logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Spawarka transformatorowa

Jerzy Trojniarz 05 Cze 2009 12:52 40904 30
REKLAMA
  • Spawarka transformatorowa


    Witam wszystkich użytkowników forum elektroda.Jestem na etapie kończenia prac nad spawarką transformatorową z prostownikiem i chciałbym podzielić się swoją pracą z innymi ,którzy mają ochotę na stworzenie swojego dzieła,trochę cierpliwości i zapału do pracy.Nie jest to praca łatwa jeśli robi się to w warunkach domowych.Ale do rzeczy.
    Spawarka obliczana jest na moc 160A×70V co daje 11200VA.Uzwojenie pierwotne-133zw.+4×11zw.+5×15zw.Razem 252zw.Drugie uzwojenie pierwotne nawinięte między uzwojeniami wtórnego to 5×15zw.Uzwojenie wtórne-4×11zw.(płaskownik 3×15).Przełącznik P1 zmniejsza lub zwiększa liczbę zwojów uzwojenia pierwotnego(od położenia 1-252zw. do 5-208zw).Przełącznik P2 zamienia część uzwojenia ze strony pierwotnej na wtórną(5×15) co daje regulację prądu spawania.Przy sterowaniu obydwoma przełącznikami można uzyskać prąd spawania od 120-250A.Przy wyższych prądach potrzebny bezpiecznik min. 25A.Przekrój rdzenia powinien być 58 cm²,ale blach wystarczyło mi na 55cm².Napięcie uzyskane przy biegu jałowym to60-70V.Im wyższe położenie przeł. P1 tym większe napięcie.Podczas spawania napięcie spada z 60V do około 25-20V.I tu jest problem,bo chyba nie powinno być tak dużego spadku napięcia Przy większych prądach spawania dochodzi do 30-35V.Mam prośbę do doświadczonych w tym temacie,może wiedzą gdzie jest błąd czy tak ma być.Z zajarzeniem łuku przy spawaniu elektrodami ER nie ma problemu,ale przy próbie spawania elektrodami EB łuk gaśnie i spawanie jest nie możliwe nawet na wysokich natężeniach prądu Próby byłe robione bez dławika.(po prostu jeszcze go nie posiadam).Na koniec chcę zaznaczyć że nie jestem ani elektrykiem ani elektronikiem, po prostu trochę odpowiednich książek.

    Proszę zamieścić zdjęcia na serwerze obrazkowym forum (funkcja "dodaj obrazek" w oknie edycji postu).
    [Art]


    Spawarka transformatorowa Spawarka transformatorowa Spawarka transformatorowa Spawarka transformatorowa
    Załączniki:
    • Spawarka transformatorowa schemat spawarki.jpg (227.11 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Jerzy Trojniarz
    Poziom 17  
    Offline 
    Jerzy Trojniarz napisał 167 postów o ocenie 72, pomógł 23 razy. Jest z nami od 2008 roku.
  • REKLAMA
  • #2 6619346
    Jacek31
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 541
    Pomógł: 48
    Ocena: 9
    No muszę powiedzieć szacunek, bardzo ładnie to wszystko wygląda.
    Natomiast co do samych spawarek, dziś już chyba nie bardzo się opłaca samemu robić takie urządzenia, zważywszy że można za całkiem rozsądne pieniądze kupić, malutkie podręczne spawarki inwertorowe.
    Inna sprawa to to że taka spawarka nie posiada żadnych atestów, i dopuszczenie do użytkowania w sieci energetycznej. No i jak przypadkiem podczas spawania np. sąsiadowi padnie telewizor, i ten cie po przyjacielsku podkabluje, to nie dość że zapłacisz ładną karę to jeszcze ci ją skonfiskują.
  • REKLAMA
  • #3 6619470
    Popak
    Moderator na urlopie...
    Posty: 2762
    Pomógł: 97
    Ocena: 270
    Witam

