Chcialbym szanownym panom posiadajacym uklady nie dzialajace w zimie pomysl grzania wody.Otoz pewnie wiekszosc z Was grzeje swoje domki,a co za tym idzie jest jakis piec ktory ma komin.Do tego komina mozna wlozyc prze zrobiony otwor U rurke i z powodzeniem podlaczyc do zasobnika(wpiac w wezownice solara oczywiscie odcinajac solar aby go nie grzac bo i po co).Ja wlasnie zakonczylem taki projekt tylko ja taka rurke wpialem w CO(i moja czesciowo przechodzi tez przez palenisko).Temperatura na grzejnikach 43 stopnie.Wydaje mi sie to dosc dobre rozwiazanie na odzysk ciepla z komina.Widzialem tez w internecie inne projekty ale ten byl w miare prosty do wykonania.Uzysk taki mam z 7 metrow rurki miedzianej.Ciekaw jestem Waszej opini.
Dodano po 7 [minuty]: Tak wogole to pomysl mi wpadla jak przeczytalem 26 strone tego watku

U rurke oczywiscie wkladamy gdzies na szczycie komina i lecimy nia do dolu(tak chyba latwiej chociaz poznie wiecej materialu trzeba aby ogrzana wode doprowadzic do zbiornika,w sumie w trakcie pisania pomyslalem ze moze by sie dalo rurke wpychac od dolu do gory np.przez wyczystke.
Dodano po 12 [minuty]: ale czytam dalej i widze ze tam juz dyskusja poszla w odpowiednim kierunku wiec zwracam honor piszacym tamte posty ale chociaz troche moze odswiezylem tamten temat i kogos to zainspiruje bo temat jest jak najbardziej teraz na czasie
Pozdrawiam
Dodano po 23 [minuty]: Czytam wypowiedzi kolegow na stronie 27 i musze tu troche zdementowac zapal panow odnosnie zaczadzenia i korozji komina oraz braky ciagu bo te zjawiska nie zachodza jeli jest to robione z glowa a nie z d...Wiem ze sa roznego rodzaju turbodymy,ze mozna caly komin owinac wezownica ale wlasnie te glupoty doprowadzaja do roznych problemow.Jesli sie zalozy uklad optymalny(czytaj nie za duzo sie bedzie wyciskac z tego komina) to komin i jego elementy nie odczuja tego odbioru ciepla.U mnie jako ze kawalek rury mam w palenisku wiec przez szybe widze co sie dzieje z rurka,i owszem pokryla sie sadza,na poczatku palenia wydziela sie na niej kondensat ale w trakcie palenia to wszystko ulega wypaleniu,prawie calkowitemu.Raz na tydzien do rozgrzanego kominak dozucam sadpal(tak chyba sie ten srodek nazywa) i rurki sie robia niemal czyste(bialy,suchy osad,scieralny dlonia)Zreszta zobaczymy co bedzie dalej,jak narazie uklad chodzi juz miesiac bez zazutow,teraz mysle nad zasobnikiem wody i grzaniem jej wlasnie tym sposobem na przemian,w zaleznosci na co bedzie wieksze zapotrzebowanie CO czy CWU.