Cześć,
Czy jest sens montować różnicówkę w instalacji bez przewodu PE?
Pozdrawiam.
Czy jest sens montować różnicówkę w instalacji bez przewodu PE?
Pozdrawiam.
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamDaroken napisał:Czy jest sens montować różnicówkę w instalacji bez przewodu PE?
clubber84 napisał:Witam,
zanim zacznie się polemika między użytkownikami forum, ja zadam pierwsze pytanie:
- Dlaczego kolega o to pyta - co się dzieje?
Pozdrawiam
Daroken napisał:Będę modernizował stare mieszkanie i zastanawiam się co warto poprawić.
Daroken napisał:Czy jest sens montować różnicówkę w instalacji bez przewodu PE?
Daroken napisał:Będę modernizował stare mieszkanie i zastanawiam się co warto poprawić.
kortyleski napisał:Nigdy nie mów nigdy. Może zadziałać, aczkolwiek w tej sytuacji w roli przewodu PE będzie ciało osoby porażonej.Nie ma sensu bo ona nigdy nie zadziała
zbich70 napisał:Może zadziałać, aczkolwiek w tej sytuacji w roli przewodu PE będzie ciało osoby porażonej.
zbich70 napisał:No i jeszcze możliwość utraty ciągłości pętli zwarcia tak bardzo istotnej przy SWZ
zbich70 napisał:Jak widać nadal są zwolennicy powierzania swojego życia zawodnym aparatom, wynosząc je do rangi panaceum na wszelkie zło.
zbich70 napisał:Normy piszą - dodawać, dodawać RCD.Jak widać nadal są zwolennicy powierzania swojego życia zawodnym aparatom, wynosząc je do rangi panaceum na wszelkie zło.
jack63 napisał:U mnie poprzedni RCD "zasypiał".Ciekawe kiedy wymrze pokolenie leśnych dziadków uważających elektronikę za niegodną chronić ludzkie życie
CYRUS2 napisał:Należało zaprosić elektryka-pomiarowca, by dokonał stosownych badań i sprawdzeń.U mnie poprzedni RCD "zasypiał".
clubber84 napisał:Nie. Wskazane w "szachcie" dokonać podziału i od tego miejsca poprowadzić przewód z oddzielnymi żyłami N i PE. Zresztą w starej instalacji w tzw. szachcie raczej nie ma PEN, tak samo jak w rozdzielnicy mieszkaniowej.Tylko, że wiecie... kiedy w ogólnym szachcie instalacyjnym w budynku z PRLu nadal jest instalacja zasilająca z tamtego okresu (dwużyłowa - L i PEN), to kiedy chcemy w mieszkaniu zmodernizować (wymienić) instalację elektryczną, "podział PEN" można wykonać w rozdzielnicy mieszkaniowej i dalej już prowadzić instalację wg obecnych standardów.
elpapiotr napisał:Nieprawda elpapiotr.No to zapraszam do p. 61.3.6.1 PN-HD 60364:2008.
Nic się nie zmieniło.
SEP2017 napisał:Należy podkreślić, że w aktualnej normie PN-HD
60364-6:2016-07 [1] zrezygnowano z zapisu zawartego
w poprzedniej wersji, że pomiar impedancji pętli nie jest konieczny, jeżeli obwód jest chroniony wyłącznikiem
różnicowoprądowym o IDn < 500 mA.
CYRUS2 napisał:U mnie poprzedni RCD "zasypiał".
jack63 - możesz swoje życie chronić takim RCD.
CYRUS2 napisał:Ale do roku 2016 było inaczej.
CYRUS2 napisał:Ale do roku 2016 było inaczej.
jack63 napisał:Dobrze to określiłeś.W tychże normach fizyka się zmienia z ....rocznikiem normy:
SEP2017 napisał:nie wprowadza zasadniczych zmian
w zakresie prób i pomiarów w stosunku do wersji z roku
2008 [2]. Zmiany/uzupełnienia postanowień to raczej
dostosowanie treści normy do aktualnego stanu wiedzy.
W niektórych przypadkach zmiany te ułatwiają ocenę stanu
instalacji elektryczne
elpapiotr napisał:Ciekawe, czy kolega CYRUS czytał wspomniany p. 6.4.3.7.1 i podpunkt 1) w normie z 2016 r. I porównał z normą z 2008 roku.
CYRUS2 napisał:SEP 2017 napisał:Zmiany/uzupełnienia postanowień to raczej
dostosowanie treści normy do aktualnego stanu wiedzy.
jack63 napisał:Nieistotne. Dla leśnych dziadków liczy się tylko kasa z kolejnych wydań i egzaminów. Lobbują za brakiem postępu i to w całej Europie podobnie jak myśliwi w Polsce. Jedni i drudzy powinni iść przymusowo(!) na emeryturę.
elpapiotr napisał:Rozumiem, że kolega optuje za nowoczesnością w wydaniu młodzieży, która stwarza nowe warunki i możliwości w instalacjach elektrycznych.
elpapiotr napisał:Jestem ciekaw postępów w tej dziecinie, no i Waszego wkładu w rozwój. Opracowania będę czytał z uwagą.
elpapiotr napisał:Jestem dobrowolnie na emeryturze, i to od prawie 10 lat.
SEP2017 napisał:Błąd !Obecnie zaznacza się, podczas pomiaru), to wystarczające jest sprawdzenie
ciągłości przewodów ochronnych oraz wykonanie obliczeń
impedancji pętli zwarciowej lub rezystancji przewodów
ochronnych.
CYRUS2 napisał:SEP2017 napisał:Błąd !Obecnie zaznacza się, podczas pomiaru), to wystarczające jest sprawdzenie
ciągłości przewodów ochronnych oraz wykonanie obliczeń
impedancji pętli zwarciowej lub rezystancji przewodów
ochronnych.
Obliczenia nie uwzgledniaią napaleń na stykach powstałych w eksploatacji.
elpapiotr napisał:Kolego jack63, nic nie stoi na przeszkodzie, byś wdrożył własne rozwiązania z pominięciem PN (które nota bene są do dobrowolnego stosowania).
elpapiotr napisał:W kwestii egzaminów kwalifikacyjnych - dla dobrego elektryka jest to wręcz formalność.
jack63 napisał:Nic nie wymusza. PN są do dobrowolnego stosowania, i nie musisz.oprócz norm jest prawo unijne i polskie i to ono wymusza bzdury typu obowiązkowe użycie RCD lub doprowadzenie przewodu N do każdego odbiornika.
jack63 napisał:Nie chodzi o elektronikę w RCD. Nie chodzi o RCD w ogóle. Chodzi o zupełnie nowe podejście do zabezpieczeń oparte w pełni na elektronice i procesorze z odpowiednim programem. Taka elektronika może wyłączyć obwód, nie w 10 okresów 50Hz, ale w jeden okres 1MHz. Potem dokonać pomiaru impedancji reszty obwodu i dokonać analizy sytuacji, a następnie, jak się okaże, że to fałszywy alarm, włączyć z powrotem w tym samym okresie sieciowym lub następnym.
elpapiotr napisał:Wskazane w "szachcie" dokonać podziału i od tego miejsca poprowadzić przewód z oddzielnymi żyłami N i PE.