logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Katastrofa po ozonowaniu , błagam pomocy ...

ciapol899 22 Cze 2022 00:41 25623 34
REKLAMA
  • #1 20070757
    ciapol899
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Witam, mam ogromny uprzykrzający problem po ozonowaniu, niestety zepsuł mi się timer, nastawiłem na 15 min i wyszedłem z domu, wróciłem po 12 stu godzinach a ozonator dalej chodził co doprowadziło do katastrofy (ozonator 60 g z płytek, pokój 47 m3). Wszystko śmierdzi spalenizną, a do tego tli się z doszczętnie wszystkiego nawet ze mnie, nie da się tego wywietrzyć, pranie ubrań nic nie daje (z pralki i zlewów również się tli), ja wstaje po spaniu równie śmierdzący i brudny ponieważ te "tlenie" to sadza, ciągle pełno brudu i kurzu, trwa to już kilka miesięcy (od lutego) moje życie legło w gruzach, nie potrafię się od tego oderwać, nawet z samochodu zaczęło się tlić, proszę o pomoc, jestem już na skraju załamania... Tak się nie da żyć...
  • REKLAMA
  • #2 20070843
    leonov
    Poziom 43  
    Posty: 8907
    Pomógł: 1038
    Ocena: 2232
    Co to znaczy tli się? Samochód też był w tym pokoju, skoro też się tli?
    To nie wina ozonu, cytat z firmy która wykonuje takie usługi.

    Ozonowanie pokoju może zająć godzinę, ale w trudniejszych przypadkach potrwa kilka, a nawet kilkanaście godzin.
  • #3 20070890
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32223
    Pomógł: 2869
    Ocena: 6511
    Może ozonator zadymił? Ale kilka miesięcy tli się? Cokolwiek miałoby to znaczyć. Podejrzewam problem psychiczny a nie faktyczny dyskomfort.
  • #4 20070923
    mipix
    Poziom 38  
    Posty: 4051
    Pomógł: 489
    Ocena: 1458
    ciapol899 napisał:
    ciągle pełno brudu i kurzu

    Ozonator nie wydziela cząstek stałych. Pokaż zdjęcia tego "brudu i kurzu z ozonatora".
  • #5 20070929
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32223
    Pomógł: 2869
    Ocena: 6511
    mipix napisał:
    Ozonator nie wydziela cząstek stałych.

    Jak się ma nazbyt rozwiniętą wyobraźnię to wszystko można zobaczyć.
  • #6 20070980
    mipix
    Poziom 38  
    Posty: 4051
    Pomógł: 489
    Ocena: 1458
    ciapol899 napisał:
    wszystko śmierdzi spalenizną a do tego tli się z doszczętnie wszystkiego
    Chyba nie mieszkasz na pogorzelisku? Napisz to po ludzku.

    Jeśli autor nie jest botem piszącym głupoty, to może warto czegoś się nauczyć na jego potencjalnych błędach.

    Ciekawe czy jest jakiś rozsądny limit czasu ozonowania. Czy zwielokrotnienie zalecanego czasu powoduje jakieś straty albo permanentne zmiany w materiałach. Przykładowa instrukcja obsługi (w załączeniu) podaje zalecany MINIMALNY czas pracy dla kubatury samochodu. Pewnie po to aby osiągnąć jakiś wyczuwalny efekt. Ale co w przypadku gdy przesadzimy w drugą stronę? Czy działa tu zasada co za dużo to niezdrowo? Może właśnie mamy tu taki przypadek.
    Informacje wyciągnięte z googla wspominają coś o degradacji gumy i "elektroniki", co sugeruje, że przed ozonowaniem samochodu, trzeba by go troszkę rozmontować, czyli wyjąć np. radio, może też elektroniczny licznik i uszczelki w drzwiach.

    Cytat:
    Dziwny zapach po ozonowaniu samochodu
    Czasem zdarza się, że ozonowanie zostawia po sobie nieprzyjemny zapach. Nie chodzi tu o swoistą woń ozonu, bo gaz już po kilkunastu minutach rozłoży się do tlenu, którym oddychamy. Dziwny zapach najczęściej wynika z połączenia produktów ubocznych odkażania z ozonem.

    Na szczęście nie stanowi on zagrożenia dla zdrowia człowieka, więc nie masz się czego obawiać.

