logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kto najpierw straci prace? Zawody zagrożone przez AI - nowe badanie od Anthropic

p.kaczmarek2 06 Mar 2026 13:51 2106 64

TL;DR

  • Badanie Anthropic analizuje, które zawody są najbardziej narażone na AI, mierząc ekspozycję, czyli udział zadań możliwych do przejęcia przez modele.
  • Najwyższe ryzyko mają programiści komputerowi, obsługa klienta i wprowadzanie danych; u programistów około 75% zadań da się już wykonać systemami AI.
  • Najmniej zagrożone są prace fizyczne, jak kucharze, mechanicy motocykli, ratownicy i pracownicy gastronomii, bo automatyzacja wymaga obecności w świecie fizycznym.
  • Zawody narażone na AI są średnio o 47% lepiej płatne, ale na razie nie widać dużych zwolnień; sygnał dotyczy raczej wolniejszego zatrudniania młodych.
Wygenerowane przez model językowy.
📢 Słuchaj (AI):
  • #31 21859886
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1535
    Pomógł: 96
    Ocena: 826
    >>21859682
    mycodename47 napisał:
    Odpowiem, w skrócie, nie masz pojęcia o czym piszesz. Jaka kradzież? Podaj przykład, cokolwiek co poprze Twój wyssany z palca wniosek.

    Masz tu nawet 2 przykłady:
    https://githubcopilotlitigation.com/?lang=en
    https://matthewbutterick.com/chron/the-end-of-the-beginning.html
    i z nieco innej beczki:
    https://thehackernews.com/2025/12/researchers-uncover-30-flaws-in-ai.html

    mycodename47 napisał:
    Jeśli osoby mnie cytujące mają zdaną maturę z j. polskiego to naprawdę miały wyjątkowo dużo szczęścia. Brak jakiegokolwiek czytania ze zrozumieniem, wkładanie mi do ust czegoś czego nie powiedziałem, przekręcanie faktów itp

    Przykłady niestety tylko w j. angielskim. Cóż, jakbyś był rozgarnięty, to byś wyczytał, że moim pierwszym językiem jest angielski.

    Najpierw cytujesz mnie, gdzie piszę o AI, że się sprawdzi.
    A potem atakujesz:
    mycodename47 napisał:
    Nie wiem dlaczego tak ciężko Ci zrozumieć, że to już się dzieje, że się sprawdza, że jest coraz lepsze.

    Na razie to ty zachowujesz się niegrzecznie. A może to już efekt zbyt długiego przebywania z AI i halucynujesz?

    Moderowany przez ArturAVS:

    Proponuję mniej ironii.
    3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #32 21860135
    Donpedro_z_Otwocka
    Poziom 18  
    Posty: 359
    Pomógł: 17
    Ocena: 208
    Mnie najbardziej "śmieszy" to modne obecnie mówienie, że AI będzie chciała "zniszczyć ludzkość". Bo przecież ludzkość sama się nie zniszczy... Obecnie na świecie mamy kilkadziesiąt lokalizacji, w których toczą się realne działania zbrojne.

    Ja się nie boję AI. Ja się boję ludzi. Niektórym wystarczy powiedzieć, że nie wierzysz w boga, a już chcą ci oczy wydłubać.
  • #33 21860536
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #34 21860618
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11904
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3826
    Donpedro_z_Otwocka napisał:
    Mnie najbardziej "śmieszy" to modne obecnie mówienie, że AI będzie chciała "zniszczyć ludzkość".
    Temat raczej o zagrożeniach na rynku pracy a nie końcu świata. A to że niektóre zawody są faktycznie zagrożone, jest przecież rzeczywistością. Wyżej wyjaśniono, jak wiele grup zawodowych już od lat odczuwało tę presję, wiele już zostało zastąpionych przez szeroko rozumiane nowe technologie, informatyzację oraz AI.

    Rewolucja przemysłowa była "końcem świata" dla pewnego porządku prowadząc do określonych głębokich zmian społecznych, niepokojów i powstań. W Anglii do tłumienia wystąpień luddystów używano więcej żołnierzy, niż liczyły siły skierowane na kontynent do walk z armią Napoleona w Hiszpanii. Biorąc pod uwagę chociażby tę lekcję, AI wymusi pewnie jeszcze głębsze przemiany w wielu obszarach. A dla niektórych to faktycznie będzie koniec znanego świata.
    Erbit napisał:
    ...pewne "rozwiązania" zabijają ideę. Niby to twórczość ale... no właśnie to ale.
    Pozostaje pytanie, czy to będzie "zamiast" okaże się wartościowe? A może tylko nowe i... atrakcyjne? Póki co wpływ AI na twórczość i szeroko rozumianą sztukę trudno oceniać dobrze. Na pewno jest "więcej", bez wątpienia jest "łatwiej", jest bardzo "efektownie", ale jakoś coraz rzadziej pojawia się cokolwiek naprawdę wybitnego ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #35 21860642
    krzysiozak
    Poziom 40  
    Posty: 6608
    Pomógł: 509
    Ocena: 1149
    buczkog napisał:
    Ciekawe jak tzw. AI się sprawdzi przy pracy przy np. betoniarce, czyszczeniu kibli zamiataniem ulic itd. itp.


    Po zachwycie SI czy też AI będzie robotyka wyposażona w SI. I tak AI sprawdzi się przy takich pracach.
  • #36 21860667
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #37 21860680
    krzysiozak
    Poziom 40  
    Posty: 6608
    Pomógł: 509
    Ocena: 1149
    Czuję się zagrożony przez SI tu na elektrodzie, jestem słabym użytkownikiem, SI mnie wypiera z elektrody, co prawda zawsze znajdę parę punktów które mogę uzyskać, ale robi się coraz trudniej, sam zaczynam używać SI i ona zaczyna zarabiać punkty dla mnie o to przykład: >>21849110 .
  • #38 21860708
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11904
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3826
    Erbit napisał:
    Zdun i praczka też już nie istnieją (choć zduna czasem jeszcze można spotkać).
    Dokładnie to miałem na myśli - to efekt przejścia każdego etapu postępu. Nawet jeśli więc jakieś "stare" zawody się ostały (płatnerz, kołodziej, itp), to mają dzisiaj marginalne znaczenie w gospodarce i należy je lokować raczej w kategoriach hobby i czy ciekawostki.
    Erbit napisał:
    "wartość" (jaka by nie była) będzie nieistotna. Pozostanie jedyny "oczywisty" wyznacznik - "czy się podoba".
    Tu się nie zgodzę. Nie wszystkie dzieła sztuki "podobają się". Ba, są nawet koszmarnie brzydkie, ale... Są wciąż są wybitne ;-)
    Erbit napisał:
    ...ale może ludziom nie potrzebny jest już Mozart, Picasso czy Mickiewicz. Może wystarczy ludziom by to było "ładne".
    Póki co, w sztuce AI genialnie sprawdza się jako narzędzie odtwórcze, ale zdecydowanie nie jako twórcze. W dziejach ludzkości zawsze byli potrzebni byli artyści i sztuka, a formy ekspresji artystycznej istniały właściwie bez względu na czas czy krąg kulturowy. Zanim więc za pomocą AI zastąpi się "Mozarta", wolałbym żeby spytać o to odbiorców ;-)
    Erbit napisał:
    ...ponoć na Spotify około 20% utworów z top to utwory tworzone przez AI.
    Nie zaprzeczę, że na pewno jest ich sporo. Ale istotą tego typu "topów" jest to, że owe "wybitne utwory" przelatują przez nie z prędkością rozwolnienia po niedojrzałych śliwkach i potem zwykle nikt o nich nie pamięta. Tymczasem onego Mozarta, czy innego Bacha słuchamy i podziwiamy już id kilku wieków. Dlatego jeszcze nie obawiam się konkurencji ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #39 21860782
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #40 21861138
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11904
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3826
    Większość na pewno nie, bo Mozart nie jest gwiazdą pop-kultury. Zresztą ci co dziś słuchają Schönberga, Strawińskiego czy Pendereckiego pewnie też kiedyś wybierali lżejsze klimaty, ale do wyższej kultury trzeba po prostu dojrzeć i dorosnąć. Nie wszystkim się to udaje, więc im wyższa kultura, tym węższy krąg jej odbiorców. Nie ma się więc co dziwić, że większość woli słuchać AI w rytmie pop niż np. dodekafoni. W końcu to kultura masowa, która także przez erą AI wcale nie była specjalnie wysublimowana ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #41 21861157
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #42 21861183
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11904
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3826
    Każda burza przemija, złe czasy też w końcu odchodzą, więc i powszechnie ogłupienie kiedyś się skończy. A wtedy przypomną sobie i odkopią, także niezapomnianego "Azję" ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #43 21862531
    rezydent1
    Poziom 15  
    Posty: 270
    Pomógł: 2
    Ocena: 146
    kulmar napisał:
    Jeśli mam "programować" AI żeby napisała czytelny kod, to prościej mi napisać program. Po co mi AI jako pośrednik?

