http://www.elektroda.net/wizualne/dioda220.html
tu jest schemat sygnalizatora na 230V - testowany wielokrotnie, działa znakomicie - testowałem go na wyłączniku - mam coś takiego w pokoju, jak gaszę światło to pulsuje LED w gniazdu, wygląda całkiem nieźle - układ podpięty jest równolegle w gniazdko jeżeli prąd przepływa przez żarówkę układ nie działa, jeśli natomiast wyłącznik jest w pozycji OFF dioda zaczyna pulsować.
Połącz sygnalizator szeregowo z żarówką jak żarówka się przepali sygnalizator będzie nadal pulsował co będzie znaczyło, że prąd płynie przez obwód, więc jeśli żarówka nie będzie świeciła, będzie znaczyło to że się przepaliła. Może to nie jest sygnalizator przepalonej żarówki, a sygnalizator prądu w sieci - na podstawie jego wskazań - mrugania LED (może być np. zielona) można stwierdzić czy przyczyną jest brak prądu czy przepalenie się żarówki, z bezpiecznikiem sprawa wyglądała by inaczej, bo umieszczając bezpiecznik na przewodzie fazowym i podłączając szeregowo do bezpiecznika ten układ dioda zaczynała by migać dopiero po jego przepaleniu.
Zastanawiam się nad jakimś sygnalizatorem do instalacji 12V AC. Wiem, że każda żarówka świeci bo ma drut oporowy - rezystor, wykorzystując tę własność można by stworzyć układ, który po wykluczeniu oporu żarówki zaczynał by migać, świecić, albo wydawać dźwięk, wiec jeśli dobrze kombinuję można to zrobić stosując stabilizator i jakiś wzmacniacz operacyjny. Czy ktoś mógł by mnie naprowadzić?!? Chociaż w tej instalacji prąd dochodzi nawet do 2A lub więcej i nie śmiem nawet przypuszczać co mogło by to udźwignąć.
Żarówka 100W na 230V pobiera mniej 0,5A więc tu wachlarz możliwości jest dużo większy.