logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wymogi UE dla falowników OZE – zdalne wyłączanie i ograniczanie mocy a konstytucja

witekem 25 Wrz 2025 09:27 747 27
REKLAMA
  • #1 21700001
    witekem
    Poziom 24  
    Posty: 719
    Pomógł: 30
    Ocena: 176
    Już kolejny kraj... a my:
    https://www.gramwzielone.pl/energia-sloneczna...i-falownikami-fotowoltaicznymi#comment-466285

    Ciekawe też komentarze i dlatego.

    No właśnie. Analizując wytyczne tej deklaracji, widzimy, że w wielu miejscach jest ona niezgodna z Polską Konstytucją oraz ogranicza prawa i wolność obywateli i firm, którzy używają sprzętu zgodnie z tą dyrektywą.

    1) W dyrektywie podany jest obowiązek wyłączenia inwerterów (sprzętu OZE) przez osobę trzecią, czyli przez operatora, ale również może być wykorzystanie przez hakera czy obce państwo.
    Paragraf 13.6 tej deklaracji mówi:

    Moduł wytwarzania energii musi być wyposażony w interfejs logiczny, który umożliwi zaprzestanie generacji mocy czynnej w ciągu pięciu sekund od przyjęcia polecenia. Właściwy operator systemu ma prawo określić wymogi dla urządzeń w celu zapewnienia zdalnego sterowania obiektem.

    Powyższy przepis nakazuje producentom sprzętu OZE danie możliwości w urządzeniu wyłączenia go z pracy przez osoby trzecie – operatora energetycznego, a nie tylko.
    To tak jak np. możliwość wyłączenia przez operatora telewizyjnego telewizora, bo widz ogląda nie te programy, które się podobają operatorowi.

    Ingerencja w wewnętrzne, domowe instalacje sprzętu stanowi naruszenie praw i wolności konstytucyjnych postumentów, czyli użytkowników instalacji OZE.

    Proszę zwróć uwagę, że ten wymóg jest bardzo niebezpieczny z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i gospodarki, a nie tylko dla użytkowników instalacji OZE, gdyż taką możliwość może przejąć haker lub obce państwo.

    2) Kolejnym paragrafem w tej dyrektywie Unii Europejskiej ograniczającym wolność i prawa obywateli, prosumentów, jest paragraf 13.4, czyli:
    Właściwy OSP określa dopuszczalną redukcję mocy czynnej w stosunku do maksymalnej generowanej mocy przy zmniejszającej się częstotliwości w swoim obszarze regulacyjnym, przy czym określona przez właściwego OSP krzywa redukcji mocy musi się znajdować w granicach wyznaczonych pogrubionymi liniami na rys. 2:

    Ten przepis oznacza, że operator energetyczny, zwany tu jako OSP, jako osoba trzecia, bez powiadomienia użytkownika domowej instalacji, prosumenta, może ograniczyć moc pracy jego instalacji OZE. W porównaniu z oglądaniem programu telewizyjnego to tak, jakby operator mógł przełączać kanał na inny niż ten, który aktualnie ogląda widz albo mocno ściemniać obraz na TV.

    3) W rozporządzeniu UE został ukryty stopień ograniczenia mocy przez ustawienie tak zwanego statyzmu, który musi się mieścić w zakresie 2–12%; paragraf 13.2 punkt d.

    Na pierwszy rzut oka te 2% do 12% ograniczenie wydaje się niezbyt duże, ale w deklaracji podany jest wzór matematyczny, który koniecznie musi spełniać domowe urządzenie OZE.
    Bo co to jest 2%, ale po analizie wzoru okazuje się, że urządzenie musi aż do 50% zmniejszyć swoją moc pracy.

    Wzór podany jest nieczytelny, tylko w jednym miejscu, ukryty na wykresie.
    To jest ukryte oszustwo. Nikt nie zwraca na niego uwagi, tylko ci, co muszą się do tej dyrektywy przystosować. Patrzy się na warunki statyzmu – 2% do 12%, a nie na ten wzór.

    Aż dziw, że Unia Europejska dopuszcza się takiego oszustwa i kłamie odnośnie ograniczenia mocy instalacji OZE.

