Witam.
Problem przedstawia się tak, że jakiś czas po uderzeniu pioruna router i zasilacz wysiadł.
Wczoraj po całonocnej ulewie nad ranem w pobliski transformator uderzył piorun. Wieczorem po interwencji elektryków zostały wymienione wszystkie bezpieczniki na przydomowym słupie. Ok, wszystko działa.
Następnego dnia nie ma internetu. Na routerze świeci się tylko kontrolka od zasilania. Spojrzałem na zasilacz impulsowy anteny i dioda zasilania się nie świeci.
Próbowałem wejść na router lecz się nie udawało. Z szafki wyciągnąłem nowy router, a następnie go podpiąłem. Można wejść na router lecz podczas "szybkiej konfiguracji" router nie wykrywa kabla wpiętego do portu WAN. Pomyślałem, że może zasilacz się spalił. Pożyczyłem zasilacz impulsowy od wujka lecz i po zmianie zasilacza nic się nie zmieniło.
Przed utratą połączenia z internetem odłączyliśmy skrzynkę z telefonem stacjonarnym. Była wpięta do routera na Lanie gdyż stacjonarny był radiowy, lecz z niego zrezygnowaliśmy. Czy mogło to coś uszkodzić ? Nie sądzę, lecz mogę się mylić.
Może piorun uderzył w antenę i ją spalił wraz z zasilaczem i starym routerem ? Nie wiem. Liczę na pomoc użytkowników forum.
Modele:
Stary router: Tp link tl wr340g
Nowy router: TP-LINK TL-WR841N
Zasilacz anteny: GP-A240-050 GENUINE UBIQUITI POE SWITCHING MODE POWER SUPPLY
Bramka telefonów: CISCO SPA112 Bramka VoIP 2 x FXS
*Modelu anteny nie znam.
Problem przedstawia się tak, że jakiś czas po uderzeniu pioruna router i zasilacz wysiadł.
Wczoraj po całonocnej ulewie nad ranem w pobliski transformator uderzył piorun. Wieczorem po interwencji elektryków zostały wymienione wszystkie bezpieczniki na przydomowym słupie. Ok, wszystko działa.
Następnego dnia nie ma internetu. Na routerze świeci się tylko kontrolka od zasilania. Spojrzałem na zasilacz impulsowy anteny i dioda zasilania się nie świeci.
Próbowałem wejść na router lecz się nie udawało. Z szafki wyciągnąłem nowy router, a następnie go podpiąłem. Można wejść na router lecz podczas "szybkiej konfiguracji" router nie wykrywa kabla wpiętego do portu WAN. Pomyślałem, że może zasilacz się spalił. Pożyczyłem zasilacz impulsowy od wujka lecz i po zmianie zasilacza nic się nie zmieniło.
Przed utratą połączenia z internetem odłączyliśmy skrzynkę z telefonem stacjonarnym. Była wpięta do routera na Lanie gdyż stacjonarny był radiowy, lecz z niego zrezygnowaliśmy. Czy mogło to coś uszkodzić ? Nie sądzę, lecz mogę się mylić.
Może piorun uderzył w antenę i ją spalił wraz z zasilaczem i starym routerem ? Nie wiem. Liczę na pomoc użytkowników forum.
Modele:
Stary router: Tp link tl wr340g
Nowy router: TP-LINK TL-WR841N
Zasilacz anteny: GP-A240-050 GENUINE UBIQUITI POE SWITCHING MODE POWER SUPPLY
Bramka telefonów: CISCO SPA112 Bramka VoIP 2 x FXS
*Modelu anteny nie znam.