Jest to pomocniczy, miniaturowy wykrywacz metalu, który służy do precyzyjnej
lokalizacji małych przedmiotów metalowych w ziemi. Za jego pomocą również
określimy położenie metalowych rur w ścianie, czy prętów zbrojenia w stropie,
co jest istotne podczas wiercenia tam otworów.
Dostępne w sprzedaży tanie detektory i pinpointery, a także podobne urządzenia,
których opisy i schematy znajdziemy bez trudu w Internecie, działają na zasadzie
odstrojenia obwodu LC pod wpływem zbliżenia metalu do L (cewki - sondy).
Mały zasięg i silna podatność na wpływ gruntu (ziemi) jest ich główną wadą.
Prezentowane urządzenie działa na innej zasadzie. Posiada dwie cewki, z których
jedna jest nadajnikiem, druga zaś odbiornikiem. Wzajemne ich ułożenie jest takie,
aby wpływ cewki nadawczej na odbiorczą był minimalny. Przedmiot metalowy,
który znajdzie się w ich pobliżu naruszy tę równowagę, powodując wzrost
amplitudy i przesunięcie fazy sygnału nadajnika, indukującego się w cewce
odbiornika (w dużym uproszczeniu).
Zasada ta umożliwia uzyskanie znacznie większych zasięgów, a także
minimalizowanie wpływu mineralizacji gruntu na pracę wykrywacza.
Niestety, okupione jest to trudnością wykonania - szczególnie sondy!
Schemat urządzenia (w załączniku) jest bardzo prosty.
Podstawowe cechy
- tryb pracy - statyczny
- częstotliwość 10kHz
- zasięgi - 1grosz powyżej 5cm, 5gr- 6cm, dla dużych przedmiotów ponad 20cm
- nie reaguje na kamienie zawierające z w i ą z k i żelaza
- mały pobór prądu (9V - ok. 7mA)
- maleńka płytka (8,5cm x 1,7cm)
- sygnalizacja dźwiękowa i dioda LED (można dodać wibrę)
- kształt sondy umożliwiający grzebanie w ziemi
- niewielki koszt - zbudowany z łatwo dostępnych elementów
Niektóre szczegóły na zdjęciach.
Fajne? Ranking DIY