Witam
Mam do wykonania drobny projekt na laboratoriach technik cyfrowych.
Chodzi o załączanie/wyłączanie pewnego urządzenia za pomocą jednego impulsu.
Naciskam przycisk jednokrotnie co daje impuls, impuls zmienia stan wyjścia z 0 na 1 co uruchamia urządzenie, naciskam przycisk jeszcze raz co ponownie daje pojedynczy impuls, stan wyjścia zmienia się na 0 co wyłącza urządzenie.
Przerzutnik typu T wydaje się być idealny do tego zastosowania.
Jednak muszę ten przerzutnik wykonać na osobnych bramkach (tj. NAND,NOR itd.).
Mam jednak wątpliwości co do poprawnego schematu zastępczego.
Wrzucenie któregokolwiek ze schematów w symulator(http://www.falstad.com/circuit/circuitjs.html) powoduje oscylacje na wyjściu. Pytanie tylko czy jest to jedynie problem z symulatorem (zerowe czasy propagacji bramek) czy jednak jest to niewłaściwy schemat.
Jeden ze schematów to przerzutnik JK "przerobiony" na przerzutnik typu T.
Jeżeli wrzucę w symulator "fabryczny" JK i podłączę go aby pracował jak przerzutnik typu T to wszystko pracuje.
Mam do wykonania drobny projekt na laboratoriach technik cyfrowych.
Chodzi o załączanie/wyłączanie pewnego urządzenia za pomocą jednego impulsu.
Naciskam przycisk jednokrotnie co daje impuls, impuls zmienia stan wyjścia z 0 na 1 co uruchamia urządzenie, naciskam przycisk jeszcze raz co ponownie daje pojedynczy impuls, stan wyjścia zmienia się na 0 co wyłącza urządzenie.
Przerzutnik typu T wydaje się być idealny do tego zastosowania.
Jednak muszę ten przerzutnik wykonać na osobnych bramkach (tj. NAND,NOR itd.).
Mam jednak wątpliwości co do poprawnego schematu zastępczego.
Wrzucenie któregokolwiek ze schematów w symulator(http://www.falstad.com/circuit/circuitjs.html) powoduje oscylacje na wyjściu. Pytanie tylko czy jest to jedynie problem z symulatorem (zerowe czasy propagacji bramek) czy jednak jest to niewłaściwy schemat.
Jeden ze schematów to przerzutnik JK "przerobiony" na przerzutnik typu T.
Jeżeli wrzucę w symulator "fabryczny" JK i podłączę go aby pracował jak przerzutnik typu T to wszystko pracuje.