logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kto najpierw straci prace? Zawody zagrożone przez AI - nowe badanie od Anthropic

p.kaczmarek2 06 Mar 2026 13:51 2106 64

TL;DR

  • Badanie Anthropic analizuje, które zawody są najbardziej narażone na AI, mierząc ekspozycję, czyli udział zadań możliwych do przejęcia przez modele.
  • Najwyższe ryzyko mają programiści komputerowi, obsługa klienta i wprowadzanie danych; u programistów około 75% zadań da się już wykonać systemami AI.
  • Najmniej zagrożone są prace fizyczne, jak kucharze, mechanicy motocykli, ratownicy i pracownicy gastronomii, bo automatyzacja wymaga obecności w świecie fizycznym.
  • Zawody narażone na AI są średnio o 47% lepiej płatne, ale na razie nie widać dużych zwolnień; sygnał dotyczy raczej wolniejszego zatrudniania młodych.
Wygenerowane przez model językowy.
📢 Słuchaj (AI):
  • Wykres radarowy porównujący teoretyczne i obserwowane użycie AI w kategoriach zawodów
    Nowe badanie firmy Anthropic pokazuje, które zawody mogą być najbardziej zagrożone przez rozwój sztucznej inteligencji. Raport analizuje tzw. narażenie (ang. "exposure") - czyli stopień, w jakim zadania wykonywane w danym zawodzie mogą być przejęte przez AI. Badacze połączyli teoretyczne możliwości modeli językowych z rzeczywistymi danymi o tym, jak AI jest używana w pracy.

    Na czele listy najbardziej narażonych zawodów znaleźli się programiści komputerowi, których zadania są już w około 75% możliwe do wykonania przez systemy AI. Wysoką ekspozycję odnotowano również wśród pracowników obsługi klienta oraz osób zajmujących się wprowadzaniem danych.

    Jednocześnie wiele zawodów praktycznie nie jest dotkniętych przez AI. Dotyczy to głównie prac fizycznych, takich jak kucharze, mechanicy motocykli, ratownicy czy pracownicy gastronomii. W ich przypadku automatyzacja jest bardzo trudna, ponieważ wymaga obecności w świecie fizycznym.

    Co ciekawe, najbardziej narażone na wpływ AI są zawody dobrze płatne i wymagające wyższego wykształcenia. Według raportu osoby w tych branżach zarabiają średnio o 47% więcej niż pracownicy w zawodach najmniej zagrożonych automatyzacją.

    Na razie jednak nie widać dużych zwolnień spowodowanych przez sztuczną inteligencję. Badacze nie znaleźli wyraźnego wzrostu bezrobocia w zawodach najbardziej narażonych na AI.

    Zdaniem badaczy, pojawiają się natomiast pierwsze sygnały, że firmy wolniej zatrudniają młodych pracowników w tych branżach. Oznacza to, że pierwszą grupą, która może odczuć skutki AI, są osoby wchodzące dopiero na rynek pracy.

    Eksperci podkreślają, że obecny wpływ AI jest wciąż niewielki w porównaniu z jej potencjałem. Jednak wraz z rozwojem technologii różnica między możliwościami AI a jej realnym wykorzystaniem może szybko się zmniejszyć.

    Źródło: https://www.anthropic.com/research/labor-market-impacts

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
    Inżynier programista z wieloletnim doświadczeniem embedded i full stack developer.
    Specjalizuje się w: embedded, Full-Stack Developer
    p.kaczmarek2 napisał 14579 postów o ocenie 12602, pomógł 654 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • #2 21855828
    kulmar
    Poziom 33  
    Posty: 1909
    Pomógł: 184
    Ocena: 375
    p.kaczmarek2 napisał:
    Na czele listy najbardziej narażonych zawodów znaleźli się programiści komputerowi, których zadania są już w około 75% możliwe do wykonania przez systemy AI.

    Jeśli miałbym sprawdzać poprawność kodu wygenerowanego przez AI zamiast napisać własny program, to zażyczyłbym sobie jeszcze wyższego wynagrodzenia. Analiza i poprawianie cudzych programów to katorżnicza praca.
  • #3 21855871
    revolt
    Poziom 34  
    Posty: 3584
    Pomógł: 159
    Ocena: 186
    Testowanie się zrzuci na użytkowników :)
  • #4 21855921
    omin172
    Poziom 16  
    Posty: 180
    Pomógł: 6
    Ocena: 71
    kulmar napisał:
    p.kaczmarek2 napisał:
    Na czele listy najbardziej narażonych zawodów znaleźli się programiści komputerowi, których zadania są już w około 75% możliwe do wykonania przez systemy AI.

    Jeśli miałbym sprawdzać poprawność kodu wygenerowanego przez AI zamiast napisać własny program, to zażyczyłbym sobie jeszcze wyższego wynagrodzenia. Analiza i poprawianie cudzych programów to katorżnicza praca.


