logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

"Podwójne" zasilenie gniazdek... Jako ostateczność

szyszkat70 06 Sie 2024 22:56 948 16
  • #1 21182558
    szyszkat70
    Poziom 9  
    Posty: 6
    Panowie elektrycy, mam pytanie. Od razu mówię, że wiem, że nie tak powinno być, ale nie zawsze wszystko można zrobić tak, jakby się chciało. Firma remontowa położyła mi płytki i elektrykę pod nimi. W kuchni, gdzie pobory są duże, dali przewody o przekroju 1mm.... W dodatku pociągnęli metodą bezpuszkową na 3 gniazdka, tj. z gniazdka do gniazdka. Czy za to powinno się wsadzać, nie będę rozstrzygał. Ale jest, jak jest. Żeby było ciekawiej, nie użyli peszli, więc wymiana oznacza rozkucie wszystkiego, co zrobione. Remont był już jakiś czas temu, problem odkryłem niedawno, więc nie ma co dyskutować o roszczeniach. Mam pewien pomysł. Karkołomny. Ale nie wiem, czy w konsekwencji nie jedyny dobry bez zniszczenia kuchni w całości. Załóżmy, że prąd jest doprowadzony z lewej strony pierwszego gniazdka, następnie idzie dalej przewodem 1mm. A gdybym wykonał tylko jedno przekucie i doprowadził prąd do ostatniego gniazdka (czyli od prawej strony "zestawu"?). Z tej samej puszki? I zostawił wszystko w ścianie tak, jak jest? Wtedy każde gniazdko byłoby zasilane "z dwóch stron" i z 1mm zrobi się automatycznie 2mm, prawda?
  • #2 21182574
    drunek
    Poziom 25  
    Posty: 729
    Pomógł: 86
    Ocena: 219
    szyszkat70 napisał:
    z 1mm zrobi się automatycznie 2 mm, prawda?

    Nieprawda.
    Na Twoim miejscu zażądałbym od firmy pokrycia kosztów naprawy instalacji. To, co zrobili jest całkowicie niezgodne ze sztuką i jest narażeniem życia i mienia. Jest to błąd, za który powinni odpowiedzieć, przynajmniej finansowo. Zwróć się do prawnika (jeśli cię nie stać, są punkty nieodpłatnej pomocy prawnej).
    Odzyskanie pieniędzy, przynajmniej za ponowny remont, jest niemal pewne.
  • #3 21182577
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8038
    Pomógł: 867
    Ocena: 2645
    Najprościej, najbezpieczniej i najtaniej będzie zatrudnić elektryka z odpowiednimi kwalifikacjami.
    Niestety miało być tanio, a jest obecnie drogo, bo pozostaje albo kucie ścian i skuwanie płytek, albo poprowadzenie całkiem nowej instalacji po wierzchu.
    Nie kombinuj z takimi podłączeniami, bo w kuchni podłączasz urządzenia o dużej mocy.
  • #4 21182590
    szyszkat70
    Poziom 9  
    Posty: 6
    Nie, nie miało być tanio, dlatego to była firma, a nie Janusz z sąsiedztwa. Nie było mnie wtedy w Polsce, gdy przyjechałem, wszystko było gotowe i błyszczące. Ale to było kilka lat temu, o ile mi wiadomo, ta firma już nie istnieje pod tym szyldem, więc jak napisałem, o roszczeniach można zapomnieć. Ładunki elektryczne przemieszczają się po zewnętrznej powierzchni przekroju, więc 2x1 nie da dokładnie 2, ale jednak sporo się zmieni, prawda? W dodatku do tego ostatniego gniazdka podepnę się jak trzeba 2.5. A tam pobór mam największy. Od razu mówię, że nie mam kuchni indukcyjnej ani piekarnika elektrycznego. Największy pobór generuje zmywarka, opiekacz, kuchenka mikrofalowa, ekspres do kawy. Może się zdarzyć jakaś kombinacja tych urządzeń jednocześnie, ale wszystko na raz mało prawdopodobne.
  • #5 21182595
    drunek
    Poziom 25  
    Posty: 729
    Pomógł: 86
    Ocena: 219
    szyszkat70 napisał:
    ta firma już nie istnieje pod tym szyldem, więc jak napisałem, o roszczeniach można zapomnieć.