    4) Kolejny przypadek ograniczenia pracy instalacji OZE narzucony przez komisję UE jest podany w tabeli 2 tej deklaracji.
    Czyli minimalne czasy, w których moduł wytwarzania energii musi być zdolny do pracy przy różnych częstotliwościach, odbiegających od wartości znamionowej, bez odłączenia od sieci.
    Podawane są czasy, kiedy działa instalacja OZE, i dane są parametry, w których określony jest czas, ale nie mniej niż 30 minut. Czyli inwerter, np. domowa instalacja, musi czekać minimum 30 minut na załączenie jej do sieci. A słońce świeci i szkoda tej energii, którą może wykorzystać użytkownik domowej instalacji OZE. 30 minut braku pracy instalacji OZE to jest bardzo dużo.

    Narzucone przez UE celowe wstrzymanie pracy instalacji. Inwertery pracujące na sieci mogą już w ciągu sekundy załączyć się do sieci, a takie celowe przytrzymanie produkcji instalacji przez bardzo długi czas – minimum 30 minut – ogranicza wolność i prywatność użytkownika. To tak, powracając do naszego przypadku telewizora, jak sobie włączamy telewizor i chcemy obejrzeć program telewizyjny, ale operator mówi: NIE TERAZ, musisz czekać minimum 30 minut, aż ci pokażemy obraz.

    5) Dyrektywa Unii Europejskiej jest również niezgodna z polską normą jakości prądu, czyli normą z 2002 roku, obecnie aktualizowaną UWAGA – w dniu 10 lipca 2025 r.
    PN-EN 50160 "Parametry napięcia zasilającego w publicznych sieciach rozdzielczych"

    Prosument płaci operatorowi energetycznemu fakturę, jaką otrzymał, ale wymaga, aby były spełnione parametry jakości zakupu prądu, a nie aby operator mógł dowolnie zmieniać te parametry, wyłączać domowe urządzenia domowych instalacji OZE bez powiadomienia oraz ograniczać jej pracę na gorsze, szkodliwe i niekorzystne dla użytkownika.

    Wynika z tego, że prosumenci powinni zgłosić do Rzecznika Praw Obywatelskich i Trybunału Konstytucyjnego niezgodność deklaracji i certyfikacji inwerterów odnośnie Polskiej Konstytucji.
  • REKLAMA
  • #2 21700011
    jozgo
    Poziom 42  
    Posty: 7284
    Pomógł: 1015
    Ocena: 1318
    Z Konstytucją to chyba już przesada?
  • REKLAMA
  • #3 21700021
    berthold61
    Poziom 28  
    Posty: 1091
    Pomógł: 81
    Ocena: 301
    Dlatego ja wyprzedzam czasy (durne czasy) i założyłem magazyn, najpierw jeden, potem drugi i na razie mam 32 kWh na falowniku hybrydowym 6,2 kW, ale już kupiłem 11 kW, aby odłączać się od on-gridu. Cel: nie sprzedawać, czytaj oddawać za grosze. Zabraknie mi tych drobnych kWh, dokupię, ale nie oddam już nic. Póki co mam ponad 12 kWp łącznie, ale 16 kWp docelowo i tylko dla siebie, nie dla darmozjadów.
  • #4 21700157
    michalPV
    Poziom 31  
    Posty: 2283
    Pomógł: 93
    Ocena: 703
    UE sama się orze często durnymi przepisami.
    A Chiny robią swoje i tym samym od lat trzymają władzę na całym świecie.

    Obecnie jest jak jest. On-grida nie ma sensu nowego robić mając takie ceny off-grida i dostępność komponentów z Chin.
    Teraz zrobić sobie autonomiczne zasilane z off-gridem (nawet zimą, no dobra, coś tam można pociągnąć z ZE) nie jest wielką sztuką. Panele PV tanie, inwertery tanie, akumulatory LiFePo4 tanie (na promocjach z Ali nawet wychodzi 200zł/kWh w gotowych aku jak kto woli i umie to na ogniwach jeszcze taniej się da złożyć magazyn)
  • #5 21702189
    witekem
    Poziom 24  
    Posty: 719
    Pomógł: 30
    Ocena: 176
    Ale jesteście, panowie, naiwni.
    Czy jak inwerter ma podłączenie do akumulatorów, to nie jest podłączeniem do sieci? Przecież inwerter hybrydowy jest podłączony również do sieci i można go też wyłączyć czy ograniczyć moc i nie naładuje waszych akumulatorów przy ograniczeniu mocy czy nawet wyłączeniu.

