logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dlaczego dysk MAXTOR 40GB wyłącza się i głowice stukają? Jak to naprawić?

Micek64 11 Cze 2003 20:23 3272 15
  • #1 245892
    Micek64
    Poziom 18  
    Posty: 744
    Pomógł: 34
    Ocena: 75
    Cześć...
    Mam dysk MAXTOR 40GB (nie jest podzielony na partycje)... Pare dni temu przekroczyłem 20GB nagrywając filmy... Od tamtego czasu, dysk co jakiś czas wyłącza "tależe" i zaczynają uderzać głowice(!), nie wiem o co, ale ten stukot jest bardzo głośny a co za tym idzie pewnie też bardzo silny. Reset komputera nie pomaga, trzeba go wyłączyć na pare minut z gniazdka po czym jest OK... Ale znowu po różnym czasie znowu to samo :cry: Co się dzieje? Czy dysk sie "sypie'?:( Skanowałem powieżchnie dysku ScanDisk'iem, który nie wykrył ani jednego BadSectoru... POMOCY! A co najciekawsze, miesiąc temu skończyła sie gwarancja :cry: :cry: :cry: Czy jest jeszcze jakaś szansa na "uratowanie" mojego HDD? :(
  • #2 245910
    oldking
    Poziom 33  
    Posty: 1943
    Pomógł: 162
    Ocena: 523
    Witam

    A nie jest mu może za ciepło, upały teraz jak diabli - otwóż komputer i zostaw bez obudowy.
    Zobaczysz co się dzieje, jak będzie tak samo, sprawdż zasilacz może on podaje nie własciwe napięcia ( temperatura).
    Ewentualnie format dysku spod dosa normalny (nie szybki) zobaczysz co z tego wyjdzie czy nie zgłosi błędów.
    Jak zgłosi to już wiesz.
  • #3 245912
    jamzy
    Poziom 17  
    Posty: 201
    Pomógł: 2
    Ocena: 1
    A robiłeś defragmentację ??
    Bo może dane są dość mocno porozrzucane na dysku i dlatego głowica szaleje i wydaje takie odgłosy.
    Sprawdź czy masz włączony SMART w BIOSie jeżeli tak to w momencie gdyby coś z dyskiem było nie tak, to będzie krzyczał że dysk jest uszkodzony.
    Sciągnij także programik ze strony Maxtora do diagnostyki dysku i bedziesz wiedział - adres był w którymś poście na forum - poszukaj.
    Ale pierw zrób defragmentację.
  • #4 246125
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38723
    Pomógł: 3167
    Ocena: 6479
    Proponuję "nieśmiertelnego" WDClear'a. Pamiętaj tylko, że stracisz wszystkie dane z dysku ale za to dostaniesz jednoznaczną odpowiedź czy to usterka sprzętowa czy programowa (po zerowaniu wykonaj test odczytu). Jeśli usterka będzie programowa to ten program powinien ją usunąć.
  • #5 246169
    spec
    Poziom 28  
    Posty: 1521
    Pomógł: 21
    Ocena: 16
    witam!
    Jesli masz jeszcze na to gwarancje to jej uzyj!
    A jesli nie to polecam formatowanie niskiego poziomu!
    Kiedys mialem podobna sytuacje na WDC 5GB, zaraz po jegu upadku, ale z tego to sie tylko dane odzyskalo i to tyle sie dalo zrobic! Nie uszkodziles przypadkiem mechanicznie tego dysku??

    pozdrawiam
    spec ;-)
  • #6 246175
    koder
    Poziom 12  
    Posty: 61
    Ocena: 2
    Ja polecam stary programik do testowania i naprawy hdd : sgatfmt4. Jest to program do dyskow Seagate ale mozna recznie wpisac parametry i naprawia wszystkie (jezeli idzie). Naprawilem nim juz wiele twardzieli.
    Załączniki:
    • sgatfmt4.zip (53.71 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #7 246722
    /|\Atari
    Poziom 27  
    Posty: 1189
    Pomógł: 65
    Ocena: 27
    Czemu niby zaawansowani urzytkownicy nie polecają narzędzi napisanych przez producenta? Nie rozumiem tego. Ale teraz na temat. Czy stukot ma ten sam odgłos jak gdy głowica rusza (włączanie kompa) z bootsektora lub jak na niego wraca? (wyłączanie kompa). Czy w trakcie tego postukiwania wyskakuje bluescreen o błędzie zapisu na dysku i mozliwości utraty danych? Czy odstępy czasowe miedzy stukami są regularne i czy w międzyczasie system potwornie zwalnia? Jak któryś z tych objawów się zgadza to witaj w klubie, ściągnij ze strony producenta narzędzie o nazwie POWERMAX 3 i jazda najpierw diagnostyka a potem format niskiego poziomu. Miałem to samo także z Maxtorem 40 GB 5400rpm i pomogło, jesli w twoim przypadku jednak nie pomoże to napisz. Wspomne że w moim przypadku to wyglądało nieco inaczej, gdyż cuda się działy po kliknięciu na ikone stacji dyskietek w której była dyskietka z jakimiś danymi. Znam też przypadek w którym taki sam dysk wywalał się w podobny sposób z powodu uwalonego flopa, po wymianie z Alpsa na Samsunga jak ręką odjął (to już była dla mnie kompletna magia w dziedzinie usterek :) 8O :) )
  • #8 246777
    jamzy
    Poziom 17  
    Posty: 201
    Pomógł: 2
    Ocena: 1
    Atari czytaj uważniej bo w swoim poście napisałem co by Micek64 zajrzał na stronę maxtora i ściagnął program diagnostyczny ;)
    Natomiast co do formatowania niskopoziomowego to bym się dobrze zastanowił - duże ryzyko że coś się spartoli( robiłem trochę formatowań niskopoziomowych i nie zawsze się udają - póki chodzi to niech chodzi, a format niskopoziomowy w ostateczności
  • #9 246930
    Micek64
    Poziom 18  
    Posty: 744
    Pomógł: 34
    Ocena: 75
    A więc odpowiadam :
    Ściągnąłem ze strony produsenta programik POWERMAX ... WSZYTSKIE TESTY DYSKU WYPADŁY POMYŚLNIE !!!! Jednoznacznie program nic nie znalazł...
    Dokładnie tak jak pisze ATARI... Stukot ma ten sam dźwięk jak przy włączaniu/wyłączaniu kompa!
    Nie wyskakuje BlueScreen ... nic sie nie dzieje, komp chodzi normalnie... tylko w momencie kiedy "stuka" zatrzymuje sie wszytsko w miejscu, łącznie z myszką!
    Odstępy między stukami są AŻ ZA BARDZO REGULARNE... dokłądnie "stuk w stuk"...
    No to skoro POWERMAX 3 nie znalazł błędów.... to co robić? :(
    POZDRAWIAM i dziękuje za odpowiedzi
  • #10 247623
    maver
    Poziom 12  
    Posty: 16
    Ocena: 1
    Dla mnie to wygląda jakby dysk nie mógł czytać / zapisywać do jakiegoś sektora i to powoduje zwis systemu. Rada: formatowanie niskopoziomowe oczywiście najnowszym POWERMAX'EM.
  • #11 248136
    Jaroff
    Poziom 27  
    Posty: 902
    Pomógł: 89
    Ocena: 26
    Wygląda jakby dysk tracił na chwile zasilanie lub się resetował, po czym stuk, stuk i odczytuje swoje parametry jak przy starcie. Sprawdz zasilanie. Jeśli nie to nie luźne wtyczki, to zaczyna siadać elektronika dysku lub jest jej za ciepło. Niestety stawiam na kończące się scalaki.
  • #12 252695
    ulmem
    Poziom 11  
    Posty: 10
    Mialem coś podobnego.
    Pomoglo wyłączenie funkcji oszczędzania energii. ;)
  • #13 252808
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38723
    Pomógł: 3167
    Ocena: 6479
    /|\Atari napisał:
    Czemu niby zaawansowani urzytkownicy nie polecają narzędzi napisanych przez producenta? Nie rozumiem tego.

    Skoro WDClear działa dobrze i jest sprawdzony to czemu go nie polecać? Zobacz na stronę Fujitsu, po tym jak połączyli się z IBMem używają IBM Drive Fitness Test, programu oryginalnie do dysków IBMa a teraz do Fujitsu...
    :arrow: Micek64
    Najlepszym testem jest 'Zero fill drive' czyli właśnie zerowanie dysku. Nie należy tego mieszać z formatowaniem niskopoziomowym, choć sam to czasem czynię :oops: LowLevelFormat dotyczył dysków MFM i polegał na tworzeniu nowego układu scieżek na dyku, możliwe było ustawienie także przeplotu sektorów, gdyż ówczesne kontrolery potrzebowały czasu na przetworzenie sygnałów z dysku i przeplot był po to aby gdy głowica odczyta 1szy sektor "przeszły" pod nią jakieś inne a gdy kontroler będzie już gotowy do przyjęcia następnych danych pod głowicą znajdował się 2gi sektor.
  • #14 254421
    Adam1988
    Poziom 26  
    Posty: 916
    Pomógł: 49
    Ocena: 161
    Sprubuj poprawić luty przy gniazdku zasilającym. Miałem to samo ale pomogło. Lepiej nie formatować formatem niskiego poziomu.


    Pozdrawiam.
  • #15 255442
    p1szcz3k
    Poziom 21  
    Posty: 573
    Pomógł: 10
    Ocena: 25
    Wewnątrz nowszych dysków twardych dawana jest pewna przegródka nad tpwuerzchnią talerza (może ona się przemieszczas razem z ruchem głowic). Bardzo często jednak traci ona "kontakt z rzeczywistością" i porysza się sama robiąc przy tym sporo chałasu [/
    Załączniki:
    • Dlaczego dysk MAXTOR 40GB wyłącza się i głowice stukają? Jak to naprawić? dysk[1].JPG (17.88 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #16 491056
    azarach
    Poziom 22  
    Posty: 919
    Pomógł: 42
    Ocena: 131
    /|\Atari napisał:
    Czemu niby zaawansowani urzytkownicy nie polecają narzędzi napisanych przez producenta? Nie rozumiem tego. Ale teraz na temat. Czy stukot ma ten sam odgłos jak gdy głowica rusza (włączanie kompa) z bootsektora lub jak na niego wraca? (wyłączanie kompa). Czy w trakcie tego postukiwania wyskakuje bluescreen o błędzie zapisu na dysku i mozliwości utraty danych? Czy odstępy czasowe miedzy stukami są regularne i czy w międzyczasie system potwornie zwalnia? Jak któryś z tych objawów się zgadza to witaj w klubie, ściągnij ze strony producenta narzędzie o nazwie POWERMAX 3 i jazda najpierw diagnostyka a potem format niskiego poziomu. Miałem to samo także z Maxtorem 40 GB 5400rpm i pomogło, jesli w twoim przypadku jednak nie pomoże to napisz. Wspomne że w moim przypadku to wyglądało nieco inaczej, gdyż cuda się działy po kliknięciu na ikone stacji dyskietek w której była dyskietka z jakimiś danymi. Znam też przypadek w którym taki sam dysk wywalał się w podobny sposób z powodu uwalonego flopa, po wymianie z Alpsa na Samsunga jak ręką odjął (to już była dla mnie kompletna magia w dziedzinie usterek :) 8O :) )


    a co zrobić jak mi stuka i przegrywa pliki tylko małe to znaczy do 5k a ja chce zgrac z niego jeden plik co zrobic
    adam

Podsumowanie tematu

✨ Dysk twardy MAXTOR 40GB wykazuje objawy stukania głowic i okresowego wyłączania talerzy, co powoduje zawieszanie się systemu. Problem pojawił się po przekroczeniu 20GB zapisu danych. Testy diagnostyczne wykonane programem POWERMAX 3 ze strony producenta nie wykazały błędów sprzętowych ani uszkodzonych sektorów. Stukot jest regularny i przypomina dźwięk startu lub wyłączania dysku. Możliwe przyczyny to przegrzewanie się dysku, niestabilne zasilanie, uszkodzona elektronika lub mechaniczne zużycie elementów wewnętrznych, takich jak przegródka nad talerzami. Zalecane działania to sprawdzenie chłodzenia (np. otwarcie obudowy), kontrola zasilacza i połączeń, wyłączenie funkcji oszczędzania energii, defragmentacja dysku oraz użycie narzędzi diagnostycznych i ewentualne formatowanie niskiego poziomu za pomocą POWERMAX. Formatowanie niskiego poziomu niesie ryzyko uszkodzenia i powinno być stosowane ostrożnie. W przypadku braku gwarancji i utrzymujących się problemów mechanicznych dysk może wymagać wymiany lub naprawy specjalistycznej.
REKLAMA