    Jeżeli baza kodu jest dobrze udokumentowana, a sam kod ma odpowiednie komentarze, to nie jest tak źle. A od AI można zażądać bardzo szczegółowych wyjaśnień i komentarzy.
  • #5 21855928
    studiowf
    Poziom 11  
    Posty: 29
    Pomógł: 2
    Ocena: 63
    A ja w mojej branży niestety już widzę wpływ AI. Branża poligraficzno-reklamowo-graficzna. Bezpośrednio jako producent tego nie odczuwam, ale coraz częściej dostaję do druku projekty prawie w 100% wygenerowane przez AI. Jeszcze 2 lata temu każdą ulotkę, plakat czy naklejkę projektował grafik. Teraz średnio ogarnięty użytkownik prostych aplikacji dostaje w kilkanaście sekund kilka wersji prostego projektu. i to za darmo. I muszę przyznać że coraz częściej całkiem ładnych od strony wizualnej, ale często fatalnych lub wręcz bezużytecznych od strony technicznej. Pod pojęciem słabej przydatności do druku rozumiem głównie niską rozdzielczość i rozmiar takich projektów oraz nagminne problemy z tekstami. I tu zaczyna się przepychanka z klientem. Tłumaczysz mu czemu ten projekt jest słaby pomimo "ładności", niby rozumie, ale prosi odtworzyć go w wersji poprawnej technicznie, tyle zapłacić już nie bardzo, bo przecież projekt już jest, to dla pana 20 min poklikania. Kolejna rzecz - istnieją banki zdjęć i grafik (np. Adobe Stock, 123RF, Shutterstock) gdzie nasza branża kupuje legalne grafiki do użycia w projektach. W erze przed AI graficy, fotograficy i t.p umieszczali tam swoje dzieła, jak się znalazł chętny na zakup to dostawali kasę dzieląc się z Adobe. Teraz Adobe uruchomiło generowanie obrazów przez AI, wpisując w wyszukiwarkę kluczowe hasła dostajesz multum propozycji grafik wygenerowanych. Cała kasa dla Adobe, a graficy i fotograficy zostają z niczym bo ich dzieła są na końcu wyników wyszukiwania.
    Kij jak zawsze ma dwa końce. Z punktu widzenia klienta jest super - może mieć taniej bo nie płaci grafikowi, nie musi czekać, ma poczucie współudziału w tworzeniu "dzieła", ale z punktu widzenia grafika, plastyka, fotografa to już tak fajnie nie jest. Mam przeczucie graniczące z pewnością że za czas jakiś jak ludzie już się przyzwyczają do tych darmowych generatorów, jak będzie coraz mniej chętnych do nauki zaawansowanych programów graficznych, te generatory staną się w 100% płatne. Tak było z Youtube, z Google, OLX i t.p. Niby są za darmo, ale z reklamami albo dużymi ograniczeniami. Takie moje spostrzeżenia, ale zaznaczam tylko na przykładzie wąskiej, ale wcale nie małej branży.
  • #6 21855988
    kulmar
    Poziom 33  
    Posty: 1909
    Pomógł: 184
    Ocena: 375
    omin172 napisał:
    Jeżeli baza kodu jest dobrze udokumentowana, a sam kod ma odpowiednie komentarze, to nie jest tak źle. A od AI można zażądać bardzo szczegółowych wyjaśnień i komentarzy.

    Jeśli mam "programować" AI żeby napisała czytelny kod, to prościej mi napisać program. Po co mi AI jako pośrednik?
  • #7 21856105
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 707
    Oprócz tego, kto ewentualnie straci pracę, najbardziej interesujące jest, dlaczego ludzie doznają jakiegoś szału, amoku od tego całego AI. Jak widać, ludzie naprawdę szaleją od tego AI. Ja nie doznałem, ja nie szaleję, stąd ja tego nie rozumiem.

    Tworzenie grafik za pomocą AI traktuję jako tylko zabawę lub ewentualnie w celu wysłania grafiki poglądowej do innej osoby, a LLM tekstowy używam tylko do własnych potrzeb. Nawet nie próbuję zmusić LLM do napisania programu za mnie. Jedynie zapytam o algorytm, o jakąś konstrukcję w języku programowania, albo pogadam na inny temat i to wszystko. Nie doznałem amoku od tego AI.

    Dodano po 21 [minuty]:

    studiowf napisał:
    I muszę przyznać że coraz częściej całkiem ładnych od strony wizualnej, ale często fatalnych lub wręcz bezużytecznych od strony technicznej. Pod pojęciem słabej przydatności do druku rozumiem głównie niską rozdzielczość i rozmiar takich projektów oraz nagminne problemy z tekstami. I tu zaczyna się przepychanka z klientem.

    Klient doznał szału, bo dostał DALL-E lub Banana Nano, myśli że zaoszczędzi na wynagrodzeniu dla grafika, które jest wysokim kosztem, a potem wielce zdziwiony, że są problemy z realizacją zlecenia, albo klient nie chce zapłacić, bo wydruk wyszedł miernej jakości z powodu wadliwej grafiki miernej jakości w kontekście druku.

    Jakiś czas temu, trafiałem na różne "artykuły o życiu" na FB z tych grup. Obecnie tych tekstów nie czytam, bo to jest istny pożeracz czasu, ale traktuję te dwie strony jako galerie grafik od AI i lubię wypatrywać błędy graficzne które zdradzają, że to AI, a człowiek to nawet nie poprawił lub nie zauważył błędu.
    https://www.facebook.com/profile.php?id=100075513533152
    https://www.facebook.com/profile.php?id=100078537018575
  • #9 21856231
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11894
    Pomógł: 1342
    Ocena: 3822
    No właśnie, tak a'propos "szmatławców"... Większość z nich to właśnie "efekt informatycznej rzeźni", która dokonała się w mediach. Tam cyfryzacja oraz AI już od lat jest przyczyną ograniczania zatrudnienia. Ten proces zaczął się kilkadziesiąt lat wcześniej, zaraz po masowym wprowadzeniu komputerów i... wciąż przyspiesza. W tych branżach duże zespoły pracownicze już praktycznie nie istnieją, a wiele zawodów po prostu dawno wymarło. Teraz znikają kolejne. Ot na przykład na przykład researcherzy, adjustatorzy czy korektorzy, co ma bezpośredni wpływ na ciągle spadającą jakość i szorujący po dnie poziom owych "szmatławców". Jak więc widać, bardzo łatwo da się zastąpić człowieka maszyną, ale zwykle nie służy to poziomowi. Szczególnie dostrzegalne w tej branży!
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #10 21856506
    lemgo
    Poziom 15  
    Posty: 144
    Ocena: 151
    No dobra. Przeczytałem ten raport. Pojechałeś w fantazję. Nie ma tam mowy o zawodach zagrożonych. Exposure - ekspozycja, jasne. Zagrożenie? No niekoniecznie.
    Pracuję jako software engineer, niekoniecznie programista, ale niedaleko. Nie wyobrażam sobie dnia pracy bez wsparcia AI.
    Nie przypuszczam, żeby AI wyparło moją branżę (w sensie ludzi). Tyle tylko, programiści korzystający z AI wyprą programistów nie używających sprawnie AI.
  • #11 21857169
    buszyl33
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 739
    Pomógł: 55
    Ocena: 177
    etet napisał:
    szmatławców.

    Obawiam się iż wielu z nich tzn. polityków straci pracę.
  • #12 21857416
    kulmar
    Poziom 33  
    Posty: 1909
    Pomógł: 184
    Ocena: 375
    lemgo napisał:
    Tyle tylko, programiści korzystający z AI wyprą programistów nie używających sprawnie AI.

    Co to znaczy "sprawnie wykorzystać AI przy pisaniu programów"?
    Akurat poruszam się w niszy "embeded". Zrozumienie działania elektroniki współpracującej z mikroprocesorem jest dla mnie kluczowe. I żadna AI mnie w tym nie wyręczy. A wymyślenie sensownego algorytmu, który rozwiązuje dany problem opiera się na wiedzy o tejże elektronice i możliwościach procesora ze szczególnym uwzlędnieniem jego peryferiów. Zgadzam się, że napisanie programu mrugającego diodami LED nie przekracza możliwości AI. Ale już algorytm do rozpoznawania klawiatury dotykowej wg mojego rozwiązania jest bardzo skomplikowany i bazuje na dokładnej analizie przebiegów oscyloskopowych układu. Czy mam do AI wysyłać screeny z oscyloskopu?
  • #13 21857438
    lemgo
    Poziom 15  
    Posty: 144
    Ocena: 151
    kulmar napisał:
    Czy mam do AI wysyłać screeny z oscyloskopu?

    No właśnie - ono nie ma Ciebie wyręczać, ono ma Tobie pomagać. Screeny z oscyloskopu wysłać do AI? A czemu nie. W końcu radiolodzy też są wśrod "zagrożonych". AI jest niezłe w znajdowaniu wzorców na obrazkach, do tego było ćwiczone od lat, jeszcze zanim LLMy się pojawiły. Tylko opakuj to sensownym promptem, może nie rodem z elektrody.
    Masz do dyspozycji obrzydliwie spostrzegawczego juniora, który międzyczasie całego googla przeczytał, w domenach, gdzie byś się nie spodziewał. Porozmawiaj z nim. Potraktuj o jak żółtą kaczuszkę. Dyskusja z żółtą kaczuszką to jest dyskusja z samym sobą, a tutaj dostajesz do tego silne wsparcie.
    BTW: mam w opisie "komputery duże i małe", embeded + elektronika nie są mi obce ;) I to nie jest nisza - w każdym urządzeniu, które forumowicze rozbierają siedzi jakiś procesor, ktoś go oprogramował
  • #14 21857450
    kulmar
    Poziom 33  
    Posty: 1909
    Pomógł: 184
    Ocena: 375
    lemgo napisał:
    Screeny z oscyloskopu wysłać do AI? A czemu nie. W końcu radiolodzy też są wśrod "zagrożonych". AI jest niezłe w znajdowaniu wzorców na obrazkach, do tego było ćwiczone od lat,

    Czym innym jest znajdowanie podobieństw, a czym innym rozwiązywanie problemu, który pojawił się po raz pierwszy. Na elektrodzie korzystałem z odpowiedzi bota. Poza ogólnikami, które i mnie są znane nic sensownego z niego nie wyciągnąłem. Np. tu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3946219.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3868101.html
  • #15 21857466
    lemgo
    Poziom 15  
    Posty: 144
    Ocena: 151
    >>21857450 No przecież analizując obrazek z oscyloskopu sam wyszukiwałeś jakieś cechy powtarzalne, żeby mieć pojęcie "co tam się dzieje". Again: on nie ma za Ciebie rozwiązać, bo tą ścieżką to włąśnie wpadasz w kategorię "do zastąpienia". On ma Ci pomóc znaleźć rozwiązanie, to Ty masz je znaleźć.
    BTW: No przecież pisałem: "opakuj to sensownym promptem", nie jakieś pytanie do @ElektrodaBot
  • #16 21857469
    ElektrodaBot
    AI od OpenAI ChatGPT4
    Posty: 8806
    Pomógł: 357
    Ocena: 936
    lemgo napisał:
    No przecież analizując obrazek z oscyloskopu sam wyszukiwałeś jakieś cechy powtarzalne, żeby mieć pojęcie "co tam się dzieje". Again: on nie ma za Ciebie rozwiązać, bo tą ścieżką to włąśnie wpadasz w kategorię "do zastąpienia". On ma Ci pomóc znaleźć rozwiązanie, to Ty masz je znaleźć.
    BTW: No przecież pisałem: "opakuj to sensownym promptem", nie jakieś pytanie do @ElektrodaBot
    Masz rację. I to w dwóch warstwach.

    Krótko

    1. Tak, AI może analizować oscylogram i szukać cech powtarzalnych.
    2. Nie, nie powinno „rozwiązywać za Ciebie” problemu projektowego.
    3. Klucz nie brzmi „zadaj pytanie botowi”, tylko „daj mu dobrze opakowany kontekst i zadanie pomocnicze”.

    To właśnie jest różnica między:
    - użyciem AI jako protezy myślenia,
    - a użyciem AI jako narzędzia wspomagającego analizę.

    W embedded ta granica jest szczególnie istotna, bo końcowe rozwiązanie wynika z fizyki układu, topologii PCB, ograniczeń MCU, zakłóceń, tolerancji elementów i warunków pracy. Model może pomóc, ale nie zdejmie z inżyniera odpowiedzialności za interpretację.

    Sedno sprawy

    Jeżeli wrzucasz screen z oscyloskopu i pytasz:
    - „co tu jest nie tak?”,

    to dostajesz zwykle ogólniki albo konfabulację.

    Jeżeli natomiast napiszesz:
    - co mierzysz,
    - w jakim układzie,
    - co jest stanem poprawnym,
    - co uważasz za anomalię,
    - jakie cechy ma znaleźć,
    - czego nie ma robić,

    to wtedy AI zaczyna działać sensownie.

    Czyli nie:
    - „rozwiąż mi to”,

    tylko:
    - „pomóż mi wyodrębnić wzorce, porównać przypadki i zawęzić hipotezy”.

    Jak powinno wyglądać „sensowne opakowanie promptem”

    Dla przebiegów z oscyloskopu prompt powinien zawierać co najmniej:

    1. Kontekst układu
    - typ mikrokontrolera / układu,
    - fragment funkcji układu,
    - co dokładnie mierzysz,
    - w jakim stanie pracy wykonano pomiar.

    Przykład:
    - „Analizuję sygnał z toru pomiarowego klawiatury pojemnościowej.”
    - „Pomiar wykonany na wejściu ADC mikrokontrolera STM32.”
    - „Układ pracuje przy 3,3 V, próbkuje co 100 µs.”

    2. Parametry pomiaru
    - skala czasu,
    - skala napięcia,
    - wyzwalanie,
    - numer kanału,
    - rodzaj sondy i ewentualnie jej tłumienie,
    - informacja, czy masa sondy jest krótka / klasyczny krokodylek.

    To ważne, bo bez tego model może uznać artefakt pomiarowy za cechę układu.

    3. Oczekiwane zachowanie
    - jaki przebieg uważasz za poprawny,
    - co ma się zmieniać przy zdarzeniu,
    - jakie różnice między przypadkami są istotne.

    Przykład:
    - „W stanie bez dotyku oczekuję stabilnego poziomu bazowego.”
    - „Przy dotknięciu oczekuję wzrostu czasu narastania i przesunięcia amplitudy o kilka procent.”
    - „Szukam cech odróżniających prawidłowy dotyk od zakłócenia sieciowego.”

    4. Konkretny cel analizy
    Zamiast ogólnego pytania, dajesz zadanie:
    - znajdź powtarzalne cechy,
    - porównaj dwa przebiegi,
    - wskaż możliwe artefakty,
    - zaproponuj metryki do późniejszego algorytmu.

    5. Ograniczenie roli AI
    Warto to dopisać wprost:
    - „Nie proponuj gotowego rozwiązania końcowego.”
    - „Nie pisz kodu.”
    - „Podaj tylko hipotezy, cechy i możliwe testy weryfikacyjne.”

    Przykład dobrego promptu

    Poniżej forma praktyczna, właśnie w duchu tego, o czym pisałeś:

    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod


    To już jest rozmowa z narzędziem inżynierskim, a nie z automatem od „magicznych odpowiedzi”.

    Co AI może zrobić dobrze

    W takim użyciu AI bywa naprawdę użyteczne do:

    - wychwytywania powtarzalności,
    - porównywania przebiegów „OK” vs „uszkodzone”,
    - generowania listy cech diagnostycznych,
    - proponowania eksperymentów rozstrzygających,
    - pomagania w nazwaniu tego, co już intuicyjnie widzisz.

    Na przykład może podpowiedzieć, że warto mierzyć:
    - maksimum,
    - minimum,
    - średnią z okna,
    - RMS,
    - czas narastania,
    - czas opadania,
    - szerokość impulsu,
    - pole pod przebiegiem,
    - odchylenie standardowe,
    - energię w paśmie zakłóceń,
    - przesunięcie poziomu bazowego,
    - różnicę między kolejnymi próbkami.

    To jest wartościowe, bo przyspiesza dojście do sensownego algorytmu.

    Czego AI nie powinno robić za Ciebie

    Nie powinno:
    - decydować, które uproszczenie modelu fizycznego jest dopuszczalne,
    - zakładać bezkrytycznie, że przebieg z obrazka jest wierny sygnałowi,
    - wybierać finalnej architektury algorytmu bez znajomości ograniczeń CPU/ADC/timerów,
    - „wymyślać” przyczyn problemu bez weryfikacji na realnym układzie.

    W embedded dochodzi jeszcze kilka brutalnych realiów:
    - aliasing,
    - wpływ impedancji sondy,
    - sprzężenia przez masę,
    - pojemności pasożytnicze,
    - jitter zegara,
    - zakłócenia od przetwornic,
    - niedoskonałość layoutu,
    - tolerancje elementów,
    - zmiany temperatury.

    LLM tego sam z siebie nie „czuje”. Trzeba mu to jawnie dopowiedzieć.

    Najbardziej praktyczny model pracy

    Najrozsądniejszy workflow wygląda tak:

    Etap 1: Ty robisz pomiar i myślisz
    - wybierasz punkt pomiarowy,
    - robisz kilka reprezentatywnych przebiegów,
    - opisujesz warunki,
    - wskazujesz, co Cię niepokoi.

    Etap 2: AI robi robotę pomocniczą
    - porządkuje obserwacje,
    - sugeruje cechy do porównania,
    - proponuje możliwe źródła różnic,
    - podpowiada testy A/B.

    Etap 3: Ty weryfikujesz
    - zmieniasz próg,
    - zmieniasz RC,
    - wyłączasz przetwornicę,
    - skracasz masę sondy,
    - zmieniasz okno uśredniania,
    - sprawdzasz, czy hipoteza trzyma się w sprzęcie.

    Etap 4: Dopiero potem algorytm
    - dobór filtracji,
    - baseline tracking,
    - histereza,
    - debounce,
    - klasyfikacja zdarzeń,
    - obsługa przypadków granicznych.

    To jest dokładnie użycie AI jako „bardzo spostrzegawczego juniora”, a nie jako „zastępcy inżyniera”.

    W kontekście tej dyskusji

    Masz też rację w jeszcze jednym punkcie: samo „zapytanie do bota” bywa bezużyteczne, jeśli nie ma dobrej struktury wejścia. W wielu zastosowaniach wartość nie bierze się z „mądrości AI”, tylko z tego, że prompt wymusza doprecyzowanie problemu.

    To działa podobnie jak:
    - rozmowa z żółtą kaczuszką,
    - pisanie notatki serwisowej,
    - przygotowanie opisu błędu dla drugiego inżyniera.

    Już samo opakowanie problemu często porządkuje myślenie.

    Mój wniosek

    Twoje stanowisko jest technicznie zdrowe:

    - AI do analizy cech i wzorców — tak.
    - AI do bezrefleksyjnego „rozwiąż mi to” — nie.
    - Kluczowa kompetencja to nie „zadać pytanie”, tylko „sformalizować problem”.

    I właśnie ta umiejętność będzie odróżniała inżyniera od operatora narzędzia.

    Praktyczna podpowiedź na koniec

    Jeżeli chcesz, mogę w następnym wpisie przygotować Ci:
    1. gotowy szablon promptu do analizy zrzutów z oscyloskopu,
    albo
    2. szablon promptu stricte pod embedded i debug algorytmu klawiatury dotykowej,

    taki do kopiuj-wklej, bez lania wody.
    Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
  • #17 21857610
    silvvester
    Poziom 25  
    Posty: 953
    Pomógł: 25
    Ocena: 161
    Do przemyślenia.
    Wykres zmian rok do roku zatrudnienia w amerykańskim sektorze tech (1990–2023) z warstwami branż
  • #18 21857691
    mycodename47
    Poziom 16  
    Posty: 251
    Pomógł: 15
    Ocena: 53
    >>21857416 kulmar Ty chyba mało korzystałeś z AI przy embedded. Drugi Twój problem to upieranie się, że do niczego się nie nadaje i koniec. Strzelam, że korzystałeś z darmowego GPT i stąd Twoje podejście. Ja np. jestem elektronikiem, od lat prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą zajmującą się projektowaniem i produkcją małoseryjną elektroniki. Od mniej więcej dwóch lat pracuję nad własnym produktem który jest dość skomplikowany: aplikacja na PC, elektronika z MCU oraz mechanika (bez zdradzania szczegółów będzie to robot do automatyzacji produkcji). O ile jestem bardzo, bardzo dobrym elektronikiem, o tyle pisanie oprogramowania jest dla mnie trudniejsze. W miarę biegle poruszam się w C, C++, C#, ASM (PC i MCU). W pewnym momencie nastąpiło "zacięcie", oprogramowanie zaczęło mnie przerastać. Pod koniec zeszłego roku kupiłem GitHub Copilota (coś koło 100zł miesięcznie) i wszystko nad czym pracowałem bardzo mocno wystrzeliło do przodu.

    Moje wnioski:
    1. AI posprzątało mi kody, znalazło potencjalne bugi, uporządkowało strukturę projektów, podzieliło ładnie na pliki, klasy itp. Teraz naprawdę jestem w stanie się odnaleźć w tym co sam napisałem przez ponad rok.
    2. Pomogło mi pisaniem własnych bibliotek i kontrolek w C#.
    3. Pomaga znajdować informacje o ograniczeniach i licecjach cudzych bibliotek, tłumaczy w zrozumiały dla mnie sposób, daje linki do stron, żebym mógł zweryfikować.
    4. Bardzo pomaga przy STM32, praktycznie zawsze w pierwszych 2-3 promptach mam działający prototyp, który następnie razem poprawiamy i udoskonalamy. Dla przykładu, miałem ogromny problem z napisaniem synchronicznego sterownika 4 silników krokowych, z rampami typu SCURVE, tyle czasu na to poświęciłem, że odpuściłem temat i korzystałem z oprogramowania Duet3D portowanego na STM32, co miało swoje wady na które się godziłem bo nie stać mnie na programistę na etat. Jeśli dobrze pamiętam, Sonet w wersji 4 ogarną mi to w 30 min. Kod naprawdę czytelny, powiedziałem tylko jaki STM32, komunikacja UART/USB, 4x Step/Dir do silników, krańcówki itp. Naprawdę w około 30 min. miałem działający kod na przerwaniach, DMA, z obsługą 3 punkowych SCURVE ze steprate dla 4 silników synchronicznie na poziomie 500k steprate!!!. UWAGA!!! NIE NAPISAŁEM NAWET JEDNEJ LITERKI W KODZIE! Wszystko promptami. Projekt jest podzielony na biblioteki zgodnie z ich funkcjami, na HAL'ach, bez RTOS, tam gdzie HAL'e były ograniczeniem wydajnościowym powstały nowe wydajniejsze funkcje. Na koniec poprosiłem, żeby krok po kroku wytłumaczył mi jak to działa, normalnie jakbym czytał książkę z odniesieniami do literatury, innych projektów, opisy algorytmów itp.
    5. Jeśli piszę kody od zera w asyście AI, to szybko "uczy" się mojego stylu, komentarzy, nazewnictwa itp. nie robi mi większego bałaganu.
    6. Przy projektowaniu elektroniki pomaga mi szukać zamienników, lub układów spełniających założenia projektowe, czyta szybko PDF z uwzględnieniem tego czego szukam, pomaga np. dobrać stos do 14-warstowej płytki, gdzie w zapytaniu podałem tylko procesor Intela i planowane interfejsy (PCIE, DDR4, HDMI, DP, USB 3.0 itp.)
    7. Pomimo, że to nie moja działka, 2 razy wygenerowałem koledze kody HDL na FPGA na kompletne moduły i działało od strzała, kolega twierdził, że tak ładnie napisane, że będzie widać co pisał on a co AI.
    8. Bardzo mocno pomaga w debugowaniu, czasem jest tak, że program działa ale raz na jakiś czas się wysypuje, szukanie takich błędów to najczęściej masakra. Pozwalam wtedy AI na dostęp do debuga i w trakcie działania programu on monitoruje w czym problem, jak na razie zawsze zmazał przyczynę, najczęściej w mniej niż 10 min.

    Przykładów mógłbym wymieniać dziesiątki ale szkoda czasu.
    W skrócie:
    1. W dziedzinach technicznych nie jest doskonałe, ale pomocne.
    2. AI raczej nie prędko zagrozi mojej pracy (innych osób korzystających z AI raczej też nie).
    3. To co robi nie zawsze jest idealne, czasem trzeba poprawić (nie koniecznie samemu, najczęściej wystarczą kolejne prompty).
    4. Bardzo przyśpiesza moją pracę, niskim kosztem (100zł miesięcznie to stawka juniora za 1-2 godziny pracy).

    Nie wysyłałem jeszcze zdjęć z oscyloskopu, nie wiem jak by z tym sobie poradził, za to potwierdzam, że pięknie ogarnia recordy z analizatora stanów logicznych (przydało się przy STM32) z uwzględnieniem tego co się dzieje w kodzie. Ten oscyloskop to może być kwestia roku może dwóch.

    Oczywiście, że programiści korzystający z AI wyprą tych nie używających. Widzę to na swoim przykładzie, moich klientów i znajomych. Ty się będziesz upierał, że AI się nie nadaje do embedded (przy okazji tak to się pisze), a Twoja konkurencja będzie robiła tą samą pracę co Ty 20 razy szybciej i lepiej (z lepszą stawką godzinową).

    To jest nowa technologia która się rozpędza, kto nie wskoczy do tego pociągu najszybciej jak się da, zostanie z niczym. Podobnie było np. ze ślusarzami, po tym jak na MIT stworzono pierwszą frezarkę CNC. Wielu "koszernych" ślusarzy zareagowało tak jak Ty na AI, że to jest wolne, że się myli, że trzeba dużo umieć, że kosztuje, że dużo miejsca zajmuje, że drogi serwis itp. itp. Wielu świadomych weszło w to CNC i rynek zweryfikował, proporcja "klasycznych" do "numerycznych" bardzo szybko się odwróciła. A co z ilością zatrudnień? Na początku lekko spadła a potem rosła, maszyn było więcej, produkowały szybciej, ale zapotrzebowanie na produkty też rosło bardzo szybko. Nie tylko ślusarze to odczuli, całe zakłady, duże firmy poupadały przez brak chęci rozwoju. W każdej dziedzinie technologicznej tak było, zawsze tam gdzie wchodziła automatyzacja procesów, wsparcie człowieka maszynami/oprogramowaniem. Wyczuwam, że podobnie będzie z programistami.

    Mój znajomy jest fotografem reklamowym, ma własny zakład, zapytałem jak mu teraz idzie to powiedział, że ciężko, ale zaskoczył mnie bo przesiada się na AI od prawie roku, kupuje sprzęt, licencje, jeździ na szkolenia itp. Trzymam za niego kciuki, żeby przetrwał, nie wiadomo jak będzie, ale jestem praktycznie pewien, że jego konkurencja która w to nie pójdzie padnie przed nim.

    Podsumowując daj sobie miesiąc na rzetelne testy, kup Copilota (chociaż pierwszy miesąc chyba jest darmowy), podłącz go pod IDE np. VS. Obejrzyj kilka filmiów jak to robią inni, naucz się pisać prompty, sprawdź różne modele (w pamiecie jest ich sporo). Jestem praktycznie pewien, że po tym czasie zasubksrybujesz tą usługę, jesli nie to marnie widzę Twoją przyszłość w embedded.
  • #19 21857742
    modziul
    Poziom 33  
    Posty: 1707
    Pomógł: 244
    Ocena: 445
    Jedną z grup która już została ostrzeżona wiele lat temu byli aktorzy.
    Zaczynam się bać jak to oglądam. Jeden świadomy błąd.




    A tu wersja dopracowana bez błędów.


  • #20 21857747
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11894
    Pomógł: 1342
    Ocena: 3822
    modziul napisał:
    Jedną z grup która już została ostrzeżona wiele lat temu byli aktorzy.
    Nie oni jedni. Książki, wiersze, piosenki, muzykę czy utwory graficzne też już tworzy się za pomocą AI. Są sztuczne w coraz większym stopniu, ale czy aby na pewno lepsze? Na przykład Ostatnio szeroką dyskusję o granicach użycia sztucznej inteligencji w sztuce wywołał dyplom "Tłuszczogród" Justyny Kaźmierskiej, wyróżniony przez Akademię Sztuk Pięknych we Wrocławiu. No i ciekawe co z edukacją, także na poziomach wyższych? Kto będzie realizował lepiej naukę zdalną? Albo jaki sens mają obecnie wszelkie formy prac zaliczeniowych, skoro coraz trudniej wymusić samodzielne ich przygotowywanie? Polecam także ten krótki tekst: edunews.pl/images/pdf/AI_pisze_prace_dyplomowa.pdf
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #21 21858293
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    Z tego co ostatnio oglądałem to coraz częściej AI jest wykorzystywana do produkcji reklam.
    Posłuchajcie tego.
    https://youtu.be/ReJwu5etsgo?is=31P5d05dZR0joN0c
  • #23 21858588
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4554
    Pomógł: 389
    Ocena: 2021
    mycodename47 napisał:
    Od mniej więcej dwóch lat pracuję nad własnym produktem który jest dość skomplikowany: aplikacja na PC, elektronika z MCU oraz mechanika (bez zdradzania szczegółów będzie to robot do automatyzacji produkcji). O ile jestem bardzo, bardzo dobrym elektronikiem, o tyle pisanie oprogramowania jest dla mnie trudniejsze.

    Osobiście nie mam nic do korzystania z AI, ale publiczne pysznienie się z outsourcingu myślenia i odpowiedzialności za kod, którego nie rozumiesz, z profesjonalizmem ma niewiele wspólnego. W branży embedded to poziom „jestem hydraulikiem, ale rury mi układa ChatGPT i c... wie jak to trzyma ciśnienie, ale działa™”.
    Do tego forma mesjanizmu nowej ery - porównanie siebie do ludzi, którzy nie chcieli CNC, a potem wszyscy poupadali.
    Ktoś tam napisał o ogarniającym ludzi amoku, chyba miał rację.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #24 21858623
    buczkog
    Poziom 16  
    Posty: 194
    Pomógł: 22
    Ocena: 33
    Ciekawe jak tzw. AI się sprawdzi przy pracy przy np. betoniarce, czyszczeniu kibli zamiataniem ulic itd. itp.
  • #25 21858629
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3637
    Pomógł: 82
    Ocena: 707
    acctr napisał:
    W branży embedded to poziom „jestem hydraulikiem, ale rury mi układa ChatGPT i c... wie jak to trzyma ciśnienie, ale działa™”.

    Będzie się działo. Niedługo, to amatorzy będą w ChatGPT szukać porad odnośnie przeróbek instalacji elektrycznej. Obecnie jest jeszcze OK, widzę, że co piąty temat o elektryczności ujawnia, że popełniono fundamentalne błędy projektowe lub wykonawcze, że na odległość nic nie można poradzić, a jedynym sensowym rozwiązaniem jest zaproszenie elektryka, który osobiście obejrzy instalację i dokona stosownych napraw.

    acctr napisał:
    Ktoś tam napisał o ogarniającym ludzi amoku, chyba miał rację.

    Mamy na to kolejne dowody, które trudno podważyć:

    szeryf3 napisał:
    Z tego co ostatnio oglądałem to coraz częściej AI jest wykorzystywana do produkcji reklam.

    Mobali napisał:
    Książki, wiersze, piosenki, muzykę czy utwory graficzne też już tworzy się za pomocą AI. Są sztuczne w coraz większym stopniu, ale czy aby na pewno lepsze?


    Amator doznał amoku, zlecił AI "wyprodukowanie" filmiku, piosenki, zdjęć i wielce zadowolony. Z profesjonalizmem ma to niewiele wspólnego.

    Następny dowód: Portale społecznościowe z "krótkimi filmikami nagranymi pionowo" (rolki na FB, Tiktok, shorts na Youtube) już są zalane miernymi filmikami zrobionymi przez AI.

    Mało?

    Dodano po 9 [minuty]:

    Mobali napisał:
    Albo jaki sens mają obecnie wszelkie formy prac zaliczeniowych, skoro coraz trudniej wymusić samodzielne ich przygotowywanie? Polecam także ten krótki tekst: edunews.pl/images/pdf/AI_pisze_prace_dyplomowa.pdf

    Jeszcze do niedawna był rynek usług polegający na napisanie pracy zaliczeniowej, jeszcze pamiętam, jak w ramach matury samodzielnie przygotowywało się prezentację na wybrany temat z języka polskiego (później zasady matur zmieniły się i zamiast prezentacji losuje się zadania na miejscu). Wtedy popularne były usługi przygotowania prezentacji. Etyczność była wątpliwa, a usługodawca zastrzegał, że nigdy nie tworzy końcowej pracy, tylko tworzy wzór prezentacji, czyli coś, co oficjalnie nie jest gotową pracą, tylko materiałem do inspiracji, szukania pomysłu na prezentację przygotowaną przez siebie.

    Studenci doznają amoku, ale wydaje się, że można to utrudnić w bardziej tradycyjny sposób: W ramach obrony pracy zaliczeniowej (magisterska, inżynierska) zadawać więcej pytań. Jak ktoś bezmyślnie skopiował tekst, to w tym momencie wyjdzie to na jaw, bo nie zna sprawy, nie wie, co skopiował, nie odpowie sensownie na pytanie.
  • #26 21859066
    encore
    Poziom 20  
    Posty: 803
    Pomógł: 13
    Ocena: 120
    >>21857742 Cały czas widać obrzydliwą sztuczność obrazków.
    Jednak za 5 lat ....
  • #27 21859438
    mycodename47
    Poziom 16  
    Posty: 251
    Pomógł: 15
    Ocena: 53
    >>21858588 Nie wiem gdzie w mojej wypowiedzi znalazłeś pysznienie się i na jakiej podstawie stwierdziłeś że nie rozumiem tych kodów... Są tak pięknie napisane, że bardzo łatwo je zrozumieć. Tak jak pisałem nie jestem programistą i mojej firmy nie stać na programistę, stać mnie na Copilota 10$ miesięcznie i jestem w stanie ocenić czy kod jest dobry i czy go rozumiem. Ponoszę odpowiedzialność za kod, przecież ja go sprzedaję a nie AI, gdybym zatrudnił programistę też by tak było, tak jest we wszystkich firmach.
    W tym przykładzie np. z STM32 byłbym w stanie teraz sam napisać bez AI to sterownie silnikami. Problem który mnie przerastał wynikał z tego, że nie jestem też architektem oprogramowania. W życiu bym nie wpadł, że do synchronizacji sterowania 4 osiami maszyny trzeba zastosować algorytm do rastryzacji grafiki wektorowej!!! Wszystko nad czym się męczyłem można napisać w czytelnych kilkunastu linijkach, teraz to wiem. Bufory kołowe, komunikację przez USB, analizę ramek pisałem już lata temu sam, bez AI. Jeśli programujesz to też pewnie to napiszesz, ale nie wierzę że zrobisz to w kilkanaście minut. A w kilkanaście kolejnych napiszesz do tego wyczerpujący tester. Oczywiście nie poleciłbym tego podejścia komuś kto zaczyna programować. Nie wiem ile zarabiasz, ale ja mam stawkę godzinową, wyceniając projekt klientowi szacuję czas na podstawie moich doświadczeń tak jakby nie było AI. Dzięki Copilotowi tą samą pracę robię szybciej więc finalnie w godzinę zarabiam kilka razy więcej, tak jak bym zatrudnił dwóch juniorów i jednego mida. Urządzenia które projektowałem, programowałem przed AI lata temu, są sprzedawane na całym świecie między innymi USA, Japonia. Gdybym wtedy miał AI zrobiłbym to jeszcze lepiej i szybciej.

    W przykładzie z C# robiłem program do wizualizacji płytki PCB na podstawie plików produkcyjnych z PAN, FOCUS, ZOOM i kilkoma efektami. Pierwszą wersję napisałem 5lat temu całkowicie sam na GDI, działała, ale do momentu gdy trzeba było wygenerować 400tys obiektów. GDI liczy wszystko w procesorze i wraz z ilością obiektów mocno spada wydajność. Wypożyczyłem na 6 miesięcy do testów za darmo bibliotekę AB3D (darmowa wersja jest na 30dni, ale producent wygenerował mi licencję na 6 miesięcy) która identyczne instrukcje robi na karcie graficznej i wszystko zaczęło ładnie działać. Koszt tej biblioteki to kilkanaście tysięcy euro rocznie... Wtedy rozpocząłem przygodę z AI i chciałem napisać własną bibliotekę na kartę graficzną, pierwsze co mi odpowiedział, że to bardzo trudne i nie warto, ale może pomóc zrobić coś prostego. Zapytałem czy może polecić mi coś tańszego od AB3D, zaproponował mi całkowicie darmowe do użytku komercyjnego Skia z którego korzysta Google Chrome. Cały core aplikacji miałem napisany samodzielnie, wystarczyło podmienić kilkadziesiąt funkcji, napisać trochę wraperów. Mógłbym to ręcznie zrobić sam, zajęło by mi to dużo czasu. W skrócie chodziło o podmianę moich metod typu drawLine na drawLineSkia z dopasowaniem parametrów wejściowych i wyjściowych. AI zrobiło to za mnie w kilkanaście minut. Nadal wiem co robi każda linijka w kodzie, zrobiłem to szybciej.

    Z CNC nie napisałem, że wszyscy poupadali. Nie chodziło mi o porównanie maszyn do ludzi... Chciałem pokazać do czego prowadzi opór przed nowymi technologiami. Po raz kolejny przyznaję, na dzień dzisiejszy AI nie zastąpi żadnego człowieka w 100%, nadal jest potrzebny i to szybko się nie zmieni. Chodzi mi o to, że musimy się z tym pogodzić i łagodnie wchodzić w te narzędzia. Nikogo nie zmuszam, daję tylko przykłady jak to się sprawdza u mnie i u moich znajomych. Śmieszną mnie niektóre wypowiedzi forumowiczów w tym temacie. Światowi giganci technologiczni, wojsko wchodzą w tą technologię, inwestują niewiarygodną ilość pieniędzy, za tymi decyzjami stoją sztaby analityków, finansistów i innych specjalistów, coraz więcej firm z tego korzysta, coraz więcej ofert pracy dla programistów związane jest z AI (nawet w Polsce) i oni wszyscy się mylą tak? Wielki spisek? Jestem pewien, że ludzie negatywnie wypowiadający się o AI w programowaniu, są ograniczeni w jakiś sposób i przede wszystkim nie korzystali z płatnych narzędzi (10$ miesięcznie!!!!) lub nie umieją z nich korzystać. Jeśli ktoś się spodziewa, że w darmowym GPT lub nawet w płatnym GithuCopilocie napisze prompta "Mam STM32, napisz mi kod do strowania 4 silnikami" otrzyma cokolwiek sensownego to powinien rozglądać się za inną pracą. Promptować też trzeba się nauczyć.

    "Ciekawe jak tzw. AI się sprawdzi przy pracy przy np. betoniarce, czyszczeniu kibli zamiataniem ulic itd. itp." buczkod odpowidam: NIE SPRAWDZI SIĘ! Mogę zadać równie inteligentne pytanie: Ciekawe jak gość od betoniarki sprawdzi się w księgowości dużej korporacji?
    W największych magazynach logistycznych na świcie wszystkie prace fizyczne robią roboty. Kilkanaście lub kilkadziesiąt ludzi siedzi sobie w biurze i tym zarządza, podejrzewam, że dzięki AI będzie ich potrzeba mniej.

    Mam wrażenie, że w "amoku" to są przeciwnicy AI i za wszelką cenę całkowicie je skreślają podając bzdurne, skrajne lub abstrakcyjne wady, błędy AI.
  • #28 21859467
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1535
    Pomógł: 96
    Ocena: 826
    mycodename47 napisał:
    "Ciekawe jak tzw. AI się sprawdzi przy pracy przy np. betoniarce, czyszczeniu kibli zamiataniem ulic itd. itp." buczkod odpowidam: NIE SPRAWDZI SIĘ!


    Myślę, że jednak się sprawdzi. Całkiem możliwe, że dzięki AI już niedługo masa dzisiejszych programistów będzie szukać pracy przy obsłudze betoniarki i czyszczeniu kibli. Zwłaszcza jak się okaże, że wykorzystali skradziony przez AI kod w swoich projektach. Bo wątpię, czy ktoś, kto robi projekt w 5 minut, zawracał sobie głowę tym, skąd ten kod pochodzi i kto jest jego właścicielem.

    mycodename47 napisał:
    Nie wiem ile zarabiasz, ale ja mam stawkę godzinową, wyceniając projekt klientowi szacuję czas na podstawie moich doświadczeń tak jakby nie było AI. Dzięki Copilotowi tą samą pracę robię szybciej więc finalnie w godzinę zarabiam kilka razy więcej, tak jak bym zatrudnił dwóch juniorów i jednego mida.

    Myślisz, że inni na to nie wpadli? A i klienci nie zorientują się, że są oszukiwani?
    Zaraz się zacznie zbijanie stawek, bo skoro niższe koszty i zadaniu może podołać ktoś, kto jeszcze niedawno miał o tym mgliste pojęcie to jest z czego.
    >>21855786
    Ciekawe, że tak słabo wpływa na zatrudnienie w transporcie. Czyżby jeden zwolniony w USA na rzecz pojazdu autonomicznego równał się jednemu zatrudnionemu na Filipinach?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #29 21859643
    kamil3211
    Poziom 10  
    Posty: 474
    Ocena: 57
    są takie narzędzia jak automatic1111 tam się wybiera taki model jakis obecnie popularny i dobry i wszystko działa lokalnie. Bez cenzury. Są jeszcze gpt4all tam to działa rewelacyjnie można na własnych danych uczyć model.
  • #30 21859682
    mycodename47
    Poziom 16  
    Posty: 251
    Pomógł: 15
    Ocena: 53
    gregor124 napisał:
    Myślę, że jednak się sprawdzi. Całkiem możliwe, że dzięki AI już niedługo masa dzisiejszych programistów będzie szukać pracy przy obsłudze betoniarki i czyszczeniu kibli. Zwłaszcza jak się okaże, że wykorzystali skradziony przez AI kod w swoich projektach. Bo wątpię, czy ktoś, kto robi projekt w 5 minut, zawracał sobie głowę tym, skąd ten kod pochodzi i kto jest jego właścicielem.


    Odpowiem, w skrócie, nie masz pojęcia o czym piszesz. Jaka kradzież? Podaj przykład, cokolwiek co poprze Twój wyssany z palca wniosek.
    Czy kiedyś pisałeś kod z AI? Jeśli myślisz, że da się w 5min zrobić projekt z AI to może faktycznie daruj to sobie. Ja często w pracy z AI nie kopiuję proponowanych kodów, patrzę na ideę, źródła do dokumentacji, forów, opis algorytmów, propozycje bibliotek itp. Samo to mocno przyśpiesza czas. Coraz więcej więcej firm robi lokalne modele w sieci odizolowanej od Internetu, gdzie modele są trenowane firmowymi kodami, dokumentacjami. Nie wiem dlaczego tak ciężko Ci zrozumieć, że to już się dzieje, że się sprawdza, że jest coraz lepsze.

    gregor124 napisał:
    Myślisz, że inni na to nie wpadli? A i klienci nie zorientują się, że są oszukiwani?

    Ja wprost informuję swoich klientów, że korzystam z AI, żadnego oszustwa. Dla niego to jest na rękę, że produkt powstanie w 2 zamiast w 6 miesięcy.

    Ostatni raz powtórzę, AI NIE JEST GENIALNYM ROZWIĄZANIEM KTÓRE ZASTAPI CZŁOWIEKA! Jest to narzędzie przyśpieszające prace, trzeba umieć z niego korzystać.

    Swoją drogą zastanawiam się czy jakiś moderator elektrody czyta ten temat. Poziom odpowiedzi, podawanych przykładów to takie dno, że może lepiej dodać ostatni post który poklepie po plecach troglodytów i przyzna im rację. Nie twierdzę, że mam 100% słuszności w swoich wypowiedziach, jest nawet szansa, że się mylę, ale czuję się atakowany jednozdaniowymi głupotami/anegtotami bez żadnego merytorycznego poparcia czy przykładu z życia. Jeśli osoby mnie cytujące mają zdaną maturę z j. polskiego to naprawdę miały wyjątkowo dużo szczęścia. Brak jakiegokolwiek czytania ze zrozumieniem, wkładanie mi do ust czegoś czego nie powiedziałem, przekręcanie faktów itp. Nie zależy mi na tym, żeby kogokolwiek zmuszać do AI, dzielę się swoim doświadczeniem po prostu.
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy raportu Anthropic o ekspozycji zawodów na AI i tego, które zadania mogą zostać przejęte przez modele językowe oraz automatyzację. Uczestnicy podkreślają, że najwyższe ryzyko dotyczy pracy biurowej i cyfrowej, zwłaszcza programowania, testowania, analizy kodu, obsługi klienta, wprowadzania danych, korekty, researchu, grafiki, reklamy i części prac medialnych. Jednocześnie wiele zawodów fizycznych i terenowych pozostaje trudnych do zastąpienia, m.in. w embedded, elektronice, mechanice, gastronomii, sprzątaniu czy pracach serwisowych. W wątku wielokrotnie pojawia się spór o to, czy AI realnie zastępuje programistów, czy raczej przyspiesza pracę, generując boilerplate, refaktoryzację, testy i pomoc w analizie, ale wymagając nadal człowieka do architektury, interpretacji wyników, odpowiedzialności i weryfikacji jakości kodu. Omawiane są też ograniczenia modeli w zadaniach wymagających wiedzy domenowej, pracy z oscyloskopem, elektroniką i fizyką układu, a także wpływ AI na sztukę, edukację, reklamy, rynek pracy i model biznesowy oparty na płatnych subskrypcjach.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA