logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ile wydać na powerbank? Porównanie modeli za 35, 100 i 200 złotych. Czy warto oszczędzić?

p.kaczmarek2 09 Wrz 2025 09:14 1974 2

TL;DR

  • Porównanie trzech powerbanków: PB-053/PH50 „Mocny” za 35 zł, Fumo Pro za 100 zł i Bavin PC1058S za 200 zł.
  • Sprawdzono pojemność, wydajność prądową, ładowanie QC oraz zgodność deklaracji z rzeczywistością, mierząc wszystko przy 5 V i przeliczniku 0.65.
  • Najgorszy okazał się PB-053/PH50: uzyskał tylko 6.427 Ah, miał brak QC, microUSB i około 1.5 A obciążenia.
  • Fumo Pro działa lepiej, ale nadal nie spełnia deklaracji 20 Ah: uzyskano 9.7 Ah i około 18 W, choć QC działa na wyjściu i przy ładowaniu.
  • Najlepszy był Bavin PC1058S: osiągnął 35 Ah przy 5 V, czyli około 175 Wh, blisko deklarowanych 185 Wh, z QC i przyzwoitą wydajnością.
Wygenerowane przez model językowy.
📢 Słuchaj (AI):
  • Biały powerbank 50000 mAh podłączony do testera z wyświetlaczem pokazującym 35.03 V
    Zapraszam na test pojemności oraz wydajności prądowej trzech powerbanków: PB-053/PH50 przydomek "Mocny" (35 zł, 20 Ah, biały), Fumo Pro (100 zł, 20 Ah, z wbudowanymi czterema typami końcówek), oraz Bavin PC1058S (200 zł, 50 Ah, czarny, z wbudowanymi dwoma typami końcówek, 22.5 W z QC).

    Pierwsze na co najczęściej patrzą klienci to ceny, więc będzie ciekawie sprawdzić czy jest różnica pomiędzy tymi dwoma modelami o nominalnej pojemności 20 Ah, kiedy to ich ceny tak bardzo się różnią (35 zł a 100 zł).

    Zacznijmy od najtańszego - przydomek "Mocny", a przynajmniej zdaniem sprzedawcy. To już zapala czerwoną lampkę, ale może nie będzie źle? Nie oceniajmy z góry. Po to właśnie testuję te powerbanki, byście Wy nie musieli. Zresztą lubię przygotować się na zanik energii - a to się u mnie coraz częściej zdarza. Oddajemy zatem głos "Mocnemu":
    Brązowe opakowanie z napisem POWER BANK oraz etykietami z danymi producenta.
    Opakowanie mówi PB-053 black. W środku jest biały powerbank. Super.
    Powerbank PB-053 w białym opakowaniu z instrukcją i folią ochronną
    To jednak może się zdarzyć, choć część klientów by nie była zadowolona. Patrzymy dalej - w środku jest kabelek USB, ale nie USB C, tylko ten starszy standard. MicroUSB.
    Biały powerbank PB-053 z mikroUSB i kablem w kartonowym opakowaniu
    Sam powerbank wygląda troszkę na... starszy typ... naładujemy go tylko przez port microUSB, więc nie nada się ten kabelek z USB C co jest do nowego telefonu.
    Zbliżenie na biały powerbank z trzema portami USB typu A Zbliżenie na biały powerbank z portem microUSB i przyciskiem LED Zbliżenie na biały powerbank PB-053 z etykietą producenta i trzema diodami LED.
    Z kolei na obudowie jest informacja, że to model PH50.
    Biały powerbank PH50 z nadrukiem parametrów technicznych w otwartym pudełku
    Dziwne. Dodatkowo... 38.5 Wh? Jak testowałem "Romossy" to 37 Wh miał 10 Ah, 20 Ah miał już 74 Wh. Coś mi tu nie gra.
    Test powerbanków Romoss z QC - PPH10-151 (10 Ah/37 Wh) i PSW20-112 (20 Ah/74 Wh)
    Może instrukcja nam to wyjaśni?
    Instrukcja obsługi powerbanku PB-053 w języku angielskim i polskim
    Nie widzę tu nic znaczącego, przejdźmy do testów.

    Maksymalne obciążenie:
    Powerbank podłączony do dwóch testerów obciążeniowych z wentylatorami i wyświetlaczami napięcia Biały powerbank testowany dwoma obciążeniami elektronicznymi z wyświetlaczami i wentylatorami.
    Mogę pobrać do około 1.5 A i to sumując oba porty - pewnie są połączone. Już wtedy napięcie siada, na drugim aż do 4.2 V. Malutko.

    Pojemność:
    Wyświetlacz LED pokazujący wartość 2.660 w ciemnym otoczeniu, otoczony przewodami.
    Testowałem kilka razy, 2.6 Ah udało się uzyskać przy 5 V. Przeliczając na Wh, to będzie 13 Wh. Malutko. Produkt niezgodny z opisem.
    Troszkę niedowierzałem, zmierzyłem też "pojemność przy ładowaniu", tj. ile pobrało prądu przy 5 V przy ładowaniu od 0 do 100%. Wyszło około 3.5 Ah. Można tu nawet teraz szacować sprawność przetwornic w środku (ładowanie + rozładowywanie).
    Miernik USB pokazujący napięcie 4.84 V i pojemność 3522 mAh
    Prąd ładowania też jest niski. Nieco ponad pół ampera. Trzeba cierpliwości, by to się naładowało.
    Tester USB pokazujący pobór prądu z białego powerbanka PH50 20000 mAh

    To była jakaś porażka, więc zakup za 35 zł nie był raczej dobrym pomysłem. Sprawdzamy dalej.

    Drugi powerbank - za 100 zł, Fumo Pro, bez nazwy modelu.
    Białe pudełko powerbanka z grafiką urządzenia i napisem Super Charger
    Super charger... sprawdzimy.
    Tył opakowania powerbanku z widocznymi grafikami i opisem funkcji po angielsku
    "asfely avoid over-charging", pewnie "safely" miało być. Kabelek też jest w zestawie:
    Powerbank Fumo Pro w opakowaniu z kablem USB-C na tle białego tła
    Tym razem to USB C. Jest lepiej.
    Porty USB, USB-C i microUSB na czarnej obudowie powerbanku trzymanego w dłoni
    Cztery przewody do ładowania:
    Powerbank Fumo Pro z czterema zintegrowanymi przewodami ładowania i danymi technicznymi
    Ładnie wyświetla procenty:
    Powerbank z wyświetlaczem LCD wskazującym 75% i napisem „Adaptive Quick Charging”

    Pora na testy.
    Najpierw test obciążenia:
    Dwa elektroniczne obciążenia USB z wentylatorami i czerwonym wyświetlaczem LED Dwa testery USB z wentylatorami i wyświetlaczami LED pokazującymi prąd obciążenia
    Da się pobrać niecałe 4A, przy pełnym 4A się wyłącza. Wychodzi jakieś 18W.

    Test ładowania powerbanka z zasilacza wspierającego QC:
    Powerbank Fumo Pro z podłączonym watomierzem USB i prądem ładowania 1.029 A
    Powerbank umie się szybko ładować - załącza QC czyli ładowanie z wyższym napięciem, pobiera ponad 1 A.

    Telefon też ładuje przez QC (o ile ten telefon to wspiera):
    Ekran smartfona pokazuje 99% naładowania w trybie „MI Turbo Charge”
    Tylko uwaga - jak podłączymy też powerbank do ładowania, to QC się wyłącza. Ciekawe.
    Telefon ładowany powerbankiem Fumo Pro; wyświetlacz pokazuje 100% naładowania.

    QC Trigger potrafi załączyć napięcia do 12V w obu trybach (QC 2 i 3):
    Wyświetlacz testera USB pokazujący napięcie 12.04 V i prąd 0.000 A Wyświetlacz testera USB pokazujący napięcie 12.04 V i prąd 0.000 A.

    Teraz najciekawsze. Pojemność sprawdzałem kilka razy. Ładowanie do pełna przy 5 V pobrało 11 Ah (wychodzi 55 Wh, ale jeszcze straty na przetwornicy...):
    Wyświetlacz miernika USB pokazujący 5.24 V, 0.00 A oraz 11085 mAh
    Rozładowywanie przy 5 V dało około 9.7 Ah:
    Wyświetlacz testera obciążenia pokazujący napięcie 9.680 V i brak prądu Wyświetlacz testera napięcia pokazujący wartość 9.524 V i brak wskazań prądu
    Wychodzi około 49 Wh.
    Używając mojego przelicznika (pojemność przy 5 V na pojemność ogniw, 0.65) wychodzi 9.7/0.65 = 15 Ah... nie jest dobrze, to nie 20 Ah. 75% deklarowanego.

    Pora na trzeci powerbank. Bavin PC1058S.
    Opakowanie powerbanka Bavin PC1058S o pojemności 50000 mAh z szybkim ładowaniem 22.5 W
    Przynajmniej podano model na obudowie. Może będzie lepiej. Nazwa modelu to potencjalnie dobry znak.
    Zielone pudełko powerbanku Bavin z logo i naklejką z kodem QR Opakowanie powerbanku Bavin PC1058S 50 000 mAh z funkcją szybkiego ładowania 22,5 W Zielone opakowanie powerbanka Bavin PC1058S z wyszczególnionymi parametrami technicznymi.
    Obiecują 185 Wh. Sprawdzimy.
    Czarny blok pianki ochronnej w otwartym pudełku z grafiką powerbanka i smartfonów
    Ładnie zabezpieczyli całość. Nie poobija się w transporcie.
    Powerbank Bavin 50000 mAh w białym opakowaniu ochronnym z pianki
    To jest wielka "cegła":
    Biały powerbank Bavin 50000 mAh z nadrukiem Quick Charging i logo Bavin
    Porty są ładnie opisane. USB C to wejście i wyjście jednocześnie. Można też ładować starszym kabelkiem - micro USB. Latarka też jest.
    Zbliżenie na porty powerbanku z 4 wyjściami USB, microUSB, USB-C i latarką LED
    Informacje z opakowania są powtórzone na obudowie. To dobry znak.
    Zbliżenie na dane techniczne powerbanka Bavin PC1058S z pojemnością 50 000 mAh

    Pora na testy. Latarka jest dość mocna.
    Porty ładowania i latarka LED w białym powerbanku Bavin PC1058S

    QC się załącza i ładuje telefon prądem do 1 A przy podwyższonym napięciu. Na wyświetlaczach pojawia się informacja o QC.
    Ekran telefonu pokazuje 9% naładowania i informację o szybkim ładowaniu (Quick Charge) Zbliżenie na biały powerbank z wyświetlaczem LCD i pięcioma portami USB
    QC Trigger potwierdza, że da się załączyć do 12V w trybach QC 2.0 i 3.0:
    Wyświetlacz miernika USB pokazuje napięcie 12.06 V i prąd 0.000 A

    Wydajność prądowa to niecałe 3 A na wszystkie 4 porty USB:
    Test obciążeniowy powerbanka z wentylatorami i wyświetlaczami LED

    Najciekawsze - test pojemności.
    Biały powerbank 50000 mAh podłączony do testera z wyświetlaczem pokazującym 35.03 V
    35 Ah przy 5 V daje nam 175 Wh. Obiecano 185 Wh. Prawie, brakuje jakiś 5%, choć tu też pytanie, czy oni podawali uwzględniając straty na przetwornicy?

    Stosując mój przelicznik, mamy wtedy 35/0.65=53 Ah, czyli na moje jest okej.

    Teraz pora na zebranie wyników w jedno miejsce.
    Tu należy podkreślić, że mój tester mierzy pojemność przy napięciu 5 V (powiedzmy! Jeszcze jest spadek napięcia), więc trzeba ją przełożyć na pojemność ogniw w środku. Dodatkowo trzeba uwzględnić straty na przetwornicy. Opisywałem to szerzej w poprzednim temacie z serii. Jako przelicznik arbitralnie przyjąłem 0.65. Teraz w kolejnych testach konsekwentnie korzystam z tego podejścia.

    PB053/PH50 20 Ah - 35 zł
    - 6.427 Ah , czyli 9.89 Ah na ogniwach - ledwo 50% obiecanej pojemności
    - około 32 Wh pobrane (83% obiecanego 38.5 Wh)
    - brak QC
    Wychodzi 0.18 Ah za złotówkę.

    Fumo Pro 20 Ah - 100 zł
    - 9.7 Ah, czyli 15 Ah na ogniwach - 75% obiecanej pojemności
    - około 48 Wh pobrane (na opakowaniu nie ma informacji o Wh)
    - QC działa (zarówno na wyjściu, jak i przy ładowaniu)
    Wychodzi 0.1 Ah za złotówkę, paradoksalnie drożej, ale z QC.

    Bavin PC1058S 50 Ah - 200 zł
    - 35 Ah, czyli 53 Ah na ogniwach - 106% obiecanej pojemności
    - około 175 Wh pobrane (95% obiecanego 185 Wh)
    - QC działa (zarówno na wyjściu, jak i przy ładowaniu)
    Wychodzi 0.175 Ah za złotówkę, ale z QC.

    Podsumowując...
    Za 35 zł raczej nie warto kupować, któryś z czytelników już dobrze to określił, to jest "czyszczenie magazynów", sam kabelek i złącze microUSB to już ostrzeżenie. Podobnie z niekonsekwencją co do nazwy modelu oraz dziwnymi wartościami takimi jak 38.5 Wh przy rzekomym 20 Ah (markowe powerbanki to 37 Wh podają przy 10 Ah, przy 20 Ah jakieś 74 Wh jest).
    Za 100 zł podawałem na forum już dobre przykłady powerbanków, ten tutaj niezbyt był udany. Miałem już od początku wątpliwości przez brak nazwy modelu, potem się one potwierdziły, chociaż QC działa. Co ciekawe, gdy pominiemy kwestię QC i złącza USB typu C, to egzemplarz za 35 zł i tak na moment dokonanych przeze mnie testów pojemnościowo wychodzi lepiej.
    Za 200 zł najlepsza opcja, ten egzemplarz jako jedyny moim zdaniem trzyma to, co było podane na obudowie, choć w przeliczeniu ceny na czyste amperogodziny i tak sztuka za 35 zł z nim ledwo co wygrywa. Trzeba jednak patrzeć też na inne funkcje, takie jak QC a w najtańszym egzemplarzu nie jest ono wcale obecne.
    Werdykt zostawię Wam, a jakby trzeba było więcej testów, to zawsze można odwiedzić poprzednie tematy z serii:
    Test powerbanków Romoss z QC - PPH10-151 (10 Ah/37 Wh) i PSW20-112 (20 Ah/74 Wh)
    Test powerbanków Baseus - PPBD10K, PPBD20, PPBD30K - rzeczywiste pojemności
    Test powerbanków 10 Ah, 20 Ah i 50 Ah - GSM115778, MXPB-01, X0-PR158
    Czym kierujecie się przy zakupie powerbanku?

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
  • #2 21687381
    Stanley_P
    Poziom 28  
    Posty: 1303
    Pomógł: 61
    Ocena: 289
    p.kaczmarek2 napisał:
    Czym kierujecie się przy zakupie powerbanku?

    Odpowiadając w skrócie i modnie: to zależy ;-)
    Zależy do czego, jakie będzie przeznaczenie danego powerbanku, jak użytkowany, w jakim celu.
    Przykładowo jeśli będzie codzienne noszony przy sobie w kieszeni/torbie z zamiarem ewentualnego, awaryjnego podratowania smartfona z niezbyt mocną baterią, raczej będziemy potrzebowali czegoś lżejszego. Idąc przy tym na pewien kompromis względem pojemności, powiedzmy ok. 5000mAh (czyli zwykle ok 15-18Wh). Inne kryteria będą jeżeli wybieramy się np. na trochę dłuższą wyprawę czy podróż, mamy do dyspozycji plecak, itp., albo po prostu trzymamy w domu jako awaryjne źródło energii. Tu pojemność, a zarazem waga może być zdecydowanie większa.
    Właśnie, a propos wagi. Z moich obserwacji wynika, że typowe nieoszukane powerbanki Li-ion ważą około 100-150g na każde 5000mAh (około 18Wh). Czyli powerbank 10000mAh (ok 36Wh) zwykle waży circa 200-250g, a 20000mAh (ok. 72Wh) już w pobliżu 0,5kg. Może to być także pewna wskazówka, sygnał przy zakupie, testach. Jeśli PB 20000mAh waży np. 200g, raczej coś podejrzane… A także do przemyślenia potrzeb przed nabyciem, bo jeśli PB rzeczywiście waży w pobliżu np. 0,5kg, to czy będzie nam się chciało taką “cegiełkę” tachać…
    Dlatego mam propozycję, aby przy kolejnych testach (których na pewno nie zabraknie…) powerbanki również ważyć.

    Czym się jeszcze obecnie kieruję przy nabyciu PB, niejako moje “must have”:
    - port USB-C, micro to już przeżytek
    - Szybkie ładowanie QC/PD
    - wbudowany na stałe kabelek. Są takie powerbanki. Bardzo wygodna rzecz. Bo co mi po najlepszym, najlżejszym a zarazem najpojemniejszym, najszybszym PB, jeśli nie będę miał czym podłączyć do sprzętu? ;-) Pewnie ktoś zaraz powie, że taki kabelek zaraz się urwie. Pewnie jeśli ktoś się bardzo postara - da radę ;-) Mam jednak PB nabyty już ładnych parę lat temu (7-8?), taki właśnie codziennego użytku 5000mAh wagi ok. 100g i kabelek wciąż żyje (micro-USB, USB-C wtedy dopiero “wchodziło"). Notabene powerbank też jeszcze żyje, stosunkowo niedawno go mierzyłem i ma jeszcze ok ⅔ początkowej pojemności.
    - kolejna rzecz, na którą coraz bardziej zaczynam zwracać uwagę (prócz czy w ogóle ma QC): moc ładowania. Zwłaszcza odkąd kupiłem niewielkiego drona, który ma w zestawie huba (port USB-C, protokoły QC/PD) do jednoczesnego ładowania 3 akumulatorów. Każda bateria może się ładować mocą 20W (w ciągu około godziny), więc jak nietrudno obliczyć 3 potrzebują 60W… Oczywiście jeśli chcemy naładować w godzinę. Podłączając PB/ładowarkę starego typu o mocy powiedzmy 10-15W, ładowanie całego zestawu może potrwać nawet 5-6 godzin.
    Właśnie jestem na etapie poszukiwań PB odpowiedniego do tego zastosowania. Myślę jednak o pewnym kompromisie pojemność/moc/waga, raczej 10000mAh/36Wh, bo 72Wh są jednak trochę za ciężkie. Wiem bo noszę taki z w plecaku z dronem (i ma trochę małą moc: ok 20W)… Na celowniku teraz Baseus Picogo 10000mAh, moc 45W, waga ok 200g, który powinien pozwolić szybko naładować chociaż 2 baterie. Oczywiście ma wbudowany kabelek ;-)
  • #3 21690540
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6782
    Pomógł: 555
    Ocena: 1232
    Od siebie dodam kilka słów.

    p.kaczmarek2 napisał:
    Opakowanie mówi PB-053 black. W środku jest biały powerbank. Super.

    Ja miałem wersję black - przeszło dekadę temu, jak używałem jeszcze Galaxy Note 3 :D
    Do samego PB nie miałem absolutnie żadnych zastrzeżeń, o dziwo wbudowany kabel nie zdechł - powerbank skończył żywot po 5 latach ze spuchniętą baterią, kosztował na ów czas dokładnie tą samą kwotę - 35 zł.

    Posiadałem też Powerbank XLINE GPB366K 30000mAh 65W Czarny - powerbank miał niecały miesiąc, gdy dosłownie zaczął mi się fajczyć w rękach - po wyrzuceniu przez okno może coś się doszczelniło, przestał dymić - wiszący na kablu powerbank zawlokłem do pobliskiego żółtego sklepu z piosenkarką z reklam na reklamację, kasę dostałem na miejscu.

    Najlepiej na ten moment wspominam zdecydowanie Baseus StarLord 20Ah 65W, po testach realnie miał ok. 16500 mAh, co zgadzałoby się z określoną przez producenta sprawnością energetyczną zasilacza - niestety powerbank wypadł mi z kieszeni podczas jazdy na hulajnodze i nigdy więcej już go nie widziałem :/

    Obecnie mam ten sam, ale słabszy model, bo 22.5W - no i tym razem czarny, a nie biały :)
📢 Słuchaj (AI):
REKLAMA