Jestem początkującym elektrykiem. Proszę wybaczyć, jeśli komuś problem wydaje się irytująco banalny, to proszę nie odpowiadać.
Mam takie zagadnienie: chciałbym naładować akumulator (żelowy lub AGM, nie mam pewności, odzyskany ze starego systemu alarmowego, układu ładowania nie zdążyłem zabrać) 12 V, 17 Ah zasilaczem serwisowym 0-15 V prądu stałego, z zabezpieczeniem nadprądowym max. 2 A. Akumulator ma oznaczenie, aby ładować prądem max. 5,1 A i napięciem 14-15 V (do cyklicznej pracy - tak będę go używał) lub bez limitu natężenia w zakresie 13-13,5 V (do pracy awaryjnej). Po połączeniu zasilacza i akumulatora oczywiście zasilacz wyłącza przepływ prądu.
Jak ograniczyć prąd ładowania do 2 A, aby nie zadziało zabezpieczenie nadprądowe zasilacza?
Czy dobrze myślę, że należy wpiąć szeregowo opornik o parametrach takich, jakim prądem chciałbym ładować? Mimo znajomości odpowiednich wzorów nie umiem obliczyć jego wartości. Czy dobrze myślę, że powinno to być:
15 V/2 A = 7,5 om (8 om)
15 V×2 A = 30 W?
Czy opornik nie spowoduje znacznego spadku napięcia?
A może powinienem myśleć o akumulatorze jak o kondensatorze, który posiada charakterystyczny opór, który należy uwzględnić w obliczeniu obwodu? Jeśli tak, to jak obliczyć lub sprawdzić ten opór? Zwyczajnie omomierzem? Chyba nie, bo akumulator w odróżnieniu od kondensatora wytwarza własne napięcie, więc nie jest biernym elementem obwodu, choć na potrzeby ładowania tak chyba powinien być traktowany?
Niby prosta sprawa, a się gubię. Proszę o wyrozumiałość.
Oczywiście mogę kupić prostownik, ale tutaj także mam podobny problem z wyborem. Jeśli prostownik daje prąd 15 A i nie ma regulacji, to jak ograniczyć prąd ładowania do 5 A?
Mam takie zagadnienie: chciałbym naładować akumulator (żelowy lub AGM, nie mam pewności, odzyskany ze starego systemu alarmowego, układu ładowania nie zdążyłem zabrać) 12 V, 17 Ah zasilaczem serwisowym 0-15 V prądu stałego, z zabezpieczeniem nadprądowym max. 2 A. Akumulator ma oznaczenie, aby ładować prądem max. 5,1 A i napięciem 14-15 V (do cyklicznej pracy - tak będę go używał) lub bez limitu natężenia w zakresie 13-13,5 V (do pracy awaryjnej). Po połączeniu zasilacza i akumulatora oczywiście zasilacz wyłącza przepływ prądu.
Jak ograniczyć prąd ładowania do 2 A, aby nie zadziało zabezpieczenie nadprądowe zasilacza?
Czy dobrze myślę, że należy wpiąć szeregowo opornik o parametrach takich, jakim prądem chciałbym ładować? Mimo znajomości odpowiednich wzorów nie umiem obliczyć jego wartości. Czy dobrze myślę, że powinno to być:
15 V/2 A = 7,5 om (8 om)
15 V×2 A = 30 W?
Czy opornik nie spowoduje znacznego spadku napięcia?
A może powinienem myśleć o akumulatorze jak o kondensatorze, który posiada charakterystyczny opór, który należy uwzględnić w obliczeniu obwodu? Jeśli tak, to jak obliczyć lub sprawdzić ten opór? Zwyczajnie omomierzem? Chyba nie, bo akumulator w odróżnieniu od kondensatora wytwarza własne napięcie, więc nie jest biernym elementem obwodu, choć na potrzeby ładowania tak chyba powinien być traktowany?
Niby prosta sprawa, a się gubię. Proszę o wyrozumiałość.
Oczywiście mogę kupić prostownik, ale tutaj także mam podobny problem z wyborem. Jeśli prostownik daje prąd 15 A i nie ma regulacji, to jak ograniczyć prąd ładowania do 5 A?