elektronikq napisał: Czyli można wyprać skarpetki nie narażając pralki na utratę jej zdrowia:)?
Po prostu więcej wody pobierze pralka? To warto kupować te inwertorówki?
Pytam się bo mam boscha i już 10 lat i silnik szczotkowy wytrzymał.
A prań robi się dużo.
W obecnych czasach, każda współczesna pralka odwiruje Ci parę skarpetek. Minimalna ilość wody i tak przekroczy poziom prania, dla którego ta para skarpetek będzie wyprana.
Gorzej z pojedynczą sztuką koca, szlafroka, bądź innego wynalazku, jaka ludzkość współczesna wkłada do prania.
Nie ma jednego algorytmu. Natomiast w uwagach w instrukcji obsługi, które tak "chętnie czytają obywatele", jest wzmianka o wirowaniu. Proszę się zapoznać po zakupie urządzenia. I nie męczyć pytaniami, że pralka "nie wiruje", bo tam jest napisane (w instrukcji obsługi) dlaczego tak się może wydarzyć.
Dotyczy to pralek z typowymi silnikami (szczotkowe), jak zarówno tych, sterowanych inwerterem. To jest bez znaczenia. Zasada działania i zamierzenia konstruktorów, są identyczne.
Pralka za siedemset zeta, czy pralka za cztery koła. Jedna od drugiej różni się tylko i wyłącznie "wodotryskami".
Poniał?