    Na samu początku dodam że zapowiada się ładna spawarka.
    Nie jesteś elektrykiem ani elektronikiem i zrobiłeś na samym początku błąd ;) A mianowicie chodzi mi o to że połączyłeś miedziany płaskownik z aluminiowym radiatorem. Miedź i aluminium się nie lubią że tak powiem, a efektem jest korozja (mniejsza przewodność napięcia i cieplna) a wtedy diody mogą odjeść do żywota wiecznego :)
    I na koniec dodam że ten temat powinien być z dziele DIY Początkujący / Niedokończone

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #4 6619606
    enterx25
    Poziom 13  
    Posty: 93
    Pomógł: 1
    Ocena: 6
    Wykonanie bardzo ładne, ale czy warto w dobie spawarek inwertorowych bawić się w tranformatorowe?
  • #5 6619637
    gruby1
    Poziom 29  
    Posty: 1144
    Pomógł: 126
    Ocena: 171
    Bardzo ładnie nawinięty transformatorek i za to masz duży plus. Zmień podkładki pod diody z miedzianych na aluminiowe. Jeżeli gaśnie ci łuk, to spróbuj dołożyć kondensatory za mostkiem, 1000-5000µ/100V powinno pomóc, no i dławik jednak by się przydał.
  • #6 6620046
    lechoo
    Poziom 39  
    Posty: 5161
    Pomógł: 377
    Ocena: 546
    Transformator wygląda na solidny, nawet trochę przewymiarowany...
    Osoba która doradza kondensatory na wyjściu spawarki elektrodowej niech się mocno zastanowi zanim coś takiego zaproponuje - ja taką poradę uznałbym wręcz za szkodliwą!
    Aby nie było problemów przy spawaniu elektrodami zasadowymi należy użyć dławika na wyjściu, który zapewni ciągłość przepływu prądu. Autor spawarki na pewno taki dławik wykona, a wtedy spawanie będzie łatwiejsze.
    Napięcie łuku jest zależne od wartości prądu i rodzaju elektrody, co ładnie ilustruje poniższa tabela:

    Spawarka transformatorowa
  • REKLAMA
  • #7 6620076
    stanislaw56
    Poziom 20  
    Posty: 370
    Pomógł: 19
    Ocena: 76
    Witam jestem ciekaw jakim sposobem tak starannie wykonałes uzwojenia ,wygląda na to że wykorzystałeś chyba profesjonalną nawijarkę .Bardzo mi się podoba wykonanie transformatora.
  • #8 6620733
    tob53
    Poziom 22  
    Posty: 376
    Pomógł: 52
    Ocena: 121
    Witam
    Wg mnie sposób nawinięcia i umieszczenia cewek na rdzeniu ( duże szczeliny powietrzne ) musi znacząco wpływać na wartość napięcia zwarcia i dlatego napięcie wtórne obniża się do takiego poziomu przy spawaniu. Musisz pokombinować z tymi cewkami wplecionymi we wtórne uzwojenie.
    Pozdrawiam
  • #9 6620912
    Jerzy Trojniarz
    Poziom 17  
    Posty: 167
    Pomógł: 23
    Ocena: 72
    Witam!Dzięki za szczere odpowiedzi i rady.Na pewno z nich skorzystam.
    Część materiałów,między innymi drut na pierwotne i blachy na rdzeń miałem od kilku lat.Płaskownik na wtórne kupiłem od znajomego ze starej spawarki(ogromnej-uzwojenie pierwotne).Reszta z bazaru z za wschodniej granicy.Jeśli chodzi o nawijanie cewek,to byłe nawijane na klocku z korbą zamocowanymi na stojakach na desce(prostota).Niestety,muszę przyznać że nawinięcie takiego płaskownika nie jest proste i łatwe.Wszystkie cewki są nasączone lakierem Izolak przez kąpiel. Spawarkę tę robię z chęci sprawdzenia swoich możliwości i traktuję jako hobby.A że od czasu do czasu robię ogrodzenia i balustrady to się przyda.Na dławik niestety na razie nie mam materiałów.Spawać mogę elektrodami ER i to całkiem dobrze.Obecnie kończę prace nad obudową.
  • #10 6620966
    arch_x
    Poziom 21  
    Posty: 444
    Pomógł: 23
    Ocena: 142
    Kawał naprawdę solidnej roboty, ale.... ten sposób nawinięcia uzwojeń to klasyczny przykład jak nie powinno się tego wykonać. Twój sposób to krzyżówka migomatu z spawarką elektrodową, która to niestety nie będzie, ani dobrze spawała elektrodami, ani jako migomat. Przy zasilaniu międzyfazowym 400V powinna spawać jak przysłowiowa burza, a spawa jak sam widzisz.
    Połączyłeś jednocześnie regulację ilością zwoi na pierwotnym (P1)- co wpływa na wartość napięcia na uzwojeniu wtórnym jak i ilością zwoi pierwotnego nawiniętą pomiedzy uzwojeniem wtórnym, co wpływa na bardziej lub mniej sztywną charakterystykę spawarki jednocześnie zmniejszając prąd wyjściowy spawarki, poprzez zwiększanie ilości zwojów na pierwotnym. Stosunek każdego z uzwojeń pomocniczych do głównego pierwotnego to około 10% (133/11) co daje przy czterech uzwojeniach dodatkowe 44 zwoje(1/3 ilości zwojów uzwojenia głównego). Przy tej bardzo dużej regulacji (zwojów/V) regulując uzwojenie pierwotne nr 3 które to usztywnia charkterystykę, otrzymujesz na uzwojeniu wtórnym jakiś prąd, ale kontrolę nad oczekiwaną charakterystyką i prądem masz niewielką. Co prawda możesz próbować korygować to następnymi odczepami na wtórnym, ale jakieś sensowne dobranie nastawów to cała masa prób i nastawy "na czuja". Ustawienie P1 na poz 5 i P2 na 1 zamienia tą spawarke raczej w palnik plazmowy niż spawarkę [400V/133zw+55zw= 2,12V/zw x 75zw(wtórne) = 159,57V (!!!)]
    Proponowałbym Ci po pierwsze, zrezygnować z regulacji uzwojeniem nr 3 (tym nawiniętym z wtórnym) i uzwojenie właczyć całe na stałe. Regulację (niewielką) pozostawić na P1, uzwojenie nr 2 pominąć.
    Pozwoli Ci to usztywnić nieco charakterystykę (75zwojów "szywnych"/133zwoje "miękkie") pytanie tylko jaki wtedy uzyskujesz prąd z wtórnego. Jeżeli w granicach 250A to wtedy dorób tylko regulację prądu na wtórnym np za pomocą transduktora
    Spawarka transformatorowa
    lub za pomocą mostka diodowo-tyrystorowego, ale nie rób tego na odczepach. Tak reguluje się prąd w migomacie. W spawaniu elektrodowym potrzebna jest Ci miękka charakterystyka (napięcie jałowe 70V/20-30Vpraca) i dobrany prąd do grubości materiału.
