Ale co tam się nagrzewa? To zupełnie normalne temperatury dla pracującego aparatu pod obciążeniem.
Zacznij się martwić, jak temperatura przekroczy 50 stopni, bo to już może wskazywać na problemy w instalacji.
Choć dla aparatów z zasilaczami lub cewkami, to nadal normalna temperatura pracy.
Powyżej 75 stopni, jest już pewne zagrożenie dla izolacji i warto zrobić jak najszybciej poważny przegląd, a powyżej 100 stopni wyłączamy i panikujemy.

Choć jak mamy np. kondensatory rozładowcze w bateriach kompensacyjnych, to nawet niekoniecznie, bo potrafią do 150 stopni "skoczyć" i zaraz ostygnąć.
A tu... Masz temperaturę tła ok 19 stopni i aparat pod obciążeniem w temperaturze jakiś 25 stopni...
Zgodnie z prawem Joula-Lenza, chłodzić to się on nie będzie...
Inspekcje termowizyjne to potężne narzędzie i bardzo pomocne, ale trzeba jednak umieć interpretować to, co się widzi.
Wiedzieć jak działa podczerwień i co wskazuje nam kamera. A także... jak jest ustawiona.
Powiedz, a jaki ustawiłeś współczynnik temperaturowy w opcjach? Bo wiesz... To co widzisz na ekranie to niekonieczne faktyczna temperatura. Podczerwień potrafi mocno mylić.
Widziałem już początkujących "inspektorów podczerwieni" panikujących na widok własnego odbicia w rozdzielnicach...
Wiedziałeś, że twoje ciało rzuca obraz w podczerwieni, które niektóre materiały odbijają lepiej nawet od lustra?
W tym wypadku. Nic kompletnie się nie dzieje.