W identyczny sposob robi sie superteleobiektyw ze zwyklej lornetki lub lunety, nawet na Allegro bywaly czasem takie adaptery, po prostu pierscien z mocowaniem dla aparatu i okularu lornetki.. zero optyki
Kazda rzecz ktora daje ostry obraz dla ludzkiego oka (np rowniez mikroskop, teleskop astronomiczny) da sie "ucyfrowic" w ten sposob
Mam cyfrzaka z zoomem optycznym 10x (Fuji Finepix s5500), do tego mam ze starej ruskiej kamery 8mm "Kwarc" obiektyw (nawet ma zooma

ze zwinietym z kartonu i oklejonym czarna tasma grubym pierscieniem redukcyjnym(wyglada ladnie jest sztywny a jednoczesnie na tyle miekki ze nie uszkadza aparatu. Wkladam go w tuleje do filtru. W ten sposob otrzymalem teleobiektyw o powiekszeniu okolo 35-40x Dokladajac do tego zoom cyfrowy..
Nie ma szans tego utrzymac w reku do robienia fotek .. wszystko sie trzesie takie powiekszenie..
Ze statywu mozna robic nawet zdjecia w nocy, zapewniam ze wychodza super.
Drugi przetestowany przeze mnie patent to mikrokamera tele - przyklejona do okularu lunety kolorowa kamerka pinhole. Wystarczy wyregulowac ostrosc i voila...