Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy warto założyć i jaki filtr przed hydroforem pompa

19 Mar 2019 22:30 2667 8
  • Poziom 9  
    Posiadam hydrofor omnigena 100 L z pompą JY1000, zamontowany ze studnią głębinową, lustro wody najprawdopodobniej ok 8-10 m poniżej podłogi piwnicy, na której jest hydrofor.. Woda dość zażelaziona, nie mniej jednak układ ok 2-3 lat wytrzymuje.
    Studnia ok 2-3 metrów od hydrofora. Średnica zewn. rury niebieskiej na ssaniu ok 4-6 cm, sprawdzę jeszcze. Przed hydroforem jest zawór zwrotny.
    Po odkręceniu flanszy w zbiorniku widać dość sporo szaro/brązowego szlamu. Jakiś czas temu musiałem wymienić kolano "na wyjściu" tuż ponad pompą ponieważ odkładające się żelazo przysłoniło w ok 50-60 % światło przekroju wewnętrznego.

    Czy ewentualny filtr piaskowy ma sens czy lepiej dołożyć odżelaziacz ?
    Można je zamontować bezpośrednio na niebieskich rurach zasilających i ewnt , w którym miejscu najlepiej ? Czy trzeba mocować korpusy do ściany ?
    A może w ogóle nie dokładać filtra ? Z tego co sprawdziłem to dla pojedyńczego korpusu
    https://www.ustm.pl/produkty/filtry-do-wody/korpusy-narurowe/korpusy-wfw-emi/
    i wkładu np 10"
    https://www.ustm.pl/produkty/filtry-do-wody/wklady/wklady-odzelaziajace---ir/
    przepływ będzie bardzo mocno ograniczony bo do 5 L/min :(
    z kolei większe obudowy i wkłady to kilkaset pln.

    Typowe filtry piaskowe posiadają czarną obudowę, zatem jeśli już to chciałbym kupić jakiś przezroczysty, żeby bez rozkręcania można było ocenić stopień zanieczyszczenia... o tym wspaniali projektanci zapomnieli :)

    Woda służy do napełniania spłuczki wc oraz podlewania ogrodu.

    Dziękuje z góry !

    Czy warto założyć i jaki filtr przed hydroforem pompa Czy warto założyć i jaki filtr przed hydroforem pompa

    Czy warto założyć i jaki filtr przed hydroforem pompa
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 34  
    Moim zdaniem dołożenie przynajmniej pojedynczego układu filtrów ma sens. W tym wypadku wystarczy chyba 10" obudowa z filtrem "100" o niewielkim oporze przepływu. U mnie taki układ się sprawdza (filtr sznurkowy). Zdecydowałem się filtr przez zbiornikiem głównie dlatego, że wyłapuje on większe zanieczyszczenia zanim trafią do układu. Nie zauważyłem zmniejszenia przepływu. Szczególnie w instalacji za zbiornikiem i tak za ciśnienie odpowiada automat z wyłącznikiem. Natomiast nie jestem w stanie określić, czy czas pracy pompy się wydłużył, ani określić wzrostów oporu. Sądzę jednak, że przy tej wydajności, nie ma to większego znaczenia.

    Obudowy 10" to rozwiązanie tanie i praktyczne. A gdyby cokolwiek było nie tak, po prostu usuniesz wkład i stracisz jedynie około 30zł na obudowę. Oczywiście tego typu filtr pomoże ograniczyć jedynie zanieczyszczenia stałe i wyłapie nieco szlamu. Do tego świetnie się sprawdza, ale oczywiście nie jest w stanie zmniejszyć zawartości żelaza w wodzie.

    Uważam, że korpus koniecznie należy zamocować do ściany. To niewielka praca i minimalny koszt. Solidne mocowanie sprawdza się przede wszystkim w momencie wymiany zużytego wkładu, gdy czasem bywają problemy z otwarciem "zassanej" obudowy - polecam dokupić specjalny klucz.

    Miejsce montażu nie ma wielkiego znaczenia. Kierowałbym się łatwym dostępem i wygodą późniejszej eksploatacji. Obudowę chyba najlepiej byłoby założyć na niebieską rurę przecinając ją i zakładając na tym odcinku filtr wraz z zaworami. Radzę też wybrać obudowę z transparentną nakładką - to bardzo ułatwia szybką ocenę stopnia zużycia filtra.

    Co do odżelaziacza... Małe wkłady do obudowy 10" są praktycznie bezużyteczne, a ich skuteczność jest znikoma. Próbowałem i dałem sobie spokój. Dobre efekty daje zastosowanie dużego układu ze złożem solnym i zasilaniem, ale to będzie znacznie większy wydatek. Chyba 2-3 tys. zł? Warto dobrze rozważyć sensowność tego zakupu skoro używasz wody raczej do celów technicznych.
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Ekonomicznie bez sensu. Zanim wytrze wirnik minie z 10-15 lat i wydasz na wkłady więcej niż wart jest ten hydrofor. Druga sprawa to jak dużo jest zanieczyszczeń zapchany filtr na stronie zasysania mocno ograniczy sprawność tego hydroforu. Istnieje ryzyko że zapcha się i od pracy ciągłej hydrofor padnie. Jak dla mnie jeśli to ma być woda gospodarcza do podlewania kwiatków to bez sensu.
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    sigwa18 napisał:
    ...wydasz na wkłady więcej niż wart jest ten hydrofor

    Koszt wkładu sznurkowego, który kupuję to 2,85zł za sztukę. W paczkach po 10szt są pewnie kilka groszy tańsze. W ciągu roku wymieniam trzy do czterech wkładów. Jeśli dobrze liczę, roczny koszt wkładów to 10-15zł. Możesz wyliczyć, za ile lat te wkłady przekroczą wartość hydrofora zainstalowanego u kolegi cynamonik?

    Żebym nie był gołosłowny: https://allegro.pl/oferta/filtr-sznurkowy-10-wklad-filtry-do-wody-sznurek-6834389192

    sigwa18 napisał:
    Istnieje ryzyko że zapcha się i od pracy ciągłej hydrofor padnie.

    Jeśli wkłady będą wymieniane to nie ma takiego zagrożenia.
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Wkład niewiele zmieni, rury zaklejają się od żelaza, jeśli instalację masz z plastiku to co jakiś czas zalej ją octem, kwaskiem cytrynowym albo jeśli masz, to nawet solnym( tylko takim 1 do 3%). Po wszystkim przepłukać i znowu będzie przelot.
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Covul napisał:
    Wkład niewiele zmieni, rury zaklejają się od żelaza...

    Owszem, na pewno tak jest. U mnie jednak, mnóstwo rdzawego szlamu pozostaje na wkładzie filtra. Wnioskuję więc, że skoro filtr jest tak koszmarnie brudny, to mniej więcej o tyle samo mniej świństwa trafia dalej do instalacji. Czy to nie oznacza, że filtr jednak spełnia swoją funkcję?

    Ryzyko przeróbki jest bardzo niewielkie, bo koszty wkładów są symboliczne (mój post powyżej). Zespół filtra z obudową kosztował mnie nieco ponad trzydzieści złotych, a montaż całości to dwa zaworki, dwie godziny i przysłowiowa "flaszka". Chyba warto?
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Obejrzyj swoją instalację za filtrem i to co masz na rurach, będziesz widział czy faktycznie coś zmienia. Żelaza rozpuszczonego nie przeskoczysz. Sam piszesz, że wkłady kosztują cię 15 zł rocznie, obudowa 30, zawory, nyple, etc. następne 30, robota niech będzie, że nic, do tego jakieś przesyłki, itd. Za tyle kupisz pół takiej omnigenowej pompy, albo 60 l kwasu solnego 30% i jeszcze reszta zostanie, po rozcieńczeniu taka ilość styknie na zabawy z rurami na grube lata.
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Czytaj proszę ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że filtr spowoduje zmniejszenie zawartości żelaza rozpuszczonego w wodzie! Wręcz przeciwnie:
    Mobali napisał:
    ...filtr pomoże ograniczyć jedynie zanieczyszczenia stałe i wyłapie nieco szlamu


    Proponowałem także inne rozwiązanie tego problemu:
    Mobali napisał:
    Co do odżelaziacza... Małe wkłady do obudowy 10" są praktycznie bezużyteczne, a ich skuteczność jest znikoma. Próbowałem i dałem sobie spokój. Dobre efekty daje zastosowanie dużego układu ze złożem solnym i zasilaniem, ale to będzie znacznie większy wydatek.


    Napisałem natomiast, że MÓJ filtr faktycznie zatrzymuje sporo szlamu i drobnych zanieczyszczeń, które nie trafiają do instalacji. I tyle. Koszty każdy musi sobie sam policzyć i skalkulować, co się bardziej opłaci. Ja mam tak właśnie zrobione, a wydałem stosunkowo niewiele - zostało to dokładnie wyliczone. Po tej prostej i niewielkiej inwestycji świństwa zbierają się na filtrze się PRZED instalacją. I to właśnie przekonuje mnie, że było warto. Oczywiście Ty możesz mieć zdanie odrębne. Możesz też oszczędzać i... składać na nową pompę ;-)
  • Poziom 9  
    Koledzy dziękuje za pomoc i cenne uwagi. Osoby z branży polecały mi przede wszystkim zbadanie ilości żelaza w wodzie. Nabyłem tani i podstawowy test żeby określić orientacyjne stężenie:
    https://www.bricoman.pl/artykuly-hydrauliczne...uzdatniania/test-badania-wody-zelazo-i-mangan
    ale sam pomiar należy wykonać w temp > 22 stopni :) zatem jeszcze muszę poczekać. Zauważyłem podobne tendencje o których pisał Mobali.. żelazo wytrąca się również na kolankach i zakamarkach gdzie siła odśrodkowa wyrzuca je w trakcie przepływu. Ale żeby wytrąciło się powinien być przede wszystkim dostęp powietrza :) bo w końcu jest to tlnek żelaza. Dam znać jeszcze..