    Napiszesz 3000 linijek kodu w 2 minuty? nie sądzę. Testowałem tą sztuczną w tym zakresie. Jeżeli podasz poprawne parametry wejściowe, dość szczegółowo i określisz szczegółowo co chcesz to uwierz mi, że radzi sobie bardzo dobrze. Nie pisze tutaj o płatnej, ta free też działa dobrze, tylko trzeba wiedzieć jak z tego korzystać. Z płatnym planem jest lepiej. Opracowanie od podstaw programu z realizacją dość skomplikowanego algorytmu zajmuje płatnej około 30 minut. Nie ma możliwości abyś napisał program od podstaw wielkości 80MB w 30 minut, bez korzystania z gotowców. Więc być może nie jest jeszcze to super narzędzie ale znacząco pomaga w programowaniu, to tylko moja opinia na podstawie doświadczeń.
  • #45 21862553
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #46 21862783
    rezydent1
    Poziom 15  
    Posty: 270
    Pomógł: 2
    Ocena: 146
    Szacun za staż i te DOS-owe epopeje — serio, to nie byle co.
    To co realnie się dzieje:
    AI potrafi w 5–10 minut wygenerować działający prototyp / moduł / całą małą funkcjonalność, którą człowiek pisałby 4–6 godzin
    potrafi bardzo sensownie refaktorować stary kod (szczególnie jeśli dasz mu kontekst + dobre testy)
    potrafi wygenerować 70–90% boilerplate’u, testów jednostkowych, endpointów CRUD, konfiguracji, walidacji itp.
    radzi sobie zaskakująco dobrze z algorytmami, które da się dobrze opisać w 3–4 akapitach (np. grafy, scheduling, matching, kompresja, parsery)
    Ale zgadzam się z Tobą w 100% w trzech punktach:
    Kod z AI często jest dziwny, nadmiarowo warstwowy i trzeba go mocno „docisnąć do ziemi”
    Przy naprawdę skomplikowanej logice biznesowej / legacy / bezpieczeństwie / wydajności 10⁶+ — człowiek wciąż jest niezbędny i to on robi 50–70% wartości
    Zawód programisty nie znika — zmienia się. Coraz więcej ludzi robi „AI + architektura + testy + review + kontekst biznesowy”, a coraz mniej klepie setki linii CRUD-u ręcznie. To nie jest tak że „AI jest bezużyteczne”. To jest narzędzie, które mocno przesuwa krzywą produktywności, ale nie usuwa mózgu z procesu.
    Jeśli u Ciebie nadal nie działa — to albo promptujesz słabo, albo bierzesz zadania na poziomie „zaprojektuj od zera system rozliczeń ZUS dla 3 mln firm bez żadnego kontekstu”.
    Wtedy faktycznie wychodzi gówno. Ale to nie wina AI, tylko wina oczekiwań, że narzędzie zrobi robotę bez myślenia.
  • #47 21862791
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #48 21863698
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 707
    rezydent1 napisał:
    Kod z AI często jest dziwny, nadmiarowo warstwowy i trzeba go mocno „docisnąć do ziemi”
    Przy naprawdę skomplikowanej logice biznesowej / legacy / bezpieczeństwie / wydajności 10⁶+ — człowiek wciąż jest niezbędny i to on robi 50–70% wartości
    Zawód programisty nie znika — zmienia się. Coraz więcej ludzi robi „AI + architektura + testy + review + kontekst biznesowy”, a coraz mniej klepie setki linii CRUD-u ręcznie. To nie jest tak że „AI jest bezużyteczne”. To jest narzędzie, które mocno przesuwa krzywą produktywności, ale nie usuwa mózgu z procesu.
    Jeśli u Ciebie nadal nie działa — to albo promptujesz słabo, albo bierzesz zadania na poziomie „zaprojektuj od zera system rozliczeń ZUS dla 3 mln firm bez żadnego kontekstu”.
    Wtedy faktycznie wychodzi gówno. Ale to nie wina AI, tylko wina oczekiwań, że narzędzie zrobi robotę bez myślenia.


    A może to będzie kolejny krok w ewolucji tworzenia oprogramowania? Programiści, jak byli, tak nadal będą potrzebni, ale technika programowania się mocno zmieni. Na przestrzeni dziejów było kilka etapów, a szumne AI dopisze jeszcze jeden etap:
    1. Kod binarny - bardzo trudny, niewygodny w użyciu przez człowieka, jedyny możliwy w pierwszych komputerach, w chwili pojawiania się pierwszych asemblerów ta metoda od razu wyszła z użycia
    2. Język niskiego poziomu, czyli asembler - bezpośrednie odwzorowanie instrukcji procesora, obecnie wyszedł z użycia, ale w bardzo specjalistycznych przypadkach nadal stosowany w absolutnie krytycznych przypadkach. asembler sam wytwarza kod binarny.
    3. Język wysokiego poziomu, jak Java, C++ - zdecydowanie dominująca i standardowa metoda programowania, kompilator sam wytwarza z niego kod niskiego poziomu, a następnie przekształca na kod binarny.
    4. Opis tekstowy - dokładny opis, co i jak ma robić program z uwzględnieniem szczegółów architektonicznych (szczególnie ważne w systemach wbudowanych), AI przekształca na kod wysokiego poziomu, potem następuje kompilacja.

    W kolejnym etapie tworzenie programu na mikrokontroler, a nawet układu logicznego na FPGA będzie polegało na opisanie projektu "ludzkim językiem". Już prosty program "migający diodami" mógłby zajmować dwie, może nawet trzy strony tekstu (jedna strona znormalizowana to 1800 znaków ze spacjami). Musi być opisane, jaki procesor, jak ma działać, jak ma migać, jak ma reagować, jak wszystko jest połączone itp. Opis tak skonstruowany, ze AI z tego wytworzy kod w języku C gotowy do kompilacji. Nie szkodzi, ze kod jest "brudny" i nieczytelny, ważne, że jest wolny od błędów i działa zgodnie z oczekiwaniami. Jeżeli AI źle wytworzył program, działa inaczej niż zakładał autor, to znaczy, że pominięto lub źle opisano jakiś kluczowy szczegół. Należy poprawić opis i powtórzyć proces, aż do skutku. Prosta gra jednoosobowa, jak kółko i krzyżyk, saper, pasjans będzie zajmować kilkadziesiąt stron, bo to już nie jest tylko algorytm gry, ale też opis, jak gra wygląda graficznie, jak jest przechowywana konfiguracja, jak reaguje na klawiaturę lub myszkę i wiele więcej.

