnie jak GE, Schneider to stara już firma technologiczna, z dobrze ugruntowaną marką i ogromnymi tradycjami. Podobnie jak GE Schneider mocno angażuje się w wykorzystanie IoT w produkowanych przez siebie systemach. W maju 2016 roku firma ta ogłosiła, że wprowadza do swojej oferty usługi s chmurze, umożliwiają zarządzanie podłączonymi do sieci przekaźnikami elektrycznymi, bezpiecznikami i innymi systemami dystrybucji energii elektrycznej.

    Internet Rzeczy jest obecnie priorytetem dla Schneidera, jako że jego zarząd już w pełni spostrzegł i pojął, że jego wykorzystanie zmienia obecnie kształt sektora energetycznego. Obecnie inżynierowie Schneidera (podobnie jak i innych firm) podejmują kluczowe decyzje dotyczące tego, jakie standardy (np. ZigBee) rządzić będą komunikacją rozproszonych systemów przemysłowych w fabrykach i zachęcają innych do poparcia ich pomysłów. Najbliższe lata pozwolą wykrystalizować obraz tego ekosystemu.

    10 firm z sektora Internetu Rzeczy, na które warto zwrócić uwagę w 2018 roku
    ARM

    Tej firmy elektronikom przedstawiać nie trzeba. Rdzenie ARM zasadniczo dominują wśród mikrokontrolerów, ale bitwa o sektor IoT nie jest jeszcze dla ARMa wygrana. Póki co firma walczy z ogromnym zacięciem, starając się dopasować swoją ofertę do potrzeb rynku.

    Inżynierowie ARMa zidentyfikowali, że największym wyzwaniem w świecie Internetu Rzeczy jest bezpieczeństwo. Wnioski te wysnute zostały już kilka lat temu, a od tego czasu firma buduje coraz bogatsze portfolio rdzeni z rozszerzonymi możliwościami bezpieczeństwa, właśnie dla sektora IoT.

    Na dorocznym spotkaniu z deweloperami w zeszłym roku, inżynierowie ARMa wreszcie mogli zaprezentować swoje osiągnięcia, które będą miały znaczący wpływ na działanie wszystkich elementów systemów IoT, od mikrokontrolerów przez pamięci, sensory, interfejsy radiowe itp.

    Robert Bosch

    W momencie, gdy większość producentów układów scalonych redukuje ilość fabryk, Robert Bosch planuje wydać ponad miliard dolarów na nową fabrykę. To największa inwestycja tej firmy w jej 130-letniej historii. Fabryka znaleźć ma się w Dreźnie i produkować będzie elementy MEMS, dedykowane do systemów Internetu Rzeczy.

    Fabryka uruchomiona zostać ma dopiero w 2021 roku, ale jej budowa jest istotnym wskazaniem, jak ważnym zadaniem jest dla Boscha kapitalizacja udziału w rynku systemów Internetu Rzeczy.

    W ostatnich latach smartfony uczyniły sensory kluczowymi elementami. Systemy IoT idą w dokładnie tą samą stronę, poszerzając jedynie gamę potrzebnych sensorów. Władze Boscha są w pełni tego świadome, dlatego też rozwijają ciągle swoje portfolio w zakresie tych elementów.

    Kanały dystrybucji

    Jeśli chodzi o dystrybucję systemów IoT, to ciężko wymienić jedną, wiodącą firmę. Warto zwrócić uwagę na ten segment działu IoT, ponieważ jest on niezwykle ważny, a często pomijany w analizach. Aby Internet Rzeczy osiągnął prawdziwy, komercyjny sukces na rynku, to potrzebne są dziesiątki, jeśli nie setki, firm pełniących rolę dystrybutorów i integratorów sprzętu, które spinać w całość będą sieci, sensory, bramki, serwery i aplikacje tak, aby mogły one służyć na wielu rynkach, w wielu miejscach na świecie, etc.

    Jednymi z głównych graczy w tym segmencie są spółki takie jak Accenture, Deloitte czy IBM, ale to tylko podium. Poza nim jest wiele średnich i małych firm, które wykorzystując lokalnych specjalistów i swoje, często niewielkie, możliwości inżynierskie, wychodzą na światowy poziom i zaczynają świadczyć usługi w zakresie integracji systemów Internetu Rzeczy.

    Istotną rolę pełnią tutaj dystrybutorzy, gdyż nie można zintegrować urządzeń, których nie da się kupić (często w dużej ilości). Głównymi graczami na tym rynku, którzy poszukują swojego miejsca w sektorze IoT są Arrow Electronics oraz jego główny rywal Avnet. Obie firmy poczyniły już szereg kroków, aby zaznaczyć swoją obecność na tym młodym rynku.

    2 stycznia tego roku Arrow poinformował, że zamierza zakupić Indyjską spółkę eInfochips, co jest ciekawym krokiem wskazującym, że firma chce też pełnić rolę integratora. Obecnie dystrybutorzy głównie dostarczają tylko hardware, rzadko jednak tworzą czy sprzedają też oprogramowanie, które łączy to wszystko w całość.

    Start-upy

    Osobną klasą firm, na które warto zwrócić uwagę są start-upy. Pełnią one ważną rolę w przemyśle, gdyż pozwalają na zapełnienie pewnej przerwy w przemyśle - szybko wykorzystują one ciekawe pomysły, aby stworzyć zupełnie nowe technologie, na które zapotrzebowanie pojawiło się dosłownie "wczoraj".

    Z uwagi na tą unikatową rolę, warto jest obserwować sektor start-upów, tworzących systemy Internetu Rzeczy. Poniżej znajduje się lista czterech przykładów z tego sektora, które mogą - jeśli będą miały trochę szczęścia - wyprodukować bardzo ciekawe technologie lub chociażby zostać zakupione przez duże firmy, chcące wykorzystać ich pomysły na dużo większą skalę.

    Riot Micro

    Firma ta stoi na przeciwko gigantów takich jak Qualcomm. Rzadko zdarza się, by start-up próbował konkurować z tak dużymi firmami w zakresie doskonale im znanym. Tutaj jednak mamy do czynienia z taką sytuacją - Riot Micro tworzy własne układy pełniące rolę basebandów dla systemów telefonii komórkowej. Ich rozwiązanie charakteryzuje się ultraniskim poborem energii i wykorzystaniem jedynie elementów stosu LTE w protokole opracowanym przez Riot.

    Start-up ten wyprodukował i przetestował swoje układy, zanim udało się to Qualcommowi czy innym dużym firmom w ogóle zareagować na nowy trend na rynku. Układy te doskonale sprawić się mają w zakresie komunikacji w systemach M2M. Implementacja tych układów w systemach komunikacyjnych będzie doskonałym indykatorem gotowości operatorów telefonii komórkowej na przyjęcie nowych standardów transmisji dedykowanych do IoT: Cat M1 oraz NB-IoT.

    10 firm z sektora Internetu Rzeczy, na które warto zwrócić uwagę w 2018 roku
    zGlue

    Zaawansowane systemu obudów dla urządzeń półprzewodnikowych są istotnym czynnikiem, który ma pozwolić utrzymać tempo rozwoju elektroniki w zgodzie z prawem Moora, szczególnie w zakresie najbardziej złożonych systemów. Teraz te technologie są ważne także w sektorze układów dla Internetu Rzeczy. Start-up zGlue stara się wykorzystać ten trend i proponuje swoją technologię, która umożliwia eleganckie pakowanie układów półprzewodnikowych wraz z elementami pasywnymi w miniaturowe obudowy.

    Dzięki wykorzystaniu technologii oferowanej przez zGlue możliwe jest tworzenie układów typu System-na-Chipie (SoC) wyposażonych w do 3000 programowalnych pinów i interfejsy pracujące z częstotliwością do 100 MHz. Warto obserwować dalsze poczynania zGlue i implementację ich technologii w przemyśle.

    ETA Compute

    Dzisiejszy przemysł poszukuje rozwiązań energooszczędnych - najlepiej procesorów pobierających poniżej jednego wata. ETA Compute proponuje zejść niżej - jej układy mają być nową generacją energooszczędnych systemów, które pobierać będą poniżej 1 mW.

    Unikatowa architektura Dial umożliwia zasilanie rdzenia napięciem 0,25 V i daje pięciokrotną poprawę wydajności w przeliczeniu na moc w porównaniu do dzisiejszych układów scalonych.

    Obecnie spółce udało się przetestować z powodzeniem swoje założenia i z pewnością, jeśli uda im się opracować finalny, komercyjny układ, to zostanie on ciepło przyjęty na rynku. Niezależnie od tego jednakże, wiele wskazuje, że jest to jedna z ścieżek, które koniecznie muszą zostać zbadane.

    Bebop Sensors

    Jak z powyższych informacji wynika, sensory są kluczowym elementem wielu systemów IoT. Ten start-up opracowuje nowe sensory nacisku, które mogą zostać wbudowane w dowolne tkaniny - jedwab, Kewlar, dżins etc. Takie sensory mogą zostać wykorzystanie niemalże wszędzie - w samochodach, na podłogach fabryk, w przemyśle rozrywkowym itp., szczególnie jeśli połączy się je z systemami ze sprzężeniem haptycznym, które jest bardzo modne w obecnym świecie.

    Ta niewielka, 20-osobowa firma, nadal jest na początku swojej drogi, jednakże wiele wskazuje, że tworzona przez nich technologia zaadaptowana może zostać w wielu systemach elektroniki noszonej i urządzeniach Internetu Rzeczy. Obecnie spółka planuje zebrać pięć milionów dolarów od inwestorów, aby kontynuować prace badawcze nad swoimi projektami. Warto sprawdzić, czy im się uda.

    TrackNet

    Firma ta zajmuje się implementacją sieci LoRa w zastosowaniach przemysłowych i konsumenckich, np. do śledzenia przedmiotów itp. Warto śledzić ich poczynania z dwóch powodów. Po pierwsze - sieć LoRa jest nadal pewną nowinką w klasie dużego zasięgu sieci o niskim poborze mocy, ale zaczyna ona być coraz chętniej wykorzystywana w wielu nowatorskich rozwiązaniach. Po drugie - jej założyciele byli projektantami dwóch pierwszych generacji układów scalonych dla sieci LoRa w Semtechu, co sprawia, że mają bardzo dobre i dogłębne zrozumienie tego, jak działa LoRa.

    Źródło: https://www.eetimes.com/document.asp?doc_id=1332790

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 napisał 9418 postów o ocenie 7076, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • Relpol przekaźniki