Siglent SDS1202X-E za 1900 zł z 14 MB pamięci, RS232, SPI, I2C, CAN i LIN. opcje wyzwalania to też jakieś różnice pewnie są. Osobne gałki cieszą. Ale mało guziczków dookoła ekranu.
RIGOL DS1202Z-E za 1700 zł z opcjami na 24 MB pamięci, RS232, SPI, I2C, Advanced Triggering.
Jeden jest brzydki w tępy sposób, drugi jest brzydki w ambitny sposób
ArthurCC napisał: Nie robię zaawansowanych konstrukcji, głównie zasilacze i analog i dwa kanały ale za to wiarygodne w większości mi wystarczą.
Tu zgodzę się z
@spy - po co ci 200 MHz?
SDS1104X-E to 2400 PLN, nie wiem czy warto. Jak robisz zasilacze analogowe to 50 MHz pasma wystarczy. Jak impulsowe, to 4 kanały są bardzo przydatne.
Ja bym proponował kupić sondę różnicową zamiast inwestować w 200 MHz.. Siglent jest wygodniejszy jak chodzi o gałki, Rigol jak chodzi o guziczki. Żaden nie jest wybitny, bo oba są kompaktowe i tanie. Pytanie co robisz. Jak lubisz pomiary automatyczne to Rigol ma od tego guziczki, jak sam kręcisz gałkami co chwilę to Siglent. Siglent też jest nowszy i to widać tu i ówdzie. Niestety nie w wyglądzie. I chyba dlatego ja bym go wziął z tych dwóch, ale nie brałbym go do zastosowań jak piszesz, wolałbym 4 kanały.
RIGOL DS2202A za 2700... chyba brałbym tylko jakbym potrzebował 54 MB pamięci. Tylko do analogówki to trochę bez sensu IMHO. Interfejs też ma lepszy od wcześniej wspomianych - dużo guziczków i gałek. Nie rozumiałem nigdy serii 2000 Rigola - 2 dobre kanały i koniec... Może się rozbestwiłem 4 kanałowymi oscyloskopami w pracy.