    Jak się go pozbędziesz? W większości przypadków wystarczy, że wywietrzysz auto. Jednak czasem konieczne będzie także odkurzenie dywaników i przetarcie foteli wilgotną szmatką. Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany

    Powyższe sugeruje, że ten nowy "zapach" to produkty rozkładu/utlenienia się tego co było w pomieszczeniu - może kurzu i brudu o którym wspomniał sam autor.

    Ciekawa jest również druga kwestia. Można się domyślać, że są dobre i złe ozonatory Np. tuAby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany można przeczytać, że ozonatory płytkowe są złe, bo:
    Cytat:
    Większość ozonatorów sprzedawanych na rynku oparta jest na technologii płytek ceramicznych. Ich użycie do ozonowania wnętrza samochodu, odgrzybienia klimatyzacji może przynieść więcej szkód niż pożytku. Ozonatory takie wytwarzają duże ilości szkodliwych wielotlenków azotu. Kwas azotawy wytworzony podczas syntezy wielotlenków azotu z parą wodną zawartą w kokpicie auta nie tylko powoduje alergię, ale również niszczy, odbarwia tapicerkę, tworzywa sztuczne i uszkadza elektronikę. Może pozostawić również zapach nie do usunięcia mimo intensywnego wietrzenia.

    Niestety nie znalazłem zdjęcia wnętrza ozonatora KORONA A20, ale producent podaje, że

    Cytat:
    Metoda wytwarzania ozonu – ciche wyładowania koronowe, technologia własna (lampy stalowo-szklane powlekane stopem platyny z irydem są produkowane w naszym laboratorium)


    Temat może być ciekawy o ile autor poda jakieś konkrety. Zapachu nie pokaże, ale ten "brud" już fotografia potrafi uchwycić.
    Załączniki: Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
  • #7 20071017
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32223
    Pomógł: 2869
    Ocena: 6511
    mipix napisał:
    Zapachu nie pokaże, ale ten "brud" już fotografia potrafi uchwycić

    Raczej trudno sfotografować własne wizje. :sm31:
  • REKLAMA
  • #8 20071061
    mipix
    Poziom 38  
    Posty: 4051
    Pomógł: 489
    Ocena: 1458
    Znalazłem coś takiego:

    Cytat:
    Czy ozonator do auta jest bezpieczny?

    Nasze ozonatory są bezpieczne, ponieważ wyróżnia je zaawansowana technologia produkcji ozonu za sprawą tzw. lamp szklano-platynowych. Użycie ozonatora opartego na bezpiecznej technologii wytwarzania ozonu nie wyrządzi żadnych szkód w aucie ? ozon rozpada się do tlenu, którym oddychamy. Niestety na rynku większość ozonatorów opartych jest na technologii płytek ceramicznych. Takie urządzenia wytwarzają duże ilości wielotlenków azotu, które następnie przekształcają się w kwas azotowy i skutecznie niszą elektronikę lub odbarwiają elementy tapicerki czy też deski rozdzielczej.
    Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
    I jeszcze jeszcze to:Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany

    Nie jestem chemikiem, nie znam zapachu kwasu azotowego (azotawego?). Ale instrukcja użytkowania przewiduje MAKSYMALNY poziom wilgotności powietrza. Domyślam się, że bardzo wilgotne powietrze + duża ilość ozonu z płytek ceramicznych x czas = zapach kwasu azotowego. Może o to chodzi?

    Za mało danych. Autor nie napisał jakim typem ozonatora potraktował to pomieszczenie.
    Producent tych 10 razy droższych ozonatorów gdzie ozon wytwarzają lampy stalowo-szklane powlekane stopem platyny z irydem nie podaje czy one również generują wielotlenki azotu. Jest tylko informacja, że (chińskie - 10 razy tańsze) płytkowe generują duże ilości tych wielotlenków i to jest złe. Nie ma sztywnych danych ile to jest dużo. Może te drogie wytwarzają bezpieczne ilości tych wielotlenków i na jakiejś tam skali jest to ilość średnia? Taki trochę marketing.
  • REKLAMA
  • #9 20071092
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10558
    Pomógł: 1557
    Ocena: 2006
    Witam.
    Ozon (a raczej produkt jego rozpadu - tlen atomowy) jest bardzo reaktywny i jednym z najsilniejszych utleniaczy, jest zabójczy dla organizmów żywych, w tym ludzi.
    Po ozonowaniu pozostaje "charakterystyczny" zapach, jeżeli w pomieszczeniu były materiały ulegające łatwo reakcji utlenienia to na pewno tak się stało przy dużym stężeniu ozonu, co prawda czas życia to minuty, ale przy dużym stężeniu to nie wykluczone.
    Musze cię zmartwić, to co się stało, stało się wszędzie gdzie ozon dotarł, więc także w tapicerce czy poduszkach, w tkaninach, itd.
    Pozostaje ci wietrzenie jak "po ognisku" wypranie wszystkiego co się da, no i wymiana reszty.
    Swoją drogą czemu używałeś ozonatora w pokoju? Jakaś sterylizacja? Czy uległeś wpływom marketingu, że to złoty środek na wszystko?
    Pozdrawiam
  • #10 20071273
    kloszi
    Poziom 21  
    Posty: 545
    Pomógł: 34
    Ocena: 87
    Nie raz ozonowałem parę godzin i nic takiego się nie dzieje (ozonatorem z płytkami ceramicznymi oraz lampami UV szpitalnymi 90W). Jedynie co to kwiatki uszkodziło jak na nie promienie UV padały. Co do ozonu to w pomieszczeniu jest skończona ilość tlenu i po jakimś czasie większość tlenu się połączy w kontakcie z innymi cząstkami i nic się nie dzieje ;)
  • #11 20071283
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 4964
    Pomógł: 407
    Ocena: 1823
    Nie tli się dosłownie, lecz kopci się, jakby się coś dopalało. To nie wizje, to skutek niewłasciwego - tu bardzo długiego - uzycia ozonatora w bardzo zawilgoconym domu (taka wielka wilgoć jest po wymianie okien na termoizolacyjne, bez ich roszczelnienia).
    Koleg @viayner wyjaśnił, co się wydarzyło, to związki azotu w połączeniu z wodą wciąż dymią.
    W opisanej sytuaji - praktycznie wszystko do wyrzucenia, włącznie z tynkiem na ścianach.
  • #12 20071323
    mipix
    Poziom 38  
    Posty: 4051
    Pomógł: 489
    Ocena: 1458
    Chętnie zobaczę efekty takiego przedawkowania ozonowania. Może autor pokaże jakieś fotki tej wszechobecnej sadzy.
  • #13 20071339
    Zenereczek
    Poziom 13  
    Posty: 137
    Pomógł: 7
    Ocena: 29
    pikarel napisał:
    Koleg @viayner wyjaśnił, co się wydarzyło, to związki azotu w połączeniu z wodą wciąż dymią.

    Od lutego? Chyba nie...
    Prowokacja.
  • #14 20071382
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6711
    Pomógł: 554
    Ocena: 1220
    Kwas ozotowy do powstania potrzebuje 900*C i powyżej 95% wilgotności powietrza - czyli w autach wysoce prawdopodobne - w domu - no jak kolega nie wietrzył, albo suszył pranie w międzyczasie - bardzo możliwe.

    Ozonator na płytkach ceramicznych działa na "zimnej plazmie" (1600 - 3000 stopni Celsjusza).
    Jeśli chodzi o płytkowy, to swobodnie w pomieszczeniu 20m2 chodził u mnie przez godzinę i nic się nie działo, a "charakterystyczny zapach" (bo ozon jest bezwonny, ten zapach to zapach czystego powietrza - taki jak przy burzy, kiedy to właśnie powstaje plazma - pioruny - oraz jest deszcz - wilgoć).

    Ozonator płytkowy po takiej godzinnej sesji jest BARDZO nagrzany mimo - w moim wypadku - aluminiowej obudowy. Poprzedni, plastikowy, pewnie by nie wytrzymał - dlatego producent nie przewidział w nim więcej jak 30 minut).

    Kwasu azotowego kolega się nie pozbędzie, w tym wypadku zostaje jedynie POPRAWNE ozonowanie i REGULARNE wietrzenie (najlepiej na przelot) oraz pranie i wymycie wszystkiego co możliwe (i bezpieczne) środkami zawierającymi ocet - takimi jak LEPSZE płyny do mycia okien.

    Inna sprawa co do kwasu azotowego - oprócz wilgoci, potrzebuje on... AMONIAKU poniżej 900*C, toteż zalecam unikanie środków zawierających amoniak.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Wykluczam osobiście jednak opcję z kwasem, jako że autor mówi o "smrodzie spalenizny" - kwas azotowy ma gryzący, "kwaskowaty" zapach - podobny do kwaśnego deszczu. Według mnie upalił się ozonator i zwyczajnie smród przesiąkł wszystko, a kolega na ubraniach smród wyniósł do auta.

    15 lat temu spalił mi się telewizor, w mieszkaniu siwo, zapach znikł po jakichś 90 dniach.
    Ostatnio kabel zasilający - taki jak do komputera - złapał zwarcie i przypalił mi dywan - zapach trzymał się dwa tygodnie.
    W obydwu wypadkach było lato, więc okno było uchylone bądź otwarte.

    Zapach spalenizny to może być również wina ozonatora, a właściwie jego zaniedbaniu sprzętu - jeśli był mocno zabrudzony, to brud zwyczajnie się spalił - efekt wiadomy.
  • #15 20071437
    pawlik118
    Poziom 33  
    Posty: 2409
    Pomógł: 201
    Ocena: 596
    Swego czasu włączyłem płytkowy ozonator 10g w małym pomieszczeniu z grzybem i dużą ilością "rupieći". Po około godzinie, w pomieszczeniu było pełno mgły/dymu. Do dziś nie rozumiem, co to się wytworzyło.
  • #16 20071447
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32223
    Pomógł: 2869
    Ocena: 6511
    OPservator napisał:
    Kwas ozotowy do powstania potrzebuje 900*C i powyżej 95% wilgotności powietrza - czyli w autach wysoce prawdopodobne - w domu - no jak kolega nie wietrzył, albo suszył pranie w międzyczasie - bardzo możliwe.

    A gdzie Ty w aucie masz 900°C? Wg Ciebie prawdopodobne chociaż wewnątrz cylindra zapewne tak. No ale w domu
    Cytat:
    bardzo możliwe

    900°C? Chyba, że w Twoim. Pewno lubisz takie klimaty 900°C? :sm31: No :please: Zejdź na ziemię ze słońca. Słońce szkodzi na głowę.
  • #17 20071458
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6711
    Pomógł: 554
    Ocena: 1220
    DiZMar napisał:
    A gdzie Ty w aucie masz 900°C? Wg Ciebie prawdopodobne chociaż wewnątrz cylindra zapewne tak. No ale w domu

    A czytać w szkole nie nauczyli? Ozonator płytkowy generuje zimną plazmę, o czym pisałem.

    Dodano po 41 [sekundy]:

    DiZMar napisał:
    900°C? Chyba, że w Twoim. Pewno lubisz takie klimaty 900°C? No Zejdź na ziemię ze słońca. Słońce szkodzi na głowę.

    Mógłbym napisać dokładnie to samo, ale się powstrzymam i zwyczajnie strzelę z ucha za złośliwości na forum.
  • #18 20071463
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32223
    Pomógł: 2869
    Ocena: 6511
    OPservator napisał:
    A czytać w szkole nie nauczyli?

    Nauczyli czytać co jest napisane a nie domyślać się co autor miał na myśli. Domyślanie się myśli autora to było przy przerabianiu wierszy pisanych często jak się okazuje pod wpływem.
  • #19 20071465
    obcyzkosmosu
    Poziom 15  
    Posty: 158
    Pomógł: 5
    Ocena: 21
    900 stopni osiągnie może chwilowo to co się znajduje na płytkach.

    Jedno co zauważyłem to przy dłuższym użytkowaniu klamka drzwi delikatnie zaszła patyną - normalna rzecz, trochę się utleniło. Zapach znika po trzech dniach, ale nie widziałem jeszcze, aby wynikiem było coś zauważalnego w powietrzu. Z uwagi na tę klamkę staram się jednak nigdy nie przekraczać godziny.

    Z ciekawości też chętnie zobaczę zdjęcia.
  • #20 20071505
    mipix
    Poziom 38  
    Posty: 4051
    Pomógł: 489
    Ocena: 1458
    Ten dziwny "siwy dym" też widziałem w pomieszczeniu po ozonowaniu. Odniosłem wrażenie, że coś robi z oczami, bo ostrość widzenia wróciła dopiero po chwili w pomieszczeniu nie zagazowanym.

    Dodano po 6 [minuty]:

    DiZMar napisał:
    900°C? Chyba, że w Twoim. Pewno lubisz takie klimaty 900°C? No Zejdź na ziemię ze słońca. Słońce szkodzi na głowę.
    Dlaczego uważasz, że każdy mający odmienne zdanie, ma coś z głową?
  • #21 20071549
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32223
    Pomógł: 2869
    Ocena: 6511
    mipix napisał:
    Dlaczego uważasz, że każdy mający odmienne zdanie, ma coś z głową?

    To nie odmienne zdanie chodziło. Czyżby zdanie z którego wynikało, że w mieszkaniu może być 900°C nie świadczyło o głowie piszącego? To forum techniczne i należy wyrażać się jednoznacznie.
  • #22 20071574
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Posty: 5077
    Pomógł: 339
    Ocena: 1059
    W samochodzie aby osuszyć powietrze na czas ozonowania włącza się klimatyzację. Ogólnie ozonowanie to fajna sprawa, ale i jak widać skomplikowana. Pożądny ozonator kosztuje, chiny zalały rynek czymś co w mniejszym stopniu produkije ozon, a bardziej spala powietrze i wszystko co jest w nim zawarte. Potem są takie efekty w postaci jak opisuje autor.
  • REKLAMA
  • #23 20071605
    obcyzkosmosu
    Poziom 15  
    Posty: 158
    Pomógł: 5
    Ocena: 21
    To Cię zaskoczę, bo ja swój chiński zamówiłem po tym jak ktoś w necie wrzucił zdjęcia polskiego markowego urządzenia za 600-700 zł, które rozebrał a w środku znalazł... Chińskie płytki, opakowane w ładną obudowę. Chińczyk do podstawowych potrzeb może się sprawdzić - ja pozbyłem się zapachu fajek po palaczu z auta już po jednym użyciu. Ale nigdy nie zostawiam tego urządzenia bez nadzoru.
  • #24 20071753
    stachu_l
    Poziom 38  
    Posty: 2963
    Pomógł: 476
    Ocena: 1110
    DiZMar napisał:
    Czyżby zdanie z którego wynikało, że w mieszkaniu może być 900°C nie świadczyło o głowie piszącego?
    A może jednak o głowie czytającego? Każdy posiadacz kuchenki gazowej ma w mieszkaniu temperatury ponad 1000 stopni - gdzie jest napisane, że to 900st musi być w całej objętości mieszkania. Ten ozon też powstaje w takim rejonie a te warunki są bardzo lokalne wewnątrz ozonatora. Kolega @OPservator nigdzie nie napisał, że ta temperatura musi być w mieszkaniu (w sensie jego przestrzeni) ale jest potrzebna do wytworzenia kwasu azotowego. Nic nie stoi na przeszkodzie aby to było lokalnie.
    Tak trudno jest przyznać się do błędu?
  • #25 20071874
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6711
    Pomógł: 554
    Ocena: 1220
    stachu_l napisał:
    @OPservator nigdzie nie napisał, że ta temperatura musi być w mieszkaniu (w sensie jego przestrzeni) ale jest potrzebna do wytworzenia kwasu azotowego. Nic nie stoi na przeszkodzie aby to było lokalnie.

    Przy amoniaku nawet w pokojowej może się wydzielić kwas azotowy, no ale nie w takim stężeniu żeby całe mieszkanie prześmierdło, bo autor musiałby wieść iście "czyste" życie żeby do tego doszło...
  • #26 20072051
    Donpedro_z_Otwocka
    Poziom 18  
    Posty: 359
    Pomógł: 17
    Ocena: 208
    ciapol899 napisał:
    Wszystko śmierdzi spalenizną, a do tego tli się z doszczętnie wszystkiego nawet ze mnie, nie da się tego wywietrzyć (...) trwa to już kilka miesięcy (od lutego) nawet z samochodu zaczęło się tlić, proszę o pomoc, jestem już na skraju załamania... Tak się nie da żyć...


    To nie jest tlenie od ozonowania, tylko zbłąkane dusze, które chcą, abyś pomógł im przejść na druga stronę. A skoro śmierdzi spalenizną, to znaczy że zjawił się jakiś demon i trzeba będzie wzywać księdza na egzorcyzmy.

    Ostatnio demon pojawiał się na Ziemi, gdy przyszła moda na pompowanie kół samochodowych "czystym azotem". Teraz, jak widzę, wrócił.
  • #27 20072202
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12139
    Pomógł: 455
    Ocena: 1071
    I co powstaje kwas azotowy wszędzie w spotkaniu z wilgocią i dymi?
    A autor w tym domu mieszka od lutego i spokojnie oddycha i wciąga to do płuc?
    I dalej oddycha? Nie powinno mu to już czasem płuc zeżreć kilkukrotnie?

    Może się ten płytkowy ozonator zjarał i wszystko prześmierdło "jaraną elektroniką" a reszta to już wyobraźnia.
  • #28 20072275
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9048
    Pomógł: 495
    Ocena: 2929
    OPservator napisał:
    DiZMar napisał:
    A gdzie Ty w aucie masz 900°C? Wg Ciebie prawdopodobne chociaż wewnątrz cylindra zapewne tak. No ale w domu

    A czytać w szkole nie nauczyli? Ozonator płytkowy generuje zimną plazmę, o czym pisałem.

    Dodano po 41 [sekundy]:

    DiZMar napisał:
    900°C? Chyba, że w Twoim. Pewno lubisz takie klimaty 900°C? No Zejdź na ziemię ze słońca. Słońce szkodzi na głowę.

    Mógłbym napisać dokładnie to samo, ale się powstrzymam i zwyczajnie strzelę z ucha za złośliwości na forum.


    No właśnie nauczyli nas czytać, ale Ty masz problemy jakieś z pisaniem a nie my z czytaniem!

    Przyznaj, że to co napisałeś jest kompletnie niezrozumiałe, na dodatek nie jest napisane poprawnie:
    "Kwas ozotowy do powstania potrzebuje 900*C i powyżej 95% wilgotności powietrza - czyli w autach wysoce prawdopodobne - w domu - no jak kolega nie wietrzył, albo suszył pranie w międzyczasie - bardzo możliwe. "

    To, że tak napisałeś to nic, ale że dotąd uważasz, że to jest napisane prawidłowo i nie chce ci się tego poprawić to już jest całkowicie dla mnie nie zrozumiałe. :lol:

    Z twojego ww. zdania wynika, że istnieje związek między tworzeniem się kwasu azotowego w temp. 900 °C a suszeniem prania czy nawet wietrzeniem mieszkania! :lol: :lol:

    Nie obawiajcie się poprawiać swoich postów, gdy ktoś ci zwróci uwagę (słuszną) zamiast iść w zaparte. Poprawiając oczywiste omyłki pisarskie czy logiczne związki zdaniowe pokazujesz, że jesteś rozmówcą na poziomie!
  • #29 20072278
    mipix
    Poziom 38  
    Posty: 4051
    Pomógł: 489
    Ocena: 1458
    DiZMar napisał:
    To nie odmienne zdanie chodziło. Czyżby zdanie z którego wynikało, że w mieszkaniu może być 900°C nie świadczyło o głowie piszącego? To forum techniczne i należy wyrażać się jednoznacznie

    "o" zgadzam się, należy wyrażać się jednoznacznie. :)
    Cytat:
    cytat z Biblii (Mat. 7:3-5): A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego.


    Wracając do tematu, czy są jakieś metody na neutralizację zapachu kwasu azotowego?
  • #30 20072305
    viayner
    Poziom 43  
    Posty: 10558
    Pomógł: 1557
    Ocena: 2006
    Witam,
    ciekawie sie rozwija dyskusja.
    Widze wzmianke o kwasie azotowym, kwas jako kwas nie bardzo ma zapach to co czujemny to tlenki azotu a te wymagaja wysokiej temperatury do powstania w powietrzu, aby powstal kwas musi byc tez woda, mozliwe jest ze dwutlenek azotu wedruje do wilgotnego miejsca i tam reaguje z woda dajac kwas, jednak jego stezenie jest raczej male.
    Zapach kwasu azotowego aby byl naprawde wyczuwalny wymaga znacznego jego stezenia a takiego chyba autor nie osiagnal za pomoca tych lampek/plytek.
    Sugereuje rozwazenie ze autor napisal o zapachu spalenizny a nie kwasnym i charakterystycznym zapachu tlenkow azotu.
    Teoretycznie pozbyc sie zapachu kwasu mozna przez jego neutralizacje, czyli dodatkowa reakcje z jakas zasada ale tu dochodzi dodatkowa chemia, czy nie lepiej poprostu wususzyc i przewietrzyc pomieszczenie?
    Pozdrawiam

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem po nieprawidłowym ozonowaniu pomieszczenia, które trwało 12 godzin zamiast 15 minut, co doprowadziło do nieprzyjemnego zapachu spalenizny oraz tlenia się różnych materiałów w pokoju i samochodzie. W dyskusji poruszane są możliwe przyczyny problemu, w tym niewłaściwe użycie ozonatora, który może generować tlenki azotu w połączeniu z wilgocią. Użytkownicy sugerują, że długotrwałe ozonowanie w wilgotnym środowisku może prowadzić do degradacji materiałów oraz powstawania nieprzyjemnych zapachów. Wskazują również na konieczność wietrzenia pomieszczenia oraz prania tkanin, aby zminimalizować skutki ozonowania. Pojawiają się także spekulacje dotyczące psychologicznych aspektów problemu oraz jakości używanego sprzętu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA