Grzałki są chyba na pierwotnych uzwojeniach.
Ja mam podobny transformator i wykorzystuję jedną fazę do zasilania,nie mam prostowania ani dławików.Spawa się bardzo dobrze elektrodami 4-5 mm.Niestety pobór prądu przy spawaniu powoduje spadek napięcia w całej wsi do około 160V i mam szlaban na spawanie od sąsiadów po godzinie 20.Na wtórnym uzwojeniu mam około 60 V.Trafo grzeje się po godzinie spawania do temp.ok 60 C.Jako ciekawostkę podaję prąd spoczynkowy po stronie pierwotnej =18 mA.To nie błąd.Osiemnaście miliamperów.Wykorzystuje odczep na 380 V, stąd tak mały prąd spoczynkowy.Bezpieczniki w instalacji 40A klasa C.Jakoś wytrzymują.Gdybym miał krótszą linię do transformatora na słupie energetycznym, pewnie 40A by nie wystarczyło i co do samego spawania też mógłbym mieć kłopoty(za duży prąd).Do trafa mam jakieś 1600 m linii.Wyspawałem już ładnych parę paczek elektrod.
Zaleta mojej spawarki-niska cena i porażajaca prostota.Zdjęcia nie zamieszczam bo zaraz napiszecie że niedokończona.Transformator zamocowałem na dziecinnym wózku.Waży chyba 80 kg.Wózek wyjątkowo mocny.Mam go już 4 lata.
Spawanie prądem przemiennym?Może w stoczniach nie ale gdzie indziej jak najbardziej.Przy prądzie stałym jest znacznie przyjemniej i spokojniej szczególnie przy spawarkach wirowych(brak tętnień)
Pozdrawiam.
Ja mam podobny transformator i wykorzystuję jedną fazę do zasilania,nie mam prostowania ani dławików.Spawa się bardzo dobrze elektrodami 4-5 mm.Niestety pobór prądu przy spawaniu powoduje spadek napięcia w całej wsi do około 160V i mam szlaban na spawanie od sąsiadów po godzinie 20.Na wtórnym uzwojeniu mam około 60 V.Trafo grzeje się po godzinie spawania do temp.ok 60 C.Jako ciekawostkę podaję prąd spoczynkowy po stronie pierwotnej =18 mA.To nie błąd.Osiemnaście miliamperów.Wykorzystuje odczep na 380 V, stąd tak mały prąd spoczynkowy.Bezpieczniki w instalacji 40A klasa C.Jakoś wytrzymują.Gdybym miał krótszą linię do transformatora na słupie energetycznym, pewnie 40A by nie wystarczyło i co do samego spawania też mógłbym mieć kłopoty(za duży prąd).Do trafa mam jakieś 1600 m linii.Wyspawałem już ładnych parę paczek elektrod.
Zaleta mojej spawarki-niska cena i porażajaca prostota.Zdjęcia nie zamieszczam bo zaraz napiszecie że niedokończona.Transformator zamocowałem na dziecinnym wózku.Waży chyba 80 kg.Wózek wyjątkowo mocny.Mam go już 4 lata.
Spawanie prądem przemiennym?Może w stoczniach nie ale gdzie indziej jak najbardziej.Przy prądzie stałym jest znacznie przyjemniej i spokojniej szczególnie przy spawarkach wirowych(brak tętnień)
Pozdrawiam.