Wg mnie ta dyskusja nie bardzo ma sens, bo to trochę jak wróżenie z fusów - autor tematu, nie wyłożył do końca kawy na ławę, żeby postawić poprawną diagnozę. Nie podał w jakich okolicznościach to się dzieje, czy tylko pierwszym przełączeniu po długim (nocnym) postoju, czy również zdarza się to na ciepłym silniku lub podczas jazdy.
Nie znam LPG TECH-a, więc nie wiem, jaka jest tam strategia, ale ani w Dreamie XXI N w megance, ani w Prinsie w corolli, przy pustej instalacji, ale nie butli (brak ciśnienia), po przełączeniu na gaz, nigdy nie dochodziło do powrotnego przełączenia na benzynę. Po otwarciu elektrozaworów instalacja się napełniała (to jet moment) i silnik podejmował pracę na gazie.
Ja na miejscu autora, podejrzewając nieszczelność instalacji, pojechałbym na stacje diagnostyczna, żeby mi czujnikiem dokładnie obwąchali cała instalację, chociaż to też może nie ujawnić miejsca nieszczelności,tak jak w moim przypadku w Prinsie w corolli. Sprawę badałem, bo mam zamontowany na stałe manometr i on pokazywał, że w czasie długiego postoju ciśnienie spada prawie do zera, więc starałem się zlokalizować przyczynę. Na stacji diagnostycznej kilka razy sprawdzali na gorącym silniku (reduktorze) i było czysto, więc poszło to na karb nieszczelnych wtryskiwaczy. Ponieważ żadnych innych dolegliwości nie było, więc tak sobie jeździłem parę lat, do czasu wymiany sączących (na zimno) oringów na kolankach wodnych reduktora. Przy okazji wymieniłem oringi na kolanku gazowym i od tego momentu ciśnienie gazu przestało spadać w czasie postoju - wniosek nasuwa się jeden - nieszczelność pojawiała się prawdopodobnie na kolanku gazowym przy zimnym reduktorze, a w tym stanie termicznym reduktora, szczelność na stacji nie była badana. Później pojawiły się kłopoty z rozruchem zimnego silnika, sprawdziłem szczelność wtryskiwaczy gazowych, żeby wykluczyć zagazowanie dolotu, okazały się szczelne, więc pod lupę poszła pompa benzynowa. Przyczyną był zacinający się zawór przelewowy i pęknięty wężyk karbowany.
W megance miałem podobny przypadek, jak u autora tematu - przy przełączaniu na gaz, powrót na benzynę z sygnalizacja braku gazu, jak również w czasie jazdy na gazie, przypadkowe przechodzenie na benzynę z sygnalizacją braku gazu. Tu prawie od razu podejrzewałem cewkę elektrozaworu przed reduktorem, ale ta przy sprawdzaniu wykazywała pełną sprawność. Więc, żeby mieć pewność wyjąłem z niego rdzeń i problem znikł, więc wymieniłem cewkę. Wtedy stara cewka zdecydowała się na stałą przerwę.
Tu podsumowując przyjrzałbym się cewce elektrozaworu przy reduktorze.