logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Tagan TG330-U01 330W - jak naprawić zasilacz po zwarciu na linii 12V?

quachu 13 Mar 2009 23:09 5387 10
REKLAMA
  • #1 6278560
    quachu
    Poziom 10  
    Posty: 7
    Ocena: 1
    Tagan TG330-U01 330W - jak naprawić zasilacz po zwarciu na linii 12V?

    Witam
    Miałem zwarcie na linii 12V z obudową komputera, i zrobiło się "pyk" i zasilacz przestał działać.

    Jako, że ostatnio dawałem "specowi" Chiefteca do naprawy i za wylutowanie 2-óch elementów wziął 30 pln, to teraz postanowiłem, że sam coś zrobię z problemem.

    Jeśli chodzi o konkrety: na pewno padł bezpiecznik F6.3AL 250V i pewnie coś jeszcze, bo po wymianie bezpiecznika i podłączeniu zasilacza do sieci znów zrobiło "pyk" i poszedł lekki dymek. Bezpiecznik nie został spalony, a teraz moje pytanie?

    W Chieftecu "fachowiec" wylutował 2 elementy przypominające te niebieskie na zdjęciu (by the way, one nie odpowiadają czasem za zabezpieczenie przeciwzwarciowe / przeciwprzepięciowe?).

    Co mogę zrobić osobiście, aby przywrócić zasilacz do życia? (to, że oddać do innego specjalisty, to wiem, ale chciałbym sam uporać się z tym problemem - wszak człowiek uczy się całe życie...).

    Od razu też napiszę, że na elektronice to się niezbyt znam :/ więc jeśli ktoś chciałby odpisać, to proszę o w miarę łopatologiczny tekst. Oczywiście więcej dokładnych zdjęć mogę zrobić.
    Pozdrawiam.
    Tagan TG330-U01 330W - jak naprawić zasilacz po zwarciu na linii 12V?
  • REKLAMA
  • #2 6278634
    Zygaqra
    Poziom 35  
    Posty: 2234
    Pomógł: 257
    Ocena: 494
    Jeżeli zrobiłeś zwarcie lini 12 V, sprawdź diodę po której uzyskuje się to napięcie, mogła nie wytrzymać zwarcia. Te niebieskie elementy możesz sprawdzić, jeżeli mają zwarcie - do wymiany
  • REKLAMA
  • #3 6279046
    WojtasJD
    Poziom 43  
    Posty: 13768
    Pomógł: 2911
    Ocena: 1576
    quachu napisał:
    2 elementy przypominające te niebieskie na zdjęciu (by the way, one nie odpowiadają czasem za zabezpieczenie przeciwzwarciowe/przeciwprzepięciowe?)

    Zgodnie z oznaczeniem na PCB to kondensatory przeciwzakłóceniowe o klasie bezpieczeństwa Y2 (tuż obok jest miejsce na klasy X1). Jeśli Twoi 'spece' "naprawiają" zasilacze poprzez pozbywanie ich elementów...
  • REKLAMA
  • #4 6279607
    quachu
    Poziom 10  
    Posty: 7
    Ocena: 1
    Zygaqra, a czy Ty się orientujesz jakie oznaczenie ma ta dioda (może masz schemat..?). Ewentualnie w jakich okolicach powinna być? Co prawda nie wierzę, aby ktokolwiek na forum był wróżką, ale może znasz/widziałeś (Ty lub jakikolwiek forumowicz) już ten zasilacz od środka ;)
  • Pomocny post
    #5 6280309
    Zygaqra
    Poziom 35  
    Posty: 2234
    Pomógł: 257
    Ocena: 494
    Zasilacze komputerowe są dość podobnie zbudowane. Tu masz schemat jednego z rozwiązań może to trochę pomoże, no i typowe usterki diody o, których wspomniałem są na radiatorze w pobliżu wiązki przewodów wyjściowych do komputera...
    Poprawiłem TONI_2003.
  • REKLAMA
  • #6 6288676
    quachu
    Poziom 10  
    Posty: 7
    Ocena: 1
    No i postanowiłem oddać zasilacz do kolejnego "fachowca". Starszy miły Pan, stwierdził, że to niekoniecznie dioda i że on zerknie do środka. Trochę obaw wzbudził we mnie widok jego miejsca pracy oraz to, że stwierdził, że muszę mieć jakiś moocny procesor, bo 330W to dużo...

    Nie wiem co mnie podkusiło, żeby zostawić u niego zasilacz. :(
    W każdym bądź razie po 20 minutach wrócił mi rozum i pognałem do niego spowrotem aby odebrać sprzęt. Pan elektronik wcześniej twierdził, że dziś ma mnóstwo roboty, ale jak wróciłem to niego, to w najlepsze grzebał sobie w moim zasilaczu. Przy okazji stwierdził, że to marna chińszczyzna, bo nie dokręcili tranzystorów na radiatorze i ułamali kawałek laminatu (skręcałem go 30 minut wcześniej w domu i żadnego złamania nie było!).

    Według niego awaria zasilacza nie była moją winą, bo przegrzały się tranzystory 2SC2625 i mają zwarcie. Stwierdził też, że bezpiecznik jest za duży bo powinien być 5A. Tak z ciekawości sprawdziłem ten bezpiecznik i co się okazało?! Koleś podmienił mi bezpieczniki. Wcześniej specjalnie kupiłem 3 szt., 1 wsadziłem w zasilacz, więc 2 identyczne miałem w domu.
    No ale cóż, za głupotę się płaci - mnie to kosztowało 10 zł, bo nie chciałem się z nim kłócić. Wziąłem od niego rozkręcony zasilacz i wróciłem do domu.

    No dobra, ale wracając do tematu - faktycznie mogły pójść te tranzystory po stronie pierwotnej?

    Kolo twierdził, że wszystko sprawdził i diody są ok. Zwrócił też uwagę na mały element z 8-ma nóżkami TL3842P, bo ma przebarwienia na obudowie. Efekt jakby ktoś wylał kroplę benzyny (takie "kolory tęczy"), ale tylko w okolicach napisów na obudowie. Potem powiedział, że 3-ci tranzystor na radiatorze jest OK (K2645), więc TL3842P raczej spalony nie jest, a wasze zdanie na temat tego K2645 jest jakie?

    Pozdr.
  • #7 6290944
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5284
    Pomógł: 770
    Ocena: 1215
    Witam

    Forum jest po to, by sobie pomagać. Tu jednak mamy problem...
    Nie obraź się.
    Piszesz, że nie masz pojęcia o elektronice. Sam więc rozumiesz, że podanie komuś sekwencji naciskania klawiszy fortepianu nie spowoduje, że stanie się on pianistą i zagra.

    Tu mamy do czynienia z rozbudowanym urządzeniem elektrycznym, które wymaga zachowania warunków szczególnej ostrożności a także odrobiny wiedzy teoretycznej i praktycznej.

    Ograniczę się więc tylko to skomentowania Twoich spostrzeżeń z naprawy.

    Pierwszy fachowiec wziął 30zł nie za elementy a za wiedzę, które to z nich.
    Nie wiemy, jakie uszkodzenie było w opisywanym Chieftecu.
    Mogły to być także warystory (nie zawsze występują). Są bardzo podobne do wskazanych przez Ciebie kondensatorów.

    Zwarcie na linii +12V mogło spowodować uszkodzenie tranzystorów, o których piszesz.

    B. często zdarzają się przypadki niedokręconych tranzystorów. O skutkach nie trzeba tu pisać.

    Bezpiecznik... Już 3,15A wydaje się duży.

    W procesie produkcyjnym często polewa się różnymi lakierami/klejami niektóre elementy. Skutecznie utrudnia to potem naprawę.
  • #8 6291659
    WojtasJD
    Poziom 43  
    Posty: 13768
    Pomógł: 2911
    Ocena: 1576
    Uwzięliście się na ten bezpiecznik

    Tagan TG330-U01 330W - jak naprawić zasilacz po zwarciu na linii 12V?

    AC input: 100-240VAC 10/6A 60/50Hz

    Jak potrafi 'szarpnąć' (InRush current) taki zasilacz z APFC przy starcie nawet sprawny :wink: można sobie sprawdzić, nie wiem czy taki F3.15A to za każdym włączeniem to wytrzyma; nawet to pomijając, oryginalny nie jest taki zły - wystarczy wziąć pod uwage sprawność zasilacza i prace przy zasilaniu w dolnych granicach 100...120V~ (wiem wiem nie u nas).
  • #9 6291924
    quachu
    Poziom 10  
    Posty: 7
    Ocena: 1
    W.P. napisał:
    Sam więc rozumiesz, że podanie komuś sekwencji naciskania klawiszy fortepianu nie spowoduje, że stanie się on pianistą i zagra.

    I z tym się całkowicie zgadzam.
    Nie lubię jedynie sytuacji, kiedy udając się do kogoś, kto uważa się za specjalistę częstuje się mnie wyssanymi z palca argumentami i traktuje jak kolejnego naiwniaka do wytargania kasy. Chciałem zasięgnąć waszej opinii, żeby wiedzieć choćby, czy w kwestiach elektronicznych, to co mówili napotkani fachowcy może być zgodne z prawdą. Kto wie, może będę potrzebował znów udać się do jakiegoś serwisu. Wtedy już będę wiedział które punkty omijać, nie narażając się na zbytnie koszty zostawienia sprzętu u - nazwę to delikatnie: niekompetentnych osób.
    :arrow: W.P. sam widzisz - mimo wskazówek Zygaqra'i postanowiłem znów przekazać zasilacz w ręce fachowca, więc to nie jest tak, że zabieram się za naprawę sam. Może i z początku miałem taki zamiar, ale szybko go porzuciłem. Niemniej dziękuję Ci za komentarz do postu, bo rozwiał moje wątpliwości. I wcale się nie obraziłem :).

    Swoją drogą zadziwiający jest fakt, że w zasilaczu, który kiedyś wcale niemało kosztował nie dokręca się tranzystorów... Zawsze uważałem, że płacąc za porządny zasilacz dostaję kawał dobrego sprzętu - choć to może tylko efekt dobrego marketingu producenta...

    Pozdr.
  • #10 6293104
    TONI_2003
    Moderator
    Posty: 15326
    Pomógł: 2192
    Ocena: 3811
    quachu napisał:
    Swoją drogą zadziwiający jest fakt, że w zasilaczu, który kiedyś wcale niemało kosztował nie dokręca się tranzystorów... Zawsze uważałem, że płacąc za porządny zasilacz dostaję kawał dobrego sprzętu - choć to może tylko efekt dobrego marketingu producenta...

    Witam.
    Wcale to nie jest tak jak sobie Ty wyobrażasz.
    Zmiany temperatury i drgania robią swoje i dziwi mnie, że Ty tak właśnie nie pomyślałeś.
    Jedyną wadą i przyczyną jest sytuacja gdy producent tego właśnie nie przewidział lub temu nie starał się zapobiec stosując np. odpowiedniego typu śruby czy śruby + podkładki sprężynujące, kontrujące oraz ewentualne zastosowanie jeszcze lakieru, który jest wstanie też coś pomóc w tej sytuacji.
    Sam osobiście tak stosuję od pewnego czasu gdy takowych zabezpieczeń w wcześniej nie było, a sprzęt jest przeze mnie naprawiany.
    Firmy robiły i będą robić na swych wyrobach drobne oszczędności, które z reguły wychodzą już po okresie gwarancyjnym, a nam użytkownikom dziwne jest to dlaczego tego czy tamtego nie zrobili czy zastosowali w lepszym jakościowo asortymencie.
    Wyobraź sobie te drobne z punktu naszego widzenia oszczędności w skali takiej wielkiej produkcji...
  • #11 6293278
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11727
    Pomógł: 848
    Ocena: 2788
    Witam.
    Pozwolę sobie dorzuć trzy grosze.

    W kwestii bezpiecznika. Rację ma Wojtas! Chieftek HPC-360-302ma również 8A !
    Sprawdziłem w naturze i jest to zgodne, ze schematem dostępnym na Elektrodzie i logiką. Po "podaniu sieci" musi zostać naładowane całe stado kondensatorów elektrolitycznych.
    Nienaładowane kondensatory elektrolityczne zachowują się tak jakby miały zwarcie.
    Jeżeli zasilacz miał pracować również w USA (110V) to 8A jest dolną dopuszczalną wartością szeregu wartości bezpieczników.

    quachu!
    Nie rozumiem celu twoich postów, a może źle je formułujesz?
    Koledzy chcą Ci pomóc, a Ty nosisz zasilacz do jakichś "fachowców", a potem oczekujesz pocieszenia na forum!
    Musisz podjąć męską decyzję.
    Czy:
    1. Dajesz sobie spokój z Taganem i kupujesz nowy?
    2. Prosisz na forum o naprawę zasilacza. Oczywiście odpłatną, tylko u fachowców bez cudzysłowu.
    3. Zabierasz się do naprawy sam według wcześniej przeczytanych :!: porad z Elektrody i krótkich wskazówek kolegów z forum?

    Decyzja należy do Ciebie, a puki jej nie podejmiesz wszystko inne jest stratą czasu Twojego i kolegów z forum.
    Pozdrawiam Ciebie i Brać...
    Poprawiłem TONI_2003

Podsumowanie tematu

✨ W wyniku zwarcia na linii +12V zasilacza Tagan TG330-U01 330W doszło do uszkodzenia bezpiecznika F6.3AL 250V oraz prawdopodobnie tranzystorów 2SC2625, które uległy zwarciu i przegrzaniu. Wymiana samego bezpiecznika nie przywróciła działania, a po podłączeniu pojawił się dym, co wskazuje na dalsze uszkodzenia. Elementy niebieskie wskazane na zdjęciu to kondensatory przeciwzakłóceniowe klasy bezpieczeństwa Y2, które mogą pełnić funkcję zabezpieczeń przeciwprzepięciowych, ale ich usunięcie nie jest zalecane. Zaleca się sprawdzenie diody prostowniczej znajdującej się na radiatorze w pobliżu wyjścia 12V, gdyż często ulega uszkodzeniu przy zwarciach. Problemy mogą wynikać także z niedokręconych tranzystorów na radiatorze, co prowadzi do ich przegrzania i uszkodzenia laminatu płytki PCB. Bezpiecznik o wartości 3,15A jest standardowy, choć niektórzy sugerują, że powinien być mniejszy (np. 5A), jednak oryginalne wartości są zgodne ze specyfikacją i schematami podobnych zasilaczy. Naprawa wymaga wiedzy i ostrożności, a samodzielne próby bez odpowiedniego doświadczenia mogą być ryzykowne. W przypadku braku kompetencji lepiej skorzystać z usług doświadczonych serwisów, unikając nieprofesjonalnych napraw, które mogą pogorszyć stan urządzenia.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA