Cześć,
Mam hulajnogę Xiaomi M365 250W 25km/h (nie ma żadnego essential ani nic więcej na tabliczce) z dość małym przebiegiem, chociaż ma kilka lat. Bateria ma poprawne napięcie, dbam o naładowanie. BMS i bateria świecą się na niebiesko i czerwono, jak powinno. Problemem jest szarpanie w trakcie ruszania i przy małej prędkości, niezależnie od stopnia otwarcia przepustnicy. Zaczęło się po przejażdżce w lesie na asfaltowym żwirze. Przepustnica wyświetla w apce właściwy poziom otwarcia. Zmiana softu nic nie dała. Poprawienie kabli też. Mogę rozpędzić koło bardzo mocno i dopóki utrzymam spore obroty (manetką, czy ręką), to normalnie ciągnie - ma zwyczajną moc. Da się podnieść przednie koło wychylając się do tyłu i lekko przykładając do asfaltu, żeby powoli rozpędzić się, ale szkoda gumy na jej „palenie”. No i nie mogę jechać wolno. Co prawda nie muszę utrzymywać prędkości na maksa, ale tylko ciut mniej jeszcze ciągnie. W trybie eko jakby brakowało tej maksymalnej albo prawie maksymalnej mocy i szarpie nonstop. W kole wszystko wyglada ok. Wyjąłem BMS, sprawdziłem jak wygląda bezpiecznik F2 i tak ogólnie, ale kompletnie nie wiem, jak to powinno wygląda. Zobaczycie cokolwiek ze zdjęcia, czy BMS jest ok? Co jeszcze może być przyczyną?
Pozdrawiam
Mam hulajnogę Xiaomi M365 250W 25km/h (nie ma żadnego essential ani nic więcej na tabliczce) z dość małym przebiegiem, chociaż ma kilka lat. Bateria ma poprawne napięcie, dbam o naładowanie. BMS i bateria świecą się na niebiesko i czerwono, jak powinno. Problemem jest szarpanie w trakcie ruszania i przy małej prędkości, niezależnie od stopnia otwarcia przepustnicy. Zaczęło się po przejażdżce w lesie na asfaltowym żwirze. Przepustnica wyświetla w apce właściwy poziom otwarcia. Zmiana softu nic nie dała. Poprawienie kabli też. Mogę rozpędzić koło bardzo mocno i dopóki utrzymam spore obroty (manetką, czy ręką), to normalnie ciągnie - ma zwyczajną moc. Da się podnieść przednie koło wychylając się do tyłu i lekko przykładając do asfaltu, żeby powoli rozpędzić się, ale szkoda gumy na jej „palenie”. No i nie mogę jechać wolno. Co prawda nie muszę utrzymywać prędkości na maksa, ale tylko ciut mniej jeszcze ciągnie. W trybie eko jakby brakowało tej maksymalnej albo prawie maksymalnej mocy i szarpie nonstop. W kole wszystko wyglada ok. Wyjąłem BMS, sprawdziłem jak wygląda bezpiecznik F2 i tak ogólnie, ale kompletnie nie wiem, jak to powinno wygląda. Zobaczycie cokolwiek ze zdjęcia, czy BMS jest ok? Co jeszcze może być przyczyną?
Pozdrawiam