Witam,
mam taki problem. Posiadam ładowarkę 54,6v do baterii hulajnogi. Podczas włączenia ładowarki do gniazdka potrafią się uszkodzić inne urządzenia wpięte w ten sam obwód np.: lampka z żarówką led-spalonych kilka żarówek wymienianych pokolei , watomierz z przez który podłączyłem ładowarkę po około kilkunastu sekundach puścił dym. Watomierz udało się naprawić-spalił się rezystor. Ładowarka pomimo, że potrafi przepalic urządzenia w tym samym obwodzie w zasadzie normalnie pracuje. Choć zdarzyło się, że podłączona u znajomego wywalia bezpiecznik. Oczywiście nie używam jej. Było tak od nowości zakupiona na ali. Temat reklamacji odpuściłem niestety- kupiłem to i w zasadzie rok nie używałem bo przesiadlem się w międzyczasie na inny pojazd. Od razu po zakupie zmieniłem sobie przewód zasilający na dłuższy i gumowy, oczywiście wlutowalem go tak jak był stary.
Czy Waszym zdaniem tak na pierwszy rzut oka wszystko jest z tym ok? Mam na myśli czy ktoś w manufakturce nie pomylił się składając to mam na myśli te diody na samym początku? Generalnie nie proszę o jakieś analizy tylko taki szybki rzut okiem bo tu szukanie przyczyny jest chyba nieopłacalne jeśli jest ona gdzieś utajniona.
mam taki problem. Posiadam ładowarkę 54,6v do baterii hulajnogi. Podczas włączenia ładowarki do gniazdka potrafią się uszkodzić inne urządzenia wpięte w ten sam obwód np.: lampka z żarówką led-spalonych kilka żarówek wymienianych pokolei , watomierz z przez który podłączyłem ładowarkę po około kilkunastu sekundach puścił dym. Watomierz udało się naprawić-spalił się rezystor. Ładowarka pomimo, że potrafi przepalic urządzenia w tym samym obwodzie w zasadzie normalnie pracuje. Choć zdarzyło się, że podłączona u znajomego wywalia bezpiecznik. Oczywiście nie używam jej. Było tak od nowości zakupiona na ali. Temat reklamacji odpuściłem niestety- kupiłem to i w zasadzie rok nie używałem bo przesiadlem się w międzyczasie na inny pojazd. Od razu po zakupie zmieniłem sobie przewód zasilający na dłuższy i gumowy, oczywiście wlutowalem go tak jak był stary.
Czy Waszym zdaniem tak na pierwszy rzut oka wszystko jest z tym ok? Mam na myśli czy ktoś w manufakturce nie pomylił się składając to mam na myśli te diody na samym początku? Generalnie nie proszę o jakieś analizy tylko taki szybki rzut okiem bo tu szukanie przyczyny jest chyba nieopłacalne jeśli jest ona gdzieś utajniona.