    Unia w 2016 wprowadziła durną, niebezpieczną dyrektywę NCRfG i teraz każe certyfikować inwertery według tej niebezpiecznej, sprzecznej z Polską Konstytucją dyrektywą.
    Kolego, obywatelu...
    A jak ci TV operator wyłączy telewizor podczas oglądania programów, czy przełączy kanał bez twojej zgody, to też byś cicho siedział i mówił: a co, tak, konstytucja i prawa obywatela...?

    Co, to jakiś mamy reżim?

    To nawet tak za PRL i komunizmu nie było...

    2025 a 2016 to są już całkowicie inne epoki, wymagania i zapotrzebowanie.
    A my takie głupie unijne przepisy akceptujemy!
  • REKLAMA
  • #6 21702193
    michalPV
    Poziom 31  
    Posty: 2283
    Pomógł: 93
    Ocena: 703
    witekem napisał:
    Ale jesteście panowie naiwni.
    Czy jak inwerter ma podłączenie do akumulatorów to nie jest podłączenia do sieci ? Przecież inwerter hybrydowy jest podłączony również do sieci i można go też wyłączyć czy ograniczyć moc i nie naładuje waszych akumulatorów przy ograniczeniu mocy czy nawet wyłączeniu.

    hahahahaha, kto Ci takich bzdur naopowiadał?

    Inwerter off-grid jest podłączony do sieci jeśli użytkownik tego chce (ja nie chce i nie mam mojego do sieci podłączonego).
    Może być podłączony ale może nie być podłączony. To użytkownik o tym decyduje. W obu przypadkach działa prawidłowo.

    Wyłączyć taki inwerter może tylko użytkownik albo wyładowane na maksa akumulatory podpięte do niego.
  • #7 21702202
    witekem
    Poziom 24  
    Posty: 719
    Pomógł: 30
    Ocena: 176
    Kolego michalPV.
    To przez rok chcesz być odłączony od sieci i pracować tylko na aku?
    A w na wiosnę, jesień czy zimę też?

    To jaką musisz mieć instalację PV i jakie magazyny, aby w zimie być OFF-GRID, czyli bez żadnego połączenia z siecią energetyczną?

    Taki odważny – to zrezygnuj w całości z sieci energetycznej. Każ energetyce Ciebie całkowicie odłączyć.

    Zaryzykujesz? Udowodnij, że całkowicie będziesz OFF-GRID.

    Byli tacy, którzy zrezygnowali z sieci, mieli ponad 35 kW paneli, magazyny BMZ 45 kWh i po pół roku czasu szybko wrócili do ON-GRID.
  • #8 21702214
    Marcin Jahnz
    Poziom 12  
    Posty: 47
    Pomógł: 5
    Ocena: 15
    Cześć!

    To POKAŻ mi instalację prywatną (domową), w której ZE wyłączyło zdalnie produkcję...

    I nie bierzemy tu jako podparcia 253 V.

    Nie myl też farm foto/wiatrowych (inna umowa cywilnoprawna jest w tym przypadku i tam jest pełna zdalna kontrola mocy z możliwością odłączenia od sieci).

    Co do instalacji OFF, tak jest to możliwe, ale trzeba mieć 2 źródła zasilania... I można być off, jeszcze masz grzanie chałupy, a na samym PV nie uciągniesz i z tym się zgadzam (chyba że masz magazyn 0,6 MWh)
  • #9 21702228
    michalPV
    Poziom 31  
    Posty: 2283
    Pomógł: 93
    Ocena: 703
    witekem napisał:
    To przez rok chcesz być odłączony od sieci i pracować tylko na Aku ??

    To czytaj co ktoś pisze:
    michalPV napisał:
    Teraz zrobić sobie autonomiczne zasilane z off-gridem (nawet zimą, no dobra, coś tam można pociągnąć z ZE) nie jest wielką sztuką.


    W zimie praktycznie nie ma szans nie ciągnąć z ZE.
    Pozostałe miesiące: kwestia mocy w PV i kilkanaście kWh magazynu - obecnie to nie jest wcale taki majątek.

    Ale zima dla PV to jedynie listopad-grudzień-styczeń i luty.

    witekem napisał:
    Byli tacy , którzy zrezygnowali z sieci , mieli ponad 35kW paneli, magazyny BMZ 45kWh i po pół roku czasu szybko wrócili do ON-GRID.

    Wszystko kwestia zapotrzebowania na prąd w powyższych miesiącach.
    Ja z taką mocą 35kWh i magazynem 45kWh mogę wypowiadać umowę ZE i jechać cały rok off-grid.
    Ale mnie to nie interesuje. Mogę płacić te ok.1500zł rocznie za pobrany prąd, nie mam z tym problemu. Bez PV płaciłbym jakieś 3500zł.
  • #10 21702398
    kmarkot
    Poziom 31  
    Posty: 1366
    Pomógł: 126
    Ocena: 356
    @witekem
    Nie bardzo wiem o co tobie chodzi.
    Lepsze było by nie wprowadzać żadnych regulacji, norm ,certyfikacji jak to ma miejsce w Indiach a blackouty to norma.
    https://youtube.com/shorts/FU8OmVZFy88?si=XNMmk-8l4JJvhoJI
    https://youtube.com/shorts/lnsTnTO52C0?si=8jbXLG66NNIaJS65
    https://youtube.com/shorts/IXG3JBNVSjg?si=lTkDR-GimjtWprsT
  • #11 21702872
    berthold61
    Poziom 28  
    Posty: 1091
    Pomógł: 81
    Ocena: 301
    witekem napisał:
    Ale jesteście, panowie, naiwni.
    Czy jak inwerter ma podłączenie do akumulatorów, to nie jest podłączeniem do sieci? Przecież inwerter hybrydowy jest podłączony również do sieci i można go też wyłączyć czy ograniczyć moc i nie naładuje waszych akumulatorów przy ograniczeniu mocy czy nawet wyłączeniu.

    Unia w 2016 wprowadziła durną, niebezpieczną dyrektywę NCRfG i teraz każe certyfikować inwertery według tej niebezpiecznej, sprzecznej z Polską Konstytucją dyrektywą.
    Kolego, obywatelu...
    A jak ci TV operator wyłączy telewizor podczas oglądania programów, czy przełączy kanał bez twojej zgody, to też byś cicho siedział i mówił: a co, tak, konstytucja i prawa obywatela...?

    Co, to jakiś mamy reżim?

    To nawet tak za PRL i komunizmu nie było...

    2025 a 2016 to są już całkowicie inne epoki, wymagania i zapotrzebowanie.
    A my takie głupie unijne przepisy akceptujemy!

    No, sorry, ale ja komunę pamiętam doskonale i w niej nie czułem się tak zaszczuty jak obecnie. Jak ktoś nie wie, jak było, to nie wie. Wtedy była wolność pod warunkiem, że nie działałeś politycznie, inaczej byłeś niewidoczny, a teraz? Teraz jest reżim i ciągle z roku na rok się zapętla, może jeszcze nie siłowo, ale już finansowo okrutnie.
  • REKLAMA
  • #12 21702953
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #13 21702965
    Marcin Jahnz
    Poziom 12  
    Posty: 47
    Pomógł: 5
    Ocena: 15
    Maverick: nie mieszaj w wątku...
    Tu autorowi chodzi o to, że ZE może zdalnie wyłączyć falownik...

    A to, co zrobił producent (brand — kij wie dokładnie, kto komu zleca produkcję tam, bo DEYE to tylko jeden z klonów tego samego falownika pod innymi nazwami)...
    albo błąd w czasie aktualizacji softu na określone rejony (znam przypadek wywalenia się falownika w czasie zdalnej aktualizacji firmware przez serwis producenta falownika)... zresztą błędów jest więcej i to nie tylko w falownikach — zobacz globalną akcję z Win11/10, jak kompy BS-a dostawały...
  • #14 21703137
    kmarkot
    Poziom 31  
    Posty: 1366
    Pomógł: 126
    Ocena: 356
    Marcin Jahnz napisał:
    Tu autorowi chodzi o to, że ZE może zdalnie wyłączyć falownik...


