Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolektor słoneczny za 1500 zł

Mariiusz 21 Cze 2010 08:41 3582222 12709
  • #3901
    Piasek80
    Poziom 29  
    norbert-l napisał:

    Jeżeli chodzi o wyjazdy wakacyjne to jedynym dobrym rozwiązaniem jest wrzucić nadmiar ciepła np: w C.O. Rozwiązanie takie się sprawdza.

    No właśnie to rozwiązanie mnie bardzo ciekawi...
    Niezależnie pracujący układ który po przekroczeniu 35st (to jest chyba minimalna temp. przy której załącza się pompka cyrkulacyjna) wtłoczy wodę z zasobnika w układ C.O. - głównie zależy mi tu na zimie... a to będzie uzależnione od nasłonecznienia...
  • Relpol przekaźniki
  • #3902
    Tarnus
    Poziom 20  
    Piasek80 napisał:
    norbert-l napisał:

    Jeżeli chodzi o wyjazdy wakacyjne to jedynym dobrym rozwiązaniem jest wrzucić nadmiar ciepła np: w C.O. Rozwiązanie takie się sprawdza.

    No właśnie to rozwiązanie mnie bardzo ciekawi...
    Niezależnie pracujący układ który po przekroczeniu 35st (to jest chyba minimalna temp. przy której załącza się pompka cyrkulacyjna) wtłoczy wodę z zasobnika w układ C.O. - głównie zależy mi tu na zimie... a to będzie uzależnione od nasłonecznienia...


    Obieg glikolu czy też wody CWU oddzielone są od obiegu CO więc musisz kupić wymiennik ciepła i przerobić kotłownię. Koszt samego wymiennika to około 400zł i jeszcze jakaś elektronika włączająca oraz pompa.
    Ja w zimie nie kombinowałbym z tym gdyż niedobór energii ze słońca występujący w zimie oznacza że wystarczy tego słoneczka raptem na samo grzanie wody CWU. W niektóre dni temperatura kolektora nie przekroczy nawet 25 stopni czyli absolutniwe nie będzie nadawać się do wpuszczenia w obieg CO natomiast jak najbardziej nadawać się będzie jako wstępny podgrzew wody CWU w zbiorniku w dolnej części gdyz temperatura z wodociągów spada poniżej 10° I tu uzysk z kolektora i jego sprawność są wyższe.
    Wniosek jest taki że się po prostu nie opłaci.

    A w lecie? Dochodzi jeszcze jeden ważny problem o którym norbert-I jak się chwali jako instalator nie ma pojęcia. A o co chodzi?
    Często w grzejnikach są zainstalowane głowice termostatyczne które w temperaturach letnich bedą po prostu zamknięte. Ta droga jest więc zamknięta dla ciepła z kolektorów, więc co? Kto ma ogrzewanie podłogowe to moze próbować w podłogę. Ale w lecie w temperaturach letnich w pomieszczeniach dochodzi do 25st. Podłogówka też posiada termostaty mieszające do zabezpieczenia przed zbyt wysokimi temperaturami wody kotłowej wpuszczanej w jej obieg. Czy na siłę w lecie wpompowanie w ciepłą podłogę w ciągu 7-9 godzin dodatkowych 20-30kWh energii z kolektora nie skończy sie dla podłogi tragicznie?
    Ja bym wolał nie ryzykować.

    W kazdym kolektorze mamy 2 wejścia i dwa wyjścia, przy czym wykorzystywana jest tylko jedna para a druga jest zakorkowana. Wystarczy podłączyć się do tych wolnych przeciwległych. Zawór termostatyczny z kapilarą wsuniętą w górne wyjście ustawiony np. na 95° będzie się otwierał samoczynnie bez elektroniki. Za nim grawitacyjnie wymiennik powietrzny (coś jak chłodnica samochodowa) nieco powyżej kolektora ale w cieniu, np. po drugiej stronie dachu.
    Ewentualnie mała pompka 20W zasilana z ogniwa fotowoltaicznego 30-40W przez przetwornicę 12/230V. W ziemi zakopać pętlę zwiniętą z paru metrów pexa, bedzie służyć jako wymiennik-odbiornik nadmiaru ciepła. Panel 30-40W to koszt 350-450zł, pompka to koszt 100-200zł, przetwornicę 100W kupimy już za 48zł. Nie ma żadnego ogranicznika przepływu, czyli są minimalne opory więc pompka wystarczy najmniejsza. Jest słońce - jest ryzyko przegrzania kolektora ale jest prąd z ogniwa do zasilania pompki. Termostat bimetalowy ustawiony na 95°włącza obwód elektryczny pompki. W pozostałych sytuacjach gdy nie dochodzi do przegrzewania się kolektora ogniwo oraz przetwornica wraz z akumulatorem żelowym 12V mogą służyć jako zasilanie awaryjne pompy głównej kolektora podczas zaniku napięcia w sieci lub jakiegoś routera internetowego, domofonu czy instalacji antenowej.

    Marek
  • #3903
    norbert-l
    Poziom 13  
    Jeżeli chodzi o montaż dodatkowego wymiennika atmosferycznego:
    1.wątpliwa to jest ozdoba na dachu budynku.
    2.stosowanie zaworu termostatycznego na95° gdzie normalna praca płyty solarnej dochodzi do 150°
    3.pisałeś też o zastosowaniu rury PEX - ciekaw jestem czy ta rura wytrzyma takie temperatury.
    4.proszę zbierz sumę kosztów jakie wymieniłeś :pompa , ogniwa fotowoltaiczne ,przetwornica o przebiegu sinusoidalnym (bo tanie przetwornice i UPS-y komputerowe mają przebieg prostokątny na którym nasze pompy nie wystartują), zawór termostatyczny z kapilarą , wymiennik powietrzny ,itd..
    A przy moim rozwiązaniu do schładzania zasobnika wykorzystuję jego górną wężownice - wystarcz po przez dodatkowy termostat na zasobniku oraz przekaźnik załączyć jednocześnie pompę ładującą zasobnik oraz C.O. Oczywiście istnieje dyskomfort dodatkowego podgrzania budynku , ale mamy zabezpieczony zasobnik przed przegrzaniem i w efekcie wyłączenie sie solarów oraz wejście w stan stagnacji który jest dla nich bardzo szkodliwy (powoduje bardzo szybkie niszczenie glikolu i solarów w efekcie dając duże koszty eksploatacji ,remontów , i serwisu)
    W przypadku dobrze dobranej instalacji solarnej takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko , a na okres wyjazdów wakacyjnych można solary zakryć folią odblaskową .
    A jeśli chodzi o głowice termostatyczne to chyba nie jest problemem na okres letni przestawić je na max. Bądź 2-3 sztuki zdemontować .

    Natomiast odrębną sprawą jest wejście solarów w stan stagnacji spowodowany zanikiem zasilania ,a wiec i tak musowo układ wyposażyć w awaryjne źródło zasilania .

    P.S :Odnośnie zaworów ,prawidłowo wykonana instalacja i tak powinna mieć zdolność nie ograniczonego obiegu . Jest o uwarunkowane tym że automatyki kotłów realizują funkcje przeciw zatarciowe oraz bronią się przed przegrzaniem .Ale po co ja o tym piszę przecież tu jest samo grono fachowców .
  • #3904
    Tarnus
    Poziom 20  
    norbert-l napisał:
    Jeżeli chodzi o montaż dodatkowego wymiennika atmosferycznego:
    2.stosowanie zaworu termostatycznego na95° gdzie normalna praca płyty solarnej dochodzi do 150°


    Jesteś w powaznym błędzie jeżeli uważasz że normalna praca wymiennika płyty solarnej to jest 150°. Poczytaj sobie coś na temat, dowiedz się jaka jest temperatura wrzenia Glikolu i jego parametry dopuszczalne stałej pracy. Zwróć uwagę takze na sprawność kolektora przy takich temperaturach. Na podstawie twoich wypowiedzi stwierdzam że jesteś bardzo niebezpiecznym instalatorem.

    norbert-l napisał:

    3.pisałeś też o zastosowaniu rury PEX - ciekaw jestem czy ta rura wytrzyma takie temperatury.


    Z tego co czytam to są tu osoby które łączą kolektory ze zbiornikiem. Takiego zastosowania nie podzielam ale pex zakopany w formie wymiennika w ziemi to co innego. Doprowadzenie do wymiennika robisz oczywiście miedzią.

    norbert-l napisał:

    4.proszę zbierz sumę kosztów jakie wymieniłeś :pompa , ogniwa fotowoltaiczne ,przetwornica o przebiegu sinusoidalnym (bo tanie przetwornice i UPS-y komputerowe mają przebieg prostokątny na którym nasze pompy nie wystartują), zawór termostatyczny z kapilarą , wymiennik powietrzny ,itd..


    Przecież wyliczyłem koszty. Ogniwo 40W 450zł, pompa 20W 100-200zł, przetwornica 50zł włącznik bimetalowy parę zł.
    Nie doczytałeś jak zwykle że jak pompa i ogniwa to nie zawór termostatyczny z kapilarą i wymiennikiem powietrznym.
    Zaręczam cię że wiele pomp chodzi na prostokącie z UPSa czy też z przetwornicy.

    norbert-l napisał:

    A przy moim rozwiązaniu do schładzania zasobnika wykorzystuję jego górną wężownice - wystarcz po przez dodatkowy termostat na zasobniku oraz przekaźnik załączyć jednocześnie pompę ładującą zasobnik oraz C.O.


    A co jeśli braknie prądu a na zewnątrz czyste słoneczne niebo?

    norbert-l napisał:

    Oczywiście istnieje dyskomfort dodatkowego podgrzania budynku , ale mamy zabezpieczony zasobnik przed przegrzaniem i w efekcie wyłączenie sie solarów oraz wejście w stan stagnacji który jest dla nich bardzo szkodliwy.


    Jeśli już to podpowiem ci że wiele sterowników ma tzw. schładzanie rewersyjne
    czyli w nocy oddają nagromadzone ciepło w zbiorniku spowrotem do otoczenia przez kolektor. U mnie to właśnie tak działa więc kombinować? A jak zainstalujesz jeszcze zestaw panel + przetwornica za 500zł to już masz niemal 100% pewności że nic się złego nie przytrafi.

    Dodano po 13 [minuty]:

    norbert-l napisał:
    P.S :Odnośnie zaworów ,prawidłowo wykonana instalacja i tak powinna mieć zdolność nie ograniczonego obiegu . Jest o uwarunkowane tym że automatyki kotłów realizują funkcje przeciw zatarciowe oraz bronią się przed przegrzaniem .Ale po co ja o tym piszę przecież tu jest samo grono fachowców .


    Mówisz oczywiście o bypassach o których my grono fachowców bardzo dobrze wiemy.

    Marek
  • #3905
    norbert-l
    Poziom 13  
    Zacznę od końca twojej wypowiedzi:
    1.Zdolność absorbcyjna kolektorów jest około 10× wyższa nisz ich zdolność oddawania ciepła .Tym sposobem cały rewers nie na wiele się zdaje .To co kolektor przyjmie w godzinę to 10 musi oddawać .
    2.Nie twierdzę że nie jest konieczne zastosowanie alternatywnego źródła zasilania.
    3.Proszę podaj mi lnk do producentów pomp które startują na przebiegu kwadratowym to z pewnością sam zacznę takie instalować .
    4.Nie wyobrażam sobie prowadzenia dwóch dodatkowych nitek z dachu po to żeby wykonać wymiennik gruntowy . Po pierwsze żaden inwestor na to się nie zgodzi , po drugie nie mam pojęcia czy pierwszy metr rury w gruncie jeszcze z miedzi czy drugi ,najlepiej całość w miedzi .
    Uważam ten pomysł za czysto teoretyczny , jeśli jest inaczej to proszę ofoto. takiego rozwiązania .
    5.Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo moich instalacji to zaręczam cię że nie piszę teŋo postu zza krat . Wraz ze wzrostem ciśnienia w układzie rośnie temperatura wrzenia glikolu . Tak że wypadało by się doczytać dokładnie co podaje producent danej substancji a z kolei jakie warunki panują w układzie solarnym .
    Jeżeli chodzi o temperatury pracy to profesjonalne sterowniki zezwalają na pracę w takich temperaturach . Po za tym jak wygrzać zasobnik do temp. 95° a jest to często praktykowane , przy użyciu czynnika grzewczego o tej samej temperaturze , taki proces trwa w nieskończoność .Chyba że jest to sterownik z allegro za 35 zł.Dla tego też element pomiarowy dobrego sterownika to nie jest to jakiś termistor z elektronika za 2,50 . Płyta solarna w momencie stagnacji osiąga 270-300° . I to tyle na ten temat . Pozdrawiam .
  • #3906
    Tarnus
    Poziom 20  
    norbert-l napisał:
    1.Zdolność absorbcyjna kolektorów jest około 10× wyższa nisz ich zdolność oddawania ciepła .Tym sposobem cały rewers nie na wiele się zdaje .To co kolektor przyjmie w godzinę to 10 musi oddawać .