    To tylko moje luźne przypuszczenie, kto wie, czy AI nie pójdzie w tym kierunku. Jedynie odpadnie "clean code", "code review" i inne podobne będące standardem w komercyjnym oprogramowaniu, bo kodu źródłowego wysokiego poziomu nikt nie będzie czytać ani modyfikować, na identycznej zasadzie, jak nikt obecnie nie czyta i nie modyfikuje kodu niskiego poziomu wytworzonego przez kompilator.

    Aby AI jeszcze lepiej zadziałało, to program uruchamiający modele może automatycznie "zlecić" napisanie kodu z opisu w pliku TXT, sprawdzić kod poprzez kompilację, jeżeli nie skompiluje, bo AI coś wyhalucynował niezgodnie ze składnią języka, to podaje informację o błędzie do AI i odbiera z AI poprawiony kod.
  • #49 21863704
    rezydent1
    Poziom 15  
    Posty: 270
    Pomógł: 2
    Ocena: 146
    andrzejlisek napisał:
    Nie szkodzi, ze kod jest "brudny" i nieczytelny, ważne, że jest wolny od błędów i działa zgodnie z oczekiwaniami. Jeżeli AI źle wytworzył program, działa inaczej niż zakładał autor, to znaczy, że pominięto lub źle opisano jakiś kluczowy szczegół. Należy poprawić opis i powtórzyć proces, aż do skutku.

    Należy pamiętać że AI pisząc program ma funkcję....hmm określoną przez ze mnie jako pseudo twórcze. Polega to na tym, że próbuje jakby od siebie dodać coś, czego tak na prawdę nie potrzeba w danej chwili, dodatkową funkcję czy modyfikację. Dlatego bardzo ważne jest ścisłe określenie czego chcemy i dodanie do tego ważnego zdania. Niczego więcej nie twórz, zrób jak zapisałem. Jeżeli masz propozycję to przedstaw mi ją zanim będziesz pisał program. Większość AI to kuma. W wersjach płatnych sam się pyta właśnie o to, czy ma coś dodać od siebie. Prawdą jest że zanim wyśle program, to wydaję polecenie sprawdź poprawność kodu zanim go prześlesz mi.
  • #50 21863734
    kulmar
    Poziom 33  
    Posty: 1909
    Pomógł: 184
    Ocena: 375
    andrzejlisek napisał:
    Nie szkodzi, ze kod jest "brudny" i nieczytelny, ważne, że jest wolny od błędów i działa zgodnie z oczekiwaniami.

    Języki programowania stworzono po to, by uniknąć niejednoznaczności przy pisaniu oprogramowania. Jeżeli zgodzimy się na to, żeby "opisywać" algorytm, który powinien być jednoznaczny, zwarty i czytelny to robimy krok wstecz. Program do migania diodami to dla wprawnego programisty kilkanaście, kilkadziesiąt linii kodu.
    andrzejlisek napisał:
    na identycznej zasadzie, jak nikt obecnie nie czyta i nie modyfikuje kodu niskiego poziomu wytworzonego przez kompilator.

    Zdarzało mi się analizować kod wygenerowany przez kompilator w poszukiwaniu błędów kompilacji.
  • #51 21863736
    Damian_Max
    Poziom 21  
    Posty: 395
    Pomógł: 40
    Ocena: 96
    andrzejlisek napisał:
    4. Opis tekstowy - dokładny opis, co i jak ma robić program…

    Heh, w sumie to już się poniekąd dzieje: część osób komituje propmty + 'plany' z których wygenerowało dany moduł / aplikację. W pracy też się czasem dzielimy promptem, którym wygenerowaliśmy dane zmiany w kodzie (szczególnie jak się postaraliśmy przy pisaniu promptu a efekt nie wymagał żadnej/lub prawie żadnej poprawki) (ale jak AI da ciała to też to przegadujemy xD).
    BTW: Będą też zabawnie wyglądały wstawki, np: ""do XYZ użyj poniższej metody w C++ (no chyba że program będzie w innym języku, to ją odpowiednio przetłumacz)"" xD. Jeszcze bardziej zagnieżdżone będą wstawki asm xD.
  • #52 21876978
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 707
    My tu sobie dywagujemy, czy cały te "AI" to jest tylko zabawka, czy wiarygodne narzędzie pracy, a ja niedawno spontanicznie miałem okazję przeprowadzić badanie skóry na urządzeniu "X5 PRO Skin Analyzer", obok "AI Skin Imaging Analyzer" model ZK-Q17, wyprodukowane w Chinach przez Foshan Zike Technology Co, autoryzowany przez Sophie Bennett.

    Integralną częścią był duży ekran LCD z interfejsem po polsku. Po zrobieniu zdjęć twarzy w różnym oświetleniu na ekranie przez ok. 20 sekund był napis "Analizowanie za pomocą AI" lub podobny, potem wyświetlały się zdjęcia i szczegółowy raport o zaleceniach z opisami ładną polszczyzną. Ale pani obsługująca urządzenie nie chciała mi dać raportu, tylko obiecała mi że go wyśle na e-mail (musiałem podać adres e-mail przed czynnością) wraz z opinią od kosmetologa. Skoro jest to bezpłatna i krótka usługa, to dlaczego nie skorzystać i zobaczyć, co będzie w raporcie.

    Pani obsługująca urządzenie krótko omawiała zdjęcia i obrazy wygenerowane przez urządzenie traktując to jako "prawda objawiona", a nie jako "to jest tylko AI, do tego trzeba podchodzić z rezerwą".

    Ja nie jestem kosmetologiem, więc nie jestem w stanie zaopiniować wiarygodności badania tym urządzeniem bez udziału kosmetologa.
  • #54 21876991
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 707
    acctr napisał:
    Kosmetolog czy AI, wszystko jedno, chcesz fachowej analizy, udaj się do dermatologa.


    Podszedłem do tego na zasadzie: Zobaczę z ciekawości, co wyjdzie, a potem wyrzucę. Mam zdrową skórę, nie mam problemów które uzasadniałyby konsultację dermatologiczną.
  • #55 21877918
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1535
    Pomógł: 96
    Ocena: 826
    Moim zdaniem trudno wskazać to, które zawody będą zagrożone.
    Choćby dlatego że jak np. pokazał przykład GROK-a na X-ie, prawdopodobnie jak już liczba uzależnionych od AI osiągnie odpowiedni poziom, to się im każe płacić za dostęp.
    Tak samo postępują np. dilerzy narkotykowi ;)
    Tak więc nie wiadomo, jakie będą ceny za subskrypcje i ile osób uzależnionych nie będzie na nie zwyczajnie stać.

    W każdym razie wróżę duży wzrost liczby klientów różnym przychodniom psychiatrycznym ;)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #56 21877925
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Posty: 14584
    Pomógł: 654
    Ocena: 12608
    Co takiego się stało z Grok? Odkąd pamiętam ma on wręcz nieco większy limit niż darmowy ChatGPT.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #57 21877928
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1535
    Pomógł: 96
    Ocena: 826
    >>21877925
    Jak właściciel X zauważył, że wszyscy "dyskutanci" na X za każdym razem, gdy tylko czegoś nie rozumieli, to prosili o wytłumaczenie jedynie GROK-a, a następnie używali tak zdobytych informacji jako swoich, wprowadził płatne subskrypcje.
    Tak więc GROK na X jest już tylko za kasę w subskrypcji ;)

    Myślę, że ten model biznesowy niedługo się upowszechni ;)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #58 21877972
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11904
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3826
    gregor124 napisał:
    jak właściciel X zauważył, że wszyscy "dyskutanci" na X za każdym razem, gdy tylko czegoś nie rozumieli, to prosili o wytłumaczenie jedynie GROK-a, a następnie używali tak zdobytych informacji jako swoich, wprowadził płatne subskrypcje. Tak więc GROK na X jest już tylko za kasę w subskrypcji Myślę, że ten model biznesowy niedługo się upowszechni
    A czemu tu się dziwić? Przecież w stworzenie i trenowanie AI zainwestowano ogromne wręcz środki. To zresztą były prywatne pieniądze, a właściciele oraz inwestorzy nie lokują ich tam pro publico bono. Płacili grube miliony w celu osiągnięcia przewidywalnych i wymiernych zysów. Masz więc absolutną rację jeśli chodzi to model biznesowy. Zabawa już była, a teraz czas na komercyjne wdrożenie i... podział tego tłustego tortu. Jeśli sądzisz, że jakimś cudem nie zapłacisz, to się grubo mylisz. Wkrótce uzależnienie od AI będzie tak potężne, że niektóre dziedziny ludzkiej działalności staną się po prostu niemożliwe bez wsparcia AI. To mniej więcej tak jak było z elektrycznością jakieś sto lat temu. Wtedy miałeś wybór i można było sobie jeszcze wyobrazić jakiś biznes bez prądu. Ale dzisiaj to już zwyczajnie niemożliwe, więc ile za prąd zakrzyczą, tyle grzecznie oddasz. Jeśli nie, to szybko wypadasz z gry. Współcześnie energia, intenet czy AI oznacza po prostu bezalternatywne użycie danej usługi, której cena jest prawie doskonale nieelastyczna, a mechanizmy rynkowe regulujące popyt są właściwie fikcją. Cóż, lajf is brutal end ful of zasadzkas ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #59 21877999
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #60 21878220
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11904
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3826
    Czyli zabieram swoje wiaderko i wychodzę z tej piaskownicy? Zapewniam, że to tak nie działa, a środków inwestowanych (bezpośrednio i pośrednio) przez lata nie da się ot tak po prostu wyjąć. Zresztą w biznesie często raptowna zmiana jakiejś koncepcji jest bardziej kosztowna od jej kontynuacji. Właśnie dlatego, że przy rezygnacji środki na pewno przepadną, a kontynuacja daje większe szanse, że coś jednak da się ugrać. Ale akurat w tym wypadku dobrze wiemy, że to kura znosząca złote jajka, więc chyba nie ma sensu na zapas martwić się stratami?
    ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy raportu Anthropic o ekspozycji zawodów na AI i tego, które zadania mogą zostać przejęte przez modele językowe oraz automatyzację. Uczestnicy podkreślają, że najwyższe ryzyko dotyczy pracy biurowej i cyfrowej, zwłaszcza programowania, testowania, analizy kodu, obsługi klienta, wprowadzania danych, korekty, researchu, grafiki, reklamy i części prac medialnych. Jednocześnie wiele zawodów fizycznych i terenowych pozostaje trudnych do zastąpienia, m.in. w embedded, elektronice, mechanice, gastronomii, sprzątaniu czy pracach serwisowych. W wątku wielokrotnie pojawia się spór o to, czy AI realnie zastępuje programistów, czy raczej przyspiesza pracę, generując boilerplate, refaktoryzację, testy i pomoc w analizie, ale wymagając nadal człowieka do architektury, interpretacji wyników, odpowiedzialności i weryfikacji jakości kodu. Omawiane są też ograniczenia modeli w zadaniach wymagających wiedzy domenowej, pracy z oscyloskopem, elektroniką i fizyką układu, a także wpływ AI na sztukę, edukację, reklamy, rynek pracy i model biznesowy oparty na płatnych subskrypcjach.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA