acctr napisał: Dzięki AI komputery zaczynają spełniać oczekiwania ludzi, pokładane w nich od dziesiątek lat.
Ostatnio oglądałem film "Coś" z 1982 roku, gdzie naukowiec korzystał z komputera w celu oceny ryzyka czy predykcji wydarzeń związanych z pewnym zagrożeniem. Dosłownie on tam wpisywał prompty i dostawał odpowiedzi na monochromatycznym monitorku CRT.
Kiedy byłem dzieciakiem, w domu nie było żadnego komputera (nawet nie miałem popularnych wtedy komputerów 8-bitowcyh), miałem konsolę Pegasus, ale czułem, ze ona nie ma nic wspólnego z komputerem, ze to tylko zaawansowana gra elektroniczna wykorzystująca telewizor, to bardziej, jak przenośna gra "tetris", którą wtedy "każdy miał" i ja też miałem i grałem godzinami.
Wtedy, nie mając żadnego pojęcia (okres 1995-1998), czym jest i jak działa "prawdziwy komputer" (czyli zwykły "pecet"), wyobrażałem sobie, że to jest bardzo zaawansowana maszyna z programami, każdy program służy do jakiejś pracy lub zadań. W szkole zawsze dostawałem dużo zadań domowych z geografii, biologii, często były krzyżówki, "wypełnianki" (należy w puste miejsce wpisać słowo, nazwę, nazwisko, datę). Wtedy wyobrażałem sobie, że istnieje taki program komputerowy, że napisze klawiaturą przykładowo "ogół organizmów żywych, 9 liter, pierwsza B, trzecia O, ostatnia A" i komputer natychmiast napisze "BIOCENOZA". Albo "Wzór na prędkość mając drogę i czas", komputer napisze "prędkość = droga / czas".
Faktycznie pojawienie się pierwszego komputera w domu (rok 1999) było zderzeniem wyobrażenia z brutalną rzeczywistością, gdyż zacząłem mieć wiedzę, jak naprawdę działa komputer, a "wymarzony program" nie może istnieć, bo "komputery nie myślą". Wykonanie obliczeń, napisanie tekstu, malowanie w Paint, granie w gry, napisanie prostego programu to było standardowe zastosowanie. Szybko okazało się, że konsola Pegasus to jest komputer w pełnym tego słowa znaczeniu, tyle, że bardzo uproszczony (zamiast klawiatury i myszki jest gamepad mający zaledwie kilka przycisków, zamiast monitora jest telewizor, a monitor w dużej mierze działa tak samo, jak telewizor, bo tu jest kineskop i tu jest kineskop, jedynie inne są parametry obrazu i inne jest główne zastosowanie danego urządzenia), a każda gra to jest jak najbardziej program komputerowy, tyle, że jego główne zastosowanie to dostarczenie zabawy i rozrywki. Gra elektroniczna Tetris, którą często trzymałem w rekach i nieraz zaniosłem do szkoły? Tak, to jest komputer o architekturze będącej tajemnicą producenta, ma tylko jeden program wgrany na stałe, bez możliwości jego zmiany.
A dzisiaj? Wygląda na to, że niedługo "wymarzone za dzieciaka" zastosowanie zwykłego komputera będzie jak najbardziej możliwe. Ale szkoła dawno się skończyła i nie jestem zawalany tonami "bezsensownych" zadań domowych, które wymagają jakiejś wiedzy, której nie mam i nie chce mi się przyswajać.