logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pożar dostawczaka spalinowego

DiZMar 03 Paź 2025 07:57 2016 69
REKLAMA
  • #1 21708397
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32461
    Pomógł: 2880
    Ocena: 6584
    U mnie na ulicy naprzeciwko mojego domu wczoraj zapalił się samochód dostawczy, nie elektryk. Żeby było ciekawiej to ruszył pod górę z klaksonem i zaczął pchać inny samochód. Interwencja sąsiada (klocki pod koła) go zatrzymała. Było mnóstwo samochodów zaparkowanych na trawniku. Zdążono je przestawić, a straż sprawnie ugasiła go. Całe szczęście, że było to przed 21, a nie po północy, gdy wszyscy by już spali. Zobaczono przez okna i interwencja mieszkańców była natychmiastowa. Lepiej nie wyobrażać sobie co by było, gdyby w środku nocy zapaliły się obok zaparkowane samochody.







    Samochód dostawczy w płomieniach zaparkowany na trawie przy budynku mieszkalnym nocą Płonący samochód dostawczy nocą na trawniku obok domów, dwóch mężczyzn obok pojazdu
  • REKLAMA
  • #2 21708457
    OPservator
    Poziom 39  
    Posty: 6781
    Pomógł: 555
    Ocena: 1232
    DiZMar napisał:
    Żeby było ciekawiej to ruszył pod górę

    Czyli był na biegu i zwarcie w instalacji kręciło rozrusznikiem. :)
  • #3 21708460
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32461
    Pomógł: 2880
    Ocena: 6584
    OPservator napisał:
    Czyli był na biegu i zwarcie w instalacji kręciło rozrusznikiem.

    Zapewne tak. Ręcznego hamulca to on nie miał, o ile mi wiadomo.

    Płonący samochód dostawczy przed budynkiem mieszkalnym w nocy, z właścicielem obok.

    Próbuje go zatrzymać.
  • #4 21708468
    pawlik118
    Poziom 34  
    Posty: 2421
    Pomógł: 202
    Ocena: 607
    Czyli "prewencyjne" zostawienie auta na biegu może doprowadzić do większych zniszczeń. Nigdy o tym nie pomyślałem.
  • #5 21708474
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32461
    Pomógł: 2880
    Ocena: 6584
    Pożary samochodów zdarzają się, ale żeby sam ruszył nawet pod lekką górę, to pierwszy dla mnie przypadek.
    Na zdjęciach jakby miał z górki, ale właściwie jest poziomo, a nawet lekko pod górę.

    Dodano po 1 [godziny] 10 [minuty]:

    Akcja.





    Pożar dostawczaka spalinowego
    Pożar dostawczaka spalinowego
  • #6 21708589
    Maly
    Poziom 33  
    Posty: 2604
    Pomógł: 195
    Ocena: 336
    DiZMar napisał:
    Pożary samochodów zdarzają się, ale żeby sam ruszył nawet pod lekką górę innych to pierwszy dla mnie przypadek.
    Na zdjęciach jakby miał z górki, ale właściwie jest poziomo, a nawet lekko pod górę.


    A może to podobne wrażenie jak w Karpaczu? ;)
  • REKLAMA
  • #7 21708593
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32461
    Pomógł: 2880
    Ocena: 6584
    Maly napisał:
    A może to podobne wrażenie jak w Karpaczu?

    Tu takiego zjawiska nie ma. Ten samochód tylko jechał płonąc jak pochodnia.
  • #8 21708642
    abart64
    Poziom 34  
    Posty: 1709
    Pomógł: 270
    Ocena: 631
    Przy dużym zbiegu okoliczności mógł się nawet uruchomić silnik, nie tylko sam rozrusznik. Np. topiły się przewody w okolicy stacyjki, ale nawet dalej, we wiązce też to teoretycznie możliwe.
  • REKLAMA
  • #10 21708765
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9882
    Pomógł: 955
    Ocena: 2982
    abart64 napisał:
    Przy dużym zbiegu okoliczności mógł się nawet uruchomić silnik, nie tylko sam rozrusznik. Np. topiły się przewody w okolicy stacyjki ale nawet dalej, we wiązce też to teoretycznie możliwe.


    Jeśli w miarę nowoczesny pojazd, to bez spełnienia kilku warunków praktycznie niemożliwe - głównie chodzi o sygnał z immobilizera.
  • #11 21708988
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7722
    Pomógł: 1163
    Ocena: 2575
    Nawet motocykle potrafią same odjechać.



    Akurat ja nie mam zwyczaju zostawiać samochodu na biegu.
    Przy ciągniku Italiańcu mam dźwignię od ręcznego umieszczoną w bardzo wygodnym miejscu, a żeby go zgasić trzeba zaciągnąć ręczny i butem popchnąć gałkę która znajduje się przed pedałem hamulca. Bez zaciągnięcia ręcznego się nie da.
    Ostatnio trafiłem na dyskusję aby nie odpalać samochodów z wciśniętym sprzęgłem, zwłaszcza nowych na aluminiowym bloku, bo od tego padają panewki oporowe.
    W motocyklach co innego. Jeżeli korzysta się ze stopki bocznej to lepiej wrzucić bieg aby motocykl się nie przewrócił gdy stoczy się do przodu i złoży stopka boczna. Motocykle mają zabezpieczenia przed odpaleniem i uruchomieniem rozrusznika. W niektórych dużych skuterach są hamulce postojowe.
  • REKLAMA
  • #12 21709024
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32461
    Pomógł: 2880
    Ocena: 6584
    BANANvanDYK napisał:

    Ostatnio trafiłem na dyskusję aby nie odpalać samochodów z wciśniętym sprzęgłem, zwłaszcza nowych na aluminiowym bloku, bo od tego padają panewki oporowe.

    Przecież obecne samochody nie odpalą jeżeli sprzęgło nie jest wciśnięte.
  • #13 21709090
    ta_tar
    Poziom 41  
    Posty: 6460
    Pomógł: 695
    Ocena: 2038
    DiZMar napisał:
    BANANvanDYK napisał:

    Ostatnio trafiłem na dyskusję aby nie odpalać samochodów z wciśniętym sprzęgłem, zwłaszcza nowych na aluminiowym bloku, bo od tego padają panewki oporowe.

    Przecież obecne samochody nie odpalą jeżeli sprzęgło nie jest wciśnięte.

    Też mnie to zdanie o "nie odpalaniu z wciśniętym sprzęgłem" zdziwiło, bo mój samochód nie odpali jak nie wcisnę sprzęgła. Na ekranie mam też komunikat o tym.
  • #14 21709106
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32461
    Pomógł: 2880
    Ocena: 6584
    Mi też "każe" wcisnąć sprzęgło jak za mało wcisnę.
  • #15 21709113
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7722
    Pomógł: 1163
    Ocena: 2575
    Nie spotkałem się z takim który miał blokadę odpalania na sprzęgło, albo nie sprawdzałem takiego scenariusza.
    Automaty wymagają odpalania na P i N. Samochody palone z przycisku wymagają naciśnięcia hamulca (BMW), nie sprawdzałem czy są dodatkowe blokady np. konieczne wciśnięcie sprzęgła przy wrzuconym biegu (przy systemie START&STOP).
  • #16 21709120
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32461
    Pomógł: 2880
    Ocena: 6584
    U mnie skrzynia manual aby odpalić z kluczyka sprzęgło musi być wciśnięte a bieg bez znaczenia.
  • #17 21709208
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9882
    Pomógł: 955
    Ocena: 2982
    BANANvanDYK napisał:
    Nie spotkałem się z takim który miał blokadę odpalania na sprzęgło, albo nie sprawdzałem takiego scenariusza.
    Automaty wymagają odpalania na P i N. Samochody palone z przycisku wymagają naciśnięcia hamulca (BMW), nie sprawdzałem czy są dodatkowe blokady np. konieczne wciśnięcie sprzęgła przy wrzuconym biegu (przy systemie START&STOP).


    Z uwagi na wymagania współwłaścicielki (w końcu człowiek ma dwie nogi, a nie trzy!) nasze autka nie posiadają pedału sprzęgła (nie dotyczy UAZ-a, bo to moja zabawka jest).
    Na przestrzeni lat zaobserwowałem pewne ciekawostki.
    We wszystkich samochodach wyjść z P można było tylko przy naciśniętym hamulcu (oczywiście przy włączonym zapłonie).
    W mercu W168 nie można było wyjąć kluczyka bez wrzucenia biegu P.
    W Hondzie Civic 9-ce - podobnie.
    W Hondzie CRV bez P nie można wyłączyć auta - zgasić silnik owszem, ale kontrolki na desce zostają. Trzy rozładowania baterii do zera i musiałem kupować nową. :-(
    W autach bezkluczykowych naciśnięcie hamulca determinuje czy włączamy sam zapłon (np radio, światła) czy uruchamiamy silnik. Elektryczne auta też tak mają.

    Tylko poczciwego UAZ-a podobno można odpalić na korbę, ale jakoś się boję, bo benzyna 95 wymaga dosyć wczesnego zapłonu (instrukcja podaje aby nastawić taki, kiedy silnik chodzi najlepiej).
  • #18 21709390
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11922
    Pomógł: 1180
    Ocena: 3317
    Z tym pedałem sprzęgła do odpalania, to różnie bywa. Ostatni raz jeździłem Oplem Vivaro B z 2018 r. i o dziwo, sprzęgło nie było wymagane do odpalenia. Gdzie też w Oplu, ale Zafirze C od 2012 roku już trzeba dusić sprzęgło.
  • #19 21710318
    Lisek64
    Poziom 33  
    Posty: 1826
    Pomógł: 218
    Ocena: 588
    BANANvanDYK napisał:
    Nawet motocykle potrafią same odjechać.

    Ej! To przecież Ghost Rider. :-)
  • #20 21712026
    jarewa
    Poziom 35  
    Posty: 3121
    Pomógł: 228
    Ocena: 518
    Kiedyś z 25lat temu pamiętam jak kolędzie nie zaciągnął ręcznego w "kamazie" zostawił na biegu i sam odpalił i pojechał 30 aut skasował jeden po drugim pchał.
  • #21 21712112
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9882
    Pomógł: 955
    Ocena: 2982
    Mało kto pamięta, ale kiedyś ropniaki - zwłaszcza w ciężarówkach i autobusach - chodziły bez żadnej elektryki. Natomiast miały coś co się potocznie zwało „układ gaszeniowy silnika” (coś a’la zapłonowy). Poległo to na tym, że na tablicy przyrządów był guziczek otwierający dopływ powietrza do specjalnego siłownika, który przestawiał na pompie wtryskowej wajchę dozowania paliwa (czyli potocznie gazu) na pozycję „odcięcie”. Czyli należało tak długo trzymać guzik aż się silnik uspokoił.
    I faktycznie, każde przeskoczenie tłoka zwłaszcza na gorącym silniku mogło spowodować jego rozruch.
    Druga sprawa, owe pompy wtryskowe miały taką zależność, że obroty silnika były uzależnione od stopnia wciśnięcia pedału gazu. Czyli po ustawieniu ręcznego gazu na dajmy na to 1500 obr/min auto jechało z taką samą szybkością niezależnie od tego czy było pod górkę czy z górki - oczywiście o ile silnik miał moc kręcić na maksymalnej dawce pod górę oraz był w stanie absorbować energię podczas jazdy z góry.
    Tak więc na bez wciśniętego gazu kamaz jak najbardziej był w stanie pchać przed sobą zaparkowane samochody.
  • #22 21712199
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7722
    Pomógł: 1163
    Ocena: 2575
    Masz rację.
    Mercedesy miały gaszenie podciśnieniowe w stacyjce, jak się wężyki kruszyły to silnik nie mógł zgasnąć.
    Starsze wersje miały gałkę pociąganą do grzania świec i odpalania, a przy wciśnięciu do gaszenia, ale na cięgno drutowe które się łamało.
    W zachodnich traktorach pompa wtryskowa miała osobno gaszenie linką, a ręczna dźwignia gazu miała wyregulowane minimalne obroty silnika. Przy nowszych silnik gasi się z kluczyka poprzez elektrozawór w pompie, ale w Yanmarze widziałem silniczek z elektroniką który był siłownikiem dla mechanicznej pompy wtryskowej. W Ursusach, Zetorach itp. zawsze dźwignia ręczna gasiła silnik.
    To dobry powód aby nie pozostawiać pojazdu na biegu, tylko zaciągnąć „ręczny” (o ile działa).
    C-360 można odpalić znajdując się poza ciągnikiem i zostać przejechanym przez ciągnik.
    Zetor miał zabezpieczenie na pedał sprzęgła, ale zwykle każdy to ma ominięte (z resztą czujnik średnio działał, blaszka współpracująca z czujnikiem i pedałem pękała).
    C-330M, T-25A miały fabrycznie zabezpieczenie na skrzyni biegów (pozycji neutralnej), ale zwykle każdy ma to już ominięte.
    Stare Fergusony miały specjalną pozycję „S” na skrzyni biegów do uruchomienia rozrusznika.
    Widziałem w serwisówkach, że Nissany ze skrzynią Renault mają czujnik pozycji neutralnej skrzyni biegów, ale nie rozumiem w jakim celu (sprawdzałem, nie blokuje rozrusznika).
  • #23 21712246
    jarewa
    Poziom 35  
    Posty: 3121
    Pomógł: 228
    Ocena: 518
    BANANvanDYK napisał:
    To dobry powód aby nie pozostawiać pojazdu na biegu, tylko zaciągnąć „ręczny” (o ile działa).
    C-360 można odpalić znajdując się poza ciągnikiem i zostać przejechanym przez ciągnik.
    Fetor miał zabezpieczenie na pedał sprzęgła, ale zwykle każdy to ma ominięte (z resztą czujnik średnio działał, blaszka współpracująca z czujnikiem i pedałem pękała).
    C-330M, T-25A miały fabrycznie zabezpieczenie na skrzyni biegów (pozycji neutralnej), ale zwykle każdy ma to już ominięte.
    Stare Fergusony miały specjalną pozycję „S” na skrzyni biegów do uruchomienia rozrusznika.


    No ale po co takie zabezpieczenia jak nie działały w przypadku "zwarcia" w instalacji?, nie oszukujmy się od dekad pewnie nadal tak jest że przerwa między 30 a 50 w elektromagnesie jest na poziomie 5mm przerwy nie którzy producenci izolują to kawałkiem plastiku a inni niczym.
  • #24 21712333
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7722
    Pomógł: 1163
    Ocena: 2575
    Ja miałem taką sytuację, że płyn chłodzący zalał rozrusznik i zebrał się w elektromagnesie. Zeżarło śrubę i zworę w wyłączniku, ale powstało zwarcie pomiędzy zaciskiem rozrusznika a obudową (masą) które rozładowało akumulator do kompletnego zera. Gdy podłączyłem drugi, to płynął prąd na poziomie 10 A. Akumulator udało się odratować, elektromagnes trzeba było kupić nowy.
  • #25 21747201
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Posty: 7722
    Pomógł: 1163
    Ocena: 2575
    Kontynuując offtop. Trafiłem na instrukcję obsługi i z ciekawości przejrzałem. Brytyjsko-chińskie MG nie zaleca wciskania sprzęgła przy odpalaniu, a nawet nie zaleca pozostawiania samochodu na biegu:

    Instrukcja wyłączania silnika z pięcioma punktami dla automatycznej i manualnej skrzyni biegów
    Fragment instrukcji obsługi samochodu z procedurą startową i uruchamianiem pojazdu

    Choć najciekawsze to, wymiana żarówek. Wszystko jest na LED-ach, lecz zwykłe żarówki są zastosowane w oświetleniu wnętrza, podświetlenia tablicy rejestracyjnej i świateł cofania. Żeby wymienić te dwa ostatnie, to można powiedzieć trzeba rozebrać pół samochodu:

    Ilustracje i instrukcja wymiany żarówek w klapie tylnej samochodu
    Instrukcja wymiany żarówek cofania z demontażem tylnego zderzaka.
  • #26 21747215
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32461
    Pomógł: 2880
    Ocena: 6584
    BANANvanDYK napisał:
    Brytyjsko-chińskie MG nie zaleca wciskania sprzęgła przy odpalaniu

    Jeżeli poważnie biorąc powyższe zalecenia (stosować je), to mój i wiele innych samochodów stałoby nieodpalone. Warunkiem uruchomienia jest wciśnięte sprzęgło niezależnie od położenia dźwigni biegów.
    BANANvanDYK napisał:
    C-330M, T-25A miały fabrycznie zabezpieczenie na skrzyni biegów (pozycji neutralnej), ale zwykle każdy ma to już ominięte.

    Miałem T-25A i nie miał on zabezpieczenia skrzyni biegów. Był bez jakiejkolwiek przeróbki w tym zakresie.
  • #27 21747268
    user64
    Poziom 36  
    Posty: 3532
    Pomógł: 220
    Ocena: 695
    No, ale to wszystko tylko potwierdza głupoty jakie wypisują w instrukcjach moim zdaniem.
  • #28 21747324
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17154
    Pomógł: 1171
    Ocena: 6617
    DiZMar napisał:
    Warunkiem uruchomienia jest wciśnięte sprzęgło niezależnie od położenia dźwigni biegów.
    Może nie warunkiem, ale było czynnikiem ułatwiającym rozruch.
    Tak mnie uczyli na kursie na PJ pod koniec lat 80-tych ub. wieku.
    Wciśnięte sprzęgło powodowało, że rozrusznik kręcił tylko wałem korbowym i nie musiał kręcić skrzynią biegów, w której w warunkach zimowych (a zimy były wtedy zupełnie inne niż obecnie i oleje w niskich temperaturach miały znacznie gorsze parametry - gęstość, lepkość, a akumulatory też nie były tak sprawne i wydajne jak teraz), miało kolosalne znaczenie czy w ogóle odpalisz silnik.
    Tak czy owak bez względu na nowe technologie, nawyk mi pozostał i ostatnio używane dość młode auta zawsze uruchamiam z wciśniętym sprzęgłem i skrzynią na luz.
  • #29 21747332
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12511
    Pomógł: 623
    Ocena: 1181
    Współczesne auta mają często w instrukcjach wskazówki, wręcz skracające żywotność pojazdu i to nie przypadkiem, czy z lenistwa. Producentom nie zależy już na opinii pojazdów bezawaryjnych, zależy im na częstej rotacji floty u klientów.
    Po co uczyć jak używać silnika, żeby miał przetrwać milion kilometrów przebiegu, jak wystarczy, że przetrwa do końca gwarancji na 200 tysięcy?
  • #30 21747334
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32461
    Pomógł: 2880
    Ocena: 6584
    zbich70 napisał:
    Może nie warunkiem, ale było czynnikiem ułatwiającym rozruch.

    W moim Oplu (zapewne też w wielu innych) jeżeli sprzęgło nie jest wciśnięte do podłogi to rozrusznik nie reaguje na START i pojawia się komunikat: Wciśnij sprzęgło aby uruchomić silnik. Oczywiście w starych samochodach bez elektroniki sprzęgło wciskało się aby był lżejszy rozruch (częściowe odłączenie podzespołów) ale nie było warunkiem rozruchu. Chociaż są mądrzejsi inaczej
    BANANvanDYK napisał:
    Brytyjsko-chińskie MG nie zaleca wciskania sprzęgła przy odpalaniu, a nawet nie zaleca pozostawiania samochodu na biegu:

Podsumowanie tematu

✨ Na ulicy doszło do pożaru samochodu dostawczego spalinowego, który samoczynnie ruszył pod górę, pchając inny pojazd, co zatrzymał sąsiad poprzez podłożenie klocków pod koła. Przyczyną mogło być pozostawienie auta na biegu bez zaciągniętego hamulca ręcznego oraz zwarcie w instalacji elektrycznej, które powodowało ciągłe kręcenie rozrusznikiem. Dyskutowano o zabezpieczeniach rozruchu w nowoczesnych pojazdach, takich jak wymóg wciśnięcia sprzęgła lub hamulca, które zapobiegają niekontrolowanemu ruszeniu auta. W starszych pojazdach i ciągnikach mechanicznych brakowało takich zabezpieczeń, co mogło prowadzić do samoczynnego uruchomienia i jazdy pojazdu. Poruszono także temat problemów z hamulcem ręcznym, zwłaszcza przymarzania klocków lub zamarzania linek, co jest szczególnie uciążliwe przy temperaturach około 0°C i wilgotnych warunkach. Zalecane jest kompleksowe serwisowanie układu hamulcowego, w tym wymiana linek, klocków i tarcz oraz odpowiednie smarowanie, aby zapobiec korozji i zacięciom. W motocyklach i skuterach stosowane są inne zabezpieczenia, np. konieczność wciśnięcia hamulca do rozruchu. Wspomniano również o instrukcjach obsługi niektórych marek, które odradzają pozostawianie auta na biegu i podkreślają różnice w systemach zabezpieczeń rozruchu w różnych modelach.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA