Może mi ktoś podpowie jak najsensowniej zrobić zasilanie symetryczne DC z dodatniego DC.
Ogólnie zamysł jest taki, że albo z akumulatora albo z zasilacza laboratoryjnego mam napięcie 2,5x wyższe od symetrycznych. I chciałbym uzyskać 500 mA symetrycznego np. +/-5 V lub więcej.
Przejrzałem rozwiązania, ale nie czuję jak to zrobić. Z tego co widzę rezystory dzielnika odpadają z powodu mocy. Może robi się wirtualną masę w jakiś inny prosty sposób lub w miarę tanim scalakiem.
Będę wdzięczny np. za schemat.
Będę potem to gładził z szumów stabilizatorami LDO, więc to dodatkowe utrudnienie aby nie była to jakaś szalejąca szumami przetwornica.
Ogólnie zamysł jest taki, że albo z akumulatora albo z zasilacza laboratoryjnego mam napięcie 2,5x wyższe od symetrycznych. I chciałbym uzyskać 500 mA symetrycznego np. +/-5 V lub więcej.
Przejrzałem rozwiązania, ale nie czuję jak to zrobić. Z tego co widzę rezystory dzielnika odpadają z powodu mocy. Może robi się wirtualną masę w jakiś inny prosty sposób lub w miarę tanim scalakiem.
Będę wdzięczny np. za schemat.
Będę potem to gładził z szumów stabilizatorami LDO, więc to dodatkowe utrudnienie aby nie była to jakaś szalejąca szumami przetwornica.