    Najpierw poproszę cię abyś zapisał się gdzieś na jakiś kurs pisania na komputerze.
    O ile widzę że już zacząłeś używać magicznego przycisku "sprawdzanie pisowni" to nadal masz problemy ze stawianiem znaków interpunkcyjnych. To takie kropki i przecinki. A więc aby się ładnie czytało stawia się na końcu wyrazu kropkę lub przecinek a dopiero potem spacja i zaczyna nowe zdanie, lub kontynuuje. Nie każdy jest mistrzem polonistyki ale zauważono że ty bijesz rekordy z tej drugiej strony. Zaniżasz poziom.

    A teraz pora na naukę praktyki.
    Kolektor w dzień pracuje średnio 7-9 godzin. Pracuje na dodatek w bezpośrednim nasłonecznieniu oraz ogólnie w wysokiej temperaturze zewnętrznej. Pozostaje więc 15-17 godzin na wychłodzanie rewersyjne i to w sporo niższych temperaturach nocnych spadających nawet do 10° pomimo okresu letniego. Nie potrzeba oddawać całej energii spowrotem do otoczenia, wystarcy część. Częściowo zajmie się tym także zjawisko które nazywa się straty dobowe zbiornika.
    Oczywiście mowa o kolektorze płaskim bo w prózniowym jest to raczej nierealne.

    norbert-l napisał:

    3.Proszę podaj mi lnk do producentów pomp które startują na przebiegu kwadratowym to z pewnością sam zacznę takie instalować .


    Coś dzwoni ale nie wiadomo gdzie.
    Jest wiele pomp które bezproblemowo pracują na przebiegu prostokątnym.
    Ty oczywiście tego nie wiesz. Pożycz sobie więc kilka z zaprzyjaźnionego sklepu i przetestuj. Są tacy co tak robią. Nawet producenci profesjonalnych sterowników przyznają że sami testują jak działają ich sterowniki z poszczególnymi typami pomp i przyznają że jest sporo takich które pracują bezproblemowo na kwadratowym przebiegu z UPSów. Jest nawet pewna firma z którą mam akurat przyjemność mieć kontakt skutkujący czasem pewnymi zmianami w ich sterownikach.
    Ja na początek polecam ci pompę która pracuje u mnie a testowana była na prostokącie przez całą dobę. Wilo Smart 25/40. Po tym teście zapomniałem że w chwilach zaników prądu wogóle nie martwię się o jej kondycję. W mojej okolicy wystepują dość często zanmika napięcia i nawet długotrwale bo nieraz po 5-6 godzin.

    norbert-l napisał:

    4.Nie wyobrażam sobie prowadzenia dwóch dodatkowych nitek z dachu po to żeby wykonać wymiennik gruntowy . Po pierwsze żaden inwestor na to się nie zgodzi , po drugie nie mam pojęcia czy pierwszy metr rury w gruncie jeszcze z miedzi czy drugi ,najlepiej całość w miedzi .
    Uważam ten pomysł za czysto teoretyczny , jeśli jest inaczej to proszę ofoto. takiego rozwiązania .


    Ten pomysł owszem, był do niedawna czysto teoretyczny ale z tego co wiem zdążył się urealnić pod wieloma odmianami. Ja osobiście jeszcze nic w tym kierunku nie poczyniłem gdyż cały czas mam zamiar w końcu zbudować basen. Są tacy jak ja, którzy mają solary w ogrodzie a tu jest to bezproblemowe w realizacji. Szpadelek i godzina roboty.
    A teraz pomyśl. Jeżeli czujnik bimetalowy ustawiony na łączenie przy 95° załączy pompę obiegu schładzającego przy tych 95° a PEX tyle akurat wytrzymuje katalogowo jako jeszcze dopuszczalne parametry pracy, to co ma niby się z nim dziać gdy leży zakopany w ziemi? Pex nie dostanie przecież wyższej temperatury niż te 95° na początku pracy pompy ponieważ w kolejnych sekundach temperatura w całym układzie poleci szybko w dół z tej racji ze pompa w tym obiegu pracuje bez żadnych dotatkowych oporów rotametra jak to jest w obiegu grzewczym.
    U mnie pompa 20W wymaga zmniejszenie przepływu rotametrem tak aby uzyskać max 180l/h. Gdy rozkręcę rotametr na maksa przepływ wzrasta do 540l/minutę.
    Pojemność cieplna gruntu jest przeogromna więc nie ma absolutnie żadnych obaw o przegrzanie gruntu. Efekt jest taki że nigdy nie przegrzejesz kolektora, wobec czego zwiększa się bezpieczeństwo układu a temperatura 95° gwarantuje o wiele dłuższą żywotność glikolu.

    norbert-l napisał:

    5.Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo moich instalacji to zaręczam cię że nie piszę teŋo postu zza krat . Wraz ze wzrostem ciśnienia w układzie rośnie temperatura wrzenia glikolu . Tak że wypadało by się doczytać dokładnie co podaje producent danej substancji a z kolei jakie warunki panują w układzie solarnym .


    Zastanawiam się czy kiedyś nie trafisz za te kraty sądząc po twoich wypowiedziach i teoriach jakie publikujesz. Parę wypowiedzi wcześniej napisałeś że 150° to jest normalna temperatura pracy kolektora. Tak niestety nie jest ze względu na fakt że jest to sporo powyżej temperatury wrzenia glikolu. Dlatego zapytałem cię o to czy zdajesz sobie z tego sprawę i wiesz coś na ten temat.
    No a co ty zrobiłeś? Odbiłeś piłęczką tym samym pytaniem do mnie. W bardziej idiotyczny sposób się nie dało.
    Ponawiam więc puytanie. Jaka jest temperatura wrzenia glikolu, np. 39% roztworu Ergolid pod ciśnieniem 2bar.
    Czekam na odpowiedź i napisz jak to się ma do 150° normalnej temperatury pracy kolektora jak to określiłeś.

    Dalej.
    Zauważ że ciśnienie robocze w układzie to około 2bar. Pomińmy już sprawę doboru ciśnienia wstępnego ze względu na wysokość między naczyniem wzbiorczym a kolektorem. No i właśnie doszliśmy do naczynia wzbiorczego, którego zadaniem jest pochłanianie nadmiaru cieczy która się rozszerzyła termicznie, a więc poniekąd zadaniem jest utrzymanie nadal zbliżonego ciśnienia. Prawidłowo dobrane naczynie i jego cisnienie wstępne poduszki powietrznej gwarantuje że ciśnienie w normalnym trybie pracy nie powinno znacznie wzrostać. U mnie przykładowo z 2bar na zimno wzrasta do 2,2bar przy temperaturze glikolu 110°. Dopiero awaryjne sytuacje jak niekontrolowany spadek ciśnienia w poduszce powietrznej w wyniku uszkodzenia naczynia albo zagotowanie sporej objętości glikolu spowoduje dalszy wzrost ciśnienia ale wtedy przy ciśnieniu 3bar zaczyna działać zawór bezpieczeństwa wyrzucając nadmiar poza instalację. Zauważ że zadaniem zaworu bezpieczeństwa jest otwarcie się w ostateczności gdy zawiedzie naczynie wzbiorcze. Otwarcie często może być przyczyną oparzeń przypadkowo przebywających w pobliżu osób. Dlatego też UE wprowadziła nowe dyrektywy ostrzejszego doboru naczyn wzbiorczych o większych pojemnościach niż do niedawna były stosowane i to nie tylko w systemach solarnych ale ogólnie.

    norbert-l napisał:

    Jeżeli chodzi o temperatury pracy to profesjonalne sterowniki zezwalają na pracę w takich temperaturach .


    W jakich? Mam profesjonalny sterownik i zaleca się taki dobór parametrów aby temperatura kolektora nie przekraczała domyślnie w ustawieniach 105° a przegrzew zbiornika był nie wyższy niż 80°.

    norbert-l napisał:

    Po za tym jak wygrzać zasobnik do temp. 95° a jest to często praktykowane , przy użyciu czynnika grzewczego o tej samej temperaturze , taki proces trwa w nieskończoność .


    Znowu coś ci się pomyliło.
    Nikt nie dąży do takiego przegrzewu. To że akurat np. u mnie występuje czasami przegrzew nawet do 92°, wynika z tego że gdybym chciał odciąć wczesniej pompy np. przy 85-90°, musiałbym świadomie przyjąć że kolektor przejdzie do temperatury stagnacji, a tego akurat nie chcę ze względu na żywotność kolektora i glikolu.

    norbert-l napisał:

    Chyba że jest to sterownik z allegro za 35 zł. Dla tego też element pomiarowy dobrego sterownika to nie jest to jakiś termistor z elektronika za 2,50 . Płyta solarna w momencie stagnacji osiąga 270-300° .


    To sobie zobacz teraz ile kosztuje obecnie Sorel TDC3 w trzema czujnikami PT1000. Taki sterownik mam ja, ale kupiony po znajomości bardzo tanio za 450zł.
    A gdyby co, to obecnie mało kto bawi się w układy termistorowe. Ci co budują swoje kolektory samodzielnie, wiedzą że ich kolektory nie zdołają osiągnąć temperatur stagnacji 270°. Mało tego, nawet 170 nie osiągają. Bo to są kolektory płaskie. Wobec powyższego zadowalają się z powodzeniem sterownikami na przetwornikach temperatury Dallas.
    Zresztą jakbyś przeglądnął parametry róznych kolektorów to byś też zauważył że w płaskich fabrycznych, temperatura stagnacji nie przekracza 230° ale w naszej strefie geograficznej raczej nie przekroczysz 190°.
    I tyle w temacie.

    Marek
  • #3907
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    Witam.
    Pozwólcie szanowni koledzy, że się nieśmiało wtrącę.
    Odniosę się do nieco wcześniejszej wypowiedzi:
    rudy_11 napisał:
    Cytat:
    Co do wad to wymienię wady tzw sprawdzonych systemów:
    1.- temperatura stagnacji kolektorów wyższa od temperatury wrzenia płynu solarnego - systemy zupełnie nieodporne na wyłączenia prądu, sytuacje takie implikują konieczność częstszych i awaryjnych wymian płynu, zapowietrzania - koszty, trwałość ogólna.

    Myślę jednak, że to jednak są zalety a nie wady to tylko kwestja zabezpieczeń całego systemu. Jeżeli w warunkach domowych udawało by się zrobić kolektor który rozgrzewał by się na sucho do temp. np 200 stopni to nikt już więcej nie malował by go czrną matówką. Dążymy przecież do stworzenia jak najbardziej wydajnego kolektora a nie kiepskiego tylko dla tego, że sprawia mało kłopotu.
    Jeżeli się decydujemy na instalację solarną to niestety ma ona swoje wymogi i jeżeli pójdziemy na skróty to będzie kłopot.
    Po to właśnie wymyślono układy zabezpieczeń
    Cytat:
    2.-wyjazdy wakacyjne - problemy jak wyżej plus bardzo wysokie temperatury bojlera - widziałem jak ktoś na grupie chwalił się, że ma 110 C !!!! - ciekawe kiedy będzie robił remont rur w ścianach ?korozja, koszty

    A to już nie jest problem i przy wyjazdach wakacyjnych wystarczy spuścić tyle glikolu ile znajduje się w kolektorach i nic się nie zapowietrzy nie wyparuje, nic się nie zepsuje i zbiornik się też nie zagotuje i to nic nie kosztuje.
    Cytat:
    3.-bardzo drogie materiały instalacyjne - rurki, ocieplenia (przy powyższych sytuacjach punkt 1, 2 - temperatury powyżej 150 C

    Nie koniecznie: można z rurki stalowej ocynkowanej będzie taniej i wytrzyma.
    Cytat:
    4.-Zużycie płynu solarnego - dewastacja środowiska

    Można na lato glikol wymienić na wodę i będzie bezpiecznie.
    Cytat:
    5.-Możliwość zanieczyszczenia wody toksycznym płynem solarnym

    Glikole propylenowe są biodegradowalne - więc to nie kłopot.
    Oczywiście odnosząc się do powyższego mam na myśli instalację wykonaną jak najmniejszym kosztem.
    norbert-l napisał:
    Cytat:
    Płyta solarna w momencie stagnacji osiąga 270-300° ...gdzie normalna praca płyty solarnej dochodzi do 150°

    No tu chłopie przegiąłeś pałę i to ostro. Tyle to w stagnacji próżniówki.
    W normalnej i prawidłowo ustawionej instalacji temp. blachy jest większa o około 10-20stopni większa niż temp. wody w zasobniku.
    Tarnus napisał:
    Cytat:
    W ziemi zakopać pętlę zwiniętą z paru metrów pexa, bedzie służyć jako wymiennik-odbiornik nadmiaru ciepła.

    norbert-I napisał:
    Cytat:
    3.pisałeś też o zastosowaniu rury PEX - ciekaw jestem czy ta rura wytrzyma takie temperatury.

    Ja mam taki układ, PEX jest zakopany na wysokości fundamentu pod budynkiem. I zrzut nadmiaru ciepła jest nie z płaskich a z próżniówek a działa to tak: Raz na trzy dni grzeję wodę w zbiornikach a pozostałe dwa dni grzeję grunt pod budynkiem ot taka fanaberia pasjonata. Temp. zasilania kolektorów wynosi ok. 20 stopni (tyle wychodzi z gruntu) a powrotu wody z kolektorów przy pełnym słońcu nie przekracza 40 stopni jak na razie.
    Tarnus napisał:
    Cytat:
    Ci co budują swoje kolektory samodzielnie, wiedzą że ich kolektory nie zdołają osiągnąć temperatur stagnacji 270°. Mało tego, nawet 170 nie osiągają.

    Eeee, konia z rzędem temu kto w takim kolektorze osiągnie 140 stopni.

    Podsumuję to tak: Prawidłowo dobrana i eksploatowana instalacja nie powinna zagotować kolektorów. przy wyjazdach wakacyjnych albo spuścić glikol albo puścić pompę na stałe, przy zaniku prądu (UPS starcza mi tylko na 8 godzin pracy 2 pomp 100W) też spuszczam oczywiście poprzez elektrozawór, czyli automatycznie. Ale te sytuacje zdarzają mi się tylko raz góra dwa w roku, więc powtórne napełnienie nie stanowi problemu.
    pozdrawiam.
    Witold
  • #3908
    rudy_11
    Poziom 11  
    Bachus

    Tak trochę mała dygresja. Jesteś przedstawicielem firmy robiącej kolektory z absorberem czarny chrom. Przecież spokojnie można zrobić go tak aby jego temperatura stagnacji była poniżej temperatury wrzenia płynu solarnego. O ile mi wiadomo to w 100 C taki absorber ma o 5 % większą emisję niż np Tinox. Kolektory najczęściej pracują w 50 - 70 C gdzie ta różnica pewnie wynosi 1 - 3 %. Podpowiem, że czarny chrom ma współczynnik absorbcji wyższy o co najmniej 3 % od Tinoxa. Czyli tak realnie ich sprawność jest identyczna....
    Przecież powinno to być bardzo uwypuklone w reklamie - nasz kolektor zero problemów: nie musisz dawać UPS, bojler programujesz na temperaturę maksymalną (później pompka się wyłącza) - spokojnie jedziesz na urlop, płyn solarny - wymieniasz rzadziej, nie sposób go uszkodzić.
    Gdybym produkował takie kolektory to bym o tym głośno krzyczał !!!!!
    Pozdrawiam
  • #3909
    abuch
    Poziom 12  
    Mam pytanko, jakie parametry ustawić na sterowniku solara, tzn. różnice temperatur i histerezę wyłączenia pompy. Może są jakieś optymalne ?
  • #3910
    wawrzeczko_t
    Specjalista - systemy grzewcze
    Δt=4°, histereza to właśnie Δt
  • Relpol przekaźniki
  • #3911
    abuch
    Poziom 12  
    W sterowniku mam dwa parametry: T1-T2 oraz Δt, gdzie T1-solar, T2-bojler, teraz mam 6 i 4, czy to nie za mało ?
  • #3912
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    Witam.
    rudy_11 napisał:
    Cytat:
    Bachus

    Tak trochę mała dygresja. Jesteś przedstawicielem firmy robiącej kolektory z absorberem czarny chrom. Przecież spokojnie można zrobić go tak aby jego temperatura stagnacji była poniżej temperatury wrzenia płynu solarnego.

    A na to to nie wpadłem, tylko po co psuć coś co jest dobre.
    Cytat:
    O ile mi wiadomo to w 100 C taki absorber ma o 5 % większą emisję niż np Tinox. Kolektory najczęściej pracują w 50 - 70 C gdzie ta różnica pewnie wynosi 1 - 3 %. Podpowiem, że czarny chrom ma współczynnik absorbcji wyższy o co najmniej 3 % od Tinoxa. Czyli tak realnie ich sprawność jest identyczna....

    Tak masz z grubsza rację ale zobacz co wypisują w folderach reklamowych: tinox, sunselekt, blutec są najlepsze a że tylko o 3-5% to już nikt nie napisze.
    A wynika to tylko, że jest tam dodana powłoka antyrefleksyja, to tylko ona zwiększa wynik o te 3-5%. W kolektorze nie to do końca daje większą sprawność. Załóżmy, że jeden będzie miał 8 rurek przyspawanych ultradzwiękowo (punktowo) do absorbera na którym warstwą absorpcyjną jest sunselekt i taki sam o takiej samej powierzchni tylko na czarnym chromie i będzie miał 12 rurek o tej samej średnicy (czyli rurki będą gęściej) i wlutowane w omegę to który z nich będzie lepszy?
    Cytat:
    Gdybym produkował takie kolektory to bym o tym głośno krzyczał !!!!!

    Chyba uzmysłowiłeś mi, że trzeba będzie coś na mojej stronie na ten temat napisać. Ale czy to coś da? gdy większość naszego społeczeństwa wychodzi z założenia, że to co niemieckie to najlepsze. Niemcy zaś nic nie kupią podobnie jak szwedzi gdy nie maja nalepki made in germany Gdybyśmy tak podchodzili jak oni to nasz kraj byłby mlekiem nie wspomnę o miodzie płynący.
    pozdrawiam.
    Witold
    [/b]
  • #3913
    Pitruch
    Poziom 14  
    Witam wszystkich słonecznych maniaków:D
    Moje pierwsze przymiarki do kolektorów słonecznych były 6 lat temu. Zacząłem od kupna na złomowisku zbiornika 6000 litrów w celu wpięcia go w instalację co. Miał on odciętą jedną dennicę więc wstawiłem do środka bojler ok. 170 l do grzania wody użytkowej. Zrobiłem go z trzech zbiorników gazowych z samochodowych instalacji LPG (to był mój pierwszy błąd, ciepła woda do tej pory śmierdzi gazem). Na dole zbiornika, w celu podłączenia kolektorów, umieściłem wężownicę zrobioną z ok 140 m rurki ALUPEX 16 mm, podzieloną na 7 obwodów. Uważam to za drugi błąd.
    Przed przyspawaniem dennicy wyglądało to tak
    Kolektor słoneczny za 1500 zł
    Zbiornik wpiąłem w instalację.
    Z powodu braków czasowych i finansowych dokończenie przedsięwzięcia odwlekło się w czasie. W tym roku planuję podłączyć kolektory. Kupiłem dwa okazyjne Solver GA5 (ok. 5m2), do tego chcę dołożyć ok. 6,5 m2 paneli grzejnikowych. Przy okazji naprawię swoje błędy. Zamiast wężownicy ALUPEX dam dwa takie wymienniki od klimatyzacji
    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    oraz wymiennik z pieca gazowego Termet
    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    Zamiast bojlera też chcę dać miedzianą wężownicę i w związku z tym mam pytanie: ile metrów i jakiej średnicy rurki trzeba dać, żeby zapewnić taki odbiór wody, jak z bojlera?
  • #3914
    norbert-l
    Poziom 13  
    I ty coś takiego chcesz jak rozumiem wykorzystać do wody pitnej ? Widzę że igrasz z własnym zdrowiem , Jak się uprzesz to i tak to zrealizujesz , mogę ci ofiarować porę takich wymienników ze starego termetu jako gwóźdź do trumny .
    W skupie taka miedź jest po 17.50 sprzedaj to i kup sobie normalny zasobnik .
    P,S, : ja wypisuję czasami głupoty jak już mi na to uwagę zwrócono ale jak widzę są lepsi ode mnie .
  • #3915
    Pitruch
    Poziom 14  
    Gdzie przeczytałeś, że to ma być do wody pitnej?
  • #3916
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    Witam.
    Pitruch napisał:
    Cytat:
    Zamiast bojlera też chcę dać miedzianą wężownicę i w związku z tym mam pytanie: ile metrów i jakiej średnicy rurki trzeba dać, żeby zapewnić taki odbiór wody, jak z bojlera?

    A czy zastanawiałeś się czy będziesz w stanie rozgrzać ten baniaczek dwoma dobrymi kolektorami? bo te z grzejników to na pewno nie pokryją strat tego zbiornika. Napisz coś więcej bo z Twojego dotychczasowego opisu nie wynika co dalej i jak na razie to kolega norbert-l ma całkowitą rację.
    pozdrawiam.
    Witold
  • #3917
    hamerg
    Poziom 20  
    Kolego Pitruch, 6tyś litrów grzać to jest wielkie wyzwanie. Do tego celu należy wykożystać dużo więcej paneli niż planujesz.
    Jeśli chodzi o bojlerek to zrób z kegów po piwie. Spawasz 3 lub 4 sztuki po 50 l każdy i masz niezniszczalny zbiorniczek.
  • #3919
    rudy_11
    Poziom 11  
    Tarnus napisał:
    Zachęcam do obejrzenia filmiku i skomentowania tej wypowiedzi z 23 czerwca z godz. 12:44

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic988241-180.html

    Marek


    Zastanawiam się jak jest u Ciebie realizowany pomiar mocy ? Oczywiście jest to pewnie funkcja różnicy temperatur i wielkości przepływu. Tylko zastanawiam się jak ten przepływ jest mierzony ? Np bardzo zależy on od oporów hydraulicznych w instalacji - czy jest tam jakaś kryza na której mierzona jest różnica ciśnień ? czy jak ?
    Choć pewnie można to wykalibrować mocą maksymalną : czerwiec błękitne niebo 12 godzina - powinno być 1000 W przy temperaturze kolektora < 50 C.
    Ja bawiąc się swoimi wynalazkami miałem sprawę prostą: przyrost temperatury i objętość wody.
    Pozdrawiam
  • #3920
    skwarek506
    Użytkownik obserwowany
    Witam wszystkich kolegów. Budowałem kolektor na początku lata. Zbudowałem go z trzech panelowych grzejników pomalowanych na czarny mat; suma w m2 to 3.5 m2, rura pexalupex. Sterownik pompy SP-09 Solar KG Elektronik. Pompa najtańsza z allegro.Obudowę zrobiłem z kątownika i blachy, ocieplenie zastosowałem styropian 10cm, oszklone szybą 5mm zwykłą, tą montowaną w oknach w szybach zespolonych- wewnętrzna. Zbiornik 100l oryginał .W dzień całkowitego zachmurzenia lipa, osiągnie nawet 50 st ale jak pompa ruszy to bardzo szybko schłodzi. Dzień 50% słoneczny- kolektor wodę nagrzeje do 50 st. Czujnik w zasobniku w połowie .W dzień 100% słoneczny -nagrzewa wodę do 77 st a sam kolektor max osiąga 93%. Przy normalnym zmywaniu naczyń po obiedzie i kompanie dopiero wieczorem -- na 3 tygodnie paliłem tylko 3 razy w piecu na CWU. Wydałem 650zł. Panele i rurę miałem .
    Budujcie samemu, to się lepiej opłaca.:D
  • #3921
    Pitruch
    Poziom 14  
    Trochę więcej o mojej instalacji. Tak jak pisałem wcześniej zbiornik ma pojemność ok.6000 l., kupiłem go na wiosnę, w lecie pospawałem a w listopadzie 2005 roku wpiąłem do istniejącej instalacji c.o. Na tym szkicu jest schemat połączeń w mojej instalacji
    Kolektor słoneczny za 1500 zł
    Kolorem czerwonym jest oznaczone podłączenie pieca. Zaworami 1,2,3 ustawiam miejsce, w którym wpływa do zbiornika gorąca woda.
    Kolor zielony to instalacja c.o. w mieszkaniu. Zaworami 5 i 6 ustawiam punkt zasilania grzejników:5 zamknięty, 6 otwarty - wszystka ciepła woda pójdzie na grzejniki; 5 otwarty, 6 zamknięty - część ciepłej wody pozostanie w zbiorniku i wtedy jest sytuacja, że grzejniki są już zimne a woda do mycia jeszcze ciepła. Ze względu na dostęp zaworem 7 reguluję ilość wody płynącą do grzejników.
    Cały układ działa grawitacyjnie.
    Na niebiesko jest cwu.
    Żółty - obieg c.o. bezpośredni z pominięciem zbiornika.
    Pomarańczowy to obieg solarny. Istniejącą wężownicę z Alupexu wyrzucam, na to miejsce pójdą te dwa wymienniki z klimatyzacji oraz nagrzewnica z pieca (@norbert-1 : nie będzie w niej wody pitnej, jak zresztą nie będzie jej w całym zbiorniku). Kolektory chcę zamontować w tym roku.

    Po podłączeniu kolektorów wodę u góry zbiornika najpierw nagrzeję piecem, kolektory będą ją później tylko dogrzewać, mam nadzieję, że sobie poradzą.

    Generalnie z tym całym przedsięwzięciem chodzi mi o wykorzystanie solarów do cwu, a przede wszystkim do ogrzewania domu w okresach przejściowych, przez ostatnich parę lat okres grzewczy trwa od września do maja:|.
    Wężownica solarna jest w zimnej strefie zbiornika, woda z pieca oraz grzejników krąży ponad nią, dlatego liczę też na to, że nawet w zimie jak słońce przyświeci solarki dostarczą trochę ciepła do zbiornika.

    Wczoraj w celu przeprowadzenia modernizacji spuściłem wodę ze zbiornika, byłem ciekawy, jak wygląda wnętrze po tych kilku latach użytkowania.
    W górnej połowie na ściankach osadziła się czarna maź Kolektor słoneczny za 1500 zł, na dole nie ma jej Kolektor słoneczny za 1500 zł
    Woda była dosyć czysta, rurki Alupex w wodzie Kolektor słoneczny za 1500 zł, te same rurki po przeschnięciu Kolektor słoneczny za 1500 zł
  • #3922
    Tarnus
    Poziom 20  
    rudy_11 napisał:
    Zastanawiam się jak jest u Ciebie realizowany pomiar mocy ? Oczywiście jest to pewnie funkcja różnicy temperatur i wielkości przepływu. Tylko zastanawiam się jak ten przepływ jest mierzony ? Np bardzo zależy on od oporów hydraulicznych w instalacji - czy jest tam jakaś kryza na której mierzona jest różnica ciśnień ? czy jak ?
    Choć pewnie można to wykalibrować mocą maksymalną : czerwiec błękitne niebo 12 godzina - powinno być 1000 W przy temperaturze kolektora < 50 C.
    Ja bawiąc się swoimi wynalazkami miałem sprawę prostą: przyrost temperatury i objętość wody.
    Pozdrawiam


    Wygląda to tak. Oczywiście temperatury tak jak się domyśłiłeś (inaczej się zresztą nie da), jedna na kolektorze a druga na wylocie z wężownicy. Sterownik przystosowany jest do pomiaru przepływu na dwa sposoby.
    W obu wprowadza się rodzaj i stężenie glikolu. Na tej podstawie sterownik wie jakei jest ciepło właściwe czynnika.
    Pierwszy, najprostszy to podłączenie przepływomierza. To jest bardzo dokładny pomiar który nadaje się juz do rozliczeń z energii. Są firmowe przepływomierze Sorel ale dość drogie. Do moich celów nie potrzebuję ale miałem okazję przetestować.
    Drugi to wklepanie do sterownika wartości maksymalnej jaką odczytaliśmy na rotametrze przy 100% obrotów pompy. Sterownik regulując obroty pompy w wybranym zakresie (u mnie 42-100%) uwzględnia tym samym procentowo wartość przepływu dla obliczenia mocy. Przekonałem się że działa to dość dokładnie aby wierzyć tym wskazaniom. Sprawdziałem wielokrotnie to co pokazuje licznik mocy ręcznie obliczając moc chwilową na podstawie delty T oraz przepływu odczytanego z rotametra. W sterowniku można podać jeszcze korektę od -50 do +50% wyliczonej mocy. Ja wprowadziłem korektę -10% ale nie dlatego że sterownik wskazywał za dużą moc bo to akurat jest w miarę OK lecz aby uwzględnić w przybliżeniu straty dobowe wychładzania zbiornika. Więc mniej więcej to co pokazuje sterownik to nie energiia doprowadzona do zbiornika ale raczej ta faktycznie zużyta.

    Zapytasz być może o straty na przesyle. Odpowiem że praktycznie są niemierzalne. Drugi termometr zainstalowany jest właśnie do kontroli spadku temperatury na przesyle tuż przy wejściu do wymiennika. Wskazuje zawsze niemal tą samą temperaturę co kolektor, oczywiście z opóźnieniem, więc gdy jest narastająca to przy wymienniku narasta z opóźnieniem ale gdy opada to także. Gdy jest w miarę stała to obie wartości są sobie równe. I tak np. zarówno kolektor jak i termometr pokazują zgodnie 50°. Rozdzielczość wskazań wynosi 1° więc należśy oczekiwać że spadek na przesyle jest poniżej 1°. W zimie zdaża mi się obserwować różnicę 1-2st niższą.

    Ciekawostką jest że podczas ostatnich ulew, wody było tak dużo w gruncie że zalało mi cały 5-cio metrowy kanał podziemny w którym biegną rury w stronę kolektorów oraz przewód do czujnika. Kanał wykonany jest z rury fi110 z niewielkim spadkiem w stronę studzienki przy solarach. Rury są w izolacji kauczukowej i podparte dodatkowo na klockach ze styroduru tak więc wiszą w połowie prześwitu. Jednak wody było po ulewach tak dużo że studzienka była wypełniona po brzegi a więc kanał napewno w całości był wypełniony wodą. Najciekawsze jest to, że nie zauważyłem nawet jakiś anomalii w działaniu kolektorów, nawet nie było jakiś zauważalnych róznic temperatur między kolektorem a wejściem wymiennika. Napewno spadek był większy ale nie zwróciłem na to uwagi gdyż nie zauważyłem jakiś podajrzanych niskich osiągów kolektorów. Woda w studzience końcowej wykonanej z wiaderka 25l była letnia, na oko jakieś 32stopnie. Coś takiego normalnie się nie zdaża, zawsze woda jakaś jest w studzience, ale na dnie i nie więcej niż 05-1cm więc rury są zawsze suche, tym bardziej że kanał jest jakieś 3cm ponad dnem studzienki.

    Marek
  • #3923
    damian160
    Poziom 9  
    Witam. Mam u siebie zrobioną taką instalację. na początku założenie było takie że wszystko miało działać grawitacyjnie lecz wystąpiło małe niedopatrzenie i doszedłem do wniosku że w moim przypadku sie nie uda tego zrobić. Zamontowałem pompkę ale jest problem z tym że ona za szybko pcha wodę i nie nadąża sie ona zagrzać. Poszukuję jakiegoś sterownika który włączałby pompkę przy temp. solaru T1 a wyłączał przy T2.Czy zna ktoś coś takiego? Proszę o pomoc!
  • #3925
    damian160
    Poziom 9  
    dzieki wielkie. ale mi bardziej chodzilo o jakis schemat zeby to mozna bylo samemu zrobic.:)
  • #3927
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    Witam.
    damian160 napisał:
    Cytat:
    Poszukuję jakiegoś sterownika który włączałby pompkę przy temp. solaru T1 a wyłączał przy T2.Czy zna ktoś coś takiego? Proszę o pomoc!

    W twojej sytuacji raczej trzeba by zamontować sterownik z możliwością regulacji obrotów pompy. Regulator automatycznie dopasuje wielkość strumienia.
    pozdrawiam.
    Witold
  • #3928
    Romulus7874
    Poziom 27  
    Mnie interesuje jeszcze jedno.Wszystko działa jak trzeba ale jak zwykle coś poprawić....
    Mam upaloną pompkę Wilo, i taki mam zamysł by ją ożenić z jakimś silnikiem 12V( lub,nie wiem,przewinąć i dać magnesy). A wszystko dlatego, że posiadam panel słoneczny, który wala się po piwnicy bez zajęcia. Nie pamiętam dokładnie jakie ma parametry ale było na zwarciu coś 1,5A napięcie na luzie w pełnym słońcu coś 17-19V. 20 watowego halogena rozświetla dość jasno (powiedzmy 80%)

    Przeglądam allegro szukając...no właśnie czego..? Nie za bardzo widzę kupować silniki bu sprawdzić czy mi odpowiada.Zresztą nie za bardzo wiem jakie (typowo krokowe raczej myślę odpadają) zostają raczej jakieś bezszczotkowe DC? Silniki od napędów wycieraczek RACZEJ odpadają.
    Praca ciągła wskazana/zalecana.

    Pozostaje później ewentualne połączenie silnika z częścią " pompową", ale z tym poradzę.
    Czy taki silnik Link alboLink "mógłby" się nadawać? Macam dopiero temat a krokowców nie znam.

    Dodam jeszcze numery aukcji (allegro jest be) i wyszukiwarkę archiwalnych aukcji by linki były w miarę trwałe.
    1086631377 i 1090804002 Archiwum

    Czy ktoś mógłby się przynajmniej wypowiedzieć na temat budowy i przydatności takowych silników. Napięcie 24V jest w tym wypadku względne,tak jak i moc ogniwa słonecznego. W wypadku "pasowania" dokupienie dodatkowego ogniwa wchodzi w grę.
    Kombinował ktoś coś w tym kierunku?
    Dziękuję i sory za linki alegrowe.
  • #3930
    Serwis1

    Poziom 23  
    Romulus. Takie pompki na 12V idealne do tego celu są w starych mercedesach W124 i 190 w obiegu cieczy chłodzącej