    Lokalny dystrybutor energii elektrycznej ma prawo do wyłączenia instalacji on-grid gdyż odpowiedzialny jest za bezpieczeństwo energetyczne kraju i ten przepis dotyczy bardziej farm fotowoltaicznych na przykład PGE nie interesują instalacje mniesz niż 10kW

    Cytat:
    wprowadza ograniczenia pracy lub odłącza od sieci mikroinstalacje o mocy
    zainstalowanej większej niż 10 kW przyłączoną do sieci PGE Dystrybucja S.A.,
    w przypadku, gdy wytwarzanie energii elektrycznej w tej mikroinstalacji stanowi
    zagrożenie bezpieczeństwa pracy tej sieci; uwzględniając stopień zagrożenia
    bezpieczeństwa pracy poszczególnych obszarów sieci, po ustaniu stanu zagrożenia
    bezpieczeństwa pracy sieci PGE Dystrybucja S.A. jest obowiązana niezwłocznie
    przywrócić stan poprzedni

    Mało tego może włączać i wyłączać energię dla obiorców.
    Cytat:
    wprowadza przerwy i ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej
    na zasadach określonych w pkt. IV.3.,

    Cytat:
    IV.3. WPROWADZANIE PRZERW I OGRANICZEŃ W DOSTARCZANIU
    I POBORZE ENERGII ELEKTRYCZNEJ
    IV.3. l. Postanowienia ogólne
    IV.3.1.1. Ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej mogą być wprowadzone
    przez:
    a) OSP, do czasu wejścia w życie przepisów, o których mowa w lit. b) jednak nie dłużej
    niż na okres 72 godzin - w przypadku wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa
    dostaw energii elektrycznej,
    b) Radę Ministrów w drodze rozporządzenia, na podstawie art. 11 ust. 7 Ustawy –
    w przypadkach, o których mowa w pkt IV.3.2.1.
    IV.3.1.2. W przypadku wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej, OSP
    podejmuje we współpracy z PGE Dystrybucja S.A. i innymi użytkownikami systemu
    wszelkie możliwe działania przy wykorzystaniu dostępnych środków mających na celu
    usunięcie zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej i zapobieżenia jego
    negatywnym skutkom. Działania te podejmowane są przez OSP zgodnie z IRiESP.
    PGE Dystrybucja S.A. na polecenie OSP podejmuje w szczególności następujące
    działania:
    a) wydaje polecenia uruchomienia, odstawienia, zmiany obciążenia lub odłączenia
    od sieci nJWCD,
    b) wydaje polecenia zmniejszenia ilości pobieranej energii elektrycznej przez
    odbiorców końcowych przyłączonych do sieci dystrybucyjnej na obszarzedziałania PGE Dystrybucja S.A. lub przerywa zasilanie niezbędnej liczby
    odbiorców końcowych przyłączonych do sieci dystrybucyjnej na tym obszarze.
    IV.3.1.3. Ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej wprowadza się wg
    następujących trybów:
    a) tryb normalny, określony w pkt. IV.3.2,
    b) tryb normalny na polecenie OSP, określony w pkt. IV.3.3,
    c) tryb awaryjny, określony w pkt. IV.3.4,
    d) tryb automatyczny, określony w pkt. IV.3.5.
  • #15 21703195
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5025
    Pomógł: 434
    Ocena: 1670
    Witam,
    witekem napisał:
    Ale jesteście, panowie, naiwni.

    ale kolega jest naiwny...
    Przecież ww. przez ciebie opracowanie dotyczy prosumentów on-grid, a przede wszystkim farm PV.
    Instalacje off-grid są bezpieczne, bo tam nie ma co wyłączać, skoro nie są podłączone do sieci żadnego operatora, ani innej "osoby trzeciej".

    Przestań siać panikę.

    Pozdrawiam
  • #17 21706697
    witekem
    Poziom 24  
    Posty: 719
    Pomógł: 30
    Ocena: 176
    Kolego clubber84

    Czyli masz inwerter hybrydowy i do niego podłączone akumulatory.
    Inwerter odłączasz od sieci energetycznej, pozostają tylko akumulatory.

    Ok,l naładujesz te akumulator z PV i co dalej .
    Jak piszesz , nie masz podłączenie do sieci energetyczną i siecią elektryczną wewnętrzną.

    To co do tego akumulatora podłączasz, Oświetlanie LED do 51V i co jeszcze ?
    Przecież nie ma podłączenia żadnych urządzeń na 230V AC ?
    Bo przecież OFF-GRID.

    Czyli w nocy, trzymasz naładowane akumulatory, bo inwerter jest odłączony od sieci i nie zasilasz swojej posesji, bo jesteś OFF-GRID.
  • #18 21706716
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5025
    Pomógł: 434
    Ocena: 1670
    witekem napisał:
    Czyli masz inwerter hybrydowy...

    On-grid, to on-grid, nie ważne, czy z magazynem czy bez - jeśli falownik ma połączenie z siecią energetyczną i synchronizuje się z nią, to ma mieć możliwość zdalnego wyłączenia lub ograniczenia produkcji.

    Jeśli jest czysty off-grid, to właściciel takiej instalacji ma w 4 literach decyzje operatora sieci energetycznej.

    Pozdrawiam
  • #19 21706721
    michalPV
    Poziom 31  
    Posty: 2283
    Pomógł: 93
    Ocena: 703
    @witekem , weź przestać pisać bzdury i udawać głupka.

    inwerter off-grid ma co najwyżej do wejścia AC podłączoną sieć energetyczną z ZE. Korzysta z niej tylko w razie bypassu.

    Sieć energetyczna z ZE nie jest takiemu inwerterowi potrzebna do funkcjonowania. W przeciwieństwie do inwertera on-grida.

    Off-grida nie może wyłączyć ZE, może go wyłączyć jego użytkownik bądź jak pisałem wyczerpane do zera podłączone do niego akumulatory.
  • #20 21706744
    witekem
    Poziom 24  
    Posty: 719
    Pomógł: 30
    Ocena: 176
    michalPV

    Jak piszą socjologowie, ponad 70% społeczeństwa czyta, a nie rozumie, co czyta.

    Przypomnę to, co na początku postu.

    Każdy inwerter, jaki podłączasz do sieci, nieważne czy część jest OFF Grid, czy inny, ma wymóg certyfikacji NCRfG, inaczej operator nie dopuści go do użytkowania.

    I właśnie ta certyfikacja NCRfG, wymagana przez operatorów, nakazuje dla każdego producenta inwerterów, jeżeli nawet przez chwilę inwerter jest podłączony do sieci, czy to 230 V AC, czy 3x400 V AC, spełnienia tych 4 powyżej wymienionych wymagań.

    To jak, panie MichalePV, masz chociaż na chwilę podłączony inwerter do sieci? Czy raczej przez cały rok nie ma żadnego kontaktu z siecią energetyczną, tylko akumulatory?

    Czy ten używany inwerter ma certyfikację NCRfG i dopuszczenie do sieci?

    Czy to taki non-name chiński, które przeważnie nie mają certyfikacji NCRfG wpisanej przez PTPiRE?
    UWAGA
    Jeżeli ma certyfikację NCRfG, to jest narażony na działanie niezgodne z polską konstytucją.
  • #21 21706751
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5025
    Pomógł: 434
    Ocena: 1670
    witekem napisał:
    ponad 70% społeczeństwa czyta a nie rozumie co czyta.

    Kolega pisze, ale nie rozumie, co pisze.
    Jesteś polakiem mieszkającym w Polsce, czy za granicą, że masz problemy z poprawną pisownią?
    witekem napisał:
    Ok,l naładujesz te akumulator z PV i co dalej .
    Jak piszesz , nie masz podłączenie do sieci energetyczną i siecią elektryczną wewnętrzną.

    Najpierw piszemy, potem czytamy, potem poprawiamy błędy, a dopiero potem publikujemy, nie odwrotnie.

    Pozdrawiam
  • #22 21706760
    michalPV
    Poziom 31  
    Posty: 2283
    Pomógł: 93
    Ocena: 703
    witekem napisał:
    To jak panie MichalePV, masz chociaż na chwilę podłączony inwerter do sieci. Czy raczej przez cały rok nie ma żadnego kontaktu z siecią energetyczna tylko akumulatory !!

    Dokładnie. Bingo.
    Mój off-grid nie ma połączenia z siecią AC z ZE - tylko akumulatory
  • #23 21706820
    berthold61
    Poziom 28  
    Posty: 1091
    Pomógł: 81
    Ocena: 301
    Od marca do października byłem odłączony od sieci i jechałem całkowicie ofgrid cały dom jednocześnie mam też ongrid 8,4kwp i z niego oddaję w zasadzie wszystko mając wątłą nadzieję że tauron jakos zimą łagodnie mnie potraktuje ale znają życie moje oddane 9 MW znikną gdzieś a rachunek wystawią jak bym nie oddawał za te kilka zimowych miesięcy.
  • #24 21706968
    kmarkot
    Poziom 31  
    Posty: 1366
    Pomógł: 126
    Ocena: 356
    @witekem a pro po czytania ze zrozumieniem.
    https://ptpiree.pl/kodeksy-sieci/wykaz-certyfikatow/
    Na niniejszej stronie publikowane są wykazy certyfikowanych urządzeń, które zostały pozytywnie zweryfikowane przez Operatorów Systemów Dystrybucyjnych (OSD), będących jednocześnie członkami PTPiREE, wykorzystywanych w procesie przyłączania modułów wytwarzania energii do sieci elektroenergetycznej.
    Czyli dotyczy falowników On-grid nie off-grid.


    https://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
    Gdzie tu jest mowa o falownikach?
  • #25 21713231
    witekem
    Poziom 24  
    Posty: 719
    Pomógł: 30
    Ocena: 176
    Kolego kmarkot.

    PTPIRE ma listę certyfikowanych inwerterów zgodnie z deklaracją z 2016r.
    Przypomnę. że PiS rządził od 2015. Wielu od tego czasu głośno wołało Konstytucja, Konstytucja a niektórzy mieli taki napis na koszulkach.

    A koledzy Jarka działali po swojemu i przykład z wielu np. taki Pegasus ? Pegasus – podsłuchy, inwigilacja i bezprawie.

    Też można podać jak kolega kmarkot.. Pegasus, podsłuchy, inwigilacja . A co do tego ma konstytucja?

    Przecież kolega 'kmarkot' się nie odraził, że podwładni Jarka będą go podsłuchać, inwigilował itp. A że mogą inwigilować i wyłączać inwertery ?
    Komu to przeszkadza ..... PTPIRE pozwala..

    Właśnie,
    https://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
    Gdzie tu jest mowa o pegasusie, ....Dlaczego nie wolno go stosować ....
    \

    Moderowany przez ArturAVS:

    Wtręty polityczne.
    3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

  • #26 21713400
    Marcin Jahnz
    Poziom 12  
    Posty: 47
    Pomógł: 5
    Ocena: 15
    A właśnie tak przypomniałeś mi Witekem :

    Jak tam elnix i jego certyfikacja ? Miała być (pamiętam wpisy), a teraz buuu to jest zło ?
    Nie dostaliście ? I pewnie oto dym...

    No i nic dziwnego po tym, jak klienci pokazali tu na forum, co one wyprawiają z siecią... Na takie zakłócenia to nikt o zdrowych zmysłach nie pozwoli...
  • #27 21716581
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27414
    Pomógł: 1403
    Ocena: 6383
    Jak już to falowniki powinny mieć ograniczenie exportu do sieci, a nie wyłączanie produkcji.
  • #28 21716690
    berthold61
    Poziom 28  
    Posty: 1091
    Pomógł: 81
    Ocena: 301
    Chińskie falowniki ofgrid do tego magazyn i dodatkowa instalacja w domu tzn gniazdko obok gniazdka zero do sieci to moje motto, ale puki co to oddają z 8,4kwp ale czas się odłączać powoli choć systematycznie mniej wiedzą lepiej spisz.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy unijnych wymogów dotyczących falowników OZE, w szczególności obowiązku zdalnego wyłączania i ograniczania mocy przez operatorów sieci, co budzi kontrowersje w kontekście zgodności z polską konstytucją oraz prawami obywateli i użytkowników. Wątpliwości dotyczą ryzyka ingerencji osób trzecich, w tym hakerów, oraz ograniczenia autonomii prosumentów. Uczestnicy podkreślają różnicę między instalacjami on-grid a off-grid – te drugie nie są podłączone do sieci operatora i nie podlegają zdalnemu wyłączaniu. Wskazano, że inwertery hybrydowe, choć mogą pracować off-grid, zwykle pozostają podłączone do sieci i podlegają certyfikacji NCRfG, która wymaga możliwości zdalnego sterowania. Dyskusja porusza także kwestie wielkości instalacji i magazynów energii potrzebnych do całkowitego odłączenia od sieci, zwłaszcza w okresie zimowym. Wspomniano o problemach z chińskimi falownikami, ich certyfikacją oraz aktualizacjami oprogramowania, które mogą powodować awarie. Podkreślono, że operatorzy mają prawo do zdalnego wyłączania instalacji on-grid, zwłaszcza farm fotowoltaicznych, dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Wskazano również na różnice w regulacjach i praktykach w innych krajach oraz na rosnące zainteresowanie autonomicznymi systemami off-grid z magazynami energii LiFePo4.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA