Witam,
problem z tytlu wydaje sie byc jednoznaczny, nie mniej niechcacy przetestowalem go osobiscie.
Od okolo miesiaca na autostradzie w godzinach rannch mamy wporowadzone ograniczenie predkosci do 80km/h, ze wzgledu na naterzenie ruchu i slabe warunki drogowe. Tankuje zawsze za stala kwote (fluktuacje cenowe sa do pominiecia).
Przed wprowadzeniem ograniczenia wszyscy poruszali sie 100km/h, obecnie 80km/h.
Dojezdzam okolo 20min autostrada i tankujac w niedziele starczalo mi do kolejnej niedzieli jezdzac z predkoscia 100km/h, obecnie starcza mi beznyny do wtorku (wlacznie) czyli 2 dni dluzej inaczej ponad 20% wiecej. Obserwacje prowadzilem przez 5 tygodni aby uwzglednic male zmiany w stylu jazdy czy pokonywanym dystansie. Wartosci to srednie z calego okresu.
Z ciekawostek czas dotarcia do celu nie zmienil sie, jest to kwestia 5% roznicy.
Zachecajac do wolniejsze jazdy
Pozdrawiam
problem z tytlu wydaje sie byc jednoznaczny, nie mniej niechcacy przetestowalem go osobiscie.
Od okolo miesiaca na autostradzie w godzinach rannch mamy wporowadzone ograniczenie predkosci do 80km/h, ze wzgledu na naterzenie ruchu i slabe warunki drogowe. Tankuje zawsze za stala kwote (fluktuacje cenowe sa do pominiecia).
Przed wprowadzeniem ograniczenia wszyscy poruszali sie 100km/h, obecnie 80km/h.
Dojezdzam okolo 20min autostrada i tankujac w niedziele starczalo mi do kolejnej niedzieli jezdzac z predkoscia 100km/h, obecnie starcza mi beznyny do wtorku (wlacznie) czyli 2 dni dluzej inaczej ponad 20% wiecej. Obserwacje prowadzilem przez 5 tygodni aby uwzglednic male zmiany w stylu jazdy czy pokonywanym dystansie. Wartosci to srednie z calego okresu.
Z ciekawostek czas dotarcia do celu nie zmienil sie, jest to kwestia 5% roznicy.
Zachecajac do wolniejsze jazdy
Pozdrawiam