    Dodanie dławika nieco poprawi sytuację, ale spróbuj.
    Pozdrawiam i bez urazy :-)
  • #11 6621557
    Jerzy Trojniarz
    Poziom 17  
    Posty: 167
    Pomógł: 23
    Ocena: 72
    Odnośnie odpowiedzi arch×.Zmieniając ilość zwoi pomiędzy uzwojeniem wtórnym,wyłącza się taką samą ilość zwoi po stronie pierwotnej.Jeśli po stronie wtórnej dodam np.2×15zw. to ta sama ilość jest wyłączona po stronie pierwotnej.W położeniu przełącznika P2 na poz.6 po stronie pierwotnej wyłączone są wszystkie 75zw. a włączone po stronie wtórnej .Tak więc ilość zwoi nie zmienia się.Napięcie na wtórnym zmienia się przy zmianie ilości zwoi przełącznikiem P1.Przy ustawieniu w pozycji 1 jest 252zw.(133+44+75) i napięcie jałowe na wtórnym ok.60V, a w pozycji np.5 jest to 208zw.(133+75) i nap. jałowe na wtórnym ok.70V.Niestety do dokładnych pomiarów potrzebny jest dobry sprzęt i druga osoba(nie da się rady samemu spawać i patrzyć na woltomierz i amperomierz)
  • #12 6621826
    EAndrzej
    Poziom 21  
    Posty: 478
    Pomógł: 16
    Ocena: 67
    Przekombinowana sprawa z tymi odczepami jak już słusznie zauważył arch_x. I te przełączniki krzywkowe kompletna porażka - długo nie pociągną. Ogólnie niestety widać z daleka, że pomimo widocznego dużego wkładu pracy niestety wychodzi brak znajomości elektryki. Tak się nie wykonuje regulacji prądów i napięć w spawarkach elektrodowych co wyszło w praniu brakiem zadowalających parametrów elektrycznych i jakości spawania.
  • #13 6622005
    DIZZI
    Poziom 17  
    Posty: 369
    Pomógł: 10
    Ocena: 175
    Miałeś tyle miejsca na rdzeniu to można było zrobić
    regulację na klinie , regulacja prosta i skuteczna
    zrobiłem kiedyś taką spawarkę i działała .
    Spawarka transformatorowa
  • #14 6622577
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 6622635
    lechoo
    Poziom 39  
    Posty: 5161
    Pomógł: 377
    Ocena: 546
    Mam prośbę do autora - czy możesz napisać jakie poniosłeś koszty na materiały do tej spawarki?
  • #16 6623125
    Jerzy Trojniarz
    Poziom 17  
    Posty: 167
    Pomógł: 23
    Ocena: 72
    Niestety.Dokładnych kosztów budowy nie mogę podać ponieważ dużą część materiałów miałem sprzed kilku lat i po prostu nie pamiętam.Teraz kupione to dwa przełączniki ok. 100zł,lakier Izolak 5 l +rozpuszczalnik5l to 186zł,przewód spawalniczy 50mm²-12m -230zł .Dojdzie jeszcze koszt materiałów na dławik.Ale w tej chwili nie zamieniłbym tej spawarki na żadną z marketu.Miałem przyjemność? taką spawać.160A na tabliczce a elektrodą 3,25 spawanie to mordęga.Na zastosowanie sterowania odczepami zdecydowałem się właśnie z tego względu że po pewnym czasie prowadnice bocznika wypracowują się i spawarkę słychać na kilkanaście metrów podczas spawania.Tę spawarkę przy spawaniu ledwie słychać.Zastosowanie układów elektronicznych do regulacji prądu w moim przypadku nie wchodzi w rachubę.Nie ta szkoła.Też duże koszty a efekty mogą być jeszcze gorsze.Elektrodami zasadowymi nie muszę spawać (wymagają napięcia jałowego ok. 90V) i dlatego taki był efekt prób z tymi elektrodami. Odnośnie przełączników.Dlaczego mają nie wytrzymać skoro P1 to 25A ciągłej pracy a P2 to 40A.Przy silnikach mają ciągłe obciążenie a w spawarce przerywane.Po drugie ,zmiany prądu spawania nie robi się w czasie spawania tylko w przerwie w spawaniu.
    Pozdrowienia dla wszystkich użytkowników forum elektroda!
  • #17 6623148
    EAndrzej
    Poziom 21  
    Posty: 478
    Pomógł: 16
    Ocena: 67
    Jerzy Trojniarz napisał:
    Odnośnie przełączników.Dlaczego mają nie wytrzymać skoro P1 to 25A ciągłej pracy a P2 to 40A.Przy silnikach mają ciągłe obciążenie a w spawarce przerywane.Po drugie ,zmiany prądu spawania nie robi się w czasie spawania tylko w przerwie w spawaniu.

    Wysiądą wysiądą tylko tak ci się tak zdaje, że ta regulacja nie jest przy obciążeniu - oczywiście nie występują prądy robocze bo wówczas przełączniki skleiły by się za pierwszym razem ale przy przełączaniu transformatorów o mocach jak twój płyną prądy oj płyną i indukują się napięcia nawet na biegu jałowym przy przełączaniu wynika to z pętli histerezy no ale nie ma ty miejsca na wykłady tym bardziej, że nie jesteś elktrykiem jak sam napisałeś i niestety to widać.
  • #18 6623246
    Jerzy Trojniarz
    Poziom 17  
    Posty: 167
    Pomógł: 23
    Ocena: 72
    Czy to oznacza że do żadnej spawarki nie można używać żadnych przełączników nawet włącz-wyłącz tylko wtyczkę z gniazdka?
  • #19 6623352
    lechoo
    Poziom 39  
    Posty: 5161
    Pomógł: 377
    Ocena: 546
    Odnośnie transformatorów spawalniczych z marketów mam podobne zdanie - to wina oszczędności producentów.
    Zapytałem o koszty, ponieważ na taki transformator spawalniczy trzeba zużyć mnóstwo miedzi, ta jednak sporo kosztuje, a uzyskane efekty też nigdy nie będą powalające przy 2 fazach. Dla porównania w przypadku inwertera o podobnym prądzie zużyjemy mniej niż 1kg miedzi, niestety kosztem większej komplikacji elektroniki. Mimo to jeśli czujesz się na siłach to gorąco polecam Ci budowę spawarki inwerterowej (projekty znajdziesz tu na forum), dopiero wtedy poczujesz prawdziwą różnicę podczas spawania...
  • #20 6623942
    Jerzy Trojniarz
    Poziom 17  
    Posty: 167
    Pomógł: 23
    Ocena: 72
    Lechoo,masz rację.Poszło i to dużo miedzi-zważyłem wszystkie uzwojenia razem i wyszło niecałe 23kg.Wiem,przekroje drutu mogły być mniejsze,ale mając coś prawie za darmo nie ma sensu kupować nowy.Na pierwotnym uzwojeniu to drut profilowy 2,5×3,8(9,5mm²) a na wtórnym płaskownik 3×15(45mm²) .Odnośnie spawarki inwenterowej to oglądałem schematy zamieszczone na forum i może w przyszłości jak będzie kasa pomyślę o tym.(prawie za darmo to było jeszcze za przysłowiową flaszkę i oczywiście nie nowe tylko z odzysku)
  • #21 6625134
    mazerlok
    Poziom 14  
    Posty: 171
    Pomógł: 1
    Ocena: 17
    Jeżeli chcesz bardzo miedz pod diodami to kup materiał co się powszechnie nazywa AlCu ( mówią na to alku). Jest to blacha z jednej strony miedziana a z drugiej aluminiowa. Są ze sobą w specjalny sposób "sklejone". Stosuje się to w elektrotechnice do łączenia elementów miedzianych z aluminiowymi. Miedz do miedzi, alum do alum.
  • #22 6626249
    arch_x
    Poziom 21  
    Posty: 444
    Pomógł: 23
    Ocena: 142
    Zobacz jak regulację prądu rozwiązał user o nicku Stryjko, w tym wątku Link.
    Przekrój rdzenia podobny, zasilanie trójfazowe, regulacja prądu transduktorem. Wykonanie nie wymaga też jakichś większych umiejętności. Nawet jak poprzestaniesz na zasilaniu międzyfazowym, to dodanie transduktora umożliwi Ci regulację prądu zarówno do cienkich elektrod jak i tych grubych.
    Pozdrawiam.
  • #23 6626500
    maupa213
    Poziom 12  
    Posty: 77
    Pomógł: 1
    Ocena: 4
    Głośno buczy?
  • #24 6628856
    Jacek Rutkowski
    Poziom 28  
    Posty: 1330
    Pomógł: 69
    Ocena: 275
    Kolego maupa213 przeczytaj wątek uważnie od początku. Trafo bardzo cicho pracuje.
    Przekładki z jednej strony z miedzią a z drugiej z aluminium spotykałem pod nazwą "przekładki kupalowe".
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kupal: Kupal, cupal - bimetal z warstwy glinu i jednej lub dwu warstw miedzi nawalcowanych na gorąco (stąd nazwa: cuprum + aluminium). Wykorzystywany do budowy torów przewodowych wysokiej częstotliwości, radiatorów oraz na złącza przy łączeniu przewodów elektrycznych z tych metali (w celu wyeliminowania korozji elektrochemicznej).
