Kradzieże samochodów są bardzo częste a autoalarmy sklepowe są bardzo dobrze znane złodziejom samochodów. Opisane tu urządzenie jest zamontowane w moim samochodzie i pracuje bezawaryjnie od kilku lat.
Opisany układ przerywa obwód cewki zapłonowej i rozrusznika. Ma tą zaletę że nie trzeba pamiętać o jego włączeniu, włącza się automatycznie po wyłączeniu silnika samochodu. Urządzenie jest bardzo proste elektronicznie, działa od razu bez zbędnego i pracochłonnego uruchamiania. Układ składa się z pięciu tranzystorów, trzech przekazników i kilku elementów dyskretnych. Z chwilą wyłączenia silnika układ znajduje się w stanie beznapięciowym tzn. nie pobiera żadnego prądu z akumulatora. Po włączeniu stacyjki świeci dioda LED sygnalizując nam że działa zabezpieczenie. Dalsze przekręcanie kluczyka nie spowoduje uruchomienia silnika także na tzw."popych". Dopiero dotknięcie palcem (przy włączonej stacyjce) czujnika sensorowego powoduje przepływ prądu przez tranzystor T1 i T2 tranzystor T2 włącza przekaznik Pk1. Jedna para styków S1 włącza samopodtrzymanie się przekaznika.Druga para styków S2 włącza tranzystory T4 i T5.Przekazniki w kolektorach tych tranzystorów powodują załączenie obwodu cewki zapłonowej i rozrusznika.Tranzystor T3 wyłącza po upływie ok. 30 sekund tranzystor T5 a co zatym i przekaznik który jest odpowiedzialny za obwód rozrusznika.Jak wiadomo po uruchomieniu silnika rozrusznik jest zbędny.
Instalacja w samochodzie jest bardzo prosta. Podłączamy + i - (patrz schemat). Następnie odnajdujemy przewód który wychodzi od rozrusznika, w odpowiednim miejscu rozcinamy go, dwie koncówki tego przewodu po odpowiednim przedłużeniu i zakonczeniu go złączami konektorowymi podpinamy do koncówek E,F (patrz schemat).
Analogicznie postępujemy z przewodem od cewki zapłonowej i podłączamy do koncówek A,B (schemat). UWAGA! Należy pamiętać że przy rozruszniku wybieramy przewód do rozcięcia, który jest dołączony do elektromagnesu, a przy cewce przewód prądowy niskiego napięcia.
Diodę LED montujemy na tablicy rozdzielczej zgodnie ze schematem ideowym. Wyłącznik sensorowy według własnego uznania. Można wykonać wyłącznik sensorowy taki jak pokazałem na schemacie.Ale nie jest to niezbędne. Mogą to być nap. dwie śrubki oddalone od siebie tak,żeby połączyć je palcem (jedna odizolowana od karoserii samochodu i podłączona do punktu "G" (schemat). Albo jedna śrubka (odizolowana) którą dotykamy, drugą ręką trzymamy za kluczyk. I jeszcze jedna uwaga wyłącznik sensorowy może być umieszczony nawet w widocznym miejscu pod warunkiem że będą to śrubki (nikomu nie przyjdzie do głowy żeby dotykać wszystkich śrub w samochodzie).
Życzę powodzenia!
submit_by = lop48(_at_)interia.pl
Otrzymano od pol48
Jak twierdzi autor urządzenie pracuje od kilku lat bezawaryjnie!
Opisany układ przerywa obwód cewki zapłonowej i rozrusznika. Ma tą zaletę że nie trzeba pamiętać o jego włączeniu, włącza się automatycznie po wyłączeniu silnika samochodu. Urządzenie jest bardzo proste elektronicznie, działa od razu bez zbędnego i pracochłonnego uruchamiania. Układ składa się z pięciu tranzystorów, trzech przekazników i kilku elementów dyskretnych. Z chwilą wyłączenia silnika układ znajduje się w stanie beznapięciowym tzn. nie pobiera żadnego prądu z akumulatora. Po włączeniu stacyjki świeci dioda LED sygnalizując nam że działa zabezpieczenie. Dalsze przekręcanie kluczyka nie spowoduje uruchomienia silnika także na tzw."popych". Dopiero dotknięcie palcem (przy włączonej stacyjce) czujnika sensorowego powoduje przepływ prądu przez tranzystor T1 i T2 tranzystor T2 włącza przekaznik Pk1. Jedna para styków S1 włącza samopodtrzymanie się przekaznika.Druga para styków S2 włącza tranzystory T4 i T5.Przekazniki w kolektorach tych tranzystorów powodują załączenie obwodu cewki zapłonowej i rozrusznika.Tranzystor T3 wyłącza po upływie ok. 30 sekund tranzystor T5 a co zatym i przekaznik który jest odpowiedzialny za obwód rozrusznika.Jak wiadomo po uruchomieniu silnika rozrusznik jest zbędny.
Instalacja w samochodzie jest bardzo prosta. Podłączamy + i - (patrz schemat). Następnie odnajdujemy przewód który wychodzi od rozrusznika, w odpowiednim miejscu rozcinamy go, dwie koncówki tego przewodu po odpowiednim przedłużeniu i zakonczeniu go złączami konektorowymi podpinamy do koncówek E,F (patrz schemat).
Analogicznie postępujemy z przewodem od cewki zapłonowej i podłączamy do koncówek A,B (schemat). UWAGA! Należy pamiętać że przy rozruszniku wybieramy przewód do rozcięcia, który jest dołączony do elektromagnesu, a przy cewce przewód prądowy niskiego napięcia.
Diodę LED montujemy na tablicy rozdzielczej zgodnie ze schematem ideowym. Wyłącznik sensorowy według własnego uznania. Można wykonać wyłącznik sensorowy taki jak pokazałem na schemacie.Ale nie jest to niezbędne. Mogą to być nap. dwie śrubki oddalone od siebie tak,żeby połączyć je palcem (jedna odizolowana od karoserii samochodu i podłączona do punktu "G" (schemat). Albo jedna śrubka (odizolowana) którą dotykamy, drugą ręką trzymamy za kluczyk. I jeszcze jedna uwaga wyłącznik sensorowy może być umieszczony nawet w widocznym miejscu pod warunkiem że będą to śrubki (nikomu nie przyjdzie do głowy żeby dotykać wszystkich śrub w samochodzie).
Życzę powodzenia!
submit_by = lop48(_at_)interia.pl
Otrzymano od pol48
Jak twierdzi autor urządzenie pracuje od kilku lat bezawaryjnie!
Fajne? Ranking DIY
