logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak nagrać odgłosy tupania sąsiadów z góry jako dowód hałasu?

_darek_ 22 Lip 2026 09:13 882 31
REKLAMA
  • #1 21942951
    _darek_
    Poziom 10  
    Posty: 42
    Ocena: 2
    Potrzebuje nagrywać dźwięki odgłosów tupania sąsiadów z góry . Z tego co czytałem jest to hałas uderzeniowy , Potrzebuje więc nagrywać dźwięki o niskiej częstotliwości , plus trochę ze średnich . Myślę że będzie to w zakresie 60Hz do ok. 500Hz .
    Jak tanim kosztem mogę to zrobić , jaki mikrofon trzeba zastosować , czy trzeba jakiś przedwzmacniacz . Najlepiej jakby był podłączony do smartfona jako rejestratora tego dźwięku .
    Bardzo proszę o wskazówki .
    AI: Jaki masz budżet na cały zestaw i jaki dokładnie smartfon chcesz wykorzystać do nagrywania — Android/iPhone, USB-C/Lightning/jack 3,5 mm?
    Android , USB-C lub Jack 3,5mm
    AI: Czy nagranie ma być tylko do pokazania administracji/sąsiadom jako przykład hałasu, czy potrzebujesz materiału jako formalnego dowodu np. do sprawy w urzędzie, na policji albo w sądzie?
    Na początki dla administracji , później dla policji
  • REKLAMA
  • #2 21942959
    bratHanki
    Poziom 39  
    Posty: 5738
    Pomógł: 452
    Ocena: 1401
    Mogą tupać pomiędzy 6 rano a 22. Nic im nie zrobisz a jak dodatkowo zaczniesz wojnę to mogą tupać głośniej.
  • #3 21942962
    _darek_
    Poziom 10  
    Posty: 42
    Ocena: 2
    Jesteś w błędzie , powołam się na kodeks wykroczeń Art51 paragraf 1.
  • REKLAMA
  • #4 21942989
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29484
    Pomógł: 150
    Ocena: 6105
    Ten typ dźwięku rozchodzi się po całym pomieszczeniu. Ale zawsze najlepiej kierunkowy. Może wystarczy BOYA BY-MM1
    Szału nie ma, ale cena też niska,.

    Musisz też ewidencjonować znacznik czasowy.
    Może powoływać się na znaczną immisję na nieruchomość?

    I też jestem zdania, że niewiele zrobisz do 22.00
  • #5 21943013
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 4132
    Pomógł: 252
    Ocena: 1173
    _darek_ napisał:
    Jesteś w błędzie , powołam się na kodeks wykroczeń Art51 paragraf 1.
    I co wtedy ? Sąsiedzi nie będą wtedy chodzić ? Takie są uroki mieszkania w blokach wielorodzinnych.
  • REKLAMA
  • #6 21943026
    _darek_
    Poziom 10  
    Posty: 42
    Ocena: 2
    O Immisji też myślałem ale to na później bo to z kodeksu cywilnego .
    Zaproponowany mikrofon z tego co czytałem nie jest raczej do nagrywania mowy ?
    Ktoś w jakimś artykule pisał o mikrofonach piezoelektrycznych ( kontaktowych ) , może taki lepiej rejestrował by ten hałas uderzeniowy?

    Dodano po 46 [minuty]:

    Jesteś w błędzie , powołam się na kodeks wykroczeń Art51 paragraf 1.
  • #7 21943084
    wasyl32
    Poziom 19  
    Posty: 558
    Pomógł: 30
    Ocena: 44
    Życzę powodzenia autorowi bo znam "zza ściany" podobną historię z pozytywnym zakończeniem. Pan miał zatarg z sąsiadami i interweniował w sprawie hałaśliwych dzieci i rodziców, graniu w piłkę przed blokiem, niszczeniu przez nich zieleni, hałaśliwego zachowania w mieszkaniu nad nim itp. itd.
    Pisał pisma, dzwonił to do spółdzielni, to na straż miejską, to na policję. Służby kilkakrotnie przyjeżdżały a nawet odbyła się jedna rozprawa przeciwko sąsiadce za naruszenie nietykalności cielesnej! Ogólnie walczył, powoływał się na różne przepisy, m. in. immisji i w końcu udało się i wszystko się uspokoiło. W wyniku kolejnych interwencji problematyczny lokator m.in. został przebadany alkomatem (dłuższa historia), innym razem dwukrotnie wystawiono mu mandat, jeden za bezpodstawne wezwanie służb i podziałało. Mamy spokój. Pan, któremu wszystko przeszkadzało nie mieszka już w naszym bloku, przeprowadził się i zatruwa teraz życie innym sąsiadom. Już policja nie przyjeżdża do głośno wirującej pralki, dzieci bawiących się na placu zabaw, czy kota, który miałczał pod blokiem, i który rzekomo sąsiadka zrzuciła mu na głowę. Tak więc tego... życzę powodzenia.
  • #8 21943168
    collie2
    Poziom 27  
    Posty: 901
    Pomógł: 87
    Ocena: 208
    bratHanki napisał:
    Mogą tupać pomiędzy 6 rano a 22.


    Mogą tupać i po 22, gdyż tzw. cisza nocna nie jest pojęciem kodeksowym, czyli w kodeksie wykroczeń nie ma pojęcia „ciszy nocnej” i konkretnych godzin jej trwania. Zapis o "ciszy nocnej" występuje zwykle w regulaminach spółdzielni lub wspólnot mieszkaniowych, ale nie przekłada się to na możliwość ścigania karnego za naruszenie "ciszy nocnej". Tupanie zarówno w nocy jak i za dnia może być jednak ścigane z art. 51 kodeksu wykroczeń:

    * § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
    * § 2. Jeżeli czyn ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
    * § 3. Podżeganie i pomocnictwo do tego czynu są również karalne.
  • #9 21943175
    James596
    Poziom 30  
    Posty: 1874
    Pomógł: 140
    Ocena: 575
    A tak z innej beczki - a jak przepisy mają się do ujadającego całe dnie psa? Teoretycznie jest to w godzinach, gdy nie ma ciszy nocnej.
    Pies jednak jest na tyle upierdliwy, że staje się to bardzo dokuczliwe. Posesja prywatna - domek jednorodzinny.
  • #10 21943221
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5727
    Pomógł: 257
    Ocena: 1982
    I co chcesz tym nagraniem udowodnić? Przecież głośność tego nagrania będzie zależeć od ustawienia pokrętła w urządzeniu odtwarzającym. Taką samą wartość dowodową uzyskasz po prostu pukając w dowolny mikrofon. Potrzebujesz jakiś certyfikowany miernik hałasu.
    Ostatnio rozpętuje się wojenka o najem krótkoterminowy, a dokładnie o ból tylnej części ciała że sąsiad zarabia. I tu posłowie mają wiele pomysłów na ukrócenie tego, ale nikt nie zająknął się na przypadki gdy hałas wywołuje stały mieszkaniec. Logiczne byłoby gdyby służby reagowały na hałasy bez względu na to czy wywołuje je stały mieszkaniec czy turysta, reakcja powinna być jednakowa. Podobnie jak z kundlami, nikt nie postuluje żeby to wspólnota musiała się zgodzić na posiadanie psa w bloku.
  • #11 21943533
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2200
    Pomógł: 70
    Ocena: 408
    Cisza nocna nie istnieje. Naruszenie miru domowego jest sprawą dyskusyjną. Jeśli sąsiad nie prowadzi remontu w godzinach nocnych - powodzenia życzę. Co niby da Ci nagranie? Pomiar hałasu już prędzej. Jeśli statut spółdzelni czegoś nie zabrania - to jesteś bez szans. A chodzenia nie zabrania. Na odgłosy typu chodzenie, przesuwanie krzeseł, dość głośny (ale nie powyżej normy POZA mieszkaniem) telewizor - nic nie poradzisz.
  • #12 21943536
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4895
    Pomógł: 285
    Ocena: 956
    _darek_ napisał:
    Jesteś w błędzie , powołam się na kodeks wykroczeń Art51 paragraf 1.
    Aleś naiwny....nie mamy pana płaszcza o co nam pan zrobi. Wyluzuj........
  • #13 21943555
    750kV
    Poziom 33  
    Posty: 1938
    Pomógł: 240
    Ocena: 712
    Ja 20 lat temu zrobiłem inaczej. Sprzedałem mieszkanie w blokach, kupiłem dom 100 m² + budynek gospodarczy 70 m² + 2000 m² terenu. Nikt mi nie tupie, ja mogę tupać do woli. Mam gdzie trzymać rupiecie, nie zamykam samochodów i własnych owoców mam kilogramy. Przed dom wychodzę z otwartą butelczyną i żadna straż miejska i policja się nie czepia. Nie lepiej pomyśleć w tym kierunku?
  • #14 21943567
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29484
    Pomógł: 150
    Ocena: 6105
    _darek_ napisał:
    Zaproponowany mikrofon z tego co czytałem nie jest raczej do nagrywania mowy ?

    Jest to mikrofon kierunkowy (chociaż dla mnie nie za bardzo) do nagrywania mowy, ma przyzwoity zakres częstotliwości. To jest 100zł, ma dobre opinie od influencerów, zacznij od czegoś takiego, może wystarczy.

    Kontaktowy mikrofon czy ogólnie jakiś czujnik, zarejestruje uderzenia, ale nie wiem w jaki sposób chcesz to wykorzystać i zaawidencjonować jako dowód bez przyjazdu laboratorium lub sanepidu.

    Najlepszy się wydaje mikrofon ogólny, który pozwoli pokazać faktyczną sytuację od strony słuchacza, czyli dźwięk docierający do człowieka.

    Ogólnie to i tak rejestracja dla Ciebie i niewiele z tym da się zrobić. Powodzenia w zabawie.
  • #15 21943595
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30257
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4310
    _darek_ napisał:
    Potrzebuje nagrywać dźwięki odgłosów tupania sąsiadów z góry

    Nie tędy droga jak już wspomniał jeden z kolegów. W zależności jak ustawisz poziom sygnału wejściowego i wyjściowego, zapisane i odtwarzane odgłosy będą głośniejsze lub cichsze. Żaden dowód dla administracji i dla policji. Potrzebujesz profesjonalnego pomiaru poziomu hałasu.
    Przeczytaj https://svantek.com/pl/uslugi/halas-od-sasiada/
  • #16 21943634
    misiek1111
    Poziom 37  
    Posty: 4105
    Pomógł: 324
    Ocena: 1093
    _darek_ napisał:
    powołam się na kodeks wykroczeń Art51 paragraf 1.

    Rozumiem, że masz ciocię w sądzie, która to klepnie?
    No i o co będziesz wnioskował w tym sądzie? o cichsze tupanie, czy chodzenie w certyfikowanych cichych kapciach?

    Aczkolwiek, chyba czytałem jakiś wyrok w podobnej sprawie, w którym kobita chodziła ciągle w szpilkach, ale nie pamiętam jak się skończyło.
    Możesz poszukać w wyszukiwarce orzeczeń sądowych podobnych przypadków, aby obrać kierunek prawny.
    Jak dla mnie szanse masz zerowe.

    Problem nie w tupaniu, a w braku izolacji antyakustycznych podczas projektowania i budowy domów, istniejący od prawie zawsze, ale kto by się tym przejmował.
    Szybciej będzie, jak dogadasz się z sąsiadem tupaczem i wymienicie jego podłogę na antyakustyczną, bo hałas należy ograniczać u źródła.
  • #17 21943683
    Mateusz_konstruktor
    Poziom 37  
    Posty: 4290
    Pomógł: 270
    Ocena: 1110
    misiek1111 napisał:
    Szybciej będzie, jak dogadasz się z sąsiadem tupaczem i wymienicie jego podłogę na antyakustyczną, bo hałas należy ograniczać u źródła.

    Obawiam się o to, że tym sposobem dojdziemy do problemu źródła ale finansowania...
  • #18 21943687
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16253
    Pomógł: 2137
    Ocena: 1718
    misiek1111 napisał:
    Rozumiem, że masz ciocię w sądzie, która to klepnie?

    Nawet jak "ciocia" to klepnie to musiał by mieć jeszcze wujka w wyższej instancji. :-)

    Pozdrawiam.
  • #19 21943786
    inot
    Poziom 38  
    Posty: 3601
    Pomógł: 446
    Ocena: 814
    A może zamiast nagrywać >>21943740 Jak nagrać odgłosy tupania sąsiadów z góry jako dowód hałasu?
  • REKLAMA
  • #20 21943790
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49112
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4254
    Mam wrażenie - z tego, co wyczytałem kiedyś w kodeksie - że nagranie czy to zrobione przez wnoszącego skargę, czy na jego zlecenie przez fachowca, sąd ma traktować jako stanowisko strony - nawet, jeśli ten fachowiec wykonywałby stale podobne nagrania na zlecenie sądu - istotne jest, że zleca strona sporu. Dopiero, gdy policja, bądź sąd da zlecenie zrobienia nagrania, bądź pomiaru hałasu, ma to być traktowane przez sąd jako dowód. W praktyce, sąd może powołać biegłego do zbadania nagrania zrobionego przez powoda, bądź na jego zlecenie, i ustalenia, czy rzeczywiście dowodzi ono nadmiernego hałasu robionego przez sąsiada, i opinia tego biegłego może być dla sądu dowodem; jednocześnie jednak taka opinia podlega zaskarżeniu przez stronę, dla której byłaby niekorzystna. Jeśli już robić nagranie samemu, to sugerowałbym używać sprzętu, który nie ma regulacji, np. dyktafonu, który ma tylko włącznik - to pozwoli biegłemu ustalić, jaki był rzeczywiście poziom hałasu - i wtedy taki dyktafon będzie traktowany jako dowód rzeczowy, sąd go zatrzyma, przynajmniej do uprawomocnienia się wyroku. I taka sprawa może potrwać dobrych kilka lat, zwłaszcza jak pozwany zakwestionuje opinię biegłego (np. twierdząc, że nagranie zostało spreparowane), a po wyroku któraś strona odwoła się do wyższej instancji. A nawet prawomocny wyrok może nie rozwiązać problemu, sąsiad będzie nadal hałasował...
  • #21 21943800
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8477
    Pomógł: 386
    Ocena: 1051
    _jta_ napisał:
    Mam wrażenie - z tego, co wyczytałem kiedyś w kodeksie - że nagranie czy to zrobione przez wnoszącego skargę, czy na jego zlecenie przez fachowca, sąd ma traktować jako stanowisko strony - nawet, jeśli ten fachowiec wykonywałby stale podobne nagrania na zlecenie sądu - istotne jest, że zleca strona sporu. Dopiero, gdy policja, bądź sąd da zlecenie zrobienia nagrania, bądź pomiaru hałasu, ma to być traktowane przez sąd jako dowód. W praktyce, sąd może powołać biegłego do zbadania nagrania zrobionego przez powoda, bądź na jego zlecenie, i ustalenia, czy rzeczywiście dowodzi ono nadmiernego hałasu robionego przez sąsiada, i opinia tego biegłego może być dla sądu dowodem; jednocześnie jednak taka opinia podlega zaskarżeniu przez stronę, dla której byłaby niekorzystna. Jeśli już robić nagranie samemu, to sugerowałbym używać sprzętu, który nie ma regulacji, np. dyktafonu, który ma tylko włącznik - to pozwoli biegłemu ustalić, jaki był rzeczywiście poziom hałasu - i wtedy taki dyktafon będzie traktowany jako dowód rzeczowy, sąd go zatrzyma, przynajmniej do uprawomocnienia się wyroku. I taka sprawa może potrwać dobrych kilka lat, zwłaszcza jak pozwany zakwestionuje opinię biegłego (np. twierdząc, że nagranie zostało spreparowane), a po wyroku któraś strona odwoła się do wyższej instancji. A nawet prawomocny wyrok może nie rozwiązać problemu, sąsiad będzie nadal hałasował...

    Sąd nagranie przyjmie, bo niby czemu nie...
    Tylko wartość dowodowa tego będzie zerowa.
    Bez pomiaru stukania w decybelach - nie ma sensu zaczynać...
  • #22 21943806
    dziloo
    Poziom 15  
    Posty: 111
    Pomógł: 7
    Ocena: 27
    Odpowiadając wprost bez zbędnych dywagacji na pytanie autora tematu to:

    Kiedyś bawiłem się tzw. mikrofonem sejsmicznym. Całkiem fajny przyrządzik.
    Służy on np. mechanikom do dokładnej lokalizacji żródeł uszkodzeń poprzez metalowe obudowy.
    W hydraulice ma zdaje się jeszcze jakieś zastosowania.

    Przykładając go do ściany, jest to taki odpowiednik Babcinej szklanki przykładanej do ucha w celu podsłuchiwania sąsiadów.
    Odgłosy rozmów normalnie słyszalne jako dudnienie niskiej częstotliwości, poprzez ten przyrząd są całkiem zrozumiałe.
    Widzę, że najprostsze z tych urządzonek można zakupić na popularnym portalu za kilkadziesiąt zł. wpisując:
    "podsłuch stetoskopowy", "podsłuch sejsmiczny", "podsłuch przez ściany".
  • #24 21943836
    misiek1111
    Poziom 37  
    Posty: 4105
    Pomógł: 324
    Ocena: 1093
    Mateusz_konstruktor napisał:
    Obawiam się o to, że tym sposobem dojdziemy do problemu źródła ale finansowania...

    Za luksusy - a takim jest cisza - trzeba płacić :]

    @_darek_ A próbowałeś się miękko dogadywać z sąsiadem?
    Miękko, to znaczy kulturalnie zwracać mu uwagę, wraz z krótkim wyjaśnieniem Twojego problemu. Uwagę należy mu zwracać często, także np. przez przyklejanie kartek koło jego drzwi z prośbą o ciszę.
    Chodzi o wywołanie w nim poczucia winy i święty spokój.

    Podobnie robią kobity, które tak długo ględzą, że człowiek tym zmęczony musi podnieść tyłek z kanapy.
  • #25 21943847
    2N4427
    Poziom 20  
    Posty: 312
    Pomógł: 35
    Ocena: 145
    >>21943567 A przede wszystkim jak udowodnić, że nagranie powstało w mieszkaniu nagrywającego i dokumentuje hałas powodowany przez sąsiada?

    Zamówienie usługi pomiaru poziomu hałasu (koszty!) połączonej z rejestracją dźwięku w specjalistycznej firmie może być przez sąd potraktowane jako zeznanie bezstronnego świadka, do tego eksperta.
  • #26 21943869
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49112
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4254
    Chris_W napisał:
    Sąd nagranie przyjmie, bo niby czemu nie...

    Bo przepis prawny (już nie pamiętam, KPC, czy KPK) nakazuje uznać je za stanowisko strony, a nie za dowód.

    2N4427 napisał:
    Zamówienie usługi pomiaru poziomu hałasu (koszty!) połączonej z rejestracją dźwięku w specjalistycznej firmie może być przez sąd potraktowane jako zeznanie bezstronnego świadka, do tego eksperta.