  • #25 6629100
    zdzicho44
    Poziom 22  
    Posty: 564
    Pomógł: 30
    Ocena: 117
    Ja wykonałem spawarkę transformatorową 220/380V ,,za komuny" z tego co było i zastosowałem przełączniki krzywkowe. Działa do dzisiaj bez zarzutu , a sporo nią przez te 25lat spawałem. Regulacja też z konieczności na odczepach, bo bocznik się nie zmieścił( miał być ,ale drut uzwojenia pierwotnego zeżarł miejsce).
  • #26 6634644
    Jerzy Trojniarz
    Poziom 17  
    Posty: 167
    Pomógł: 23
    Ocena: 72
    Witam!Czy ktoś wie gdzie można dostać takie ;przekładki kupalowe; bo ja wątpię abym mógł dostać je w hurtowni elektrycznej.Po drugie,diody w tym mostku są wkręcane na gwincie M20 długości co najmniej 15mm i prawie całe ciepło z nich przechodzić będzie do radiatora właśnie tędy.Natomiast prąd bezpośrednio do blachy miedzianej.Nie widzę problemu,aby co jakiś czas wykręcić diody i przeczyścić złącze.Ta spawarka to nie prom kosmiczny.
  • #27 6634719
    mosfetkiler
    Poziom 21  
    Posty: 447
    Pomógł: 27
    Ocena: 53
    Myślę, że z tą korozją na styku aluminium i miedzi w przypadku tego radiatora nie ma co przesadzać o ile spawarka nie będzie zawilgocona. Zresztą podstawy diod też są z cienko niklowanej miedzi.
    Posmarowanie pastą termoprzewodzącą też powinno zmniejszyć skłonność do korozji.
    Natomiast co do dławika na wyjściu to uważam, że jest prawie niezbędny -po jego zastosowaniu łuk będzie o wiele elastyczniejszy. Tylko, że będzie to masywny element.
  • #28 6637234
    Jacek Rutkowski
    Poziom 28  
    Posty: 1330
    Pomógł: 69
    Ocena: 275
    Małe podkładki kupalowe tzn fi 8mm kupiłem w hurtowni elektrycznej
    Według forum: http://ise.pl/forum/ podkładki kupalowe produkuje: Erko, Ergom i GPH, powszechnie dostępne są też "płytki kupalowe" o rozmiarach 60x60, 80x80, 40x40.
    Jeśli diody mają niklowane korpusy to przekładki należy zastosować tylko pomiędzy miedzianym płaskownikiem a radiatorem.
  • #29 6806361
    Jerzy Trojniarz
    Poziom 17  
    Posty: 167
    Pomógł: 23
    Ocena: 72
    Witam wszystkich ponownie.Właśnie zakończyłem budowę swojej spawarki której opis zamieściłem na tym forum.Po zmontowaniu całości i dołożeniu dławika nie mam problemów ze spawaniem elektrodami EB150φ3,25 i myślę że φ4mm przy tym amperażu też da się spawać bez problemu.Przy próbie spawania elektrodami EB bez dławika nie dało się wcale spawać(po zapaleniu się łuku zaraz gasł).Teraz z dławikiem mogę spawać nawet nie suszonymi elektrodami EB.Dławik;rdzeń EI o przekroju 30cm² nawinięty taśmą miedzianą 16 zw.(więcej się nie zmieściło,zbyt małe okno).Ale skoro na tyle poprawił sytuację że można spawać elektrodami EB to znaczy że taki dławik może być.Napięcie biegu jałowego na wyjściu z dławika (nap. stałe) to od 57-63V przy wykorzystaniu przełącznika P1 do 3 pozycji, 4 i 5 poz. wymaga bezpiecznika 25A.Tak jak widać w załączonej tabeli wystarczające jest te 180A uzyskane w 3 poz. na automatach 20A bez wybijania. Spawać można prądem stałym jak i przemiennym po przestawieniu zwory. Całość zmieściła się w obudowie o wym.40×40×60cm.Zdjęcia zamieszczę w najbliższym czasie.Uzwojenie pierwotne pracuje na ;1-252zw. 2-241zw. 3-230zw.Wnioski jakie można wyciągnąć z pracy nad tą spawarką; jest to dość kosztowna inwestycja,jeśli nie ma się starych zapasów materiałów
    -trzeba poświęcić wiele godzin pracy
    -praca wymaga dużej staranności i cierpliwości
    -wg.dostępnych wzorów nie da się dokonać dokładnych obliczeń
    Jakie korzyści ?-zabicie wolnego czasu(jeśli ktoś ma go za dużo) i satysfakcja z dobrze wykonanej pracy jeśli spawarka daje założone efekty.

    Do obliczeń transformatora stosowałem wzory zamieszczone w tym poście

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic749058.html

    Dodano po 8 [minuty]:
    Załączniki:
    • Tabela prądów spawania.doc (28 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #30 6819965
    AndM
    Poziom 17  
    Posty: 327
    Pomógł: 3
    Ocena: 93
    Witam
    Czy dawałeś jakoś szczelinę w rdzeniu dławika ?
    pozdrawiam

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik prezentuje budowę spawarki transformatorowej o mocy obliczeniowej 11200VA (160A x 70V) z prostownikiem. Opisuje konstrukcję transformatora, uzwojenia pierwotne (252 zwoje, drut profilowy 2,5x3,8 mm, 9,5 mm²) i wtórne (4x11 zwojów, płaskownik miedziany 3x15 mm, 45 mm²), wykonane na rdzeniu EI. Regulacja prądu spawania odbywa się za pomocą przełączników krzywkowych P1 i P2, zmieniających liczbę zwojów uzwojenia pierwotnego oraz zamieniających część uzwojenia z pierwotnej na wtórną stronę, co pozwala uzyskać prąd od 120A do 250A. W sekcji prostownika zastosowano diody mocy z radiatorami.

W dyskusji poruszono kwestie: opłacalności budowy spawarek transformatorowych w dobie inwerterowych, bezpieczeństwa użytkowania konstrukcji DIY bez atestów, ryzyka uszkodzeń w sieci energetycznej, poprawności połączeń między miedzianym płaskownikiem a aluminiowymi radiatorami (zalecenie stosowania przekładek kupalowych), a także jakości spawania, zwłaszcza elektrodami zasadowymi (EB), co wskazuje na potrzebę zastosowania dławika na wyjściu. Skrytykowano sposób regulacji prądu jako przekombinowany i nieoptymalny dla spawarek elektrodowych oraz trwałość przełączników krzywkowych pod obciążeniem indukcyjnym. Zasugerowano alternatywne metody regulacji (klin magnetyczny, transduktor, mostek tyrystorowy) i zastosowanie transformatora trójfazowego.

Autor, po zakończeniu budowy i dodaniu dławika (rdzeń EI 30 cm², 16 zwojów taśmy miedzianej, szczelina ok. 4 mm), potwierdził znaczną poprawę parametrów spawania, umożliwiając spawanie elektrodami EB. Stwierdził, że napięcie jałowe na wyjściu dławika (DC) wynosi 57-63V, a spawanie prądem 180A jest możliwe bez wybijania bezpieczników 20A. Spawarka pozwala na spawanie zarówno prądem stałym, jak i przemiennym.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA