Hej, mam problem z uruchomieniem pieca c.o. na zimę. Dom 3 piętra, piec gazowy 2 funkcyjny, ogrzewanie podzielone na kaloryfery i podłogowe. Włączyłem piec, ustawiłem 50st. Kaloryfery odpowietrzylem i grzeją ok. Ale podłogowowe wariuje. Mianowicie z pieca wychodzi goraca woda na mieszacz, dalej pompę i rozdzielacz ( 4 obiegi podłogowe). Wraca na rozdzielacz ( 4 obiegi ), pompę i mieszacz. Dalej wraca do pieca.
Efekt: na pompie 40st, na rozdzielaczu mocno cieple rurki 4 obiegów. Na rozdzielaczu powrotnym tylko jedna rurka ciepła. 3 zimne. Podłoga zimna.
Próbowałem juz ustawiać mieszacz i termostat przylgowy bo nie wiem, czy nastawa wlacza czy wyłącza pompe.
Czasami poleci powietrze przez odpowietrznik na powrotnym rozdzielaczu i tyle. Cisnienie wody w obiegu utrzymywane 2 bar.
Co robić? Dzwoniłem po serwisantach ale z racji świąt nikt nie przyjedzie.





Efekt: na pompie 40st, na rozdzielaczu mocno cieple rurki 4 obiegów. Na rozdzielaczu powrotnym tylko jedna rurka ciepła. 3 zimne. Podłoga zimna.
Próbowałem juz ustawiać mieszacz i termostat przylgowy bo nie wiem, czy nastawa wlacza czy wyłącza pompe.
Czasami poleci powietrze przez odpowietrznik na powrotnym rozdzielaczu i tyle. Cisnienie wody w obiegu utrzymywane 2 bar.
Co robić? Dzwoniłem po serwisantach ale z racji świąt nikt nie przyjedzie.