Przedstawię tutaj prosty programowalny timer, tym razem, dla odmiany, produkt bez WiFi. Pokazany tu programator czasowy pozwala ustawić uruchomienie bądź wyłączenie odbiornika na daną godzinę w dany dzień tygodnia, można go również skonfigurować do uruchamiania odbiornika o losowej porze w celu odstraszania złodziei. W tym temacie, zgodnie z nazwą działu, pokażę również wnętrze tego produktu.
Zakup produktu, zawartość zestawu
Produkt został kupiony na polskim serwisie aukcyjnym za jedyne 37zł. Produkt może kojarzyć się z gadżetami reklamowanymi jako z serii "smart home", ale ten konkretny model nie posiada żadnej komunikacji ze światem zewnętrznym (poza przyciskami i LCD), nie ma tu WiFi, nie ma Zigbee, ani nawet RF. Raczej zdalnie się nikt do niego nie włamie.
Oto zrzut ekranu z oferty:
Opis wg. sprzedawcy, nie będę go tutaj ręcznie przepisywać, chociaż ten opis pomija pewną kwestię, o tym później:
Po kilku dniach otrzymujemy paczkę:
Oto sam wtyk:
W zestawie jest instrukcja w języku polskim:
Jest też angielski i niemiecki:
Z instrukcji można się dowiedzieć nieco więcej niż z samej oferty sprzedaży. Produkt posiada też opcję trybu zimowego i letniego. Co ciekawe, autor polskiej wersji tak dokładnie tłumaczył instrukcję, że spolszczył nawet napis który ma pojawić się na ekranie - w instrukcji jest mowa o "LATO", ale w rzeczywistości jest to "SUMMER". LCD jest po angielsku!
Oprócz tego nie mam większych zarzutów, dobrze, że w środku jest ta, powołując się na instrukcję, bateria NIMH1,2V, chyba chodziło im o pojedyncze ogniwo NiMH, ale raczej każdy się domyśli.
Pierwsze uruchomienie, wrażenia
W instrukcji jest zalecenie by pozwolić naładować się baterii chociaż przez 15 minut - pozwoli to utrzymać godzinę i ustawiony program. Oprócz tego chyba instrukcja nie jest tak bardzo potrzebna, opcji nie jest dużo, przyciski są opisane, użytkowania jest względnie proste:
Tryb Auto można przełączyć na ręczny i wtedy sami decydujemy o tym, czy przekaźnik jest załączony czy nie.
Wnętrze JK-TM01
Aby dostać się do środka trzeba mieć specjalny "trójkątny" śrubokret, tzw. "triwing":
Odkręcamy dwie śrubki:
W środku jest naprawdę ubogo. W opisywanych przez mnie często urządzeniach z WiFi zawsze znajdywałem albo mały zasilacz flyback, albo malutką przetwornicę step down, zawsze na pojedynczym kontrolerze, ze wbudowanym tranzystorem na wysokie napięcie. A tutaj jest zwykły zasilacz beztransformatorowy na kondensatorze:
Widać też baterie i przekaźnik:
Na drugiej płytce jest samotny rezonator kwarcowy-zegarkowy:
Pora ją odkręcić i zajrzeć głębiej:
Niestety, nie poznamy nawet MCU, wszystko jest w postaci czarnej kropki, obok widać tylko luzem LCD.
Przyciski na PCB są opisane:
Została druga płytka:
Tutaj jest wspomniany już układ zasilania oraz przekaźnik wraz z tranzystorem do sterowania jego cewką. Ten tranzystor ma kod SMD J6, to pewnie S9014 lub podobny.
Na zdjęciu powyżej widać, że znów producent zostawił puste miejsce na warystor, a samego warystora nie umieścił...
Podsumowanie
Produkt rzeczywiście działa i wcale nie jest taki trudny w użyciu, a te dodatkowe opcje z czasem letnim i zimowym, czy tam ta funkcja Random też przemawia na jego korzyść. Niestety wnętrze jest zrobione najbardziej tanio jak to jest możliwe, chociaż czy w przypadku produktu za tak małe pieniądze można spodziewać się czegoś więcej?
Produkt z tematu i tak mimo wszystko może stanowić swego rodzaju alternatywę dla rozwiązań sterowanych zdalnie, bo po co angażować do wszystkiego WiFi czy tam Zigbee, bramki, itd, jak można nastawić raz programator czasowy i zapomnieć o problemie.
Jeśli chodzi o samą budowę, to mi prywatnie bardziej spodobał się przedstawiany jakiś czas temu programator czasowy bez tranzystorów, ale kwestia gustu a praktyczności to dwie różne bajki.
Czy ktoś z forumowiczów korzysta z tego typu rozwiązań? Zastanawia mnie jak wygląda trwałość takich budżetówek w perspektywie dłuższego czasu użytkowania, roku, dwóch lat czy tam więcej...
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.