    Nie bardzo bezstronnego: raczej jako świadka kupionego przez stronę.
  • #27 21944076
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2200
    Pomógł: 70
    Ocena: 408
    2N4427 napisał:
    Zamówienie usługi pomiaru poziomu hałasu (koszty!) połączonej z rejestracją dźwięku w specjalistycznej firmie może być przez sąd potraktowane jako zeznanie bezstronnego świadka, do tego eksperta.

    I jaki uzyskasz ŚREDNI poziom dźwięku paj sąsiad stuka? Nie do wygrania w sądzie.
    Zresztą właśnie media trąbią o końcu procesu polityka Z. Niezależnie od winy czy braku trwał 20 lat. Więc powodzenia życzę jak się uda za 10 lat uzyskać wyrok, żeby sąsiad nie stukał.
  • #28 21944179
    2N4427
    Poziom 20  
    Posty: 312
    Pomógł: 35
    Ocena: 145
    >>21944076 Pewnie masz rację. Ale samodzielne nagranie skarżącego - z definicji nie bezstronnego - jest jeszcze słabszym dowodem. Nawet nie wiadomo, czy powstało w jego mieszkaniu i czy rzeczywiście to sąsiad tupał.

    _jta_ napisał:
    2N4427 napisał:
    Zamówienie usługi pomiaru poziomu hałasu (koszty!) połączonej z rejestracją dźwięku w specjalistycznej firmie może być przez sąd potraktowane jako zeznanie bezstronnego świadka, do tego eksperta.
    Nie bardzo bezstronnego: raczej jako świadka kupionego przez stronę.

    Może, to będzie zależeć od interpretacji sądu. Ale przynajmniej miejsce nagrania i kompetencje takiego świadka mogą być uznane za bezsporne.

    W zasadzie wszyscy tu gdybamy i zgadujemy.
  • #29 21944217
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7031
    Pomógł: 626
    Ocena: 2120
    A była jakakolwiek rozmowa z sąsiadem na ten temat? Może ma drewniaki i lubi w nich chodzić. Może trzeba by mu kupić crocsy??
    Taki urok mieszania w szuflandii.
  • #30 21944225
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49112
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4254
    2N4427 napisał:
    Może, to będzie zależeć od interpretacji sądu.

    A sąd w swoich interpretacjach ma podlegać ustawom, które określają, co ma być dowodem, a co stanowiskiem strony. Zresztą, pozwany może zapytać sąd "a czy ten ekspert mógłby liczyć na dalsze podobne zlecenia, gdyby wynik jego badań nie był korzystny dla powoda?" i sprawa byłaby jasna... Eksperci potrafią kłamać, i myślę, że sędziowie o tym wiedzą. Ale... może jest instytucja powołana do wykonywania takich badań (nie biegły sądowy, i nie firma!), której rzetelność podlega systematycznym ocenom? Wynik badania przez taką instytucję byłby automatycznie (na mocy ustawy) dowodem, a nie stanowiskiem strony. Może takie badanie mogłaby wykonać np. policja? Tylko musi to zrobić służbowo, na podstawie oficjalnie wniesionej skargi, a nie po znajomości. Wtedy protokół policji już może być dowodem.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy taniego sposobu nagrywania odgłosów tupania sąsiadów z góry jako materiału dla administracji, a później ewentualnie dla policji. Autor szuka rozwiązania do smartfona z Androidem, najlepiej przez USB-C lub jack 3,5 mm, i zakłada rejestrację hałasu uderzeniowego w zakresie około 60–500 Hz, z użyciem odpowiedniego mikrofonu i ewentualnie przedwzmacniacza. W odpowiedzi pojawia się jednak uwaga, że takie tupanie może występować w dozwolonych godzinach i że eskalacja konfliktu może spowodować jeszcze większy hałas.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA