Poczytałem, że jest coś takiego jak kable bezindukcyjne, a właściwie o bardzo niskiej indukcyjności.
Natomiast nie mam pojęcia jak to się nazywa handlowo. Chodzi mi konkretnie o kable, które składają się z płaskiej blachy miedzianej zamiast przewodu, sklejonej w dwie warstwy oddzielone izolatorem.
Może ktoś coś podobnego widział w handlu?
To jest bardzo podobne do falowodu, ale w falowodzie zdaje się, że chodzi o co innego, tzn efekt naskórkowy.
Natomiast nie mam pojęcia jak to się nazywa handlowo. Chodzi mi konkretnie o kable, które składają się z płaskiej blachy miedzianej zamiast przewodu, sklejonej w dwie warstwy oddzielone izolatorem.
Może ktoś coś podobnego widział w handlu?
To jest bardzo podobne do falowodu, ale w falowodzie zdaje się, że chodzi o co innego, tzn efekt naskórkowy.