Naukowcy pracują aby rozwiązać ten problem by umożliwić maszynom porozumiewanie się w ich języku, który będzie szybszy i bardziej efektywny, co przełoży się na mniejsze zapotrzebowanie na obciążenie obliczeniowe.
Jednym z rozwiązań jest protokół Gibberlink. Pozwalałby na komunikację maszynom w języku niezrozumiałym dla ludzi. AI mogło by wykryć czy rozmowa jest z człowiekiem czy inna maszyną co pozwoliło by się przełączyć na bardziej efektywny rodzaj komunikacji. Generowanie ludzkiego głosu wymaga wielu zasobów a pominiecie tego etapu bardzo przyśpiesza komunikację.
Taka technologia budzi zainteresowanie jak i obawy. Nie ma możliwości sprawdzenia w jaki sposób AI podjęło decyzję, co wykluczy człowieka.
Choć Gibberlink jest jedynie koncepcją, podobne próby pojął Facebook już w 2017r. Ówczesne AI zaczęło rozwijać swój własny język a to zmusiło badaczy do zamknięcia projektu.
Wydaje się że niedawne filmy SF to odległa przyszłość, a na naszych oczach się to urzeczywistnia.
Sama technologia nie jest zła ale wymaga scisłego nadzoru i jasnych regulacji, aby AI nie wymknęło się ludziom spod kontroli.
Fajne? Ranking DIY