    Niekoniecznie. Jaka była forma prawna firmy?
  • #6 21182597
    szyszkat70
    Poziom 9  
    Posty: 6
    Sp z o.o.
  • #7 21182613
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8038
    Pomógł: 867
    Ocena: 2645
    Kolego nie pisz bzdur. To o czym piszesz, czyli przemieszczanie się ładunków elektrycznych po powierzchni przewodnika to tzw. zjawisko naskórkowości. Ale to zjawisko jest pomijalne przy prądach przemiennych o częstotliwości 50Hz. To zjawisko dopiero zaczyna mieć znaczenie przy wyższych częstotliwościach liczonych w kHz i wzwyż.
    Poprawka.
    Aby można było w ogóle zaobserowować zjawisko naskórkowości przy czestotliwości 50Hz to przewód miedziany musiałby mieć więcej jak 20mm średnicy. 20mm średnicy to przewód o przekrotu 314 mm2
    Wnikanie prądu przy 50Hz to ok. 10mm. Czyli przewód musiałby mieć co najmniej 20mm średnicy.

    W podpisze masz UK. Czy ta instalacja jest tam własnie? Jęzeli tak czy aby połączenia typu ring nie są wymagane?
  • #8 21182622
    szyszkat70
    Poziom 9  
    Posty: 6
    Nie, UK to już przeszłość, czyli ten czas, gdy zleciłem, ale nie mogłem skontrolować. Wszystko w Polsce. Skoro zjawisko naskórkowości nie ma tu zastosowania, to jednak 2x1=2, prawda? Więc może w tym konkretnym wypadku nie jest to aż taki bezsens? Napiszcie proszę zdroworozsądkowo, wiem, że do każdego gniazdka i indywidualnie powinno pójść 2.5. i wolałbym, żeby tak było. Ale muszę też jakoś żyć w tej kuchni.
  • Pomocny post
    #9 21182644
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8038
    Pomógł: 867
    Ocena: 2645
    Zdroworozsądkowo jest wykonać instalację poprawnie i żeby to wykonała osoba, która ma o tym pojęcie. Takie jest moje zdanie jako fachowca. Teoretycznie zmniejszy się gęstość prądu w tym ułożonym przewodzie, kiedy zasilane będą te gniazda od 2 stron.
    Ale nie oczekuj ode mnie, że wpadnę w zachwyt i przyznam Ci rację.
    Co Ty z tym zrobisz to już Twoja sprawa i Twój problem.
  • #10 21182650
    xury
    Specjalista automatyka domowa
    Posty: 7078
    Pomógł: 878
    Ocena: 1495
    Autorze oczekujesz, że ktoś przytaknie Ci na podcieranie tyłka szkłem? Jak wiesz w UK stosuje się ring , ale pomimo, że zasilanie do każdego z gniazd dochodzi z obu stron, to przewody mają 2,5mm2 . Dlaczego? Bo jak jedna strona przestanie działać to druga nadal jest zdolna przenosić prąd znamionowy. Co się stanie w takim przypadku u Ciebie?
  • #11 21182659
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12526
    Pomógł: 626
    Ocena: 1187
    szyszkat70 napisał:
    W kuchni, gdzie pobory są duże, dali przewody o przekroju 1mm....


    A jak to sprawdziłeś? Pisało na przewodzie? Mierzyłeś mikrometrem? Pomiędzy żyłą 1mm2 a 2,5mm2, jest raptem kilka dziesiątych milimetra różnicy, na średnicy. Nie każdy przyrząd pomiarowy to wyłapie.

    szyszkat70 napisał:

    W dodatku pociągnęli metodą bezpuszkową na 3 gniazdka, tj. z gniazdka do gniazdka. Czy za to powinno się wsadzać, nie będę rozstrzygał.


    Nie musisz. Nie wsadza się. Dziś to normalna metoda w nowym budownictwie.

    szyszkat70 napisał:

    Ale jest, jak jest. Żeby było ciekawiej, nie użyli peszli, więc wymiana oznacza rozkucie wszystkiego, co zrobione.


    Nie jest to wymagane, nie zawsze się da wykonać, za to znacznie podnosi koszty wykonania. Prosiłeś ich o taką metodę?

    szyszkat70 napisał:

    Wtedy każde gniazdko byłoby zasilane "z dwóch stron" i z 1mm zrobi się automatycznie 2mm, prawda?


    Nie baw się samodzielnie w elektrykę. Dla własnego bezpieczeństwa.
  • #12 21182791
    szyszkat70
    Poziom 9  
    Posty: 6
    Uważasz, że pomiędzy ok 1-1.1 mm a 1.8-1.9 mm średnicy jest mała różnica i potrzeba specjalistycznej aparatury, żeby to wyłapać? Dziwne, ja wyłapuję to na pierwszy rzut oka. W Castoramie, Leroy, które mam obok, w łazience, w której mam 2.5. Mam w piwnicy resztki kabli 1mm 1,5mm, 2,5mm i bez najmniejszej trudności widzę różnicę. Już nie mówiąc o dotyku, giętkości, wypełnieniu przestrzeni na styku gniazdka. Mam też w domu takie urządzenia jak elektroniczne suwmiarki bez problemu radzące sobie z dziesiętnymi. W nowym budownictwie metoda równoległa używana. Jednak mówimy o przekroju 1mm² czyli obciążalności do 10A w kuchni, w której każde urządzenie może mieć tyle lub więcej. Więc błagam, chcesz pomóc pomóż, nie chcesz to nie pomagaj, ale nie pisz do diaska bzdur.
  • Pomocny post
    #13 21182813
    tyqva
    Poziom 36  
    Posty: 2763
    Pomógł: 332
    Ocena: 1155
    szyszkat70 napisał:
    ... A gdybym wykonał tylko jedno przekucie i doprowadził prąd do ostatniego gniazdka (czyli od prawej strony "zestawu"?). Z tej samej puszki? I zostawił wszystko w ścianie tak, jak jest? Wtedy każde gniazdko byłoby zasilane "z dwóch stron" i z 1mm zrobi się automatycznie 2mm, prawda?
    Jeśli jesteś takiej dramatycznej sytuacji, to wykonanie z tej samej puszki zasilania przewodem 2,5mm ² ostatniego w rzędzie gniazda uratuje trochę sytuację. Rozumiem, że do tej puszki jest poprowadzony obwód przewodem 2,5mm ².
    Jest to rozwiązanie niestandardowe i musisz je dokładnie opisać w swojej dokumentacji. Pamięć jest zawodna.
    Nawet w puszkach gniazdek daj opis: Zasilanie dwustronne.
  • Pomocny post
    #14 21182815
    REMUR.
    Poziom 27  
    Posty: 599
    Pomógł: 143
    Ocena: 254
    @szyszkat70 czy gniazda są na jednej ścianie i co znajduje się za tą ścianą. Pomysł jest taki aby wykonać dodatkowy obwód od tyłu, czyli po drugiej stronie ściany.
  • #15 21182825
    szyszkat70
    Poziom 9  
    Posty: 6
    Bardzo dziękuję za wasze podpowiedzi, właśnie tego potrzebuję. Po drugiej stronie tej ściany, na której jest ostatnie gniazdko, mam ganek, zadaszony. Teoretycznie zarówno wkucie, jak i puszczenie kabla po zewnętrznej byłoby w tym miejscu łatwiejsze, jednak nie mam tam puszki. Musiałbym ciągnąć z piwnicy przez stropy na sporej długości od najbliższej puszki. Piwnica to inna faza. Pozostaje mi więc rozkucie ściany nad płytkami i poprowadzenie żyły do ostatniego gniazdka jako chyba najrozsądniejsze rozwiązanie.

    Dodano po 23 [minuty]:

    Zostawię ten temat jeszcze na trochę otwarty, może ktoś wpadnie na jeszcze coś, o czym w ogóle nie pomyślałem. Ale dodaliscie mi trochę otuchy i dobrą radę dot. opisu na puszkach, żeby ktoś kiedyś się nie zdziwił.
  • #16 21182900
    Q-mac
    Poziom 27  
    Posty: 977
    Pomógł: 63
    Ocena: 191
    Porób zdjęcia kuchni i obszaru wokół. Może wtedy ktoś zaproponuje coś ciekawego. Na razie to każdy może to widzieć inaczej.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z instalacją elektryczną w kuchni, gdzie zastosowano przewody o przekroju 1mm² do zasilania trzech gniazdek, co jest niewystarczające dla urządzeń o dużym poborze mocy. Wskazuje na brak peszli, co utrudnia wymianę przewodów bez rozkuwania płytek. Proponuje wykonanie jednego przekucia, aby doprowadzić zasilanie do ostatniego gniazdka przewodem 2,5mm². Uczestnicy dyskusji sugerują, aby skonsultować się z elektrykiem oraz podkreślają, że poprawna instalacja jest kluczowa dla bezpieczeństwa. Wskazują również na możliwość wykonania dodatkowego obwodu z innej strony ściany lub użycia listw przypodłogowych do prowadzenia przewodów.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA