O co chodzi i jak to się zaczęło
Ostatnio robiłem alarm z powiadomieniem gsm. Ale sam alarm komunikował się z telefonem po złączu serialowym, zapewniając identyfikacje numeru i konkretne informacje wysyłane smsem. Jednak w wielu wypadkach, szczegóły wykrycia ruchu są nieistotne. Istotne jest abyśmy dostali natychmiastowe powiadomienie na telefon że czujnik wykrył ruch. Wymyśliłem więc metodę realizacji tego pomysłu w oparciu jedynie o stary telefon gsm i czujnik ruchu. Bez Arduino, bez mikrokontrolera!
Na czym polega pomysł?
Użyty telefon musi mieć jednak pewną specyficzną funkcję: długie wciśnięcie klawisza wybiera numer. BEZ potwierdzenia zieloną słuchawką. Mój siemens s55 to potrafi. Dzięki temu możemy bezpośrednio z czujnika ruchu przesłać impuls „naciskający” konkretny klawisz w telefonie
i wybrać numer. Aby układ był bardziej uniwersalny, zamiast klawisza w telefonie wlutowałem fotorezystor. Jeśli jest ciemno, nie robi nic, jest (prawie) przerwą. Jeśli czujnik wykryje ruch, zaświeci diodę która oświetla fotorezystor powodując (prawie) zwarcie które telefon rozpozna jako wciśnięcie przycisku
Jak zbudować układ?
Najpierw zdobądź telefon, który wybiera numer jednym przyciśnięciem bez potwierdzenia zieloną słuchawką. Następnie „zaprogramuj” numer na jaki będzie dzwonił telefon podczas alarmu. Układ (czujnik i telefon) do pracy potrzebuje napięcie 3.3V do 5V, ale będzie pracował stabilniej, jeśli zasilany będzie z akumulatora. Ten z mojego siemensa nie nadawał się do niczego, więc zastąpiłem go na stałe wlutowanym ogniwem 18650, z którego od razu zasilam czujnik ruchu. Standardowa ładowarka do Siemensa ciągle ładuje akumulator.
W pierwszej kolejności trzeba polutować czujnik ruchu z rezystorem i diodą. Zadaniem rezystora jest ograniczenie prądu do 10...15mA, żeby się dioda nie spaliła. Jeśli rezystor 500ohm działa – zostaw go. Jeśli dioda świeci za słabo, albo prąd który pobiera jest mniejszy niż 10mA – daj mniejszy rezystor. Jeśli czujnik ruchu działa stabilnie, połącz go na stałe z fotorezystorem. Obydwa elementy muszą być osłonięte przed światłem. Na końcu przylutuj fotorezystor do telefonu, tak aby jego zwarcie powodowało „wciśnięcie” klawisza.
Uruchomienie i działanie.
Po włączeniu układu, czujnik ruchu startuje w kila sekund, telefon na szczęście potrzebuje więcej czasu. W ten sposób czujnik ruchu ustali sobie warunki pracy, zanim telefon będzie gotów do „dzwonienia”. Jeśli czujnik wykryje ruch, „zaświeci” diodę, która spowoduje spadek rezystancji fotorezystora, co telefon odczyta jako wciśnięcie przycisku i zadzwoni na wybrany numer.
Prośba. Nawet jeśli nie macie zamiaru budowania takiego układu, ale macie w domu stare telefony gsm, poinformujcie nas, jakie telefony mają możliwość wybierania numeru długim przyciśnięciem.
Film na YT pokazujący działanie
https://youtu.be/Yl2M2v_Lsyo
Fotki:
elementy potrzebne do budowy
schemat połączeń
ToMasz
Ostatnio robiłem alarm z powiadomieniem gsm. Ale sam alarm komunikował się z telefonem po złączu serialowym, zapewniając identyfikacje numeru i konkretne informacje wysyłane smsem. Jednak w wielu wypadkach, szczegóły wykrycia ruchu są nieistotne. Istotne jest abyśmy dostali natychmiastowe powiadomienie na telefon że czujnik wykrył ruch. Wymyśliłem więc metodę realizacji tego pomysłu w oparciu jedynie o stary telefon gsm i czujnik ruchu. Bez Arduino, bez mikrokontrolera!
Na czym polega pomysł?
Użyty telefon musi mieć jednak pewną specyficzną funkcję: długie wciśnięcie klawisza wybiera numer. BEZ potwierdzenia zieloną słuchawką. Mój siemens s55 to potrafi. Dzięki temu możemy bezpośrednio z czujnika ruchu przesłać impuls „naciskający” konkretny klawisz w telefonie
i wybrać numer. Aby układ był bardziej uniwersalny, zamiast klawisza w telefonie wlutowałem fotorezystor. Jeśli jest ciemno, nie robi nic, jest (prawie) przerwą. Jeśli czujnik wykryje ruch, zaświeci diodę która oświetla fotorezystor powodując (prawie) zwarcie które telefon rozpozna jako wciśnięcie przycisku
Jak zbudować układ?
Najpierw zdobądź telefon, który wybiera numer jednym przyciśnięciem bez potwierdzenia zieloną słuchawką. Następnie „zaprogramuj” numer na jaki będzie dzwonił telefon podczas alarmu. Układ (czujnik i telefon) do pracy potrzebuje napięcie 3.3V do 5V, ale będzie pracował stabilniej, jeśli zasilany będzie z akumulatora. Ten z mojego siemensa nie nadawał się do niczego, więc zastąpiłem go na stałe wlutowanym ogniwem 18650, z którego od razu zasilam czujnik ruchu. Standardowa ładowarka do Siemensa ciągle ładuje akumulator.
W pierwszej kolejności trzeba polutować czujnik ruchu z rezystorem i diodą. Zadaniem rezystora jest ograniczenie prądu do 10...15mA, żeby się dioda nie spaliła. Jeśli rezystor 500ohm działa – zostaw go. Jeśli dioda świeci za słabo, albo prąd który pobiera jest mniejszy niż 10mA – daj mniejszy rezystor. Jeśli czujnik ruchu działa stabilnie, połącz go na stałe z fotorezystorem. Obydwa elementy muszą być osłonięte przed światłem. Na końcu przylutuj fotorezystor do telefonu, tak aby jego zwarcie powodowało „wciśnięcie” klawisza.
Uruchomienie i działanie.
Po włączeniu układu, czujnik ruchu startuje w kila sekund, telefon na szczęście potrzebuje więcej czasu. W ten sposób czujnik ruchu ustali sobie warunki pracy, zanim telefon będzie gotów do „dzwonienia”. Jeśli czujnik wykryje ruch, „zaświeci” diodę, która spowoduje spadek rezystancji fotorezystora, co telefon odczyta jako wciśnięcie przycisku i zadzwoni na wybrany numer.
Prośba. Nawet jeśli nie macie zamiaru budowania takiego układu, ale macie w domu stare telefony gsm, poinformujcie nas, jakie telefony mają możliwość wybierania numeru długim przyciśnięciem.
Film na YT pokazujący działanie
https://youtu.be/Yl2M2v_Lsyo
Fotki:
elementy potrzebne do budowy
schemat połączeń
ToMasz
Fajne? Ranking DIY
