Plumpi napisał: I powierzył byś swoje życie takiemu używanemu pasowi, który mógł brać udział w jakimś wypadku,
Wiadomo, to oczywiste jest.
Plumpi napisał: Rozumiem jeszcze, że sam osobiście zdemontował byś z auta oddanego na złom
Nie.
Plumpi napisał: rozebrać to się rozbierało prosto, ale poskładać było trudno
Skoro tak, to cenna uwaga.
m2606 napisał: Kiedyś się takie rzeczy naprawiało, ale to "z braku laku".
Może to pokutuje, ba ja z tych czasów jak się sworznie w Syrenkach naprawiało.

m2606 napisał: ale jeśli czujesz się na siłach to zawsze możesz spróbować.
Tego się nie obawiam.
m2606 napisał: Tam jest mechanizm odśrodkowy, albo cierny, są różne zapadki i ciężarki, trzeba to dobrze złożyć.
Zawsze mogę się poddać, tym bardziej, że jeszcze swojego nie wyciągałem.
Zapodałem ten temat, aby mieć blade pojęcie, na teraz 70/30 jestem na nie, ale odrobinę kusi. ;)
No a co z używką kompletną, też nie?