Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Konstrukcja spawarki domowej roboty 3500VA

yngel1987 02 Kwi 2008 23:04 22452 42
  • #31 02 Kwi 2008 23:04
    jaszczur1111
    Poziom 32  

    Grzałki są chyba na pierwotnych uzwojeniach.

    Ja mam podobny transformator i wykorzystuję jedną fazę do zasilania,nie mam prostowania ani dławików.Spawa się bardzo dobrze elektrodami 4-5 mm.Niestety pobór prądu przy spawaniu powoduje spadek napięcia w całej wsi do około 160V i mam szlaban na spawanie od sąsiadów po godzinie 20.Na wtórnym uzwojeniu mam około 60 V.Trafo grzeje się po godzinie spawania do temp.ok 60 C.Jako ciekawostkę podaję prąd spoczynkowy po stronie pierwotnej =18 mA.To nie błąd.Osiemnaście miliamperów.Wykorzystuje odczep na 380 V, stąd tak mały prąd spoczynkowy.Bezpieczniki w instalacji 40A klasa C.Jakoś wytrzymują.Gdybym miał krótszą linię do transformatora na słupie energetycznym, pewnie 40A by nie wystarczyło i co do samego spawania też mógłbym mieć kłopoty(za duży prąd).Do trafa mam jakieś 1600 m linii.Wyspawałem już ładnych parę paczek elektrod.

    Zaleta mojej spawarki-niska cena i porażajaca prostota.Zdjęcia nie zamieszczam bo zaraz napiszecie że niedokończona.Transformator zamocowałem na dziecinnym wózku.Waży chyba 80 kg.Wózek wyjątkowo mocny.Mam go już 4 lata.

    Spawanie prądem przemiennym?Może w stoczniach nie ale gdzie indziej jak najbardziej.Przy prądzie stałym jest znacznie przyjemniej i spokojniej szczególnie przy spawarkach wirowych(brak tętnień)

    Pozdrawiam.

  • Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
  • #32 03 Kwi 2008 08:32
    asako
    Poziom 13  

    Nie zaprzeczam sobie, napięcie podczas spawania powinno wynosić tak jak podałem. Jeżeli chodzi o podane napięcie spawarki inwentorowej (20V) to tak jest w istocie, ale nie we wszystkich modelach. Obniżone napięcie do tak niskiej wartości ma tą zaletę, że operator (spawacz) nie jest narażony na skutki przepływu prądu przez ciało. Proszę zauważyć, że wartość napięcia skutecznego na wykresie wynosi ok. 100V i przepływ prądu przez ciało pod takim napięciem nie należy do przyjemności. Spawanie nie jest realizowane na zwarciu, łuk spawalniczy jest nieliniowym elementem elektrycznego obwodu spawalniczego, ma pewną rezystancję i w ogóle sprawa jest bardziej złożona niż mogłoby się wydawać, ale do amatorskiego spawania nie jest to potrzebne. Odnośnie sterowania prądem spawania – jest wiele metod różniących się sposobem regulacji. Przy spawarce transformatorowej najprostszą metodą jest regulacja strumienia magnetycznego, jeżeli chodzi o zmianę prądu przez sterowanie triaków to nie jest najlepsze wyjście. Przy tym rozwiązaniu spawanie małym prądem 60-80 A może być utrudnione (łuk będzie gasł).
    Spawanie pradem przemiennym zostało ograniczone do amatorskich spawarek dla majsterkowiczów - proste w budowie i tanie. Oczywiście prądu zmiennego używa się np. do spawania aluminium metodą TIG, ale to inna bajka.

  • #33 03 Kwi 2008 12:02
    Adam940
    Poziom 13  

    Zastrzeżeń co do wzoru nie mam tylko co do tej wartości napięcia spoczynkowego. Skoro optymalne napięciem przy spawaniu elektrodą otuloną wynosi 24V ( przy 100A, 22 przy 50) to jakim cudem spawarki inwertorowe spawają przy 20V ??? Już nie mówiąc o zajażaniu łuku przy 20V (chyba ze w szereg jest włączony dławik który w skutek samoindukcji przebije przerwę powietrzną pomiędzy elektrodą a materiałem spawanym).

    Oczywiście nie da sie uzyskać z tego transforamtora 200A i 80V, napięcie podane jest dla pracy jałowej.

    Najlepiej jak autor rozwiej wątpliwości co do grzałki (sądze za to jest grzałka od pieca hartowniczego a tam moce sięgają nawet 60 kW na faze i więcej )

    To jest spawarka 3 fazowa więc tętnienia przy regulucji na triakach są mniejsze i łatwiej uzyskać stabilny łuk.

  • Oscyloskop cyfrowy Siglent SDS1104X
  • #34 03 Kwi 2008 12:39
    asako
    Poziom 13  

    Na cudach się nie znam. Spawarki inwentorowe mogą mieć (i mają np. MINIARC 200 MMA firmy OZAS) tak niskie napięcie biegu jałowego. Typowo jest ono wyższe, ale na specjalne zamówienie tak się wykonuje, chociaż nie zawsze. Zamieszczam wykresy prądowo – napięciowe dla tej spawarki. Krótki opis żeby wszystko było jasne: niebieska linia prąd spawania, 20 mV odpowiada 100 A (cała skala 100mV) te górki na początku to działanie Hot Start, czerwona napięcie na elektrodzie (cała skala 40 V), częstotliwość próbkowania 20 Hz.
    Mam nadzieje, że udało mi się przekonać wątpiących.
    Konstrukcja spawarki domowej roboty 3500VA

  • #35 03 Kwi 2008 13:59
    Adam940
    Poziom 13  

    Z tego wynika że podczas spawania napięcie oscyluje wokół 23V i jest to normalne, napięcie spoczynkowe 20V tylko że takim napięciem nie da sie skutecznie zajażyć łuku, na wyjściu spawarki jest dławik szeregowy który ułatwia zajażenie łuku ponieważ w wyniku samoindukcji pojawia sie na nim duże napięcie. Tego piku napięciowego nie mógł uchwycić oscyloskop o 20 S/s. Napięcie spawania zależy także od właściwości otuliny elektrody.

  • #36 03 Kwi 2008 14:36
    asako
    Poziom 13  

    Nie wiem, w jaki sposób jest to realizowane: indukcyjność szeregowo włączona czy na drodze czysto elektronicznej – skłaniam się do realizacji sterowania tranzystorów mocy IGTB. Pomiary wykonałem miernikiem METRA (wewnętrzna pamięć – kosztowny sprzęt) a później program w PC. Oscyloskop cyfrowy FLUKE (dwa kanały z pamięcią) nie dawał zadowalających wyników, obraz był tak zaśmiecony, że praktycznie nieczytelny. Trzeba zastosować filtry i specjalne sposoby pomiaru – nie jest to takie proste (chociaż tak się może wydawać). Napięcie podczas spawania w bardzo małym stopniu zależy od otuliny elektrody, natomiast podczas zajarzania już tak, szczególnie przy spawarkach dla amatorów. Często tanie spawarki mają niskie napięcie biegu jałowego i niższe napięcie podczas spawania, co powoduje że nie wszystkimi elektrodami dobrze się spawa (łuk gaśnie, trudność w zajarzaniu łuku).

  • #37 03 Kwi 2008 22:54
    Adam940
    Poziom 13  

    Cytat:
    Napięcie podczas spawania w bardzo małym stopniu zależy od otuliny elektrody, natomiast podczas zajarzania już tak, szczególnie przy spawarkach dla amatorów. Często tanie spawarki mają niskie napięcie biegu jałowego i niższe napięcie podczas spawania, co powoduje że nie wszystkimi elektrodami dobrze się spawa (łuk gaśnie, trudność w zajarzaniu łuku).

    Zgadzam się z tym w zupełności.

    Cytat:
    drodze czysto elektronicznej – skłaniam się do realizacji sterowania tranzystorów mocy IGTB

    A ja raczej skłaniam się ku indukcyjności. Na drodze elektroniczej byłoby to trudne w realizacji ze względu na to że czas pomiędzy zwraciem elektrody a rozciągnięciem łuku jest bardzo krótki (napięcie z samoindukcji pojawia sie natychmiast po zmienie wartości prądu). Chyba że jest jakiś wynalazek w stylu jonizatora (coś jak w TIG HV tylko działające po wykryciu zwarcia elektrody z materałem spawanym)??. Wracając do głównego wątku - czekamy na foty!!

  • #38 04 Kwi 2008 10:01
    asako
    Poziom 13  

    Czas jest bardzo krótki, to fakt. Należy zwrócić uwagę, że częstotliwość pracy przetwornicy są bardzo duże (w odniesieniu do częstotliwości sieci zasilającej, mogą sięgać 30-100 kHz).. Zmiana stanu (sterowanie tranzystorów) odbywa się w krótkim czasie ( ok. 1µs), co gwarantuje efektywną pracę w falownikach nawet do 100 kHz. W tego typu spawarkach realizowane są układy, które ułatwiają zaczynanie spawania np. funkcję Anti Stick, która zapobiega przyklejaniu elektrody do materiału przy zajarzaniu łuku.

  • #39 05 Kwi 2008 21:47
    Bezelwiusz
    Poziom 10  

    czekam na eksplozje tej spawary bo jest bliska tego :D

  • #40 05 Kwi 2008 21:54
    Adam940
    Poziom 13  

    Cytat:
    czekam na eksplozje tej spawary bo jest bliska tego

    Transformator nie jest chłodzony olejem, napięcia niskie, diody wielkie - nie wiem co miałoby wybuchnąć.

  • #41 05 Kwi 2008 21:57
    yngel1987
    Poziom 12  

    pierwsze 50 elektrod wyspawane :) idzie jak burza napiecie w czasie spawania 4mm elektrodą oscyluje około 23-25V moge porobić fotki spawów

  • #42 06 Sie 2017 19:12
    paul0
    Poziom 12  

    Wentylator osiowy do chłodzenia spawarki można sobie odpuścić - lepszy jest wentylator odśrodkowy od kotła CO z podajnikiem.
    Idzie taki wentylator tanio kupić np na portalu ogłoszeniowym pochodzący od zużytego kotła z podajnikiem - pierwsze generacje tych kotłów już kończą żywot.
    Wymienić łożyska, zamontować do spawarki tak żeby dmuchało na transformator i na radiatory prostownika i można spawać dłużej niż przy standardowym chłodzeniu, wentylator może być na zewnątrz obudowy spawarki - najczęściej jest fabrycznie wykonany tak ze nie wymaga dodatkowej obudowy. Warto przy tym zmienić sposób jego podłączenia - w spawarkach zabezpieczenie termiczne wyłącza wentylator. Podłączyć wentylator przed zabezpieczeniem termicznym a nawet przed wyłącznikiem spawarki - jak się nagrzeje to zabezpieczenie wyłączy transformator, a wentylator będzie dalej pracował przez co spawarka szybciej ostygnie.
    Podłączony przed wyłącznikiem pozwoli na schładzania spawarki w czasie przerwy w pracy - wyłączona spawarka nie pobiera prądu jałowego i nie stwarza zagrożenia przypadkowym zajarzeniem łuku (np. jak spadnie uchwyt na spawany przedmiot) a wentylator pracując ją schładza.
    Wentylator pobiera na tyle mały prąd, że może być wyłączany poprzez wyciągnięcie wtyczki spawarki.
    Dla bardziej ambitnych - można zamontować w miejsce oryginalnego rozłącznika spawarki zmodyfikowany rozłącznik krzywkowy, z programem łączeń: pozycja "0" - styki otwarte, pozycja "1" - zamknięte styki wentylatora, otwarte styki spawarki, pozycja "2" - zamknięte styki wentylatora i spawarki. Obok łącznika 3 kontrolki: "wentylator (np. niebieska albo pomarańczowa)", "spawarka (np. zielona)", "zadziałanie zabezpieczenia termicznego (np. czerwona)" - podłączenie pierwszych dwóch kontrolek jest oczywiste, trzecia - równolegle do zabezpieczenia termicznego. (powstanie układ podobny do tego jaki jest z łącznikiem podświetlanym i oprawą oświetleniową w instalacji domowej)

  • #43 11 Sie 2017 15:39
    jaszczur1111
    Poziom 32  

    Od startu tematu sporo się na świecie zmieniło. Dziś np. używam spawarki inwerterowej i nikt nawet nie wie kiedy spawam a instalacja bez zmian. Napięcie bez obciążenia to ok 40V. Moim zdaniem nie ma sensu ciągnąć tematu spawarek transformatorowych w dobie inwerterowych. Prąd spawania nawet poniżej 20A i łuk nie gaśnie, do tego system zajarzania działa nawet na pomalowanych lub skorodowanych powierzchniach, waga i pobór energii nie do pobicia.....