logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zbudować odpowiednik takiego urządzenia? Ogniwo galwaniczne/paliwowe.

Devin86 14 Sty 2019 17:40 1179 15
  • #1 17700651
    Devin86
    Poziom 6  
    Posty: 6
    Witam, jestem kompletnym amatorem w tematach elektryki, a to mój pierwszy post na tym forum więc proszę o wyrozumiałość :-) Ostatnio w celach hobbystycznych poszukuję alternatywnego źródła zasilania. Chodzi o zasilanie w małym domku nad jeziorem (laptop, głośniki, światło itp.) - z uwagi na hałas i spaliny wolę uniknąć agregatu spalinowego.

    Do rzeczy, zainteresowało mnie to urządzenie:

    edit: tu chciałem wkleić link, ale mam za mło punktów. wpiszcie proszę na youtubie ten tytuł filmu: " 60W Portable Magnesium Air Fuel Cell For Emergnecy and outdoor use"

    kilka tygodni temu widziałem to na alibabie za chyba 300-400 dolarów.
    To urządzenie ma według producenta czas żywotności do 30 dni. Naturalnie kupowanie każdorazowo nowego byłoby zdecydowanie za drogie. Nie znalazłem też ciekawych i łatwo dostępnych alternatyw. Dlatego też:

    Pytania: -)
    1. Czy waszym zdaniem dałoby radę zbudować odpowiednik takiego urządzenia w domu?
    2. Jak udało im się uzyskać tak wysoką moc? 60 w wystarczy na kilka żarówek lub lapka :-)
    3. ile prądu można uzyskać z np. kilograma mg?
    Chodzi o to by samemu móc wymieniać anodę i katodę kiedy się "zużyją" ze słoną wodą też nie będzie problemu i niskim kosztem produkować prąd w niedostępnych miejscach .
    Pozdrawiam
  • #2 17700705
    Jawi_P
    Poziom 36  
    Posty: 3259
    Pomógł: 260
    Ocena: 715
    Nie baw się w takie pierdoły, jak juz koniecznie prąd musi być to akumulator kup. Samochodowy nawet. Inwestycja 500pln z przetwornicą na 220V. Do tego kawałek panela PV i masz nawet ładowanie i latem pewnie wystarczy. Na lata masz spokój. Akumulator to nawet dostaniesz używkę, która może się okazać wystarczająca.
    Ja używałem "pod gołym niebem" laptopa, bo pracowałem zdalnie, będąc na działce :)
    Ładowałem akumulator raz 3-4 dni.
  • #3 17700980
    Devin86
    Poziom 6  
    Posty: 6
    Dzięki za odpowiedź :) Chodzi mi jednak o odpowiedź na te konkretne pytania..
  • #4 17701035
    Jawi_P
    Poziom 36  
    Posty: 3259
    Pomógł: 260
    Ocena: 715
    Możesz zrobić sam, z węgla, magnezu, choć innych możliwości jest dużo. Wszystko rozbija się o ekonomiczny sens, nic tańszego od akumulatorów dostępnych w handlu jeszcze nie wymyślono, więc jak Ci się uda znaleźć tańsze rozwiązanie i równie wygodne, niż zakup i ładowanie akumulatora to staniesz się raczej bogaty :)
    A tu masz nawet chyba aktualny konkurs:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3528381.html#17619460
  • #5 17702786
    Devin86
    Poziom 6  
    Posty: 6
    To jest jasne i w pełni się zgadzam, aku ładowane słońcem to ekonomicznie najlepsze wyjście :) Mi chodzi jednak o coś czego nie będę musiał ładować i najlepiej w miarę lekkiego. Coś co mógłbym zabrać np. w bagażniku motocykla. Zdziwiło mnie, że coś tak małego jak na filmie "zapala żarówki” dotąd widziałem tylko filmiki z mini ledem na YT. Nie sądziłem, że można uzyskać taki power z tak małego urządzenia. Podobno ma 10 kWh przy 60 W mocy ciągłej. Stąd moje pytania: Jak to zrobili i ile kosztowałaby kWh jeśli takie urządzenie zbudowane zostało domowymi środkami. Gdzie można szukać odpowiedzi? :)
  • #6 17713884
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4992
    Pomógł: 77
    Ocena: 2983
    To ustrojstwo jest ogniwem na paliwo stałe. Najpopularniejsze z tego typu ogniw to cynkowo-powietrzne bateryjki powszechnie używane w aparatach słuchowych. Idea pracy polega na tym, że utleniany metal (magnez, cynk) zamiast ciepła wytwarza prąd. Sęk w tym, że jest to jednorazówka i jej regeneracja sprawia duże trudności nawet fachowcom. Jest pomysł by podobne ogniwa oparte na aluminium (glin) wyparły aku w samochodach elektrycznych. Gęstość energii w takim ogniwie będzie porównywalna do benzyny, prototypy już są ale nie radzą sobie z recyklingiem. Bez tego wszystko nie ma sensu więc na razie najlepszym wyborem jest zwykły akumulator.

    Jeżeli chcesz pchać się w hi-tech, masz za dużo kasy oraz nie będziesz potrzebował dużej mocy poszukaj ogniw paliwowych na metanol. W odróżnieniu od magnezowych nie są jednorazówkami, by działały wystarczy dolewać metanol. Ale mają bardzo małą moc, większą posiadają SOFC lecz te są wysokotemperaturowe i równie drogie. Gdzieś widziałem oferty ok. 1 kW za grube tysiące euro, z pewnością nieprędko zobaczymy "tanie" u Chińczyków ;) Aha, przypomniałem sobie o termoogniwach. Gdzieś widziałem takie coś wkładane do ogniska (zamiast można stosować jakieś podgrzewacze) zdolne naładować telefon i zaświecić lampę LED. Moce będą bardzo małe, ceny wysokie ale w ramach hobby...
  • #7 17719955
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 17720858
    Devin86
    Poziom 6  
    Posty: 6
    Bardzo dziękuję za ciekawą odpowiedź :) Zaraz sprawdzę te baterie cynkowo powietrzne to mogłoby zdać egzamin.

    Edit:

    Ok, znalazłem sklep z takimi bateriami do pastuchów. Dla przykładu bateria 135ah i 5,6 v kosztuje 113 pln. Żywotność 600h. Jak długo mogłoby to zasilić np. Laptopa (około 50 w)?
  • #9 17720892
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 17720945
    Devin86
    Poziom 6  
    Posty: 6
    To by było coś koło ponad 130 PLN za kWh?

    To jednak sporo za dużo.. o ogniwach paliwowych też sporo się naczytałem i niestety koszty również przewyższają sens..

    Chyba jednak klasyczne akumulatory są najkorzystniejszejsze.. Orientujecie się czy dałoby radę zrobić mobilny powebank z baterii do auta elektrycznego? Chodzi o czas ładowania i dostępność punktów szybkiego ładowania. Wolno w ogóle ładować w takich punktach samą baterie np. w kamperze?
  • Pomocny post
    #11 17721386
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #12 17722829
    Jawi_P
    Poziom 36  
    Posty: 3259
    Pomógł: 260
    Ocena: 715
    Devin86 napisał:
    Chyba jednak klasyczne akumulatory są najkorzystniejszejsze.. Orientujecie się czy dałoby radę zrobić mobilny powebank z baterii do auta elektrycznego? Chodzi o czas ładowania i dostępność punktów szybkiego ładowania. Wolno w ogóle ładować w takich punktach samą baterie np. w kamperze?

    A nie mówiłem/pisałem? :)
    PB da radę zrobić, to jak już kolega powyżej napisał klasyczne (prawie) ogniwa typu 18650.
    Duży PB komplikuje dość skomplikowany układ ładowania, kontroli rozładowania, temperatury.
    Bo taki bank energii to nie tylko akumulatory. Dla banku o pojemności 1KWh trzeba liczyć w przybliżeniu około 100 szt. ogniw 18650. I to już tych lepszych, czyli droższych.
    Czyli masz koszt około 2tys. jak dobrze i po okazji kupisz akumulatory.
    Elektronika kilka stówek dodatkowo i nie jest prosta, sądzę, że będziesz musiał zlecić, albo szukać gotowca. Tanie nie będzie. Zobacz baterie do elektrycznych rowerów, bo to wyjdzie mniej-więcej to samo.
    Dla średnio kumatego elektronika do zrobienia we własnym zakresie, ale jednak elektronika.
    O ładowaniu w stacjach ładowania samochodów - zapomnij.
    Ale odbiegamy od tematu, którego celem było budowanie ogniwa :)
  • #13 17722905
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #14 17723076
    sq9cwd
    Poziom 27  
    Posty: 1142
    Pomógł: 74
    Ocena: 143
    odalladoalla napisał:
    Co byście powiedzieli na 20000 cykli ładowania i czas ładowania do 80 % pojemności w 3 minuty ?

    Ja bym powiedział rewelka, spójrzmy jednak na to od strony zasilenia takiej ładowarki. Tesla w zależności od modelu posiada baterię o pojemności od 60 do 100 kWh*. Dla uproszczenia przyjmijmy 75kWh. By naładować ją do 80% potrzebujemy 60kWh energii, co oznacza, że godzinę zasilamy pojazd mocą 60kW, chcąc tego dokonać w ciągu 3 minut, należy go zasilić mocą 1200kW. To wszystko przy założeniu 100% sprawności. Stacja ładująca musiałaby mieć podłączone 1,5MW.
    Ambitnie ;)

    *Źródło
  • #15 17724983
    potegat
    Poziom 20  
    Posty: 567
    Pomógł: 4
    Ocena: 108
    Ja poszedłem taką drogą.
    Najpierw trafiła mi się bateria trakcyjna 24V 400Ah ale nie za wiele jej wyszło druga od znajomego 48V 375 Ah dobrze rokowała ale możliwych jest tylko 6 ogniw, ostatnia 48V 750 Ah pracuję nad nią (przy pomocy kolegi z forum) i na razie uzyskałem wynik przy próbie rozładowania 7 godzin prądem 30A są dwa słabe ogniwa gdzie napięcie spada do 1,8V reszta trzyma się w granicy 1,88-1,98V. Może uda się jeszcze coś zorganizować na podmiankę tych najsłabszych. Za taki akumulator muszę zapłacić 3 tyś ale jak całkowicie nie będzie się nadawał do użytku to też będzie warty 3 tyś. więc nie ma straty bynajmniej finansowej.
  • #16 18006087
    batot
    Poziom 16  
    Posty: 345
    Pomógł: 3
    Ocena: 68
    sq9cwd napisał:
    Stacja ładująca musiałaby mieć podłączone 1,5MW.

    Ta i jeszcze weźmy pod uwagę że kilkanaście osób na raz włączy ładowarkę na full i wejdziemy w zagadnienia energetyczne jak kołatanie sieci, rozsynchronizowanie sieci i wielki BLACKDOWN.
    Ale pewnie ładowarki mają "soft start" i czarny scenariusz się nie spełni.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik poszukuje alternatywnego źródła zasilania dla małego domku nad jeziorem, preferując ogniwa galwaniczne lub paliwowe zamiast agregatu spalinowego. W dyskusji poruszono możliwość budowy domowego odpowiednika ogniwa paliwowego, wskazując na ekonomiczne aspekty oraz dostępność akumulatorów. Uczestnicy forum sugerują, że akumulatory, w tym akumulatory samochodowe i baterie cynkowo-powietrzne, mogą być bardziej opłacalne. Zwrócono uwagę na trudności związane z regeneracją ogniw paliwowych oraz ich jednorazowy charakter. Użytkownik rozważa również możliwość stworzenia mobilnego powerbanka z ogniw litowo-jonowych, takich jak te stosowane w samochodach elektrycznych, jednak podkreślono złożoność układu ładowania i kontrolowania rozładowania.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA