logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzm. 5W EL84 SE 8Ohm - Jaką wybrać impedancję wypadkową gł.?

bartp1 11 Paź 2007 22:59 3153 9
REKLAMA
  • #1 4370357
    bartp1
    Poziom 14  
    Posty: 158
    Ocena: 3
    Witam!
    Posiadam mały wzmacniacz (gitarowy koniec mocy 2xEL84 SE) 2x5W, 8Ω, zrobiony wg schematu ze strony: Audioton - Wzmacniacz SE
    Do tego mam kolumnę 4x12" 8Ω (w niej 4 głośniki 8Ω).

    Pytanie moje dotyczy najlepszego rozwiązania połączenia DWÓCH głośników 8Ω, aby w jak najmniejszym stopniu miało to negatywny wpływ na obciążenie trafa i lampy EL84.

    Jak wspomniałem wyżej kolumna składa się z 4-ech głośników 8Ω, połączonych szeregowo-równolegle. Chcę jej użyć jako kolumny stereo, czyli po 2 głośniki na kanał.

    Wobec tego mam tylko 2 wyjścia:

    1. Albo 2 głośniki (każdy 8Ω) połączyć równolegle i wówczas uzyskam wypadkową impedancję . Jednak konstruktor tej końcówki odradza mi tego rozwiązania z uwagi na mocne przciążenie lampy!

    2. Albo 2 głośniki połączyć szeregowo i wówczas uzyskam wypadkową impedancję 16Ω.

    Aby uzyskać w obu przypadkach imp. wypadkową 8Ω, musiałbym w pierwszym przypadku dodać szeregowy opornik 4Ω, a w drugim - równoległy 16Ω.

    I teraz moje właściwe pytanie.
    Jakie rozwiązanie mi najbardziej proponujecie, tak aby nie przeciążać lampy mocy (ani też nie zaszkodzić trafu głośnikowemu), ale też nie stracić zbyt wiele na głośności??? Dodam, że będzie to grało na około ¾ mocy.

    Czy wersja z impedancją wypadkową głośników 16Ω (8+8 ) (jeszcze bez oporu równoległego 16Ω) była by względnie dobra, tzn. nie wpłynie destrukcyjnie na trafo bądź/i lampę EL84 ???
    Bo wiem, że jeśli podłączę jeszcze dodatkowo opornik 16Ω równolegle (by uzyskać te 8 Ohm), to znów stracę na głośności. A może się mylę??
    Przyznam, że z pewnych powodów (technicznych) wolę właśnie takie rozwiązanie, czyli samo 16Ω z dwóch szeregowo połączonych głośników (bez równoległego opornika 16Ω).

    Kolumna ma być po prostu uniwersalna i tylko dla moich potrzeb, do grania w mono oraz stereo. Zmiana tych impedancji wiąże się z wprowadzaniem dodatkowych gniazd lub/i przełączników oraz oporników i właśnie to chcę jak najbardziej uprościć, jednak mając oczywiście na uwadze, by nie stało się to kosztem żywotności lamp lub/i traf głośnikowych.

    Bardzo proszę o Waszą opinię i propozycje!

    Pozdrawiam.
    Bartek.
  • REKLAMA
  • #2 4370761
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Posty: 4981
    Pomógł: 345
    Ocena: 746
    To nie jest gitarowy stopień mocy tylko zwykłe stereo.
  • REKLAMA
  • #3 4371842
    bartp1
    Poziom 14  
    Posty: 158
    Ocena: 3
    painlust napisał:
    To nie jest gitarowy stopień mocy tylko zwykłe stereo.


    Ehhh, a co ma to stwierdzenie do mojego pytania, bo do prawdy nie pojmuję?? I nawet nie oczekuję odpowiedzi. Jak nie masz kolego nic konkretnego do napisania na temat, to NIE pisz NIC.

    Wzmacniacz jak wzmacniacz, czyli ma wyjście, impedancję, obciążenie głośnikami i tyle. I w tym tkwi sedno mojego problemu.
    A czy ja podłączę do niego walkmana, mikrofon, radio, CD, czy gitarę, to nie ma w tym wypadku najmniejszego znaczenia!

    Dodam jeszcze, iż ta końcóweczka NIE jest zrobiona identycznie jak na tamtym schemacie (dokładna kopia), tylko na jego podobieństwo!! Np. wyjścia słuchawkowego z traf NIE ma.
    Wobec tego proszę nie sugerować się specjalnie tamtym schematem.
    Podałem go tylko dla przykładu.
  • REKLAMA
  • #4 4372144
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe
    Posty: 901
    Pomógł: 56
    Ocena: 20
    bartp1 napisał:

    1. Albo 2 głośniki (każdy 8Ω) połączyć równolegle i wówczas uzyskam wypadkową impedancję . Jednak konstruktor tej końcówki odradza mi tego rozwiązania z uwagi na mocne przciążenie lampy!

    Bzdura. Będzie działać. Spadnie tylko moc (marginalnie) i wzrosną zniekształcenia.
    Cytat:

    2. Albo 2 głośniki połączyć szeregowo i wówczas uzyskam wypadkową impedancję 16Ω.

    Też będzie działać, też spadnie moc, wzrosną zniekształcenia, chociaż inne niż w przypadku niedopasowania impedancji "w dół".
    Cytat:

    Aby uzyskać w obu przypadkach imp. wypadkową 8Ω, musiałbym w pierwszym przypadku dodać szeregowy opornik 4Ω, a w drugim - równoległy 16Ω.

    Zapomnij.
    Możesz po prostu używać po jednym głośniku na kanał zamiast po dwa. Zniekształcenia pewnie będą mniejsze, moc wydzieli się większa z uwagi na dobre dopasowanie.
    A tak w ogóle to ta kolumna nigdy nie będzie grała "stereo", bo głośniki reprodukujące oba kanały są bardzo blisko siebie w porównaniu z typową odległością głośnik-słuchacz, do tego w jednej obudowie... moim zdaniem te wszystkie manipulacje nie mają sensu. Również nie rozumiem co konkretnie ma ten wzmacniacz mieć wspólnego z gitarą.
  • #6 4378721
    bartp1
    Poziom 14  
    Posty: 158
    Ocena: 3
    No widzisz, tak to już jest, że kolumny gitarowe 4x12" mają często możliwość łączenia jako jedna paczka mono i paczka stereo 2x12". O bazę stereofoniczną się tu specjalnie nie rozchodzi. Ona ma grać nie pełny mix utworu, tylko sam instrument - gitarę. I wierz mi, inaczej jest puścić (słuchać) (patrząc z punktu gitarzysty) dźwięk z gitary po stereofonicznych procesorach sygnałowych na stereo koniec mocy i na 2 zestawy głośnikowe (pomijam już odległość między nimi), a zmixować najpierw oba kanały w jeden i dopiero posłać go na koniec mocy mono i zestaw głośnikowy. To ZUPEŁNIE NIE TO SAMO!!! Nie wiem jakie macie tu doświadczenia, jako gitarzyści, ale ja je mam i możecie mi zaufać, bo wiem co mówię.

    Łączyć tak po prostu obu głośników równolegle (na kanał) nie chcę, bo będzie tylko po 4 Ohm i co będzie, jak mi lampka padnie po tygodniu grania na 3/4 mocy??
    Powtarzam, nie zależy mi aż tak na głośności, ale na żywotności lamp i dodatkowym ich przesterowaniu!
    Wszystkim gitarzystom wiadomo, że przester z preampu to jedno, a przester z lamp mocy, nakładający się na ten poprzedni to już miód dla uszu grającego... :)

    Ktoś mi radzi, abym podpiął na kanał po 2 głośniki połączone szeregowo. Czyli obciążę wyjście 16 Ohm i mówi, że nic się nie powinno na dłuższą metę stać oprócz zwiększenia zniekształceń i zmniejszenia głośności.
    Osobiście takie rozwiązanie konstrukcyjnie (przeróbka w kolumnie) jest dla mnie najprostsze i zadowalające.

    Zgadzacie się z tym i też je polecacie??
  • #7 4380246
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe
    Posty: 901
    Pomógł: 56
    Ocena: 20
    bartp1 napisał:
    Łączyć tak po prostu obu głośników równolegle (na kanał) nie chcę, bo będzie tylko po 4 Ohm i co będzie, jak mi lampka padnie po tygodniu grania na 3/4 mocy??

    Chyba nie wyraziłem się jasno: obniżenie impedancji obciążenia nie będzie miało żadnego ale to żadnego negatywnego wpływu na żywotność lamp. To nie jest tranzystor. Wyjście możesz nawet zewrzeć, lampie to nie zrobi różnicy.

    Wzmacniacze zazwyczaj działają wystarczająco dobrze przy impedancji obciążenia równej 50-200% optymalnej.
  • #8 4380709
    bartp1
    Poziom 14  
    Posty: 158
    Ocena: 3
    No to zgupiałem teraz, bo ten gość, który ją zrobił i mi sprzedał, odpisał mi ostatnio, że to trafo nie jest policzone na 4 Ohm i lampa może tego długo nie wytrzymać...

    Ale to już mniej ważne. Chcę wykorzystać połączenie SZEREGOWE 8+8 Ohm. Czyli wzmak dostanie 16 Ohm. Wg tego co napisałeś, to nie mam się niczego obawiać i grać nawet pełną parą, czy tak???
  • REKLAMA
  • #9 4380715
    jethrotull
    Specjalista - konstrukcje gitarowe
    Posty: 901
    Pomógł: 56
    Ocena: 20
    Nic się nie pownno stać, ale nie sądzę aby głośność była większa niż przy zastosowaniu tylko po jednym głośniku na kanał.
    Ty to dopalasz jakimś cyfrowym przesterem?
  • #10 4380988
    bartp1
    Poziom 14  
    Posty: 158
    Ocena: 3
    No to po kolei.
    To wszystko używam tylko w pokoju domu.
    Gitara idzie do: JMP1 (preamp Marshall) - Intelifex (proc. fx Rocktron) - BBE 462 Sonic Maximizer - Koniec mocy 2x5W EL84 SE - Paka 120W 8 Ohm / 2x60W X Ohm :)

    Wiesz, jednego głośnika na kanał nie chcę, bo co 2 membrany, to nie jedna :) Zawsze to (2-krotnie) większa powierzchnia wywierająca ciśnienie na powietrze!

    Gdzie indziej napisano mi, że jak podłączę tylko 2 głośniki szeregowo, czyli 16 Ohm, to spalę trafo!?!
    Dokładnie brzmiało to tak:
    "Obawiam się, że przy 16 omach podpiętych do wtórnego może Ci pójść trafo z powodu przepięć na uzw. anodowym."

    Chyba niedługo zniosę jajo, albo dostanę z tym kota... :|

    Czekam na kol. jethrotull na GG - 1733873.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy doboru impedancji wypadkowej przy podłączeniu dwóch głośników 8 Ω do wzmacniacza lampowego 2xEL84 SE o mocy 2x5W i wyjściu 8 Ω. Autor rozważa dwa sposoby połączenia głośników na kanał: równoległe (4 Ω) i szeregowe (16 Ω). Konstruktor wzmacniacza odradza połączenie równoległe ze względu na ryzyko przeciążenia lamp i transformatora, natomiast połączenie szeregowe skutkuje impedancją 16 Ω, co według niektórych opinii może prowadzić do uszkodzenia transformatora z powodu przepięć na uzwojeniu anodowym. W odpowiedziach podkreślono, że obniżenie impedancji do 4 Ω nie powinno negatywnie wpływać na żywotność lamp, a wzmacniacze lampowe tolerują obciążenia w zakresie 50-200% impedancji nominalnej. Zwrócono uwagę, że używanie dwóch głośników na kanał zwiększa powierzchnię membran i ciśnienie akustyczne, co jest pożądane przez gitarzystę. Dyskutowano także o specyfice kolumn gitarowych 4x12" i różnicy między stereo a mono w kontekście gitarowym. Ostatecznie autor planuje używać połączenia szeregowego 16 Ω i pyta o bezpieczeństwo takiego rozwiązania przy graniu na pełnej mocy. Wzmacniacz jest używany w domowym pomieszczeniu z zestawem efektów i preampem Marshall JMP1.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA