Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

olej roślinny zamiast ropy ??

Olgierd 29 Cze 2006 19:57 609942 1631
  • #721
    podlasiak
    Poziom 12  
    A może by tak połączyć OR + ten wynalazek związany z parą wodną -> http://www.slowo.com.pl/?dod=11&id=6721 ...

    To by była dopiero oszczędność :). Ciekawe czy ktoś już coś takiego wykombinował.
    Wydaje mi się, że zdało by to egzamin.

    A co Wy o tym myślicie?



    No i jeszcze coś z innego forum - dotyczy legalności (bądź nie) jazdy na OR :)

    Cytat:
    Witam
    jako ze zaczalem jezdzic na OR i oczywiscie zaczalem miec dylematy na temat legalnosci takiegopaliwa, dowiedzialem sie ze trzeba oplacic akcyze. wiec dzisiaj pojechalem do urzedu celnego, poszedlem do pana kierownika ktory powiedzial mi w ten sposob (w reporterskim skrocie)
    zbieramy rachunki za olej podczas calego miesiaca. akcyze oplacamy od tej ilosci do 25 dnia nastepnego miesiaca.
    oplata za 1000 litrow wynosi 1882 zl.
    na stronie
    www.mofnet.gov.pl/
    i dalej :
    sluzbacelna/aktyprawne/pod. akcyzowy
    jest to wszystko opisane.
    mily pan kierownik podal mi jeszcze jedna ustawe,nie wglebiam sie w to bo mi sie nie chce ale jak ktos ma ochote to prosze.
    dz. ust. 87 poz. 825 z 2004 z zmianami.

    czyli jak mnie zlapie policja to legalnie mowie ze jezdze na OR i oplacam akcyze w nastepnym miesiacu.
    jesli stwierdza (nie wiem jak) ze rzeczywiscie jezdzimy na OR to automatycznie zglaszaja to do urzedu celnego i musimy sie z tego rozliczyc.
    pzdr

    Dodano po 1 minutach.:

    jesli bylo wczesniej to sory, za duzo tych stron do przegladania,
  • Relpol przekaźniki
  • #722
    boryna
    Poziom 13  
    podlasiak napisał:
    A może by tak połączyć OR + ten wynalazek związany z parą wodną -> http://www.slowo.com.pl/?dod=11&id=6721 ...

    To by była dopiero oszczędność :). Ciekawe czy ktoś już coś takiego wykombinował.
    Wydaje mi się, że zdało by to egzamin.

    A co Wy o tym myślicie?

    Ja mysle, ze to faktycznie moze dzialac, ale czy jest ktos, kto ma cos takiego??? Jesli tak to niech sie tutaj udzieli na forum. A moze ktos sie podejmie zalozenia u siebie czegos takiego??? Np. ktos kto ma starszy silnik i nie boi sie eksperymentowac. Jesli to zadziala to i ja u siebie zaloze :) Moze ktos czytal o tym gdzies indziej??? Prosze o jakies linki
  • #723
    podlasiak
    Poziom 12  
    ten patent z H2O to na bank nie sprawdzi się zimą. Ale tak poza zimą to czemu by nie :).

    Może nawet działało by to w benzyniakach:)

    Chodzi o to żeby podgrzac h2o wokól kolektora w miedzianej rurce. A powstałą tam parę wodną skierować do komory spalania. Podczas zapłonu mieszanki paliwowej H2O rozdzieli się na wodór i tlen... a to jest bardzo palne cholerstwo :D Więc i moc powinna wzrosnąć.

    Podobno diesel na wodzie chodzi jak benzyniak.

    Jest jeszcze innametoda zasilania silnika benzynowego takim wynalazkiem.

    tekst nie mojego autorstwa:
    "Bierzemy samochód. Tylko czterosuw. Teraz bierzemy kawał plastikowej rury, gdzieś tak 8cm średnicy i 15cm wysokości. Do góry dajemy lejek, i stamtąd wężykiem do silnika (jak paliwo, do Gaźnika). W rurę wkłądamy dno z przyklejonymi dwoma mniejszymi rurkami z nierdzewki, jedna-w-drugiej. Do nich połączenia elektryczne. U góry komory dajemy jeszcze drugi wężyk z zaworem jednodrożnym do zbiornika z wodą, pompą i tym całym nabojem do dawkowania paliwa. Całość uszczelniamy jakąś gumoliną. Procedura wygląda tak:
    1. Odpalamy prąd stały z akumulatora do elektrod, odczytując ciśnienie gazu.
    2. Kiedy ciśnienie będzie dostatecznie wysokie (ok. 1.5kg/cm^2), zamiast prądu stałego puszczamy dość szybkie impulsy. Impulsy muszą być na tyle "tłuste" aby ciśnienie podwyższało się tak samo, jak dotychczas.
    3. Kiedy będziemy mieli bezpośrednie niebezpieczeństwo rozsadzenia aparatury (3.5-4kg/cm^2) uruchamiamy silnik.
    4. BUM! (Za duże ciśnienie) lub Ruszamy (tym razem wporzo). Gazu dodajemy przez zmniejszenie "grubości" impulsów."
  • Relpol przekaźniki
  • #724
    cichyjar
    Poziom 12  
    Mi sie wydaję że z tą wodą to raczej jakiś żart jest, woda chyba w tak niskich temperaturach jakie sa w silniku nie rozszczepia się na wodór i tlen ale nawet jakby to do rozszczepiania trzeba dostarczyć tyle samo energii ile uzyska się ze spalenia wodoru i tlenu (w układzie idealnym) czyli bilans jest na zero a doliczając straty cieplne i inne trzeba by włożyć więcej energii niż uzyskamy. Mi to zalatuje perpetum mobile.

    Właśnie wyczytałem w internecie ze termiczne rozszczepienie wody jest dopiero możliwe w temp. 4000st. wiec na pewno nie w silniku spalinowym.
    Tu jest artykuł http://greenworld.serwus.pl/tecnologie/technologie.htm
  • #725
    podlasiak
    Poziom 12  
    wg. mnie jest to prawdopodobne - szczegolnie w dieslu. wysokie cisnienie + dosyc wysoka emperatura spalania. Cząsteczka h2o to tylko 2 atomy wodoru i 1 tlenu. Aby je rozdzielić nie trzeba zbyt wielkiego wysiłku. (tak mi sie wydaje... ale chemikiem nie jestem). Auto przecież nie jedzie na samym wodorze i tlenie. Jest jeszcze paliwo w postaci ON/OR/OO.

    Warto by spróbować pokombinować z tą wodą. Może jest ktoś kto ma takie możliwości? (czyt. stare auto:D)
  • #726
    Wańka
    Poziom 11  
    Cytat:
    Aby je rozdzielić nie trzeba zbyt wielkiego wysiłku.
    Nie no to było dobre! Bez komentarza.
  • #727
    kulek81
    Poziom 11  
    Niedługo będę testować to rozwiązanie w Sierze 2,3D to zdam relację. A przynajmniej mam taką nadzieję, jeżeli uda mi się wytargać ustrojstwo do pary od znajomego =]

    Dodane:
    Nic z tego =[ zepsuł to jakieś 3 miechy temu, ale znajdę i przetestuję na pewno.

    Cichyjar - pooglądaj sobie TV i poczytaj o patentach na necie. Przegrzana para w silniku ma się trochę inaczej. Z perpetum mobile też ma niewiele wspólnego, bo paliwo napędza pracę silnika.
  • #728
    boryna
    Poziom 13  
    kulek81 napisał:
    Niedługo będę testować to rozwiązanie w Sierze 2,3D to zdam relację. A przynajmniej mam taką nadzieję, jeżeli uda mi się wytargać ustrojstwo do pary od znajomego =]

    Czekamy niecierpliwie na relacje
  • #729
    leejones
    Poziom 11  
    wiem na pewno że w samochodach ciężarowych z nowymi silnikami (pompowtryski) można śmiało dolewać estrów do ON ale są granice tzn:
    lepiej jeździć na 100% oleju rzepakowym niż na mieszaninie 50/50.
    Mieszać można ale tylko do 10% biodiesla w paliwie.

    Nie wiem jak to się ma do osobówek ale myślę że podobnie.

    W starszych silnikach (rzędowa pompa) znam auta które jeżdżą na rzepaku od dawna np.: Opel Frontera. Jedyna modyfikacja to dodatkowy filtr paliwa i elektryczny podgrzewacz w zbiorniku.
  • #730
    lumeniak
    Poziom 11  
    Witam
    Znalazlem interesującą firme z którą możemy spóbować współpracować. Tylko jakoś długo czeka się na odpowiedź. Może przy większej ilości chętnych będzie troche łatwiej.

    http://www.tka.lt/pl/index.html
  • #731
    andi274
    Poziom 11  
    witam super sprawa ciekawe czy indywidualnym klijentom będą sprzedawać te bańki po 10-25 L to by mi pasowały
  • #732
    krist_2
    Poziom 2  
    Witam!!! Od dłuższego czasu przyglądam się tej dyskusji nt OR i dopiszę swoje.. jeżdzę pasatem 1.9 TDI (1Z) i od dłuższego czasu mieszam ON z OR poczatkowo 2:1 póżniej 50:50 a po zrobieniu samemu podgrzewacza z rurek miedzianych (dł. 60 cm) leję 2:1 (OR:ON) Zastosowanie podgrzewacza spowodowało znacznie lepsze rozpylenie paliwa a co za tym idzie lepsze osiągi w porownaniu na jeżdzie z "zimnym olejem." kiedy to dało się wyczuć zamulenie auta. Oczywiscie praca silnika jest zdecydowanie cichsza i nie dymi nawet przy pełnym bucie..:D tylko wiadomo czuć plackami jak diabli.. Przejechałm narazie tak ok 4-5 tyś km i silnik chodzi jak zegarek..(oby tak dalej..)
    Ostatnio przegladając net natrafiłem też na strony o dodawaniu przegrzanej pary do kolektora, niestety nie kumam zbyt dobrze po englisz ani francusku więc może ktoś bardziej biegły przetłumaczyłby co nieco z tych stron:
    http://jlnlabs.imars.com/bingofuel/index.htm

    są tam umieszczone zdjęcia samochodów i ciągników jeżdzących na "wodzie" oraz schematy co i jak podłaczyć.. Może by tak wspólnie opracować coś takiego u nas? A zmniejszenie spalania ON czy OR o 75% byłoby czymś rewelacyjnym... tylko ciekawe co na to nasza władza i mafia paliwowa.:D . Pozdrawiam
  • #733
    sajmon25
    Poziom 13  
    Myślę że można przeprowadzić prosty test doprowadzając np z gotującego się czjnika parę wodną do kolektora ssącego. Ale nawet bez tego testu można zauważyć różnice w pracy silnika podczas jazdy w gęstej mgle. Coś w tym jednak jest :idea:
  • #734
    qxo
    Poziom 11  
    witam,
    doświadczenie : golf 1,9 TD - teraz spaliłem prawie 300 litrów czystego sojowego w większości, we Włoszech za średnio 75 centów przy cenie diesle 1,20 euro. spalił przy klimie 6 litrów przy 6700km. Mimo wysokich temperatur odpalanie na czystym roślinnym było zawsze trudniejsze ale szybko po kilku sekundach było superek :) lekki spadek mocy zauważyłem. Myślę, że będę mieszał jednak z dieslem ta k 30% ropy do 70% rośliny :) nie mam żadnych instalacji
    pzdr

    Dodano po 13 [minuty]:

    znaczy trudniejsze odpalanie było po nocy - w ciągu dnia bez problemów :)
  • #736
    barszcz17
    Poziom 14  
    Moj Ursus 1634 chodzi na OR jak rakieta hehe. Nie odczułem żadnego spadku mocy. Nie mam żadnych instalacji, a traktor pali na OR.
  • #737
    podlasiak
    Poziom 12  
    Witam.
    Wcześniej pisałem o rozkładzie h2o na 2H2 + O2. Wydawało mi się, że temperatura pary wodnej i ciśnienie spalania to siła wystarczająca do rozkładu tej cząsteczki na takie czynniki - gruuuubo się pomyliłem.
    Oto pewna wypowiedź:
    Cytat:
    Woda rozkłada się owszem, przy temperaturze większej niż 1000°C, ale przy normalnym ciśnieniu i nie wybuchowo. Można tego dokonać np. w łuku elektrycznym. Owszem, przy okazji powstaje para wodna, ale do rozpadu pary trzeba już trochę mniej energii (choć nie wiem o ile...).

    Ciekawe jaka jest temperatura rozpadu pary wodnej... wydaje mi się, że niewiele mniejsza niz temperatura rozpadu H2O w stanie ciekłym.
    A zatem to nie taka prosta sprawa :)

    Fakt, że silnik pracuje lepiej w gęstej mgle to już jakaś sugestia co do pary wodnej. Woda podgrzana do 100*C dostarczona do kolektora ssącego w postaci pary napewno jakoś działa pozytywnie. Może dzięki temu ciśnienie jest większe? I to powoduje przyrost mocy i zmniejszenie spalania ?
    Tak samo jak turbosprężarka dostarcza więcej powietrza do komory spalania, tak samo może para jest trudniejsza do sprężenia i powstaje większe ciśnienie ?

    A może by jakoś rozdzielic jednak H2O na atomy?

    Oto instrukcja jak uzyskac wodór w domu :) Może to będzie wskazówka dla wynalazców.

    Tremolo napisał ( z innego działu info)
    Cytat:
    Woda rozkłada się owszem, przy temperaturze większej niż 1000°C, ale przy normalnym ciśnieniu i nie wybuchowo. Można tego dokonać np. w łuku elektrycznym. Owszem, przy okazji powstaje para wodna, ale do rozpadu pary trzeba już trochę mniej energii (choć nie wiem o ile...).


    Jest może ktoś na forum, kto dosyc dobrze włada językiem francuskim/angielskim?
    Stronka poświęcona alternatywnym paliwom i jakimś tam reaktorom wodnym jest w tych językach. Może mógłby ktoś coważniejsze zagadnienia z tej stronki przetłumaczyc. http://jlnlabs.imars.com/bingofuel/index.htm
    ________________________________________________________
    Ostatnio chodzi mi po głowie zbudowanie auta na OR+H2O. Może coś, kiedyś z tego będzie.
  • #738
    krist_2
    Poziom 2  
    Z tego co wyczytałem to chodzi o przegrzanę parę wodną a to nie to samo co unosi się z czajnika po zagotowaniu wody.. W kolektorze wydechowym temp spalin są bardzo duże (na tyle aby rozgrzac do czerwoności kolektor..:D oczywiście przy pełnym bucie....) i zagrzanie pary do temp 130 lub 150 stC nie powinno być problemem, jeśli do tego doliczy się temp zapłonu i spalania paliwa w cylindrze plus ogromne ciśnienie przy sprężaniu ( w dieslu) i jeszcze większe podczas wybuchu mieszanki, to rozkład wody na wodór i tlen jest nader realny i wcale nie taki trudny przy panujących wrunkach w cylindrze (nie pamiętam danych ale są to ogromne ciśnienia i temp.) musi zaistenieć taka reakcja. Dowodem na to jest strona którą podałem i pojazdy które jeżdzą na parze (raczej syntezie pary na tlen i wodór) przy jednoczesnej redukcji zużycia ON czy benzyny nawet do 75%. Tylko proszę niech ktos to przetłumaczy!!! bynajmniej szczegóły techniczne...:cry:

    he...:D podlasiak widzę że ten sam pomysł chodzi nam po głowie...:D jeśli więcej osób się przyłączy może coś z tego wyjdzie?
  • #740
    Tomen4
    Poziom 10  
    igorek_x napisał:
    Mam znajomego ktory ma firme i pisal do nich http://www.tka.lt/pl/index.html iz bylby zainteresowany kilkoma tysiacami litrow oleju, zero odpowiedzi.


    Witam
    Ja do nich wysłałem maila z zapytaniem jakiś miesiąc temu, zaraz do mnie się odezwali!
    Można kupić nawet mniejsze ilości np 500l w ich opakowaniach albo z własną beczką podjechać!
    Ale okazuje się że tak czy siak cena za najtańszy olej jest prawie taka sama jak np w Netto czyli ok 2,60, 2,70L. Jak do tego dodamy własny transport to lepiej kupować w sklepie.
    Przynajmniej ja mam takie wnioski po 3 telefonach od miłej pani z tamtej firmy.

    pozdr
  • #741
    igorek_x
    Poziom 12  
    Niestety trzeba polowac na promocje. Hmmm... a moze zalozyc osobny watek i kazdy kto trafi na cene <2.5 zlotego wpisze sie, co ulatwi wielu osobom zakupy.
  • #742
    podlasiak
    Poziom 12  
    Cytat:
    Z tego co wyczytałem to chodzi o przegrzanę parę wodną a to nie to samo co unosi się z czajnika po zagotowaniu wody.. W kolektorze wydechowym temp spalin są bardzo duże (na tyle aby rozgrzac do czerwoności kolektor.. oczywiście przy pełnym bucie....) i zagrzanie pary do temp 130 lub 150 stC


    A mgła też działa(podobno)... więc jak to sie może mieć do siebie? ;)


    Cytat:
    jeśli do tego doliczy się temp zapłonu i spalania paliwa w cylindrze plus ogromne ciśnienie przy sprężaniu ( w dieslu) i jeszcze większe podczas wybuchu mieszanki, to rozkład wody na wodór i tlen jest nader realny i wcale nie taki trudny przy panujących wrunkach w cylindrze


    A projekt dr Jana Gulaka opierał się na aucie z silnikiem benzynowym ( z tego co mi wiadomo ... jak się mylę to proszęmnie poprawić). Ciśnienie na cylindrach w benzyniakach jest niższe i to o całe sporo niż w dieslach.

    Fajna sprawa ta jazda na parze musi być:D

    Tak się zastanawiam.
    1. Jaka pompa powinna podawać wodę do rurki owiniętej wokół kolektora?
    2. Ile m rurki powinno się owinąć aby woda przemieniła sięw parę?
    3. Jaka dawka wody powinn być podawana przez ową pompę wodną i jak to wyregulować/ustawić?
    4. Gdzie dokładnie skierować parę wodną?
    5. W jaki sposób zmniejsza to zużycie paliwa?
    6. Kto pierwszy z forumowiczów zbuduje cośtakiego?
    7. Dlaczego można lać deszczówkę? Czy ona nie ma kamienia ?
    8. Jaki byłby koszt takiej instalacji?
    :)

    Widziałem ciekawe fotki na tej obcojęzycznej stronie. Rurka miedziana nie była owinięta wokół kolektora... ale włożona w środek rury wydechowej (za kolektorem jak mi sięzdaje). Rurka miedziana była wspawana w rurę wydechową. Zatem... czy owinięcie wokół nie spełnia do końca swojego zdania ?

    Powoli w głowie układa mi się wizja auta wodno-rzepakowego.
    Instalację OR większość forumowiczów już jako tako poznało ... i wykorzystując wszystkie informacje zawarte na tym forum byłbym w stanie zbudować taką instalację.
    Teraz tylko przydało by się pokombinować z tą instalką na H2O :) A może by tak założyć oddzielny temat temu poświęcony ?

    ...

    Cytat:
    Niestety trzeba polowac na promocje. Hmmm... a moze zalozyc osobny watek i kazdy kto trafi na cene <2.5 zlotego wpisze sie, co ulatwi wielu osobom zakupy.


    Ja jestem za :) Bo szkoda zaśmiecać informacjami o cenie i gdzie wątku, który powienien być raczej techniczny (wg. mne:P)
  • #743
    pucekk
    Poziom 11  
    Cytat:
    Cytat:
    Niestety trzeba polowac na promocje. Hmmm... a moze zalozyc osobny watek i kazdy kto trafi na cene <2.5 zlotego wpisze sie, co ulatwi wielu osobom zakupy.


    Ja jestem za Bo szkoda zaśmiecać informacjami o cenie i gdzie wątku, który powienien być raczej techniczny (wg. mne:P)


    I ja tak sadze, niech to forum bedzie tylko czystko techniczna instrukcja zlozenia swojej instalacji OR,

    zalozylem nowy temat:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2790502#2790502
  • #744
    sajmon25
    Poziom 13  
    podlasiak napisał:

    A projekt dr Jana Gulaka opierał się na aucie z silnikiem benzynowym ( z tego co mi wiadomo ... jak się mylę to proszęmnie poprawić). Ciśnienie na cylindrach w benzyniakach jest niższe i to o całe sporo niż w dieslach.


    Projekt pana Gulaka opiera się właśnie na dieslach, oto inny link gdzie zamieszczone są jeszcze dwie fotki mercedesa Gulaka "na wodę" http://www.admoto.pl/pub/art.asp?g=gs&n=775&f=mb%5F978%2Exml
  • #745
    krist_2
    Poziom 2  
    doczytałem się czegoś takiego- "Tam układ specjalnych elektrycznych filtrów rozdziela ją na tlen i wodór" czyzby para przechodziła przez elektrody płytowe (bądz coś podobnego) pomiedzy którymi następują wyładowania elektryczne (zasilane z np. cewki czy innego generatora wysokiego napięcia) co prowadzi do rozbicia cząstek pary na tlen i wodór (tak samo jak na stronie co podałem powyżej tylko że tam elektrody węglowe umieszczone były w wodzie..)
    Może to i lepsza metoda ale na stronach francuskich niczego takiego niema w inst zasilających silnik parą.. hmm być może konstrukcja jest banalnie prosta....:D trzeba dalej szperać na necie..:cry:
  • #746
    podlasiak
    Poziom 12  
    Dzięki za wyprowadzenie z błędu.
    Teraz już jestem pewien, że chodziło o diesla :) (chociaż benzyniak na pare tez powinien pojechac)

    Ciekawi mnie jak paliwo jest pompowane w stronę kolektora... bo na zdjęciach żadnej pompki nie widziałem :) Pewnie jakoś ukryta, żebyśmy nie dali rady go rozpracować :) ...

    No i właśnie co to jest to coś... co rozdziela na wodór i tlen... i jak to działa ... no i jak to zrobić:)
  • #747
    igorek_x
    Poziom 12  
    Prawdopodobnie dzis skoncze instalacje or w ciagniku ursus c-330. W tym typie brak ogrzewania wodnego.
    Ze zbiornika glownego waz z paliwem poprowadze do mniejszego a dopiero z niego paliwo poplynie poprzez rurke miedziana owinieta wokol kolektora do pompy paliwa, pozniej do filtrow, rzedowej pompy wtryskowej i powrot do malego zbiorniczka. W ten sposob rozwiazalem problem szybkiego dogrzewania oleju. Nie powinny wystepowac problemy z zapowietrzaniem ukladu. Dlugosc rurki wokol kolektora wydechowego ocenie w trakcie prob.
    C-330 posiada koncowki wtryskiwaczy z jedna "duza" dysza, wiec zapieczenie raczej nie nastapi.Inaczej sprawa wyglada w ciagnikach ursus c-360 i c-385 tutaj koncowki maja juz po kilka otworow i sa zdecydowanie mniejsze. Planuje jazde na instalacji jednozbiornikowej 100% OR.
  • #748
    sajmon25
    Poziom 13  
    igorek_x napisał:
    Prawdopodobnie dzis skoncze instalacje or w ciagniku ursus c-330. W tym typie brak ogrzewania wodnego.
    Ze zbiornika glownego waz z paliwem poprowadze do mniejszego a dopiero z niego paliwo poplynie poprzez rurke miedziana owinieta wokol kolektora do pompy paliwa, pozniej do filtrow, rzedowej pompy wtryskowej i powrot do malego zbiorniczka. W ten sposob rozwiazalem problem szybkiego dogrzewania oleju. Nie powinny wystepowac problemy z zapowietrzaniem ukladu. Dlugosc rurki wokol kolektora wydechowego ocenie w trakcie prob.
    C-330 posiada koncowki wtryskiwaczy z jedna "duza" dysza, wiec zapieczenie raczej nie nastapi.Inaczej sprawa wyglada w ciagnikach ursus c-360 i c-385 tutaj koncowki maja juz po kilka otworow i sa zdecydowanie mniejsze. Planuje jazde na instalacji jednozbiornikowej 100% OR.


    jeżeli nie zapętlisz powrotu to niepodgrzejesz w ten sposób OR do wystarczającej temperatury, wiem z doświadczenia po c360. Powodzenia! i czekamy na foto instalacji

    ps. ursus c330 jest chłodzony cieczą! no chyba że masz inny silnik
  • #749
    igorek_x
    Poziom 12  
    Napisalem iz w tym ciagniku brak ogrzewania wodnego (czyt. z ukladu chlodzenia).
    C-330 jest chlodzony ciecza, ale brak wyjsc na ogrzewanie kabiny z ukladu chlodzenia. Ponadto uklad jest tak chory, ze trzeba sie niezle nakombinowac, by zrobic ogrzewanie or (z ukladu chlodzenia) i dlatego to sobie odpuscilem.
    Uklad paliwowy bedzie zapetlony: maly zbiornik paliwa bedzie zasilany z duzego i wlasnie do tego malego pojdzie powrot z pompy wtryskowej. Z malego juz podgrzane paliwo bedzie ciagnac pompa paliwowa, z duzego zbiornika bedzie tylko uzupelniac to co ciagnik spali. Maly zbiorniczek bedzie okolo 1-2 litrowy, zreszta wstawilem go po to, by rozwiazac problem z zapowietrzaniem ukladu: paliwo bedzie brac z dolu, a na gorze bedzie gromadzic sie powietrze. Zreszta juz w tej chwili jezdze z mieszanka 20/80 ON/OR i tylko jak jest zimny to ma lekkie klopoty z utrzymaniem rownych obrotow przez okolo 2-3 pierwsze minuty. Ponadto po rozgrzaniu silnika w momencie kiedy przez kilkanascie sekund pozostaje na wolnych obrotach,a pozniej wciskam gaz, to bardzo mocno dymi. Oczywiscie po przegazowaniu juz tego nie ma, ale sytuacja sie czesto powtarza, wiec mysle ze dolozenie takiego ukladziku rozwiaze "dymiacy" problem.
  • #750
    Wakabayashi
    Poziom 12  
    W jaki sposób mały zbiornik będzie zasilany z dużego? Grawitacyjnie, czy jakoś inaczej wykombinowałeś?