Nie wiem czy 6,60zł za litr ropki to jest tanio. Wciąż sporo powyżej progu bólu tj. 6zł/l. A rzepak/roślinny na promocjach w popularnych dyskontach można dostać nawet za 3,99zł za litr (tłoczą go z ukraińskiego zboża to i ceny są niskie). Dlatego napisałem że po zmieszaniu w odpowiednich proporcjach można uzyskać cenę bliską 5,19zł/l czyli tyle co było obiecywanie przed wyborami. Kto wie może właśnie taką jazdę miał na myśli ten kto to obiecywał
Co do samej jazdy na rzepaku przy CR, to spotkałem się z dwoma najczęściej powtarzanymi mądrościami ludowymi:
1. Rzepak ma większą lepkość od ropy i ciśnienie paliwa wzrośnie ponad normę
2. Rzepak ma w sobie wodę i wszystko będzie korodować od środka, nawet podgrzanie do 80 stopni nie pomoże
Ad. 1. No nie jestem przekonany że w CR akurat będzie problem z ciśnieniem, jako że jest czujnik i regulator. No chyba że nawet pełne otwarcie regulatora nie wystarczy żeby utrzymać ciśnienie w ryzach, a w CR oznacza to przymusowy koniec jazdy (błąd ciśnienia na listwie najczęściej gasi silnik)
Ad. 2. Tej wody właśnie się obawiam. Ale w paliwie z CPN też są różne syfy. Jak niedawno otworzyłem pompę CR żeby ją uszczelnić, to tu i tam gdzie najmocniej przepływała ropa były mniejsze i większe ślady korozji. Jakoś się pompa od tego nie rozleciała, wtryski które przejechały z nią 275 tyś km też nadal działają choć trochę bardziej na nich dymił na czarno (teraz jeżdżę na innych)
Zastanawiam się jeszcze jak można by bezboleśnie zrobić podgrzewanie paliwa do tych 70-80 stopni. Elektrycznie? Na płyn chłodniczy? W formie przepływowej? Albo grzać cały zbiornik?
Myślałem, żeby w ramach eksperymentu zrobić mały zbiornik np. 5 litrów pod maską, do środka dać parę zwojów miedzianej rurki i wpiąć ją w obieg płynu chłodniczego na małym obiegu (np. na przelewie do zbiorniczka wyrównawczego). Płyn nigdy nie osiąga więcej jak 90 stopni i nie spada poniżej 80 stopni, tyle że grzane byłoby całe 5 litrów zawartości, co by chwilę trwało. Wtedy silnik pracowałby na ropie. Po nagrzaniu rzepaku dochodziłoby do przełączenia zasilania i powrotu paliwa z i do pompy CR za pomocą jakichś elektrozawórów, oraz uruchamiana byłaby dodatkowa elektryczna pompka w obiegu rzepaku (Bosch CP1 bez pompy wstępnej sama nie zaciągnie paliwa). Przed końcem jazdy i zgaszeniem silnika trzeba byłoby przełączyć na ropę, żeby w pompie i wtryskach nie było rzepaku.