Witam.
Otrzymałem Amigę 600 z płytą Rev 2D. Komputer się nie uruchamiał, jakby nie dostawał zasilania. Po obejrzeniu płyty i stwierdzeniu, że było grzebane przy gnieździe no i recaping jest wymagany tu i teraz (były już wycieki) przystąpiłem do czynności. Po wymianie wszystkich elektrolitów i poprawieniu lutowania przy gnieździe zasilania Amiga ruszyła. Niestety po włączeniu monitor dostaje sygnał ale pozostaje czarny Amiga wisi na zapalonym Caps-Locku i dioda power się nie rozjaśnia. Podczas recapingu syf jaki się zebrał pod układem U14 (NE555) zmusił mnie do podniesienia układu. Pod nim znalazłem zjedzoną ścieżkę razem z przelotką.
Aby usystematyzować co zrobiłem następnie zamieszczam listę podjętych przeze mnie czynności naprawczo-diagnostycznych:
1. Wymieniłem wszystkie elektrolity na nowe i naprawiłem połączenie pod 555 (ścieżka łącząca 4 i 8 nogę układu 555, konkretnie VCC i RESET i przelatująca na drugą stronę do kondensatora C14) Dla pewności w drugiej sprawnej Amidze (Rev 1.5) też podniosłem 555 aby potwierdzić takie a nie inne połączenie ścieżek. Płyta została wymyta w izopropanolu ale niestety jak wyżej napisałem wisi na CAPS-Locku, czarny ekran i nie rozjaśniona dioda power.
2. Podstawiłem nowy NE555, bez zmian,
2. Podstawiłem inny zasilacz (lekki) to samo bez zmian.
3. Podstawiłem inny ROM (z tej sprawnej) to samo,
4. Dałem DiagROM 1.2, nic, dalej to samo.
5. Pomierzyłem napięcia na kondensatorach w porównaniu do kondensatorów na sprawnej sztuce - identyczne, tam gdzie jest 12V, jest, gdzie 5V i tak dalej,
6. Posprawdzałem jeszcze raz przejścia dookoła wymienionych kondensatorów i w okolicy gniazda zasilania, dla pewności jeszcze raz przygrzałem grotem niektóre kondensatory - bez zmian.
7. Pomierzyłem temperaturę procesora, po 4 minutach od włączenia stabilizuje się na 48 stopniach. Na sprawnej sztuce temperatura (na wyświetlaniu wchodzącej dyskietki) też po 4 minutach 48 stopni.
To tyle. Czy ma ktoś z szanownych forumowiczów jakiś pomysł? Gdzie szukać usterki? Czy może to być układ CIA, procesor, a może coś innego?
Otrzymałem Amigę 600 z płytą Rev 2D. Komputer się nie uruchamiał, jakby nie dostawał zasilania. Po obejrzeniu płyty i stwierdzeniu, że było grzebane przy gnieździe no i recaping jest wymagany tu i teraz (były już wycieki) przystąpiłem do czynności. Po wymianie wszystkich elektrolitów i poprawieniu lutowania przy gnieździe zasilania Amiga ruszyła. Niestety po włączeniu monitor dostaje sygnał ale pozostaje czarny Amiga wisi na zapalonym Caps-Locku i dioda power się nie rozjaśnia. Podczas recapingu syf jaki się zebrał pod układem U14 (NE555) zmusił mnie do podniesienia układu. Pod nim znalazłem zjedzoną ścieżkę razem z przelotką.
Aby usystematyzować co zrobiłem następnie zamieszczam listę podjętych przeze mnie czynności naprawczo-diagnostycznych:
1. Wymieniłem wszystkie elektrolity na nowe i naprawiłem połączenie pod 555 (ścieżka łącząca 4 i 8 nogę układu 555, konkretnie VCC i RESET i przelatująca na drugą stronę do kondensatora C14) Dla pewności w drugiej sprawnej Amidze (Rev 1.5) też podniosłem 555 aby potwierdzić takie a nie inne połączenie ścieżek. Płyta została wymyta w izopropanolu ale niestety jak wyżej napisałem wisi na CAPS-Locku, czarny ekran i nie rozjaśniona dioda power.
2. Podstawiłem nowy NE555, bez zmian,
2. Podstawiłem inny zasilacz (lekki) to samo bez zmian.
3. Podstawiłem inny ROM (z tej sprawnej) to samo,
4. Dałem DiagROM 1.2, nic, dalej to samo.
5. Pomierzyłem napięcia na kondensatorach w porównaniu do kondensatorów na sprawnej sztuce - identyczne, tam gdzie jest 12V, jest, gdzie 5V i tak dalej,
6. Posprawdzałem jeszcze raz przejścia dookoła wymienionych kondensatorów i w okolicy gniazda zasilania, dla pewności jeszcze raz przygrzałem grotem niektóre kondensatory - bez zmian.
7. Pomierzyłem temperaturę procesora, po 4 minutach od włączenia stabilizuje się na 48 stopniach. Na sprawnej sztuce temperatura (na wyświetlaniu wchodzącej dyskietki) też po 4 minutach 48 stopni.
To tyle. Czy ma ktoś z szanownych forumowiczów jakiś pomysł? Gdzie szukać usterki? Czy może to być układ CIA, procesor, a może coś innego?