Wpadł mi w ręce stary transformator z mikrofali i postanowiłem spróbować zrobić z niego mała spawarkę (choć już widzę że raczej z jednego to małe szansę) albo zgrzewarkę. Wyjąłem uzwojenie wtórne i nawinąłem 7 zwojów miedzi 6mm2 dla testów. Przy zwarciu wyjścia były fajerwerki także całość działa ale jak pomierzyłem napięcie wyjściowe to są jakieś mV co mnie zastanawia.
Mam świadomość że przewód 6mm2 dla zgrzewarki to zdecydowanie za mało bo grzeje się strasznie. Wiem też że z jednego transformatora nie zrobi się spawarki ale to na razie pierwsza przymiarka do tematu na bazie tego co miałem pod ręką.
Ale zastanawia mnie te mV na wyjściu liczyłem na pojedyncze V.
Gdzie jest błąd w moim rozumowaniu?
W załączeniu zdjęcie transformatora i 'tabliczki' znamionowej transformatora.
Mam świadomość że przewód 6mm2 dla zgrzewarki to zdecydowanie za mało bo grzeje się strasznie. Wiem też że z jednego transformatora nie zrobi się spawarki ale to na razie pierwsza przymiarka do tematu na bazie tego co miałem pod ręką.
Ale zastanawia mnie te mV na wyjściu liczyłem na pojedyncze V.
Gdzie jest błąd w moim rozumowaniu?
W załączeniu zdjęcie transformatora i 'tabliczki' znamionowej transformatora.