logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Opony całoroczne premium czy dwa komplety klasy średniej?

Piotrek#G 24 Wrz 2019 09:50 27765 128
REKLAMA
  • #1 18183526
    Piotrek#G
    Poziom 27  
    Hej.

    Tak się złożyło, że kupiłem auto z oponami na jeden sezon, no i będę musiał przed zimą zmienić je na coś innego. W związku z tym stoję przed dylematem, czy zakupić jeden komplet opon całorocznych premium, czy teraz kupić komplet zimowych i felgi do nich, a na wiosnę komplet nowych letnich.

    Co do zimówek, wziąłbym 215/55/R16 co daje gdzieś 1400zł z komplet "średniaków" + 600zł za komplet alufelg 16".
    Letnie mam w rozmiarze 225/45/R18, za komplet średniaków w tym rozmiarze będę musiał dać około 1800zł.
    Daje to razem prawie 4000zł za dwa komplety.
    Komplet opon całorocznych premium w rozmiarze 225/45/R18, to około 2400zł.

    Opony używane i nalewki odpadają. Rocznie zrobię gdzieś z 20 tys. km i boję się, że mając dwa komplety nie zużyję ich, tylko zdążą się zestarzeć, albo zmienię już auto na inne. W przypadku całorocznych obawiam się trochę niskiego profilu zimą i wiem, że będę musiał się ich pozbyć pewnie już przy bieżniku gdzieś 4mm, żeby dawały radę zimą na śniegu. Auto to Opel Signum.

    Jakie macie zdanie na temat całorocznych opon? Co byście wybrali?
  • REKLAMA
  • #2 18183548
    bumble
    Użytkownik obserwowany
    Według mnie tylko dwa komplety. Zimowe mogą być na dodatkowych felgach. Z pewnością całoroczne będą się gorzej spisywać w zimie i bardziej zużywać w lecie. W lecie tez będą głośniejsze ze względu na wzór bieżnika. Tu jeszcze kwestia np wyjazdów za granice. W Niemczech masz obowiązek używania zimowych opon. Zostaw opony letnie na aluminiowych felgach a kup do zimówek blaszane na szrocie. Jak będziesz wymieniał całe koła wyjdzie taniej bo tylko wyważysz. Zaoszczędzisz dwa razy w roku.
  • #3 18183587
    vodiczka
    Poziom 43  
    Piotrek#G napisał:
    Rocznie zrobię gdzieś z 20 tys. km i boję się, że mając dwa komplety nie zużyję ich
    Raczej zużyjesz bo jako świadomy kierowca nie będziesz czekał aż grubość bieżnika spadnie poniżej minimum. Zimy teraz coraz lżejsze więc postaw sobie pytanie gdzie mieszkasz i gdzie jeździsz zimą oraz czy masz możliwość nie wyjechać gdy warunki drogowe są bardzo złe. Jeżeli jeździsz regularnie bez względu na pogodę to bierz dwa komplety.
  • #4 18183633
    Piotrek#G
    Poziom 27  
    bumble napisał:
    W Niemczech masz obowiązek używania zimowych opon.

    Z tego co wiem, to nie zimowych, a M+S. Większość całorocznych ma to oznaczenie.
    bumble napisał:
    Jak będziesz wymieniał całe koła wyjdzie taniej bo tylko wyważysz. Zaoszczędzisz dwa razy w roku.

    Przecież dokładnie o tym napisałem. Koła na felgach mogę zmienić sobie sam. Do tego dochodzi zawsze ryzyko uszkodzenia przy ściąganiu i zakładaniu na felgę.
    Z kolei przy całorocznych zakładam je raz i zapominam. Ewentualnie można przerzucić je między osiami czy po przekątnych (jeżeli bieżnik na to pozwala) co roku.
    vodiczka napisał:
    Raczej zużyjesz bo jako świadomy kierowca nie będziesz czekał aż grubość bieżnika spadnie poniżej minimum. Zimy teraz coraz lżejsze więc postaw sobie pytanie gdzie mieszkasz i gdzie jeździsz zimą oraz czy masz możliwość nie wyjechać gdy warunki drogowe są bardzo złe. Jeżeli jeździsz regularnie bez względu na pogodę to bierz dwa komplety.

    Oczywiście opon nigdy nie dojeżdżam do minimum, nie lubię tak ryzykować. Mieszkam na Ziemi Chełmińskiej, niestety nie mogę pozwolić sobie aby zostawić auto w domu kiedy popada śnieg, czy leje ulewny deszcz.
  • REKLAMA
  • #5 18183653
    bumble
    Użytkownik obserwowany
    Piotrek#G napisał:
    Ewentualnie można przerzucić je między osiami

    Tego się nie zaleca od dawna. Stąd opisuje się opony gdzie były założone i zakłada w to samo miejsce. Sam oczywiście możesz zmienić lecz przed sezonem zaleca się wyważenie. To znaczy po ostatnim sezonie. Opony się zużywają. Oczywiście zależy to od ciebie. Więc kup drugi zestaw felg i opony zimowe. Zwłaszcza że musisz wyjechać bez względu na pogodę. o Bieżnikowanym chłamie zapomnij. O używanych możesz pomyśleć. Czasem można trafić dobre ale wtedy cena wysoka i raczej to powinny być te letnie. Jak masz m+s zostaw je na lato a kup zimowe.
  • #6 18183671
    anchilos
    Poziom 38  
    Piotrek#G napisał:
    Z tego co wiem, to nie zimowych, a M+S. Większość całorocznych ma to oznaczenie.


    Całoroczne premium , nie średniaki.
  • #7 18183745
    Piotrek#G
    Poziom 27  
    bumble napisał:
    Tego się nie zaleca od dawna. Stąd opisuje się opony gdzie były założone i zakłada w to samo miejsce.

    Przybliż dlaczego?
    bumble napisał:
    o Bieżnikowanym chłamie zapomnij.

    Nie będę oceniał czy to chłam, ale nawet nie biorę pod uwagę.
    anchilos napisał:
    Całoroczne premium , nie średniaki.

    I właśnie takie całoroczne brałem pod uwagę przy rozważaniach.
  • REKLAMA
  • #8 18183752
    bumble
    Użytkownik obserwowany
    Piotrek#G napisał:
    bumble napisał:
    Tego się nie zaleca od dawna. Stąd opisuje się opony gdzie były założone i zakłada w to samo miejsce.


    Przybliż dlaczego?

    Auto ma ustawioną zbierznośc i kąty pochylenia osi. I inaczej się zużywają opony na przodzie i tyle. Opony się "układają" a zmiana ich miejsca może skutkować nadmiernym zużyciem lub niedogodnością prowadzenia sie auta. Od kilkunastu lat żaden zakład wulkanizacyjny nie zmienia opon miejscami stąd podpisywanie opon skąd były ściągnięte. Jest na ten temat w necie.
  • #10 18183786
    bumble
    Użytkownik obserwowany
    Kolego jak ty zrobisz to twoja sprawa. Rotuj opony. Zapobiega to szybszemu zużyciu bieżnika. Zaoszczędzisz.
  • #11 18183890
    Piotrek#G
    Poziom 27  
    A na czym stracę? Piszesz, że jest tego wiele w necie, podlinkuj jakiś artykuł, czy coś takiego, bo ciężko znaleźć coś na temat tego dlaczego NIE rotować opon.
  • #12 18183910
    anchilos
    Poziom 38  
    Przy zakupie nowych, zwracać uwagę co oznacza dla "renomowanego" sprzedawcy określenie Nowa? W większości jest to opona do trzech lat. Straciłem dużo czasu (niedawno ), żeby kupić Vredsteiny całoroczne z DOT-em z tego roku.
  • #13 18184130
    walec1980
    Poziom 10  
    Z racji dłuższego pomieszkiwania za oceanem miałem przyjemność jeździć na rożnych oponach wielosezonowych i jedno jest pewne- w warunkach mocno zimowych przyjemność jazdy na takich oponach była dyskusyjna. Jeszcze pierwszej zimy po zakupie było powiedzmy "w miarę" ale potem już coraz gorzej. Po przesiadce na zimówki klasy średniej (Falkeny) dopiero była mowa o w miarę bezpiecznej jeździe.
  • #14 18184206
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    Ciekawe rzeczy tu wypisujecie.
    Opony średniej klasy, premium itp.
    A tym czasem nie ma opon lepszych lub gorszych.
    Są tylko droższe i tańsze.

    Moderowany przez CameR:

    Reg. 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji.

  • #15 18184228
    Piotrek#G
    Poziom 27  
    Grzegorz_madera napisał:
    Ciekawe rzeczy tu wypisujecie. Opony średniej klasy, premium itp. A tym czasem nie ma opon lepszych lub gorszych. Są tylko droższe i tańsze.

    Skoro tak jest, to kupię najtańsze chińskie letnie za 160 za sztukę w rozmiarze 18 cali i będę smigał całe lato i zimę...
    Kolego, z całym szacunkiem ale głupoty piszesz...
  • #16 18184229
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #17 18184235
    bumble
    Użytkownik obserwowany
    To już lepiej kupować tylko zimowe i przy 20000 rocznie zmieniać co dwa lata.
  • REKLAMA
  • #18 18184241
    vodiczka
    Poziom 43  
    Grzegorz_madera napisał:
    A tym czasem nie ma opon lepszych lub gorszych. Są tylko droższe i tańsze.
    Tak jak nie ma lepszych i gorszych samochodów są tylko droższe, tańsze i takie co Niemiec płakał gdy sprzedawał ;)
  • #19 18184329
    Millaka
    Poziom 24  
    atari_robbo napisał:
    Inna sprawa ze w Polsce mozna miec rano przymrozek na gruncie a w ciagu dnia +25 st.C (lub wiecej!) na asfalcie. I cala teoria opon na kazda pore roku pada.

    Na gołoledź to nawet zimowe opony nie pomogą.
    Ja tam jestem zwolennikiem "wielosezonowych".
  • #20 18184403
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    Piotrek#G napisał:
    najtańsze chińskie letnie za 160 za sztukę w rozmiarze 18 cali i będę smigał całe lato i zimę

    Śmiem twierdzić, że to kolega głupoty wypisuje chcąc jeździć zimą na letnich oponach. Opona jest elementem zużywalnym i nie ma sensu inwestować w nią wielkich pieniędzy. Robił ktoś z Was testy porównawcze tanich z drogimi? Mogę się założyć, że nie. Więc na jakiej podstawie twierdzicie, że droższe są lepsze?
  • #21 18184412
    vodiczka
    Poziom 43  
    atari_robbo napisał:
    Ja mam podobna sytuacje: mam dwa komplety juz 12-14 letnich opon
    Naprawdę na czymś takim jeździsz :?: :D
    Ja gdy napisałem w innym temacie, że jeździłem na dwunastoletnich oponach to zostałem przez kilku forumowiczów odsądzony od czci i wiary. Wymieniłem gdy pojawiły się pierwsze mikropęknięcia ale bieżnika jeszcze sporo zostało.
  • #22 18184429
    tzok
    Moderator Samochody
    Wielosezonowe to są takie zimowe, które w miarę radzą sobie z odprowadzaniem wody, bo typowe zimówki w latem, raz że piszczą, dwa - zupełnie nie dają sobie rady w deszczu; letnie na śniegu to już w ogóle nie da rady...

    Za niezłą cenę masz Bridgestone Weather Control A005 w rozmiarze 225/40 R18, 225/45 R18 jest, nie wiedzieć czemu, o 40% droższa.
  • #23 18184434
    zed71
    Poziom 23  
    opony całoroczne są dobre tylko na asfalt na zimę (czyli w mieście). ale jak już trochę śniegu i większa prędkość (poza miastem) to już nie koniecznie. 2 lata temu kupiłem samochód na oponach całorocznych fulda (1,5 rocznych, bieżnik ok 7mm) wiec prawie nowe. w mieście było ok ale jak wyjechałem poza miasto (trasa 50km), zima, temp. ok -10, trochę sniegu (ubity i świeży) i ... była tragedia. prędkość średnia ok 45-50km/h. na szczęscie miałem 2 kpl opon zimowych (pozostały po starym samochodzie) 10 letnie kelly (klasa bardzo mocno ekonomiczna) ale z bieżnikiem ok 5mm. w jeździe była różnica kolosalna (w trasie) tam gdzie wcześniej (było 2 godziny różnicy w jeżdzie) jechałem 45-50 to na zimówkach jechałem ok 60-70km/h. samochód inaczej też trzymał się drogi. w mieście nie było znaczących różnic. wiec już nigdy całorocznych. 2kpl (letnich i zimowych) kosztuje nieznacznie wiecej niż 1kpl całorocznych ale ... czy warto na tym oszczędzać?
  • #24 18184708
    user64
    Poziom 33  
    Fulda to chłam, tutaj jest mowa o klasie premium.
    Miałem też Fuldy, zimowe, chłam jakich mało wymieniłem na całoroczne Nokiany i kłopoty się skończyły.
  • #25 18184711
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #26 18184951
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Osobiście do normalnej jazdy nie przeżywałbym mocno marek i kupiłbym z dobrymi opiniami i relatywnie niskiej cenie. Kupiłem ostatnie auto z nowymi chińczykami hifly 805 225/45R17 i zmieniam zdanie o chińskich oponach. Bardzo nowoczesny bieżnik, dobrze odprowadzają wodę, trzymają na mokrym, nie piszczą, maja rant "chroniacy felgę". Jazda dość dynamiczna, auto 2,0T 170KM.
    Dodam, że Twój rozmiar, czyli 225/45R18 kosztuja w necie od 215 zł. czyli kpl z przesyłka 900 zł max. To samo bym zrobił z zimówkami ( za 220 zł kupisz przyzwoite snowtrack'i, goodride'y itp) - tylko na osobnych kołach. Od lat mam 2 kpl kół do samochodów, które posiadam, wymian opon zima/lata to niszczenie gum i felg.
  • #27 18185003
    tzok
    Moderator Samochody
    Zimowe Goodride'y miałem (a właściwie to mam) i niestety niczego dobrego o nich powiedzieć nie mogę. No może ładnie wyglądają...
  • #28 18185022
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Ja kiedyś miałem zimowe pirelli ( nie pamiętam modelu) , ale pamiętam, ze były to najgorsze zimówki jakie miałem..
    Z zimówkami nie jest taka prosta sprawa, inaczej sie zachowują są do śniegu, do błota pośniegowego, a na suche dobre drogi w duży mróz.
  • #29 18185057
    Piotrek#G
    Poziom 27  
    Grzegorz_madera napisał:
    Śmiem twierdzić, że to kolega głupoty wypisuje chcąc jeździć zimą na letnich oponach. Opona jest elementem zużywalnym i nie ma sensu inwestować w nią wielkich pieniędzy. Robił ktoś z Was testy porównawcze tanich z drogimi? Mogę się założyć, że nie. Więc na jakiej podstawie twierdzicie, że droższe są lepsze?

    No przecież sam przed chwilą napisałeś, że:
    Grzegorz_madera napisał:
    A tym czasem nie ma opon lepszych lub gorszych. Są tylko droższe i tańsze.

    No więc po co kupować zimowe, skoro nie ma opon lepszych lub gorszych?
    I tak, miałem okazję porównywać różne opony i na przykład hamowanie na dwóch różnych kompletach opon (Barum i Uniroyal) na mokrej nawierzchni dawało kolosalne różnice. Tak więc jeszcze raz powtórzę, że piszesz głupoty.
    tzok napisał:
    Za niezłą cenę masz Bridgestone Weather Control A005 w rozmiarze 225/40 R18, 225/45 R18 jest, nie wiedzieć czemu, o 40% droższa.

    225/40 będą o 11mm niższe niż dedykowane 225/45, a to już trochę sporo przy tak niskim profilu. Tym bardziej, że auto stoi dosyć nisko (zawieszenie sportowe) i w zimę każdy milimetr ma znaczenie.
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Osobiście do normalnej jazdy nie przeżywałbym mocno marek i kupiłbym z dobrymi opiniami i relatywnie niskiej cenie. Kupiłem ostatnie auto z nowymi chińczykami hifly 805 225/45R17 i zmieniam zdanie o chińskich oponach. Bardzo nowoczesny bieżnik, dobrze odprowadzają wodę, trzymają na mokrym, nie piszczą, maja rant "chroniacy felgę". Jazda dość dynamiczna, auto 2,0T 170KM.
    Dodam, że Twój rozmiar, czyli 225/45R18 kosztuja w necie od 215 zł. czyli kpl z przesyłka 900 zł max. To samo bym zrobił z zimówkami ( za 220 zł kupisz przyzwoite snowtrack'i, goodride'y itp) - tylko na osobnych kołach. Od lat mam 2 kpl kół do samochodów, które posiadam, wymian opon zima/lata to niszczenie gum i felg.

    Jakoś ciężko mi się przekonać do niskobudżetowych opon. Jeżeli chodzi o zimowe, to celowałem w Nokian WR D4, a na lato Uniroyal Rainsport 3.

    Nie zapominajmy, że opony, hamulce, zawieszenie i zdrowy rozsądek, to najważniejsze rzeczy w aucie. Można mieć spłowiały lakier, brudną tapicerkę, przejechać na oleju 5 tysięcy za dużo, ale powyższe rzeczy (dla mnie) muszą być w nienagannym stanie. Dlatego szukam jak najkorzystniejszego rozwiązania.
  • #30 18185082
    anchilos
    Poziom 38  
    Piotrek#G napisał:
    Jeżeli chodzi o zimowe, to celowałem w Nokian WR D4,

    Jak najbardziej.
    Piotrek#G napisał:
    na lato Uniroyal Rainsport 3.

    Raczej odpuść.
    Jak wymieniłem Vredsteiny całoroczne QUatrac 5, Małżonka jeździ po 50 km na zadupiu na Podlasiu , i ma średnią ok. 60 km/h.
REKLAMA