Najpierw podaj co to za dysk, jakie ma oznaczenia, jak wygląda, na jaki jest interfejs, wykrywany z jaką nazwą itp..
Z podanych informacji to można co najwyżej temat do kosza przenieść, a tego chyba nikt nie chce
Najpierw podaj co to za dysk, jakie ma oznaczenia, jak wygląda, na jaki jest interfejs, wykrywany z jaką nazwą itp..
Z podanych informacji to można co najwyżej temat do kosza przenieść, a tego chyba nikt nie chce
Dużej pojemności dysk w niskiej cenie to najczęściej fałszywka, a brak możliwości formatowania w NTFS (za to możliwość sformatowania w exFAT) podnoszą na to mocno szanse
Zwykle pan chinczyk wkłada do obudowy przypominającej dysk zewnętrzny małego pendrive'a lub kartę pamięci z czytnikiem USB (zwykle 1, 2, możę 4 GB) i ciężarek, żeby wydawało się lepszej jakości Potem oprogramowanie układowe jest przekonywane, że jest to dysk większej pojemności.
Nie próbuj zapisywać na tym danych w pojedynczej kopii. Dane się zapiszą, ale po przekroczeniu faktycznego rozmiaru pamięci zaczną nadpisywać wcześniej zapisane dane. Tak uszkodzonych plików nie można odzyskać.
Zrób zdjęcia tego wynalazku. Jak możesz otworzyć obudowę to najlepiej też byłoby zobaczyć, co jest w środku.
8 TB za 160 złotych. Za 160 złotych można kupić przyzwoity dysk 0.25 lub 0.5 TB. Ciekawe, czy w środku masz pendrive, czy kartę pamięci. Czy może jest to chociaż jakiś dysk z odrzutu jedynie z zawyżoną pojemnością.
Najpierw podaj co to za dysk, jakie ma oznaczenia, jak wygląda, na jaki jest interfejs, wykrywany z jaką nazwą itp..
Z podanych informacji to można co najwyżej temat do kosza przenieść, a tego chyba nikt nie chce
Mialem w zyciu sporo dyskow i nigdy takich problemow .. Skusila mnie cena w stosunku do ilosci danych
Nie będę zdziwiony że w środku jest coś takiego (o czym wspomniał kolega wyżej), a pojemność też jest nieprawdziwa (przeprogramowany kontroler) przez to mogą wynikać problemy przy próbie formatowania. Reasumując nic nadzwyczajnego, jakaś tylko nauczka na przyszłość że nadmierna oszczędność nie popłaca. Cudów niestety nie ma i mało kiedy można coś tanio dobrego kupić, a tym bardziej dysk SSD 8TB za niecałe 160zł (to trochę jak by wierzyć w krasnoludki) Czasem aż się dziwię że takie numery jeszcze przechodzą, 16TB z tej oferty za 180zł brzmi jeszcze lepiej
Sama cena pokazuje, że ten dysk to przekręt. A te ze śrubami jako dociążeniem, mają udawać HDD. Pamiętam ,,dysk" z dużymi nakrętkami. Jeden z pierwszych takich przekrętów, jeszcze nie było SSD, to miało udawać duży dysk talerzowy.
Sama cena pokazuje, że ten dysk to przekręt. A te ze śrubami jako dociążeniem, mają udawać HDD. Pamiętam ,,dysk" z dużymi nakrętkami. Jeden z pierwszych takich przekrętów, jeszcze nie było SSD, to miało udawać duży dysk talerzowy.
Ja takie widziałem z nakrętkami jako SSD. Przyniósł znajomy mówiąc że kupił na targowisku i mu nie działa (chyba na Wolumenie jak pamiętam). Po rozebraniu miałem niezły ubaw Znajomy trochę mniejszy bo trochę za dysk zapłacił (choć też podejrzanie niską cenę), sprzedawcy już nie udało mu się dorwać. No ale tak to jest jak się dostaje ślepoty widząc super atrakcyjną cenę, myślenie u niektórych osób się wtedy wyłącza i wszelkie obawy że coś jest nie tak przy takiej cenie znikają
Zresztą obserwując ten portal i czasem dyskutując ludzie są w stanie kupić każde g... jak tylko cena jest niska i trudno przetłumaczyć że wywalają kasę w błoto (dostają małpiego rozumu). Dlatego taki proceder jeszcze długo będzie trwał i sprzedawcy będą żerować na naiwnych.
wypadałoby też dokładnie zacytować komunikat. Ogólnie można się spodziewać na czym polega problem, bo darmowy ser tylko w myszołapce, ale przy takim opisie problemu, to tylko zgadywanie w kategoriach prawdopodobieństwa.
No podobny, chociaz moj akurat nie ma napisanej pojemnosci na dysku. I bylo nieco inne opakowanie. Czyli co dysk nadaje sie do wyrzucenia? Jest jakis program do sprawdzenia, czy faktycznie idzie na nim zapisac kilka TB danych bez nadpisywania poprzednich? B
@tplewa No to prawdopodobnie dalem sie nabrac, tez z tylu glowy mialem gdzies, ze to scam, ale 150zl to nie majatek, wiec nie ma nad czym rozpaczac.
@kaleron Blad to: "system windows nie moglbys w stanie dokonczyc formatowania" - nic szczegolowego. Co mialbym jeszcze dodac?
Skoro kontroler pendriva to cos to zmienia? I nie wiem czym sa nawet te ID NANDSY
Identyfikacja kości pamięci, które są użyte do przechowywania danych w tym wynalazku.
Skoro jest kontroler pendrive to zmienia to tyle, że potwierdza jedynie, że w środku nie ma dysku SSD ani nawet talerzowego.
Dodano po 1 [minuty]:
AweCorp napisał:
Co to za dziwne programy, AV usunal go tez jakis trojan.
Niestety dużo programów antywirusowych bazujących na popularności pliku będzie zgłąszać tego typu narzędzia jako podejrzane. Zwykle są to fałszywe alarmy.
Poniżej daję przykład wykrycia od razu właściwej pojemności w tym programie APTool, po naprawie tym narzędziem mógł kolejny program go właściwie wykryć:
@pidar Jak masz instalke to moglbys wrzucic, a jak nie no to nie wiem co dalej. Jak sa jakies propozycje to slucham. Bo w zasadzie nic sie nie dowiedzielismy, przynajmniej ja.
Możesz poszukać jakiegoś MPToola do tego kontrolera na:
https://flashboot.ru/ lub
https://www.usbdev.ru/ i przerobić to coś na normalnego pendriva, w nadziei, że NANDy nie są wyciągnięte z odpadów i trochę to podziała. Alternatywnie
✨ Użytkownik zakupił tani dysk SSD o nieznanej marce, który nie pozwala na formatowanie w systemie NTFS, a jedynie w exFAT. W odpowiedziach podkreślono, że niska cena i brak możliwości formatowania w NTFS mogą sugerować, że dysk jest fałszywką, często zbudowaną z kontrolera pendrive'a i małych pamięci flash. Użytkownicy zalecają sprawdzenie wnętrza dysku oraz użycie programów diagnostycznych, takich jak ChipEasy, aby zweryfikować rzeczywistą pojemność i identyfikację komponentów. Wskazano również na ryzyko utraty danych przy próbie zapisu na takim nośniku. Wiele osób sugeruje, że lepiej zainwestować w sprawdzony produkt, zamiast ryzykować z tanimi, niepewnymi dyskami. Wygenerowane przez model językowy.