Witam.
Jak to mawia kumpel, kazdy DIY-owiec powinien w zyciu zrobic dwie rzeczy - subwoofer i stroboskop
Uklad i plytka to klon AVT2260 - regulacja blyskow ok 1-30Hz, standard. Plytka zrobiona positivem, napisy po stronie elementow to prasowanka zrobiona folia (chociaz w robieniu plytek o wiele lepiej sprawdza sie "prasa menstruacyjna").
Obudowa zarnika to ogrodowy reflektor halogenowy 200W z paroma przerobkami. Obudowa zostala rozebrana na czynniki pierwsze. Usunalem oryginalna ceramiczna oprawe do zarnika 200W, zdemontowalem tylna skrzyneczke z kostka. U dolu odblysnika wycialem spory kawalek blachy, ktory uzupelnilem otwory po oprawie zarnika halogenowego. W powstaly otwor wpasowalem plytke z IFK120, przytwierdzona na sruby do podstawy oprawy.
Kondensatory to glownie MKSE - wykupilem caly zapas w Elstacie i Edzie w Poznaniu, stad cztery Miflexy. Stroboskop pracowal w sylwestra ponad 8 godzin, zadnego grzania. Koszt to ok 70zl - najdrozsze byly kondensatory.
Gdybym mogl, elektronike wladowalbym w aluminium i drewno, ale nie chcialem stwarzac niepotrzebnego niebezpieczenstwa "potrzepania". Wiem, ze projekt to nic nowego, ale moze podpowiedzialem, jak zrobic estetyczny, w miare tani i wytrzymaly stroboskop.
edit
UWAGA!
Ostatnie zdjecie przedstawia widok plytki jeszcze przed uruchomienieniem. Pomaranczowy kondensator ceramiczny (lewo, dol) zakonczyl zycie po podlaczeniu strobola do sieci (moj blad i glupota - za maly woltarz). Teraz siedzi tam 400V Miflex, tego typu co w baterii kondensatorow.
Fajne? Ranking DIY